Status Updates From Der Sandmann

Der Sandmann Der Sandmann
by


Status Updates Showing 1-30 of 5,750

order by

Magda
Magda is on page 8 of 74
3 hours, 50 min ago Add a comment
Der Sandmann

Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 10 of 83
Kiedy w dwa dni potem złożono ojca w trumnie, rysy jego odzyskały po dawnemu słodycz i pogodę. To mi było niemałą pociechą. Przekonałem się bowiem, że jego stosunek z Koppeliusem nie pociągnął go do zupełnej, wiekuistej zatraty.
Mar 15, 2026 02:09PM Add a comment
Der Sandmann

Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 10 of 83
— Uspokój się, uspokój, moje dziecię, mówiła, zmów pacierz, połóż się i zaśnij.

Ale dręczony niepokojem i niewypowiedzianą trwogą nie mogłem zmrużyć oka. Odrażający, straszliwy Koppelius uparcie stał przede mną, z błyszczącymi jak próchno oczyma, z drwiącym swoim uśmiechem. Na próżno się starałem oddalić od siebie to widmo.
Mar 15, 2026 02:08PM Add a comment
Der Sandmann

Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 10 of 83
Pozostaje już tylko do opowiedzenia jeden z najstraszliwszych ustępów mojej młodości. Wtedy przekonasz się, Lotarze, że to nie jest żadne przywidzenie z mej strony, ale że istotnie coś większego zwiesza ponad moim życiem tę zasłonę chmur złowróżbnych, której może nie zdołam przedrzeć do śmierci.
Mar 15, 2026 02:02PM Add a comment
Der Sandmann

Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 10 of 83
I porwawszy mnie w powietrze, rzucił na ognisko piecyka tak, że płomień zaczął mi zajmować włosy.

— Ach! Mamy przecie oczy, śliczne, wyborne oczy! — mruknął do siebie, biorąc w palce rozżarzone węgle, które się zabierał przytknąć mi do oczu.

Wtedy doskoczył ojciec i zatrzymał mu rękę.

— Mistrzu, mistrzu, zostaw mu oczy, nie bierz ich, zaklinam cię!
Mar 15, 2026 02:02PM Add a comment
Der Sandmann

Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 10 of 83
Za chwilę otworzyły się w ścianie drzwi od szafy, to jest sądziłem dotąd, że istotnie były drzwiami od szafy; ale z nagła pokazało się, że stanowiły wejście do ciemnej jakiejś alkowy, wyglądającej jak czarna pieczara, na której środku ustawiony był piecyk. Zbliżył się do niego Koppelius i niebawem rozniecił płomień błękitnawy.
Mar 15, 2026 02:01PM Add a comment
Der Sandmann

Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 10 of 83
Widząc w tej chwili owego Koppeliusa, uczułem straszliwe światło w duszy. Tak jest, on tylko jeden mógł być tym piaskunem. Tylko że nie było to już więcej straszydło z bajki, wydzierające dzieciom oczy dla zjedzenia ich na księżycu. Nie, tym razem to jest okropne, niezmyślone widmo, wszędzie noszące ze sobą grozę, nieszczęście i zgubę doczesną i wieczną.
Mar 15, 2026 02:00PM Add a comment
Der Sandmann

Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 4 of 83
Wreszcie usłyszałem kroki już w korytarzu. Po chwili silnie uderzono w klamkę i drzwi się otworzyły z trzaskiem. Zebrałem całą przytomność i wytknąłem głowę, jak mogłem najostrożniej. Otóż i piaskun stoi na środku pokoju, blask świec w twarz mu uderzył. Cóż widzę! Piaskun, ów straszny piaskun, toż to nie kto inny, tylko stary adwokat Koppelius, często na obiad do nas przychodzący.
Mar 15, 2026 01:51PM Add a comment
Der Sandmann

Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 4 of 83
Ojciec siedział jak wprzódy, tyłem ku drzwiom, milczący, nieruchomy, zadumany. Przekonawszy się, że nie wie o niczym, schowałem się pomiędzy firankę i szafę od sukien, kroki zbliżały się ciągle. Idący pokaszliwał, chrząkał, szedł bardzo powoli, zdawało się, że nigdy nie nadejdzie. Umierałem ze strachu i niecierpliwości.
Mar 15, 2026 01:51PM Add a comment
Der Sandmann

Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 4 of 83
Wtedy budziłem w sobie odwagę, którą i tak już coraz więcej podsycała żądza dowiedzenia się jakimkolwiek kosztem, kto to jest ten piaskun. Niekiedy po wyjściu z matką zakradałem się w korytarzu; zawsze jednak bezskutecznie. Piaskun był już zawsze u mego ojca, zanim zdążyłem stanąć na miejscu. Wreszcie, nie mogąc sobie dać już rady, wymyśliłem skryć się w pokoju ojca.
Mar 13, 2026 02:41PM Add a comment
Der Sandmann

Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 4 of 83
W dziesiątym roku życia przeniesiono mnie z izby dziecinnej. Matka przeznaczyła mi osobny pokoik niedaleko. Zawsze o dziewiątej, tak jak i wprzódy, ile razy dały się słyszeć kroki nieznajomego na schodach, trzeba się było wynosić co najprędzej. Z izdebki mojej słychać było, jak wchodził do pokoju ojca, i wkrótce dolatywała mnie woń jakichś gęstych wyziewów, którymi niebawem wypełniał się dom cały.
Mar 13, 2026 02:41PM Add a comment
Der Sandmann

Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 4 of 83
Stosunki jego z moim ojcem dręczyły mnie coraz mocniej, a jednak za nic pod słońcem nie byłbym się odważył stawiać mu w tym względzie pytania.
Mar 12, 2026 08:12AM Add a comment
Der Sandmann

Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 4 of 83
Przeczuwałem w tym cały świat tajemnic, dziwnych wpływów i zagadkowych cieni, który zgłębić wyrywała się moja dusza. Lubiłem wprawdzie i dawniej opowiadania o czarownikach, wilkołakach i upiorach, ale od czasu jak mnie opętał piaskun, nie było stołu, ściany, szafy, na której bym go nie rysował bezwiednie kredą lub węglem, nadając mu rysy najosobliwsze, a zawsze bardzo straszne.
Mar 12, 2026 08:12AM Add a comment
Der Sandmann

Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 4 of 83
Obraz piaskuna nie dawał się zatrzeć niczym w świecie. Stosunki jego z moim ojcem dręczyły mnie coraz mocniej, a jednak za nic pod słońcem nie byłbym się odważył stawiać mu w tym względzie pytania. Opanowała mnie żądza wyjaśnienia tej tajemnicy własnym pomysłem i ujrzenia własnymi oczyma straszliwego widziadła; żądza ta wzmacniała się we mnie z biegiem lat.
Mar 12, 2026 08:12AM Add a comment
Der Sandmann

Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 3 of 83
piaskun! Ja nie chcę piaskuna.
Mar 12, 2026 07:53AM Add a comment
Der Sandmann

Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 3 of 83
— Piaskun? To ty nie wiesz jeszcze, co to za jeden? To taki niegodziwiec, który przychodzi na zawołanie, kiedy dzieci spać iść nie chcą, i rzuca im garściami piasek w oczy, aż dopóki z głowy nie wyjdą; wtedy je pakuje do worka i niesie na księżyc dla swoich dzieci. Te zaś nie wyłażą nigdy z gniazda, i mają jak sowy ogromne dzioby zakrzywione, którymi łapczywie zjadają owe oczy, powydzierane nieposłusznym dzieciom.
Mar 12, 2026 07:45AM Add a comment
Der Sandmann

Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 3 of 83
— Mateczko, co za jeden ten brzydki piaskun, co nas zawsze wypędza od ojca? Jak on wygląda?

— Nie ma żadnego piaskuna — odpowiedziała mi matka. — Kiedy wam powiadam: piaskun idzie, to znaczy po prostu: że wam się spać chce i że nie możecie więcej trzymać oczu otwartych, tak właśnie, jakby wam kto w nie piaskiem rzucał.
Mar 12, 2026 07:40AM Add a comment
Der Sandmann

Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 3 of 83
Wtedy matka bywała smutna i zadumana, i skoro zegar wybił dziewiątą:
— Chodźcie już, chodźcie, dzieci, — mówiła do nas — czas spać iść, czas do łóżka. Piaskun idzie.
Mar 12, 2026 07:18AM Add a comment
Der Sandmann

Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 3 of 83
Często opowiadał nam dziwne zdarzenia i to z takim zapałem, że raz wraz gasła mu fajka. Do mnie zaś należało zapalać ją bezustannie, co czyniłem z wielkim upodobaniem. Niekiedy znowu dawał nam tylko do oglądania książki pełne obrazków, sam zaś siedział w krześle, milczący i bez ruchu, puszczając tak ogromne kłęby dymu, żeśmy się zdawali pływać w obłokach.
Mar 12, 2026 07:16AM Add a comment
Der Sandmann

Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 3 of 83
W dzieciństwie naszym nigdy prawie w ciągu dnia nie widzieliśmy ojca, niekiedy tylko jadał z nami obiad. Było rzeczą wiadomą, że obowiązki urzędowania zajmowały mu wszystkie chwile. Po wieczerzy, która stosownie do dawnego obyczaju bywała o siódmej, szliśmy z matką do pokoju ojca i zasiadaliśmy przy okrągłym stole. Wtedy ojciec palił sobie fajkę i popijał piwo z dużej szklanki.
Mar 12, 2026 07:16AM Add a comment
Der Sandmann

Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 2 of 83
Przyśnił mu się straszliwy obraz sądu ostatecznego i obudził się oszalały od trwogi. — Nieprawdaż, powiada on, że sny są wierutną niedorzecznością? Danielu, śmiej się ze mnie. Dlaczego się nie śmiejesz? — Panie, rzecze Daniel pełny trwogi, a Franciszek dodaje: — O, przez Boga, Danielu, powiedz mi, żem jest półgłówek. O mój dobry Danielu! Zaklinam cię na wszystko, śmiej się ty ze mnie!
Mar 12, 2026 07:12AM Add a comment
Der Sandmann

Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is on page 2 of 83
Co za dziecinada, mówicie z politowaniem. Śmiejcie się, proszę was; żartujcie sobie, ile wam się podoba, owszem, błagam was o to. Bo co do mnie, Boże wielki! śmierć gości w mojej duszy i jeśli wyśmianym być pragnę, to nie inaczej, jak Franciszek Moor, który się o to sam Daniela dopraszał.
Mar 12, 2026 06:55AM Add a comment
Der Sandmann

Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is starting
Jednym słowem,wypadek, z którego wpływem złowróżbnym dotąd się jeszcze daremnie mocuję, jest po prostu następujący.
Mar 12, 2026 06:42AM Add a comment
Der Sandmann

Fryderyk Franciszek Adam
Fryderyk Franciszek Adam is starting
Umiem wiele wymóc na sobie, ale na samą myśl o tym, co ci mam opowiedzieć, słyszę we własnej duszy śmiech gorzki i szalony. O mój drogi Lotarze, jak ci tu dać pojąć całą okropność tego wydarzenia? Gdybyś przynajmniej sam na to patrzył, nie zadałbyś mi fałszu w oczy; ale z daleka wziąć mnie możesz za jasnowidza i szaleńca.
Mar 12, 2026 06:42AM Add a comment
Der Sandmann

« previous 1 3 4 5 6 7 8 9 99 100