Find & Share Quotes with Friends

Wesele Quotes

Rate this book
Clear rating
Wesele Wesele by Stanisław Wyspiański
21,533 ratings, 3.17 average rating, 2,968 reviews
Wesele Quotes Showing 1-30 of 103
“Miałeś, chamie, złoty róg,
miałeś, chamie, czapkę z piór:
czapkę wicher niesie,
róg huka po lesie,
ostał ci się ino sznur,
ostał ci się ino sznur.”
― Stanisław Wyspiański, The Wedding
“Chopin gdyby jeszcze żył,
toby pił —”
― Stanisław Wyspiański, The Wedding
“POETA
Po całym świecie
możesz szukać Polski, panno młoda,
i nigdzie jej nie znajdziecie.

PANNA MŁODA
To może i szukać szkoda.

POETA
A jest jedna mała klatka -
o, niech tak Jagusia przymknie
rękę pod pierś.

PANNA MŁODA
To zakładka
gorseta, zeszyta trochę przyciaśnie.

POETA
---A tam puka?

PANNA MŁODA
I cóż za tako nauka?
Serce-!-?

POETA
A to Polska właśnie.”
― Stanisław Wyspiański, The Wedding
“POETA
I czegóż pani życzy?

RACHEL
Miodu, rozkoszy, słodyczy
miłości, roznamiętnienia
i szczęścia.

POETA
A miłość wolna?…

RACHEL
Ach, marzyłam o tym zawsze!

POETA
A gdyby tak szczęście łaskawsze
pożaliło się jej biedy?

RACHEL
Przestałabym marzyć wtedy.”
― Stanisław Wyspiański, Wesele
“Rzeczy serio nie ma;
wszystko jest prowizoryczne:
przekonania, opinie, twierdzenia.”
― Stanisław Wyspiański, The Wedding
“ZOSIA
Patrzę i usypiam serce;
to ładne — to bardzo górne,
ale z tego co? — ja czuję,
muru głową nie przewiercę,
a jak widzę w lichej poniewierce
rzeczy górne i piękne, i czułe,
to mnie boli.

DZIENNIKARZ
A ten ból przechodzi.

ZOSIA
A pan ma swoją bibułę,
żeby ból każdy przeszedł.

DZIENNIKARZ
Epidemia.

ZOSIA
Pan nie wierzy, co nieprzewidziane?
A wie pan, ojczyzna to chemia;
serce, jak się czego uczepi,
to dynamit.”
― Stanisław Wyspiański, The Wedding
“ZOSIA
Zmęczonam, wciąż w kółko, w kółko…

DZIENNIKARZ
I cóż? chłopy pani nie brzydną?

ZOSIA
Nie wiem — nie; — patrzę na ludzi
jak na przeróżnych ludzi.

DZIENNIKARZ
A tak się serduszko budzi.”
― Stanisław Wyspiański, The Wedding
“Niedołęga
byłem — a dzieła to mitręga
próżna — mgła nic niewarta.
Teraz naraz się koło mnie zapaliło
i gore — i piersi się palą;
zdaje mi się, że słyszę gdzieś górą,
jak skały się padają
i w otchłań z łoskotem się walą.”
― Stanisław Wyspiański, The Wedding
“Potęga, wieczysta Potęga,
Moc nieprzeparta!!”
― Stanisław Wyspiański, The Wedding
“Cóżeś tak się rozżalił, rozpalił,
czy cię jakie przemieniły cuda?”
― Stanisław Wyspiański, The Wedding
“A chyba to za jaką karę
Miłość jest taką nieszczęśliwą.
Za czyjąż winę, czyjąż karę
rwać chcą przędziwo Parki stare...?
Ach, tak bym chciała kochać bardzo!”
― Stanisław Wyspiański, The Wedding
“Ja, gdybym była losów panią,
na przykład taką, wiesz: Fortuną,
tobym odarłą złote runo,
żeby dać wszystko ludziom tanio;
żeby się tak nie umęczali,
w takiem gonieniu cięzkiem, długiem;
każden, jak więzień, za swym pługiem;
żeby się syto nakochali,
żeby się wszystko im kręciło:
jakby się złote nitki wiło.”
― Stanisław Wyspiański, The Wedding
“Nic nie słysom, nic nie słysom,
Ino granie, ino granie,
Jakieś ich chyciło spanie...?”
― Stanisław Wyspiański, The Wedding
“Gadu, gadu, stary dziadu”
― Stanisław Wyspiański, Wesele
“Jakieś serce krzyczy w głos.”
― Stanisław Wyspiański, The Wedding
“A to graniczy z obłędem,
tyle zwidzeń, dziwów tyle;
jak to człowiek z czego byle
wysnuje znaczące rzeczy.”
― Stanisław Wyspiański, The Wedding
“POETA
A może we wichrach biesi
śpiewają i pryszczą krew
na chmury — ?

PAN MŁODY
Na niebie ruch.”
― Stanisław Wyspiański, The Wedding
“Na chmurach się dziwy stroją.”
― Stanisław Wyspiański, The Wedding
“Wiecież, kto my!?
Co wy o nas wiecie — nic.”
― Stanisław Wyspiański, The Wedding
“PAN MŁODY
Trochę to, co inne jeszcze.
Ujęły mnie jakieś kleszcze
przestrachu, ogromne grozy.
Uląkłem się nagle prozy,
jaka jest we fantastycznym świecie:
że to, co jest tu przed nami żywe,
tak się nagle wiatrem zmiecie;
że my próżno wyciągamy ręce
do widziadeł — bo to są widziadła,
i tak mi fantazja zbladła,
bo już się była układła
do snu we widziadeł lesie.

POETA
A mnie to znowu teraz niesie
ten wicher z nocy.
Określiłbym to tak, że dusza pnie się
po skale stromej w górę
i wie — wie, że stanie tam!
Taka pewność sił, tę teraz mam!”
― Stanisław Wyspiański, The Wedding
“Takie zimno bardzo rano;
noc tę dzisiaj nieprzespaną
zapamiętam długie czasy.”
― Stanisław Wyspiański, The Wedding
“Od miłości panna młoda osłabła.”
― Stanisław Wyspiański, The Wedding
“Tak się w oczach mgli,
wszystko widzę coraz bladsze.”
― Stanisław Wyspiański, The Wedding
“Z biegiem lat, z biegiem dni
ten umarł, tamtego brak;
człowiek sobie marzy, śni,
a z nudów przywdziewa frak —
przyjechałem na wesele
i choć mi niejedno wspak,
jakoś, jakoś dobrze mi.”
― Stanisław Wyspiański, The Wedding
“CZEPIEC
Czy ja spał, gdziem ja był!

DZIAD
Wyście, panie wójcie, pił.”
― Stanisław Wyspiański, The Wedding
“POETA
Ta myśl mnie boli: —
jest ktoś, co mnie wiąże do roli,
i ktoś, co mnie od roli odrywa;
jest ktoś, co mi skrzydła rozwija,
i ktoś, co mi skrzydła pęta;
jest ktoś, co mi oczy zakrywa,
i ktoś, co światło ciska;
jest jakaś ręka święta
i jest dłoń inna, przeklęta;
jest Szczęście, co się ze mną mija,
i Nieszczęście, które mnie tuli.

MARYNA
Że to pan wszystko tak pamięta,
że pan tym wszystkim tak się czuli.”
― Stanisław Wyspiański, The Wedding
“Co panu jest, co panu jest,
niech pan idzie ochłonąć na dworze,
na wichrze.”
― Stanisław Wyspiański, The Wedding
“Ach, wierzę pani, i ja też przemieniony,
a jeszcze sobie nie wierzę
i choć wszystko pani mówię szczerze,
to przed sobą prawdę własną kryję
i we mgle jakowejś żyję.
Tyle się podłości i głupoty
koło mnie wlokło jak psów,
czepiało się moich rąk,
czepiało się moich nóg;
z tylum już zawracał dróg
dla mgieł, dla nocy, ciemności!
Oszaleć — bo wszędy czuję
ten ustrój poetyczności
i wszystko we mnie tańcuje:
mgły i smutek, i podłości —
i na skrzydłach mi cięży
ciężar jakby cudzych łez:
ktoś płacze
i łzy się do mojej duszy
czepiły — skrzydeł nie ruszy
mój Duch, bo spętany.
Słyszałem, jakby gdzieś nad nami
w górze, czy u stropów, czy chmur,
ktoś rzewnymi płakał łzami.”
― Stanisław Wyspiański, The Wedding
“POETA
Coraz piękniej — pani sama.

MARYNA
Pięknieję w tej samotności;
pan już, widzę, przypiął skrzydła,
pan już upoetyzował chwilę
i dom cały, wesele i gości.

POETA
Tak — już wszelakie straszydła,
cały raj fantastyczności
zimaginowałem żywy.

MARYNA
No i stał się pan szczęśliwy,
miarkując talentu tyle;
a my co — my nie poeci; —
czy nie uważa pan, że nad nas leci
jakaś kaskada czułości,
że się nam na oczach świeci,
jakbyśmy już coś widzieli — ?

POETA
Może, to może być,
że staliście się anieli
przez tę noc nieprzespaną,
przetańczoną, przegraną
a dalej co — ?

MARYNA
Myślę właśnie,
co dalej z anielstwem począć —
że do wozu się koniki zaprzągnie,
my siądziemy — lokaj trzaśnie
z bicza — i wszystko…

POETA
Jak z bicza trzask zgaśnie.”
― Stanisław Wyspiański, The Wedding
“My jako poeci,
to nam, to niby uchodzi,
to się inaczej rozumie.”
― Stanisław Wyspiański, The Wedding

« previous 1 3 4