Dziedzic kłamstwa Quotes
Dziedzic kłamstwa
by
Maria Magdalena Syryńska31 ratings, 3.19 average rating, 7 reviews
Dziedzic kłamstwa Quotes
Showing 1-9 of 9
“Zapadła cisza, w której królewna słyszała jedynie własny oddech. Po wesołym gwarze i trajkotaniu krawcowych nie było śladu.
– Też czujesz się czasem jak klacz na wystawie? – zapytał nagle Alexander, opierając się o parapet.
Stał tyłem do parawanu i wyglądał przez okno. Zdziwiło ją, że jeszcze nie opuścił pomieszczenia.
– Bardziej jak lew w klatce. – Wyszła zza zasłony, wolnym krokiem zbliżając się do księcia.
Zatrzymała się w odległości dwóch metrów.
Wyglądał niczym posąg, kolorystycznie idealnie wkomponowany w wystrój wnętrza. Przypominał jedną ze starożytnych rzeźb, zastygłych w trakcie wypatrywania lądu za horyzontem. Kurz wirował w smugach światła.
– To prawda – odparł w końcu, nabierając głęboko powietrza. Odwrócił głowę w jej kierunku i spojrzał jej w oczy. – Jak krwiożerczy lew, czekający na zdjęcie kagańca.
Przeszył ją dreszcz, bynajmniej nie spowodowany zimnym podmuchem wiatru.”
― Dziedzic kłamstwa
– Też czujesz się czasem jak klacz na wystawie? – zapytał nagle Alexander, opierając się o parapet.
Stał tyłem do parawanu i wyglądał przez okno. Zdziwiło ją, że jeszcze nie opuścił pomieszczenia.
– Bardziej jak lew w klatce. – Wyszła zza zasłony, wolnym krokiem zbliżając się do księcia.
Zatrzymała się w odległości dwóch metrów.
Wyglądał niczym posąg, kolorystycznie idealnie wkomponowany w wystrój wnętrza. Przypominał jedną ze starożytnych rzeźb, zastygłych w trakcie wypatrywania lądu za horyzontem. Kurz wirował w smugach światła.
– To prawda – odparł w końcu, nabierając głęboko powietrza. Odwrócił głowę w jej kierunku i spojrzał jej w oczy. – Jak krwiożerczy lew, czekający na zdjęcie kagańca.
Przeszył ją dreszcz, bynajmniej nie spowodowany zimnym podmuchem wiatru.”
― Dziedzic kłamstwa
“Czekała może dwie sekundy, aż w końcu gwałtownie otworzyła oczy. Książę rzeczywiście stał nachylony ku niej. Widziała każdą zmarszczkę wokół jego oczu. Nie potrafiła zrozumieć, co się stało. Miała wrażenie, że się odsunie, ale on trwał w bezruchu, wpatrując się w jej usta. Jego drżały.
– Pocałowałabyś mnie – stwierdził szeptem tak cichym, że mogła to usłyszeć tylko dzięki niewielkiej odległości, jaka ich dzieliła.”
― Dziedzic kłamstwa
– Pocałowałabyś mnie – stwierdził szeptem tak cichym, że mogła to usłyszeć tylko dzięki niewielkiej odległości, jaka ich dzieliła.”
― Dziedzic kłamstwa
“Przed nimi odsłoniła się ogromna szachownica, a na niej misternie rzeźbione posągi, pełniące funkcję bierek. Metaliczne elementy żarliwie odbijały promienie słoneczne, rzucając na posadzkę połyskujące refleksy.
[...]
– Spójrz, brakuje czarnego króla. – Zmarszczył brwi, zastanawiając się, czy można zgubić dwumetrową rzeźbę. Popatrzył na Maybeth, lustrującą wzrokiem otoczenie.
– Brakuje też królowej – zauważyła słusznie, przechodząc na stronę białych figur.
Ręce miała nieznacznie zgięte i złączone. Suknia była tak wymierzona, aby nie ciągnęła się po podłodze, mimo to falowała przy każdym ruchu. Przez chwilę dziewczyna rozglądała się dokoła.
Wtem zza jej pleców dobiegł szept księcia:
– Na szczęście mamy tu jedną.”
― Dziedzic kłamstwa
[...]
– Spójrz, brakuje czarnego króla. – Zmarszczył brwi, zastanawiając się, czy można zgubić dwumetrową rzeźbę. Popatrzył na Maybeth, lustrującą wzrokiem otoczenie.
– Brakuje też królowej – zauważyła słusznie, przechodząc na stronę białych figur.
Ręce miała nieznacznie zgięte i złączone. Suknia była tak wymierzona, aby nie ciągnęła się po podłodze, mimo to falowała przy każdym ruchu. Przez chwilę dziewczyna rozglądała się dokoła.
Wtem zza jej pleców dobiegł szept księcia:
– Na szczęście mamy tu jedną.”
― Dziedzic kłamstwa
“Alexander odwrócił się, napotykając jej spojrzenie.
– Wolno zapytać, dlaczego tak mi się przyglądasz, pani?
Zamrugała.
– Zastanawiałam się, czy ty też czegoś się boisz.
Spodziewała się, że dostrzeże w jego twarzy zmieszanie albo dezorientację, jednak były tam tylko upór i smutek. Tak, smutek zdecydowanie przedzierał się przez jego emocje, bardziej niż cokolwiek innego. Tylko tam, na balkonie, przez krótką chwilę widziała w nim spokój i szczęście oraz coś, czego nie potrafiła nazwać. Jakby czuł się upojony myślą, że ci ludzie przyszli tutaj dla niego, mimo że w rzeczywistości tak nie było. Jakby mu tego brakowało. Czy można to nazwać żądzą władzy?
Czy dobrze to wszystko odczytywała?
– Każdy się czegoś boi – odparł zdawkowo.
– Nawet ty? – Chciała sprawić, by uchylił tę maskę i umożliwił jej zajrzenie pod nią.
– Nawet ja. – Zamilkł, a ona myślała, że już więcej nie przemówi, jednak nabrał powietrza i wykrztusił z siebie następne słowa: – Boję się ciszy.”
― Dziedzic kłamstwa
– Wolno zapytać, dlaczego tak mi się przyglądasz, pani?
Zamrugała.
– Zastanawiałam się, czy ty też czegoś się boisz.
Spodziewała się, że dostrzeże w jego twarzy zmieszanie albo dezorientację, jednak były tam tylko upór i smutek. Tak, smutek zdecydowanie przedzierał się przez jego emocje, bardziej niż cokolwiek innego. Tylko tam, na balkonie, przez krótką chwilę widziała w nim spokój i szczęście oraz coś, czego nie potrafiła nazwać. Jakby czuł się upojony myślą, że ci ludzie przyszli tutaj dla niego, mimo że w rzeczywistości tak nie było. Jakby mu tego brakowało. Czy można to nazwać żądzą władzy?
Czy dobrze to wszystko odczytywała?
– Każdy się czegoś boi – odparł zdawkowo.
– Nawet ty? – Chciała sprawić, by uchylił tę maskę i umożliwił jej zajrzenie pod nią.
– Nawet ja. – Zamilkł, a ona myślała, że już więcej nie przemówi, jednak nabrał powietrza i wykrztusił z siebie następne słowa: – Boję się ciszy.”
― Dziedzic kłamstwa
“Cytadela – szepnął gorączkowo do jej ucha. – Pamiętaj, Maybeth. Cytadela.”
― Dziedzic kłamstwa
― Dziedzic kłamstwa
“Nie ma idealnego rozwiązania. Bez względu na to, co się wybierze, i tak nie uniknie się konsekwencji. A wraz z nimi niespodziewanych klęsk.”
― Dziedzic kłamstwa
― Dziedzic kłamstwa
“Żadne czyny przyszłej królowej nie są jednostronne.”
― Dziedzic kłamstwa
― Dziedzic kłamstwa
“Nikt rozumny nie chce być królem.”
― Dziedzic kłamstwa
― Dziedzic kłamstwa
“Milczenie tarczą, mowa żelaznym mieczem.”
― Dziedzic kłamstwa
― Dziedzic kłamstwa
