Marianna’s Reviews > Jak nie zabiłem swojego ojca i jak bardzo tego żałuję > Status Update
Marianna
is 62% done
Nie wyobrażam sobie, po prostu nie wyobrażam sobie tego. Myślę co bym zrobiła, gdyby to moja mama błagała o śmierć i koniec cierpienia, wyła jak długo jeszcze to potrwa, nie wyobrażam dobie tego, to nie ma prawa istnieć.
— Jan 07, 2026 06:58PM
Like flag
Marianna’s Previous Updates
Marianna
is 62% done
"To trwoga przed nicością. Trwoga związana z niewyobrażalnym koszmarem własnego nieistnienia! Trwogi można doświadczyć, kiedy spojrzy się za tak zwaną zasłonę rzeczywistości. I kiedy się dostrzeże, że za tą zasłoną jest nic. To znaczy: nie ma nic."
— Jan 07, 2026 07:00PM
Marianna
is 35% done
Ciekawa jestem jak pisze się taki zbiór myśli, bo chyba nie mogę tego nazwać memoir ani reportażem tym bardziej, i decydować się na wydanie swojego tekstu, opisując bezspośrednio i w szczegółach swoją rodzinę. Ciężkie to są rzeczy, i nie potrafię zrozumieć dlaczego autor chce się tym dzielić z czytelnikami, obcymi ludźmi.
— Jan 07, 2026 05:56PM
Marianna
is 32% done
"Tata dostaje pół szklanki coli zero, wypija ją duszkiem i mówi:
– Ooojeezuuu.
– Co? Niedobre? Dobre?
– Jezu, każde pieniądze!
Wyobrażam sobie, że coca-cola zamiast tych swoich świątecznych mikołajowych robi taką właśnie reklamę."
— Jan 07, 2026 05:46PM
– Ooojeezuuu.
– Co? Niedobre? Dobre?
– Jezu, każde pieniądze!
Wyobrażam sobie, że coca-cola zamiast tych swoich świątecznych mikołajowych robi taką właśnie reklamę."
Marianna
is 25% done
Dziwnie się czyta część drugą, mając zerowe pojęcie o Lemie i Dicku.
— Jan 07, 2026 05:31PM
Marianna
is 3% done
" Myślę o swoim umierającym ojcu niemal nieustannie. Niemal. Czasami zapominam, że nie powinienem zapominać, że umiera, i nie myślę o nim przez chwilę, przez kwadrans, przez godzinę, półtorej. A potem sobie przypominam, dopada mnie poczucie winy i wyrzuty sumienia i znów o nim myślę. "
— Jan 07, 2026 05:02PM
Marianna
is 2% done
"Jak ja mam to pisać? No więc niech będzie, że będę pisał tak, jak się ze mnie leje. (...) Myślimy przecież inaczej, pulsarami jakby, błyśnięciami, zwinięciami, myślimy wiele myśli naraz, niektóre myśli są mgliste, inne mają z kolei wrzaskliwe kolory albo komiksowe kontury. "
— Jan 07, 2026 05:01PM

