Status Updates From Wyzwolenie
Wyzwolenie by
Status Updates Showing 1-30 of 354
syrinxelite
is 28% done
stanisław zrymowałeś właśnie "oblicza" z "oblicza" (absolutna literatura) (nieironicznie)
— Jun 05, 2025 12:31PM
Add a comment
Fryderyk Franciszek Adam
is finished
Gdy straci żarów świętą siłę,
choćby w ofierze dla narodu,
mniema, że ogniem go ocali, — —
dościgną mściwe Erynije,
doścignie Sęp wiecznego głodu:
wieczyście dalej, co jest dalej?
bo będzie dalej, za wiek, wieki?
Im bliższy wiedzy, tem daleki,
coraz to dalej bieży, leci:
ogniem się własnym spala, — świeci!
to są te gwiazdy, co spadają
w noc. Patrzycie w nie: — — Znikają.
— Apr 15, 2025 09:59AM
Add a comment
choćby w ofierze dla narodu,
mniema, że ogniem go ocali, — —
dościgną mściwe Erynije,
doścignie Sęp wiecznego głodu:
wieczyście dalej, co jest dalej?
bo będzie dalej, za wiek, wieki?
Im bliższy wiedzy, tem daleki,
coraz to dalej bieży, leci:
ogniem się własnym spala, — świeci!
to są te gwiazdy, co spadają
w noc. Patrzycie w nie: — — Znikają.
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 257 of 258
W niewiadomości człowiek żyje,
w niewiadomości błogosławion.
Płomień ten boski kto odkryje,
potępion może być lub zbawion.
— Apr 15, 2025 09:57AM
Add a comment
w niewiadomości błogosławion.
Płomień ten boski kto odkryje,
potępion może być lub zbawion.
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 257 of 258
Pochodnia, ogień, światło, żar
świeci i razem spala
i ciepła razem niesie dar
i pożarami w gruz obala.
Rozjaśnia, ale niszczy razem;
ogniem żyjącym, zabić zdolna.
Płonąca, jest tą żywiołową siłą,
którą posiada DUSZA WOLNA.
Płonąca, jest tą ducha władzą,
której sile ciało podlega,
potęgą, — duchy, gdy się gromadzą
w niej alfa myśli i omega.
— Apr 15, 2025 09:57AM
Add a comment
świeci i razem spala
i ciepła razem niesie dar
i pożarami w gruz obala.
Rozjaśnia, ale niszczy razem;
ogniem żyjącym, zabić zdolna.
Płonąca, jest tą żywiołową siłą,
którą posiada DUSZA WOLNA.
Płonąca, jest tą ducha władzą,
której sile ciało podlega,
potęgą, — duchy, gdy się gromadzą
w niej alfa myśli i omega.
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 257 of 258
KONRAD
Oczy! gwiazdy płonące!
Swiecisz w nocy, jako z płomieni
patrzące żywe słońce!
HESTIA
Pochodnię weź!
KONRAD
(bierze z jej ręki pochodnię płonącą).
A może wy nie wiecie,
co to znaczy pochodnia?
Że ją dałem do ręki kobiecie,
co ogniska-ołtarza strzeże?
Wy dziwicie się może,
że Konrad z jej ręki ją bierze,
że święcić kazała noże,
a noże święcić znaczy: zbrodnia!?
— Apr 15, 2025 09:57AM
Add a comment
Oczy! gwiazdy płonące!
Swiecisz w nocy, jako z płomieni
patrzące żywe słońce!
HESTIA
Pochodnię weź!
KONRAD
(bierze z jej ręki pochodnię płonącą).
A może wy nie wiecie,
co to znaczy pochodnia?
Że ją dałem do ręki kobiecie,
co ogniska-ołtarza strzeże?
Wy dziwicie się może,
że Konrad z jej ręki ją bierze,
że święcić kazała noże,
a noże święcić znaczy: zbrodnia!?
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 257 of 258
HESTIA
Zgromadź mnogie ludy na wiec:
niech siędą społem za stołem
i powiedz im, jak ognia mają strzedz,
jak modlić się mają dzieły.
Że jest już czas, by ręce topór jęły
przyspieszyć dni,
Bożemi znaczonych słowy,
by naród wstał na krwawą rzeź.
KONRAD
Płomień około twojej głowy,
łuna przy twojej twarzy.
HESTIA
Pochodnię weź.
— Apr 15, 2025 09:55AM
Add a comment
Zgromadź mnogie ludy na wiec:
niech siędą społem za stołem
i powiedz im, jak ognia mają strzedz,
jak modlić się mają dzieły.
Że jest już czas, by ręce topór jęły
przyspieszyć dni,
Bożemi znaczonych słowy,
by naród wstał na krwawą rzeź.
KONRAD
Płomień około twojej głowy,
łuna przy twojej twarzy.
HESTIA
Pochodnię weź.
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 257 of 258
HESTIA
Wziąć tobie topór oburącz
i siąść stróżem u proga.
I nie zwolić ni piędzi ziemi.
Co Bóg rozwiązał, — łącz!
Z rozkazu i woli Boga!
KONRAD
Każesz walczyć!?
HESTIA
Znaczę cię kościołem.
KONRAD
Czynisz żagiew!
HESTIA
Płonącym czynięć Aniołem.
— Apr 15, 2025 09:54AM
Add a comment
Wziąć tobie topór oburącz
i siąść stróżem u proga.
I nie zwolić ni piędzi ziemi.
Co Bóg rozwiązał, — łącz!
Z rozkazu i woli Boga!
KONRAD
Każesz walczyć!?
HESTIA
Znaczę cię kościołem.
KONRAD
Czynisz żagiew!
HESTIA
Płonącym czynięć Aniołem.
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 257 of 258
KONRAD
O wiem, ty znaczysz drogę posłanniczą.
Za ust twoich wymową,
co płynie żywiczną strugą,
stęsknionym idę słuchem
i przejmuję twe wielkie słowo
duchem,
który przebolał długo.
Ty wiedziesz ku zmartwychwstaniu,
że się moje dni już nagłe liczą,
że już jesteśmy na zaraniu.
HESTIA
Panem będziesz moim i sługą.
Strzedz tobie ognia, który palę
rękoma mojemi.
— Apr 15, 2025 09:54AM
Add a comment
O wiem, ty znaczysz drogę posłanniczą.
Za ust twoich wymową,
co płynie żywiczną strugą,
stęsknionym idę słuchem
i przejmuję twe wielkie słowo
duchem,
który przebolał długo.
Ty wiedziesz ku zmartwychwstaniu,
że się moje dni już nagłe liczą,
że już jesteśmy na zaraniu.
HESTIA
Panem będziesz moim i sługą.
Strzedz tobie ognia, który palę
rękoma mojemi.
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 257 of 258
KONRAD
Ty ogień mój i krew.
O czy mi ciebie zséła Bóg?
HESTIA
Ty masz być z Bożych sług.
— Apr 15, 2025 09:54AM
Add a comment
Ty ogień mój i krew.
O czy mi ciebie zséła Bóg?
HESTIA
Ty masz być z Bożych sług.
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 257 of 258
HESTIA
(Występuje z izby, gdzie światło. Podwoje izby zamykają się za nią).
Strzegę twoich ócz i twoich rąk,
Uchylam od cię mąk,
zdejmuję z czoła znamię trwóg,
byś był, jako ten, co nie pamięta
przez jakie przeszedł ciemnie dróg.
KONRAD
Tyżeś to moja święta?
HESTIA
Na czoło twoje kładę dłoń
a usta moje nucą śpiew
w tajemnic znaku wieczystych,
byś zbył tę myśli głębną toń,
gadów pełną nieczystych.
— Apr 15, 2025 09:53AM
Add a comment
(Występuje z izby, gdzie światło. Podwoje izby zamykają się za nią).
Strzegę twoich ócz i twoich rąk,
Uchylam od cię mąk,
zdejmuję z czoła znamię trwóg,
byś był, jako ten, co nie pamięta
przez jakie przeszedł ciemnie dróg.
KONRAD
Tyżeś to moja święta?
HESTIA
Na czoło twoje kładę dłoń
a usta moje nucą śpiew
w tajemnic znaku wieczystych,
byś zbył tę myśli głębną toń,
gadów pełną nieczystych.
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 257 of 258
Gwiazdka zeszła i świeci
nad kolebką dziecięcą
nad miłością zabłysła matczyną.
Światło błysło stuleci,
radość nocy tej święcą:
Gwiazda zeszła nad ŚWIĘTĄ RODZINĄ.
Oto dziecię w kolebce,
matka nad niem schylona.
Około niej Anieli?
Dom-że to mój? Mnie żona?
Któż te słowa mi szepce?:
ta z tobą dolę podzieli.
Koniec memu błąkaniu,
koniec mojej udręce.
W czyjem-że to szeptaniu?:
z tą ślubem sprzęgniesz ręce...
(Klęka).
— Apr 15, 2025 09:53AM
Add a comment
nad kolebką dziecięcą
nad miłością zabłysła matczyną.
Światło błysło stuleci,
radość nocy tej święcą:
Gwiazda zeszła nad ŚWIĘTĄ RODZINĄ.
Oto dziecię w kolebce,
matka nad niem schylona.
Około niej Anieli?
Dom-że to mój? Mnie żona?
Któż te słowa mi szepce?:
ta z tobą dolę podzieli.
Koniec memu błąkaniu,
koniec mojej udręce.
W czyjem-że to szeptaniu?:
z tą ślubem sprzęgniesz ręce...
(Klęka).
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 256 of 258
Niech się królestwo stanie
nie krzyża, lecz zbawienia.
O daj nam, Jezu Panie,
twą Polskę objawienia.
O Boże, wielki Boże,
ty nie znasz nas Polaków;
ty nie wiesz, czem być może
straż polska u twych znaków!
Nie ścierpię już niedoli
ani niewolnej nędzy.
Sam sięgnę lepszej doli
i łeb przygniotę jędzy.
Zwyciężę na tej ziemi,
z tej ziemi PAŃSTWO wskrzeszę.
Synami my twojemi
błogosław czyn i rzeszę!
— Apr 15, 2025 09:53AM
Add a comment
nie krzyża, lecz zbawienia.
O daj nam, Jezu Panie,
twą Polskę objawienia.
O Boże, wielki Boże,
ty nie znasz nas Polaków;
ty nie wiesz, czem być może
straż polska u twych znaków!
Nie ścierpię już niedoli
ani niewolnej nędzy.
Sam sięgnę lepszej doli
i łeb przygniotę jędzy.
Zwyciężę na tej ziemi,
z tej ziemi PAŃSTWO wskrzeszę.
Synami my twojemi
błogosław czyn i rzeszę!
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 255 of 258
Byś zwiódł z wędrówki długiej
mój naród do Wszechmocy!
Byś dał, co mają inni,
GDY PRZYJDZIESZ JAKO DZIECIĘ TEJ NOCY.
Bożego narodzenia
ta noc jest dla nas święta.
Niech idą w zapomnienia
niewoli gnuśne pęta.
Daj nam poczucie siły
i Polskę daj nam żywą,
by słowa się spełniły
nad ziemią tą szczęśliwą.
Jest tyle sił w narodzie,
jest tyle mnogo ludzi;
niechże w nie duch twój wstąpi
i śpiące niech pobudzi.
— Apr 15, 2025 09:52AM
Add a comment
mój naród do Wszechmocy!
Byś dał, co mają inni,
GDY PRZYJDZIESZ JAKO DZIECIĘ TEJ NOCY.
Bożego narodzenia
ta noc jest dla nas święta.
Niech idą w zapomnienia
niewoli gnuśne pęta.
Daj nam poczucie siły
i Polskę daj nam żywą,
by słowa się spełniły
nad ziemią tą szczęśliwą.
Jest tyle sił w narodzie,
jest tyle mnogo ludzi;
niechże w nie duch twój wstąpi
i śpiące niech pobudzi.
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 253 of 258
Byś mnie zachował od tego,
coś zasię za mnie przebył;
bym ja był z twoich wiernych
a niewolnikiem nie był.
Bym ja miał z Ciebie siłę,
jak wierzę w Twoją wiarę
i żebym się doczekał,
jak miecze ślesz i karę.
Byś to, coś zapowiedział,
dopełnił w mojem życiu:
by zeszło światło w nocy
i trysnął zdrój w ukryciu.
By trysło źródło świeże
za laską Mojżeszową
i byś mi wskazał leże
i dach nad moją głową.
— Apr 15, 2025 09:51AM
Add a comment
coś zasię za mnie przebył;
bym ja był z twoich wiernych
a niewolnikiem nie był.
Bym ja miał z Ciebie siłę,
jak wierzę w Twoją wiarę
i żebym się doczekał,
jak miecze ślesz i karę.
Byś to, coś zapowiedział,
dopełnił w mojem życiu:
by zeszło światło w nocy
i trysnął zdrój w ukryciu.
By trysło źródło świeże
za laską Mojżeszową
i byś mi wskazał leże
i dach nad moją głową.
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 250 of 258
Aniołowie to obstąpili kolebkę chórem:
KONRAD
Pamiętam, niegdyś wchodziłem
do księdza, do pustelni
i przystanąłem w sieni.
Pamiętam, gdy pozdrowiłem,
ci czyści i nieskazitelni
pojrzeli ku mnie zdziwieni.
O Boże! pokutę przebyłem
i długie lata tułacze;
dziś jestem we własnym domu
i krzyż na progu znaczę.
Krzyż znaczę Boży nie przeto,
bym na się krzyż przyjmował;
lecz byś mnie, Boże, od męki,
od męki krzyża zachował
— Apr 15, 2025 09:51AM
Add a comment
KONRAD
Pamiętam, niegdyś wchodziłem
do księdza, do pustelni
i przystanąłem w sieni.
Pamiętam, gdy pozdrowiłem,
ci czyści i nieskazitelni
pojrzeli ku mnie zdziwieni.
O Boże! pokutę przebyłem
i długie lata tułacze;
dziś jestem we własnym domu
i krzyż na progu znaczę.
Krzyż znaczę Boży nie przeto,
bym na się krzyż przyjmował;
lecz byś mnie, Boże, od męki,
od męki krzyża zachował
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 250 of 258
Tejże chwili zamykają się wszystkie drzwi naokół, które dotychczas stały otworem i tworzy się mroczne wnętrze dużego pokoju. Tejże samej chwili otwierają się podwoje środkowej ściany w głębi i widać izbę niewielką mieszkalną i drzewko oświetlone i ustrojone, zawieszone u stropu. Nad kolebką pochylona matka ssać daje piersi dzieciątku i kołysze się w takt nuconej półgłosem kolendy.
— Apr 15, 2025 09:50AM
Add a comment






