Stryjeńska. Diabli nadali Quotes
Stryjeńska. Diabli nadali
by
Angelika Kuźniak632 ratings, 4.03 average rating, 47 reviews
Stryjeńska. Diabli nadali Quotes
Showing 1-2 of 2
“A obiad u Mortkowiczów? Żona Jakuba, Janina, oprowadzała najpierw Zochę po mieszkaniu. Pokoje w amfiladzie. Wszędzie stoły, komody, sekretarzyki, wazony pełne świeżych kwiatów, srebrne koszyczki, patery z miśnieńskiej porcelany. "Potem wszyscy zasiedli do starannie nakrytego stołu - wspomina Joanna Olczak-Ronikier, wnuczka. - Gdy z wazy nalano zupę pomidorową, Stryjeńska podniosła swój pełny talerz i przewróciła do góry dnem. Wyjaśniła uprzejmie: "Chciałam tylko sprawdzić, jaka to marka". No tak, raczej już jej nie zaproszą.”
― Stryjeńska. Diabli nadali
― Stryjeńska. Diabli nadali
“„A ja myślę zrobić najlepiej sławne przejście Żydów przez Morze Czerwone, tj. ścianę zasmarować czerwoną farbą. Gdzie Żydy? Już przeszli, więc ich nie widać”.”
― Stryjeńska. Diabli nadali
― Stryjeńska. Diabli nadali
