Noce i dnie t. I-II Quotes

Rate this book
Clear rating
Noce i dnie t. I-II Noce i dnie t. I-II by Maria Dąbrowska
517 ratings, 4.16 average rating, 36 reviews
Noce i dnie t. I-II Quotes Showing 1-8 of 8
“Są ludzie, z którymi nie lubimy być jednego zdania.”
Maria Dąbrowska, Noce i dnie t. I-II
“Gdy się znajdowała w pobliżu, to wszystko zaczynało być opromienione mnóstwem obietnic, możliwości... Zapewne, że zachwycała go i głosem, i postawą, i wzięciem. Lecz ten zachwyt do niczego nie dążył, wystarczał sam sobie, zaspokajał się własną swą siłą. Podniety i nadzieje, która budziła w sercu Bogumiła Teresa, zasilały sobą nie ich wzajemny stosunek, tylko rzeczy i sprawy toczące się dokoła.”
Maria Dąbrowska, Noce i dnie t. I-II
“Nie jest ona wcale dumna, a przeciwnie, nieśmiała, a przy tym bardzo ambitna. Miała tak wysokie wyobrażenie o tym, jak powinna w każdym wypadku wyglądać i postępować, że nigdy nie czuła się dostatecznie przygotowana do tego, by stanąć na wysokości samej siebie, zabłysnąć, tak jak tego pragnęła.”
Maria Dąbrowska, Noce i dnie t. I-II
“Komuś przyjdzie do głowy, że dusza zbłąkana śród niedomagań starego ciała szuka drogi z taką samą rozpaczą i nadzieją jak w dniach młodości. I że może jeszcze zaświecić, jeśli znajdzie sposób, w jaki ma się ustawić do ludzi i do rzeczy śród odmienionych warunków.”
Maria Dąbrowska, Noce i dnie t. I-II
“O, jak szczęśliwe z porównaniu z tym wszystkim wydawały jej się nawet bodaj te czasy, kiedy ją pod przymusem wydawano za mąż. Ile spraw działo się w owe lata przez nią, ile uczuć, dramatów wstrząsało ludźmi z jej powodu. Żyła z rozpaczą, ale czuła, że żyje! A dziś? A dziś? Jeżeli zajrzy kto do niej, to mówi słodko, prawda, ale ona wie - przyszedł, bo zdarzyła się taka chwila, że nie ma gdzie iść, co robić - tak więc wpada, by spocząć między godziną a godziną.”
Maria Dąbrowska, Noce i dnie t. I-II
“To jest prawda, że ci, co najwięcej warci są żyć, umierają za młodo.”
Maria Dąbrowska, Noce i dnie t. I-II
“Biedny człowiek, jeśli nawet nie potrafi dobrze przeżyć jednego życia, chciałby ich przeżyć z dziesięć.”
Maria Dąbrowska, Noce i dnie t. I-II
“Ona się tylko tego obawiała, że poślubiwszy człowieka, co nie miał obycia towarzyskiego ani wyższego wykształcenia, będzie się czuła upośledzona wobec swojego dawnego, wyższego świata. Tymczasem sto razy bardziej upośledzona czuła się tu, gdzie nie umiała tego, co wszyscy umieli. Jakże była słaba i niedołężna wobec tych wszystkich skrzętnych, zapobiegliwych gospodyń!”
Maria Dąbrowska, Noce i dnie t. I-II