När Yakari försöker rädda en björnunge från att drunkna, faller han i floden och slår huvudet mot en sten. När han spolas iland och hittas av en upprörd björnmamma har han glömt vem han är. Hon-björnen är övertygad om att han är hennes son, förvandlad till en människa av Björnanden, och börjar träna honom för sitt nya liv. Kan Yakaris vänner hitta honom innan han försvinner in i sin nya värld för gott?
"Yakari" är en schweizisk barnserie om en sioux-indianpojke som kan tala med djuren, skapad av Derib och Job. De 21 första albumen gavs ut på svenska, tills utgivningen lades ned. 2017 inleddes Cobolt förlag utgivning av serien, i nyöversättning av Peter Sparring.
Już sama okładka albumu Yakari: Rzeka zapomnienia wskazuje, że treść komiksu będzie dosyć dramatyczna. Wszystko rozpoczyna się od chęci pomocy małemu ciekawskiemu misiowi, który znalazł się w wielkim niebezpieczeństwie. Niestety pomoc ta kończy się nieszczęśliwym wypadkiem, w wyniku którego mały bohater traci pamięć. Na całe szczęście może on liczyć na dobroduszne serce zwierząt (mamy małego niedźwiadka). Czy uda mu się jednak odzyskać wspomnienia i powrócić do wioski do swoich bliskich i przyjaciół?
Jeżeli mnie pamięć nie myli, to pierwszy raz Job decyduje się nadać swojej historii tak dramatycznego oblicza. Już na samym początku albumu uderza on w emocjonalne tony, dodatkowo przez pewien czas utrzymując młodszego czytelnika w napięciu. Całość oczywiście kończy się dobrze (nie mogłoby być inaczej), jednak i tak potrafi być zaskakująca.
Dawka wyrazistej dramaturgii to jedno, ale w przypadku przygód Yakariego nie mogło tu również zabraknąć odrobiny charakterystycznego dla cyklu moralizatorstwa. Scenarzysta kolejny raz świetnie łączy ten element komiksu z jego przygodową otoczką, dzięki czemu całość czyta się z niekłamaną przyjemnością. Prawie całkowicie rezygnuje on tym razem z warstwy humorystycznej. W żaden sposób nie ujmuje to jednak jakości scenariusza, sprawiając wręcz, że jest on ciekawą odmianą od bardziej „typowych” tomów....
Mon fils adore Yakari mais ne sait pas encore lire. Il me demande de lui lire à voix haute. Je me suis carrément sentie mal de lire ce texte où la mère ourse culpabilise à fond avant de persécuter Yakari (qui est amnésique et qu'elle prend pour son ourson transformé par un esprit pour la punir d'avoir permis à son fils de chercher des myrtilles seul) pour qu'il suive sa formation de vrai ours. Elle est cinglée et constamment dans le jugement de son "enfant" puis elle finit par lui mettre une gifle parce qu'il a osé s'éloigner... et là j'ai carrément changé le texte car il est dit que "la bonne gifle" avait produit son effet en rendant la mémoire à Yakari... atroce. L'ourson confie à sa mère qu'il n'a pas voulu rentrer car il avait trop peur d'elle, qu'elle y a allait parfois un peu trop fort et elle se dit que c'est n'importe quoi et recommence comme avec Yakari. Atroce pour moi...