Status Updates From Pygmalion
Pygmalion by
Status Updates Showing 1-30 of 12,362
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 80 of 82
Galatea nigdy nie kocha Pigmaliona bez zastrzeżeń. Jego stosunek do niej jest zbyt bogopodobny, aby mógł być całkowicie przyjemny.
— 14 hours, 16 min ago
Add a comment
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 75 of 82
Ma ona nawet chwile, kiedy pragnie znaleźć się z nim sama na bezludnej wyspie, daleko od wszystkich więzów, jakby nikogo poza nimi na świecie nie było — i po prostu ściągnąć go z jego piedestału, i napawać się widokiem Higginsa zalecającego się do niej jak każdy inny zwykły mężczyzna. Wszyscy mamy utajone pragnienia tego rodzaju.
— 14 hours, 16 min ago
Add a comment
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 75 of 82
Ale z drugiej strony Eliza czuje, że „obojętność" Higginsa ciągle jeszcze jest uczuciem głębszym niż „zadurzenie się" bardziej pospolitych duszyczek. Higgins niezmiernie ją interesuje.
— 14 hours, 16 min ago
Add a comment
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 75 of 82
Wynikałaby z tego czysta strata dla społeczeństwa i unieszczęśliwiłoby to Freda, który najwidoczniej musiał być stworzony przez naturę do tak lekkiej pracy jak bawienie Elizy, co zdaniem Higginsa było zadęciem znacznie pożyteczniejszym i zaszczytniejszym niż praca biurowa.
— 14 hours, 24 min ago
Add a comment
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 75 of 82
Argumenty dotyczące charakteru Freda i jego moralnego obowiązku
zapracowania na własne utrzymanie nie zrobiły na Higginsie najmniejszego
wrażenia. Fred, jego zdaniem, w ogóle nie miał charakteru, a gdyby się zabrał do pożytecznej pracy, to jakaś kompetentna osoba miałaby tylko kłopot z naprawianiem tego, co on narobił.
— 14 hours, 24 min ago
Add a comment
zapracowania na własne utrzymanie nie zrobiły na Higginsie najmniejszego
wrażenia. Fred, jego zdaniem, w ogóle nie miał charakteru, a gdyby się zabrał do pożytecznej pracy, to jakaś kompetentna osoba miałaby tylko kłopot z naprawianiem tego, co on narobił.
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 70 of 82
Odrzucony przez mieszczaństwo, do którego czuł żywiołowy wstręt, dostał się od razu do najwyższych kół dzięki swemu dowcipowi, śmieciarstwu (które obnosił jak sztandar) i iście nietzscheańskiej niewrażliwości na dobro czy zło.
— 14 hours, 25 min ago
Add a comment
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 70 of 82
Chcą zbyt dużo za zbyt małą cenę, a w przypadkach kiedy układ jest zbyt nierozsądny i nie do wytrzymania, związek staje się niemożliwy. Kończy się na tym, że słabsza strona albo dostaje odprawę, albo jest uważana za krzyż pański, co jest znacznie gorsze. Ludzie, którzy są nie tylko słabi, ale również głupi i tępi, często znajdują się w podobnych opałach.
— 14 hours, 27 min ago
Add a comment
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 70 of 82
Słabi ludzie pragną małżeństwa z silnymi, którzy ich zbytnio nie
przerażają. Wiedzie to ich często do popełnienia pomyłki, którą metaforycznie określamy jako: „połknięcie kąska, którego strawić nie mogą".
— 14 hours, 27 min ago
Add a comment
przerażają. Wiedzie to ich często do popełnienia pomyłki, którą metaforycznie określamy jako: „połknięcie kąska, którego strawić nie mogą".
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 70 of 82
Dodajcie do tego niechęć Elizy do dominującej wyższości Higginsa i jej nieufność do jego sprytnego przymilania się, które puszczał w ruch, aby ją rozbroić i uniknąć jej wściekłości, ilekroć posunął się za daleko w swoim impulsywnym despotyzmie, a zobaczycie, że instynkt Elizy miał dostateczne powody, aby ją ostrzec przed małżeństwem z jej Pigmalionem.
— 14 hours, 32 min ago
Add a comment
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 70 of 82
Uwaga Landora, że ci, którzy posiadają największą zdolność kochania, patrzą na miłość jako na sprawę drugorzędną, nie podniosłaby Landora w oczach Elizy.
— 14 hours, 32 min ago
Add a comment
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 70 of 82
Mówiąc krótko i węzłowato, wiedziała, że dla jakiejś
tajemniczej przyczyny Higgins nie nadawał się na męża, zgodnie z jej koncepcją męża, dla którego ona byłaby przedmiotem najczulszego i najgorętszego zainteresowania. Nawet gdyby nie było matki-rywalki, to jeszcze ciągle nie wystarczyłoby jej drugie miejsce w sercu męża, w którym filozofia miałaby pierwsze.
— 14 hours, 33 min ago
Add a comment
tajemniczej przyczyny Higgins nie nadawał się na męża, zgodnie z jej koncepcją męża, dla którego ona byłaby przedmiotem najczulszego i najgorętszego zainteresowania. Nawet gdyby nie było matki-rywalki, to jeszcze ciągle nie wystarczyłoby jej drugie miejsce w sercu męża, w którym filozofia miałaby pierwsze.
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 70 of 82
Nie ma potrzeby pokazania dalszego ciągu tej historii na scenie. I nie byłoby potrzeby ciągnąć dalej tej opowieści, gdyby wyobraźnia nasza nie była przytępiona lenistwem, mając do dyspozycji gotowy asortyment „happy Endów", romantyka wyciąga ze swej szmaciarni, aby spaskudzić nimi każdą historię.
— 14 hours, 35 min ago
Add a comment
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 70 of 82
ELIZA
Właśnie, skoro pan dostrzegł, że się panu z rąk wymykam, że pan nade mną traci władzę, że sobie bez pana poradzę, to mi się pan przypochlebia teraz...
HIGGINS
Naturalnie, mała idiotko! Pięć minut temu ciążyłaś mi jak kamień młyński uwiązany u szyi... I nagle wzbiłaś się w górę, urosłaś jak wieża forteczna! Jesteś w stosunku do mnie jak bliźniaczy statek wojenny walczący przy moim boku!
— 14 hours, 38 min ago
Add a comment
Właśnie, skoro pan dostrzegł, że się panu z rąk wymykam, że pan nade mną traci władzę, że sobie bez pana poradzę, to mi się pan przypochlebia teraz...
HIGGINS
Naturalnie, mała idiotko! Pięć minut temu ciążyłaś mi jak kamień młyński uwiązany u szyi... I nagle wzbiłaś się w górę, urosłaś jak wieża forteczna! Jesteś w stosunku do mnie jak bliźniaczy statek wojenny walczący przy moim boku!
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 70 of 82
HIGGINS patrząc na nią z ciekawością A widzisz, błaźnico! Nie lepsze to niż się mazać, szukać pantofli i zbierać porozrzucane drobiazgi? (wstaje) Mówiłem, że zrobię z ciebie człowieka, i udało mi się! Taka mi się podobasz.
— 14 hours, 38 min ago
Add a comment
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 70 of 82
Och... pan jest okrutnym tyranem! Ja nie wiem, jak z panem mówić, pan każde moje słowo obraca przeciw mnie, ja nigdy nie mam racji w oczach pana! Ale pan sam nie wierzy w to, co mówi; pan doskonale wie, że cała ta gadanina to sieć, którą pan oplątuje swą ofiarę...
— 14 hours, 40 min ago
Add a comment
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 70 of 82
Uważasz mnie za zimnego, pozbawionego serca egoistę, czyż nie? Doskonale. Wynoś się do tych, którzy ci się podobają. Wyjdź za mąż za jakiegoś sentymentalnego prosiaka z worami pieniędzy i parą grubych warg do całowania, i parą grubych buciorów do kopania. Jeżeli nie potrafisz ocenić tego, co masz — postaraj się lepiej o to, co potrafisz ocenić.
— 14 hours, 40 min ago
Add a comment
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 70 of 82
Urób się, aż staniesz się bardziej zwierzęciem niż człowiekiem, a
potem kochaj się, kłóć się i upijaj, dopóki cię sen nie zmorzy. Och, to jest wspaniałe życie, takie życie w rynsztoku! Jest prawdziwe, ciepłe, gwałtowne. Można je poczuć przez najgrubszą skórę, można poznać jego smak i zapach bez żadnego przygotowania lub pracy. To nie to co nauka, literatura, muzyka klasyczna, filozofia albo sztuka.
— 14 hours, 40 min ago
Add a comment
potem kochaj się, kłóć się i upijaj, dopóki cię sen nie zmorzy. Och, to jest wspaniałe życie, takie życie w rynsztoku! Jest prawdziwe, ciepłe, gwałtowne. Można je poczuć przez najgrubszą skórę, można poznać jego smak i zapach bez żadnego przygotowania lub pracy. To nie to co nauka, literatura, muzyka klasyczna, filozofia albo sztuka.
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 70 of 82
HIGGINS
Ale czy on potrafi coś z ciebie zrobić — w tym sęk.
ELIZA
Być może ja mogłabym coś z niego zrobić. Ale nigdy nie myślałam o tym, co każde z nas mogłoby zrobić z drugiego. A pan nie myśli o niczym innym. Ja chcę być normalna.
— 14 hours, 42 min ago
Add a comment
Ale czy on potrafi coś z ciebie zrobić — w tym sęk.
ELIZA
Być może ja mogłabym coś z niego zrobić. Ale nigdy nie myślałam o tym, co każde z nas mogłoby zrobić z drugiego. A pan nie myśli o niczym innym. Ja chcę być normalna.
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 65 of 82
HIGGINS zrywając się i chodząc szybko w podnieceniu
Elizo! Jesteś głupią gęsią! Rozsypuję przed tobą perły i klejnoty mojego wielkiego umysłu... Raz na zawsze ci powtarzam: zrozum, że idę własną drogą, oddany wyłącznie mej pracy, że mnie nic nie obchodzi, co się ze mną lub z tobą stanie!
— 14 hours, 43 min ago
Add a comment
Elizo! Jesteś głupią gęsią! Rozsypuję przed tobą perły i klejnoty mojego wielkiego umysłu... Raz na zawsze ci powtarzam: zrozum, że idę własną drogą, oddany wyłącznie mej pracy, że mnie nic nie obchodzi, co się ze mną lub z tobą stanie!
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 60 of 82
ELIZA
Ja nie jestem kaznodzieją, nie widzę rzeczy w ten sposób, ja widzę to jedno, że pan mnie nie widzi.
— 14 hours, 44 min ago
Add a comment
Ja nie jestem kaznodzieją, nie widzę rzeczy w ten sposób, ja widzę to jedno, że pan mnie nie widzi.
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 60 of 82
HIGGINS
Czy świat mógłby powstać, gdyby jego twórca myślał, ilu i jakich trosk sprawcą się stanie? Tworzyć życie to znaczy tworzyć walkę i trud, i niepokój. Jedna jest droga do uniknięcia tych następstw: zabić życie w zarodku! Tchórze zawsze czynić będą wrzask i domagać się śmierci tych, co rzucają posiew nowego życia...
— 14 hours, 44 min ago
Add a comment
Czy świat mógłby powstać, gdyby jego twórca myślał, ilu i jakich trosk sprawcą się stanie? Tworzyć życie to znaczy tworzyć walkę i trud, i niepokój. Jedna jest droga do uniknięcia tych następstw: zabić życie w zarodku! Tchórze zawsze czynić będą wrzask i domagać się śmierci tych, co rzucają posiew nowego życia...
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 60 of 82
Ja gardzę niewolniczą uległością, a tyś się zachowywała jak niewolnica... Kto ma względy dla niewolnika? Jeśli wrócisz, wracaj dla braterstwa i przyjaźni, bo nic innego nie dostaniesz. Zawdzięczasz mi stokroć więcej niż ja tobie i jeśli w dalszym ciągu odważysz się używać swoich sztuczek, w rodzaju podawania mi pantofli, aby poniżyć moją kreację — księżniczkę Elizę — to ci zatrzasnę drzwi przed głupim nosem.
— 14 hours, 45 min ago
Add a comment
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 60 of 82
Odstręczający jest dla mnie widok
kobiety podającej mężczyźnie pantofle. Czy ja ci kiedy podałem pantofle? Z chwilą gdyś mi nimi rzuciła w twarz, zyskałaś w moich oczach ogromnie...
— 14 hours, 45 min ago
Add a comment
kobiety podającej mężczyźnie pantofle. Czy ja ci kiedy podałem pantofle? Z chwilą gdyś mi nimi rzuciła w twarz, zyskałaś w moich oczach ogromnie...
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 60 of 82
Nie szydziłem nigdy w życiu, szyderstwo szpeci ludzką twarz i kazi duszę ludzką... Ja tylko daję wyraz mojej głębokiej pogardzie dla wyrachowania. Nigdy nie kupczyłem uczuciami i nie mam zamiaru zmieniać tej zasady. Nazywasz mnie brutalnym, bo nie mogłaś sobie kupić prawa do mnie za podawanie mi pantofli lub wyszukiwanie moich okularów. Byłaś głupia!
— 14 hours, 45 min ago
Add a comment
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 60 of 82
Pan ma w sobie czasem coś szatańskiego, pan z łatwością pastwi się nad sercem
— 14 hours, 47 min ago
Add a comment
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 60 of 82
Sam sobie wystarczam, wystarczy mi ta iskra boża, która tli we mnie. Ale, (z nagłą pokorą) będzie mi ciebie brakować, Elizo. (siada przy niej na otomanie) Nauczyłem się czegoś z twoich idiotycznych uwag. Wyznaję to z całą pokorą i wdzięcznością. Przy tym przywykłem do twego głosu i
widoku, przyznaje, że je polubiłem...
— 14 hours, 47 min ago
Add a comment
widoku, przyznaje, że je polubiłem...
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 60 of 82
DOOLITTLE
A któż to panu powiedział, pułkowniku?
PICKERING
Nikt mi nie mówił, sądziłem — naturalnie...
DOOLITTLE
Bajki, pułkowniku, to nie jest sposób naturalny. To sposób mieszczański. Ja tam
zawsze wolałem ten niegodny sposób. Zaś Elizie nie trza mówić... ona nie wie...
Zawsze byłem za delikatny, aby jej powiedzieć.
— 14 hours, 50 min ago
Add a comment
A któż to panu powiedział, pułkowniku?
PICKERING
Nikt mi nie mówił, sądziłem — naturalnie...
DOOLITTLE
Bajki, pułkowniku, to nie jest sposób naturalny. To sposób mieszczański. Ja tam
zawsze wolałem ten niegodny sposób. Zaś Elizie nie trza mówić... ona nie wie...
Zawsze byłem za delikatny, aby jej powiedzieć.
Fryderyk Franciszek Adam
is on page 60 of 82
Słabość sumienia, prezesie, słabość sumienia! Mieszczańska moralność domaga się swych ofiar...
— 14 hours, 51 min ago
Add a comment


