Batman and Philosophy Quotes

Rate this book
Clear rating
Batman and Philosophy: The Dark Knight of the Soul Batman and Philosophy: The Dark Knight of the Soul by Mark D. White
2,119 ratings, 3.76 average rating, 217 reviews
Open Preview
Batman and Philosophy Quotes Showing 1-7 of 7
“Usually we think a person is obligated to do something that would benefit many people, but what if that “something” is committing murder? Which is more important, doing good—or not doing wrong?”
Mark D. White, Batman and Philosophy: The Dark Knight of the Soul
“the ends never justify the means, but rather the means must be justifiable on their own merits.”
Mark D. White, Batman and Philosophy: The Dark Knight of the Soul
“Negative attitudes and emotions such as hatred, disgust, or contempt are the morally correct ways to respond to wrongdoing, and therefore they are virtuous.”
Mark D. White, Batman and Philosophy: The Dark Knight of the Soul
“Imagine that a trolley car is going down a track. Further down the track are five people who do not hear the trolley and who will not be able to get out of the way. Unfortunately, there isn’t enough time to stop the trolley before it hits and kills them. The only way to avoid killing these five people is to switch the trolley to another track. But, unfortunately, there is one person standing on that track, also too close for the trolley to stop before killing him. Now imagine that there is a bystander standing by the track switch who must make a choice: do nothing, which leads to the death of the five people on the current track, or act to divert the trolley to the other track, which leads to the death of the single person.”
Mark D. White, Batman and Philosophy: The Dark Knight of the Soul
“Can somebody tell me what kind of a world we live in, where a man dressed up as a bat gets all of my press? This town needs an enema! —The Joker, from the 1989 movie Batman”
Mark D. White, Batman and Philosophy: The Dark Knight of the Soul
“Nietzsche twierdzi, że jesteśmy niewolnikami naszych instynktów, a nasza tożsamość budowana jest w oparciu o pragnienia. Powiązanym pojęciem jest tez "wieczny powrót", znany także jako "wieczny powrót tego samego". To umiejętność akceptacji zarówno największych wzlotów, jak i najgłębszych i najmroczniejszych dolin naszego życia. Nietzsche chwali osobę, która potrafi w pełni zrozumieć te idee.
W "Tako rzecze Zaratustra", w opowieści "O widmie i zagadce", Nietzsche w sposób poetycki ujmuje następującą scenę jako zagadkę do rozszyfrowania"
Oto pośród dzikich zwałów skalnych staję nagle samotny w głuszy okólnej, w najgłuchszej poświacie księżyca.
"Lecz tam oto leży człowiek! (...)" Ujrzałem młodego pastucha, miotającego się po ziemi, dławiącego się w kurczowych podnietach, o twarzy potwornie wykrzywionej: długi czarny wąż zwisał mu z gęby.
Czyżem widział kiedykolwiek tyle wstrętu i bladego przerażenia w cudzej twarzy? On spał zapewne? I wąż wpełzł mu w gardziel - i wgryzł się w nią mocno.
Dłoń moja targała węża, targała co sił: - daremnie! Wydrzeć węża z gardzieli nie zdołała. Wówczas krzyknęło coś ze mnie: "Ukąś! Gryź!"
"Głowa precz! Gryź!" - tak oto krzyczały ze mnie przerażenie, nienawiść, wstręt i litość społem: wszystko me zło i dobro krzyknęło ze mnie tym jednym okrzykiem. - (...) - Pastuch wszakże ugryzł, jak mu to krzyk mój radził; przegryzł dobrym kęsem! Daleko od siebie wypluł głowę węża - i skoczył na nogi. - Nie pasterz to, nie człowiek już, - przeistoczony, olśniony, co śmiał się wraz! przenigdy nie śmiał się na świecie człowiek, jako ten się śmiał!
Nietzsche wierzył, że życie jest pełne prawdziwego cierpienia (co symbolizuje wąż w zagadce) i radości (co jest reprezentowane przez triumfalne odgryzienie wężowi głowy przez pasterza i jego śmiech). Większość ludzi "przesypia" swoje życie (jak pastuch, gdy ugryzł go wąż), jednak jednostka, która żyje zgodnie z filozofią Nietzschego dotyczącą wiecznego powrotu, potrafi przyjąć zarówno cierpienia, jak i radość. Taka osoba tak kocha życie, że nie żałuje ani nie chce uniknąć nawet najbardziej bolesnych chwil. Podobnie nikt nie mógł uratować pastucha, tylko on sam - wszyscy jesteśmy kowalami swojego losu.”
Mark D. White, Batman and Philosophy: The Dark Knight of the Soul
“Gdy Batman zauważa, że terapia nie wydaje się mieć wpływu na Jokera, Adams mówi, że być może nie jest możliwe zdefiniowanie Jokera jako szalonego. Twierdzi, iż prawdopodobnie jest on przypadkiem superzdrowia psychicznego, przykładem kogoś, kto jest doskonale przystosowany do miejskiego życia pod koniec XX wieku. Mówi:
"Inaczej niż ty czy ja, Joker nie ma kontroli nad informacjami sensorycznymi napływającymi z zewnętrznego świata. Musi sobie radzić z tym zalewem chaosu, po prostu płynąc z prądem (...) Nie ma prawdziwej osobowości. Codziennie sam siebie tworzy na nowo. Postrzega siebie jako króla głupców, a świat jako teatr absurdu."
Analiza dr Adams pokazuje, że etykietka "szalonego" zostaje nadana jednostce na podstawie społecznej definicji szaleństwa. Joker jest uznany za wariata tylko dlatego, że zasady Gotham definiują go jako takiego. Jak mówi Adams, w społeczeństwie, które rządziłoby się innymi zasadami niż nasze, mógłby być uznany za zdrowego na umyśle.”
Mark D. White, Batman and Philosophy: The Dark Knight of the Soul