Róża Quotes

Rate this book
Clear rating
Róża Róża by Stefan Żeromski
14 ratings, 3.07 average rating, 3 reviews
Róża Quotes Showing 1-8 of 8
“Tu oto leży „Marek“. Uciekł był ze mną z więzienia, z zamku w Łęczycy. Czekałem na niego ciemnemi nocami, brodząc dookoła miasta po moczarach. Och, ciemnemi nocami... Tłukło mi się wówczas w piersiach inne, głupie serce. Kochałem go. Gwiazdy do mnie o nim mówiły. Światło księżyca nas ostrzegało, jak siostra czuła. Skoczył w moje ramiona z wysokiego muru. Uciekaliśmy po przez błota, rozkisłe łąki, przez głuche lasy. Tylko to jedna ciemna noc wie, ile między nami było niezłomnego pobratymstwa. W piersiach mu grały suchoty, a śmiechem się wtedy radosnym zanosił. Niosłem go, gdy mi padał, nie czując ciężaru, jak matka nosi dziecko. Po całej nocy chodu, o świcie, pomnę, weszliśmy na plebanię do księdza starego, żądając posiłku i paru godzin snu. Drżał ksiądz i szeptał modlitwę. Nakarmił nas wyklętych rewolucyonistów, przemokłych zbiegów napoił winem. Jedliśmy wtedy w milczeniu we trzech, patrząc sobie nawzajem w oczy i widząc nawskroś polskie, niewolnicze serca, naszą wylękłą, nadwiślańską dolę, mieszając trwożny posiłek z gorzkiemi łzami. Śmieszna polska nędzo!
 Wzamian, kiedym ja w walce z wojskiem, na rogu wielkomiejskiej ulicy postrzał otrzymał w ramię, on mię „Marek“ towarzysza wywlókł zaułkami — z pomiędzy patrolów, wydźwigał na ramieniu, schował w izbie swojej.
 Dzieci troje i żonę wysłał spać do ciasnej sieni, w łóżku mię swojem położył i leczył sam, żeby nie wzywać lekarza. Ukrył mię, ocalił wtedy, wywiózł chorego w daleką stronę.
 Śmieszna polska nędzo!
 Wydałem żandarmom ono tęgie braterstwu między nami dwoma. I wszystek nasz sekretny zamach, któryśmy razem czynili. I każdą myśl, zaprzysiężoną słowem męskiem, naszem, honornem, głuchą tajemnicę, powziętą pospołu, gdyśmy nocami obaj w gorączce szeptali.
 Śmieszna polska nędzo!”
Stefan Żeromski, Róża
“Śpi twardo chłopstwo polskie. Dobrze jego snu bagnet strzeże i zabobon. Bagnet na ziemi o wszystkiem stanowi. Na kolanach u moich stóp, z płaczem i jękiem pełza wiatr, niewolnik, jako wszystko w tym kraju.”
Stefan Żeromski, Róża
“Poza sobą on nie ma nic, coby czuwało nad jego okrutną dolą. W sobie samym musi mieć wszystko.”
Stefan Żeromski, Róża
“Pamiętam, jak w owej chwili spokojnie i trafnie ściąłem jego bujną, pełną marzeń głoweńkę nagim toporem mojego uśmiechu. Och, wy oczy struchlałe, zamierające pod mojem spojrzeniem w wieczny lód rozpaczy! O, niezapomniane spadanie jego jęku, który słyszałem lecący w przepaść po ostrych zrębach w ciągu jednego momentu powzięcia o mnie prawdy! Zamknęły się wówczas te pierwsze oczy moje, — zawściągnęła się na twarz śmiertelna przyłbica dumnej pogardy i biała chustka śmierci nasiąkła potem przedzgonnym. Oto tu leży ten pierwszy mój...”
Stefan Żeromski, Róża
“Przewidziany był z dawna szał ich uczucia i umówiona przynęta: moje zwłoki. Znane były wszystkie przejścia wzruszeń, jakim będą podlegać: ciekawość, chciwość, pycha, gniew, zawiść, ból, strach, zemsta, radość i nadzieja. Schwytali się w tę sieć, zwabieni na mnie, jak drapieżne lisy na trup wilka.”
Stefan Żeromski, Róża
“Jakże miał poznać upał osiągnięcia prawdy, umywając od spraw człowieczych wyniośle obojętne ręce? Ażeby zobaczyć istotę rzeczy, trzeba na nią w szczególnego zachwytu minucie patrzeć przez nadzwyczaj przybliżające szkła śmierci. Trzeba przykładać je do oka, nie znającego łez przenigdy, dłonią, której nerwy wola aż do zatracenia znieczuliła. Trzeba z uśmiechem dobrotliwym wydawać wyrok śmierci, — jakem to był czynił, — i w każdym momencie być gotowym na pocisk śmierci, — jakem to był czynił. A wreszcie trzeba śmierć ponieść. Ta jest droga poznania, wielce trudna dla nas śmiertelnych, o bożyszcze, które znaczenia śmierci nie znasz.”
Stefan Żeromski, Róża
“Alboż napewno wiesz, przebiegły Anzelmie, gdzie się znajduje prawda i jaką ma twarz, gdy zdejmie maskę, istota rzeczy?”
Stefan Żeromski, Róża
“Kładłem w bardzo głęboką ranę prawdy chciwe palce i uczuwałem w całem ciele rozkosz od niestrzymanego żaru, który w niej gore.”
Stefan Żeromski, Róża