It is a lonely feeling when someone you care about becomes a stranger.
Pisanie recenzji środkowych części frustruje mnie okrutnie, ale dla was zrobię wszystko, co w mojej mocy.
Kości zostały rzucone, a stawka niebezpiecznie wzrasta w Stain'd-by-the-Sea, kiedy miasteczko ogarnia wieść o zaginięciu nastoletniej Cleo Knight. Lemony podejrzewa, że za sprawą stoi złowieszczy Hangfire.
We were more like jigsaw pieces, each of us parts of the same big picture. There are people like this wherever you go. They are part of the same mystery as you are, but you can't quite tell how you fit together. The world is a puzzle, and we cannot solve it alone.
Nie lubię recenzować środkowych części, ponieważ czuję, że się powtarzam. Jeśli historia nie zalicza regresu albo autor nie traci zmysłów (obojętne, czy pozytywnie czy na gorsze), to zazwyczaj odnajduję podobne mocne strony w całej historii. Tak pewnie będzie to wyglądać też u Snicketa, dlatego przy każdej części spróbuję po prostu wyróżnić jeden czy dwa szczególne wątki i na nich oprzeć moją ocenę.
Świat Lemony'ego się rozrasta. Pojedynek z tajemniczym złoczyńcą jest bardziej ryzykowny, cena zwycięstwa się zwiększa, gdy w grę wchodzi ludzkie życie. Zagrożeni są zarówno ojciec Ellington, jak i zaginiona Cleo. Lemony odkrywa głęboko zakopane sekrety Stain'd-by-the-Sea, odkrywa przed nami, co to oznacza być wolontariuszem oraz... martwi się o siostrę, błąkającą się gdzieś boleśnie daleko, w podziemnych tunelach. Chłopiec podejmuje większą odpowiedzialność za innych, zderza się z rzeczywistością, zarówno szarego miasteczka, jak i organizacji, w którą tak wierzy. Stawia własne życie na szali, po raz pierwszy, ale odnajduje również wsparcie i dzieli się swoją historią z innymi, otwiera im drzwi.
Jest coś wyjątkowego w twórczości Daniela Handlera (ups, przepraszam, Lemony'ego Snicketa); autor odważnie mówi o tym, że dzieciom może zdarzyć się krzywda i ona się dzieje. Bohaterowie są ofiarami gróźb, ścigają ich złoczyńcy zabójcy i kryją dzieci w swoich szponach; są porywani i czasami nigdy nie wracają. Tracą rodziców w pożarach. Nie jest to pożądane, nie jest to chwalebne; to wątki smutne, a wręcz tragiczne, a odratunek postaci nie jest żadnym cudem. Jednak to wszystko jest bardzo realne i autor nie boi się umieszczać swoich dziecięcych postaci w takich sytuacjach. Oswaja nas z zagrożeniem i uświadamia, że jest prawdziwe, nawet jeśli Hangfire czy Hrabia Olaf to w większości postacie groteskowe. Wątek Cleo i zapomnienia o niej przez te najbliższe osoby, uderza w szczególne miejsce w moim sercu.
Mówię o literaturze dziecięcej i krzywdzie nastoletnich bohaterów, a przecież to wszystko dzieje się również w naszym niefikcyjnym świecie, szczególnie teraz. Ilość dziecięcych ofiar w wyniku konfliktu izraelsko-palestyńskiego stale wzrasta, a obrazy pojawiające się w sieci są druzgocące i są porażką dla człowieczeństwa. Proszę, miejcie te wydarzenia na uwadze i nie pozwólcie, by ludzkie życia zostały zapomniane; zwłaszcza te, przeciw którym obrócił się ostatnio świat zachodni, chwaląc się swoją niską umiejętnością czytania ze zrozumieniem. Wojna nie jest wyborem ludzi, którzy ponoszą ofiarę.
I wondered if there was another world someplace, less ridiculous and less sad. But I never knew the answer to the question. Perhaps I had been in another world before I was born, and did not remember it, or perhaps I would see another world when I died, which I was in no hurry to do. In the meantime I was stuck in this police station, doing something so ridiculous it felt sad, and feeling so sad that it was ridiculous. The world of the police station, the world of Stain'd-by-the-Sea and all of the wrong questions I was asking, was the only world I could see.