Oskarżenie Quotes

Rate this book
Clear rating
Oskarżenie (Chyłka i Zordon, #6) Oskarżenie by Remigiusz Mróz
4,255 ratings, 3.85 average rating, 277 reviews
Oskarżenie Quotes Showing 1-18 of 18
“Gdziekolwiek wchodziła Chyłka, stosowała taktykę spalonej ziemi - i natychmiast anektowała całą okolicę.”
Remigiusz Mróz, Oskarżenie
“Nazywajmy rzeczy po imieniu, a bestie po ich przydomkach.”
Remigiusz Mróz, Oskarżenie
“- O wiele rzeczy bym cię podejrzewał, ale nie o to, że strzelisz sobie w stopę.
- Strzelam tylko do nieznajomych.”
Remigiusz Mróz, Oskarżenie
“Joanna skrzywiła się, gładząc po brzuchu.
- Borborygmus - powiedziała.
Oryński otworzył szeroko oczy.
- Wybrałaś imię dla dziecka?
- Nie. To fachowe określenie na burczenie i bulgotanie w brzuchu.”
Remigiusz Mróz, Oskarżenie
“- Co to jest?
- Cyrograf na usługi Joanny Chyłki - odparła, obracając papiery. - Podpisuje pan, oddaje mi swoją duszę, a ja wypuszczam ją z więzienia niczym dżina z butelki. Pasuje?”
Remigiusz Mróz, Oskarżenie
“- Piekło w Boskiej komedii ma dziewięć kręgów, ludzka natura z pewnością więcej. I w każdym panuje jeszcze większy mrok niż u Dantego na samym dnie.”
Remigiusz Mróz, Oskarżenie
“- Jest czas narodzin i czas śmierci, Zordon - odezwała się po chwili. - Czasem przypadają na jeden moment. Nic nie zrobisz.”
Remigiusz Mróz, Oskarżenie
“Nie bez powodu mawiano, że żałoba po stracie dziecka zaczyna się w momencie jego śmierci, a kończy wtedy, gdy rodzić do niego dołącza.”
Remigiusz Mróz, Oskarżenie
“- Widzę, że ruszyły jakieś trybiki w twojej głowie - ocenił Kormak.
Oryński się nie odzywał. Owszem, ruszyły. A skoro stało się tak w jego przypadku, zapewne miało miejsc także, jeśli chodzi o Chyłkę.
- Ona coś kombinuje - odezwał się.
- Kto, królowa brytyjska? Ano, pewnie osiągnięcie nieśmiertelności. Ta kobieta jest nie do zajechania.
- Chyłka.
- A - odparł Kormak. - Ta jest jeszcze gorsza.
- Mówię poważnie.
- Ja też. Ale nie wiem, co konkretnie masz na myśli.”
Remigiusz Mróz, Oskarżenie
“Zaśmiał się pod nosem.
- A więc dla ciebie to całkowicie zrozumiałe?
- Oczywiście. Miłość zniesie wszystko.
Gdyby nie prześmiewczy ton głosu, być może ta rozmowa doprowadziłaby do tematu, który wisiał w powietrzu. Ale w tej chwili nie było takiego niebezpieczeństwa.
- Przedstawić ci to matematycznie?
- Nie.
- Szkoda, bo wszystko sprowadza się do prostych równań. Dzielenia smutku, pomnażania szczęścia, odejmowania samotności i dodawania otuchy.”
Remigiusz Mróz, Oskarżenie
“- Nie wiem, co więcej mam powiedzieć.
- To, jakim cudem Feruś zmusiła twojego ojca, by ujawnił list.
- Nie musiała go zmuszać. Sama przecież widzisz, że chce sprawiedliwości.
- Nikt na świecie jej nie chce, Zordon.
- Nie? - bąknął z powątpiewaniem.
- Tak jak nikt nie potrzebuje prawa. Dobrym ludziom jest zupełnie zbędne, a skurwysyny i tak znajdą sposób, by je ominąć.”
Remigiusz Mróz, Oskarżenie
“- Trochę ambicji, Zordon. Bierz przykład ze mnie.
- Z ciebie?
- No - potwierdziła. - Bo wiesz, jak to mówią. Jeśli jesteś politykiem, aspiruj, by zostać prezydentem. Jeśli księdzem, dąż do bycia papieżem. Jeśli prawnikiem, próbuj zostać Chyłką.
W końcu lekko się uśmiechnął.
- Nią w prawdziwe nigdy nie zostaniesz, ale same starania wystarczą.”
Remigiusz Mróz, Oskarżenie
“Nie zastanawiał się długo. Wypuścił jej ręce, a potem objął dłońmi jej twarz, jakby starał się wryć sobie w pamięć każdy szczegół. Chyłka poczuła, jak przyśpiesza jej serce.
- Sic!, Hey - powiedziała.
- W żadnym wypadku.
Pocałował ją tak, jak powinien. Wsunął rękę między jej włosy, przechylił głowę lekko na bok, a potem zewnętrzny świat na moment przestał istnieć. Nieprzyjemny zapach więzienia stał się niewyczuwalny, całe otoczenie zniknęło. Nawet dźwięki zdawały się stłumione.”
Remigiusz Mróz, Oskarżenie
“Znów spojrzeli na siebie w milczeniu - i poraz kolejny to nie słowa przekazały to, co chcieli powiedzieć.”
Remigiusz Mróz, Oskarżenie
“Harry McVay powiedział kiedyś, że trzeba skonkretyzować, nazwać wroga, bo staje się wtedy bardziej realny, a mnie straszny.”
Remigiusz Mróz, Oskarżenie
“Joanna wzruszyła ramionami. Przez chwilę milczeli.
- Znasz mój stosunek do papierosów - odezwała się w końcu.
- Raczej znałem. Od kiedy jesteś w stanie błogosławionym, trudno stwierdzić, w jaki sposób twoje poglądy ewoluowały.
- Są constans - zapewniła. - Wciąż uważam, że fajki wpływają korzystnie na środowisko naturalne.
- Korzystnie?
- Usuwają z niego największy problem. Ludzi.”
Remigiusz Mróz, Oskarżenie
“- Zordon?
Oryński spojrzał na przyjaciela.
- Rzuciłem ci wyzwanie - dodał chudzielec. - Przydałaby się choćby licha riposta.
- Chyłka dzwoni.
- Co?
Najwyraźniej dopiero teraz usłyszał pierwsze riffy The Evil That Men Do. Kormak zważył lotkę w dłoni, odrzucił ją na bok, a potem zbliżył się do siatki. Złapał za nią i spojrzał z niedowierzaniem na Oryńskiego.
- Ustawiłeś sobie na nią specjalny dzwonek?
- Adektwatny.”
Remigiusz Mróz, Oskarżenie
“- Ależ... - Łucja na moment urwała i nabrała tchu. - Kim pani jest?
- Dla jednych zbawieniem, dla innych przekleństwem.
Rozmówczyni znów zamilkła.
- Joanna Chyłka. [...]
- Jezus Maria...
- Nie, naprawdę Chyłka.”
Remigiusz Mróz, Oskarżenie