The Virals are put to the ultimate test when they find a geocache containing an ornate puzzle box. Shelton decodes the cipher inside, only to find more tantalizing clues left by "The Gamemaster." A second, greater geocache is within reach—if the Virals are up to the challenge.
But the hunt takes a dark turn when Tory locates the other box—a fake bomb, along with a sinister proposal from The Gamemaster. Now, the real game has begun: another bomb is out there—a real one—and the clock is ticking.
Kathy Reichs is a forensic anthropologist for the Office of the Chief Medical Examiner, State of North Carolina, and for the Laboratoire des Sciences Judiciaires et de Médecine Légale for the province of Quebec. She is one of only fifty forensic anthropologists certified by the American Board of Forensic Anthropology and is on the Board of Directors of the American Academy of Forensic Sciences. A professor of anthropology at The University of North Carolina at Charlotte, Dr. Reichs is a native of Chicago, where she received her Ph.D. at Northwestern. She now divides her time between Charlotte and Montreal and is a frequent expert witness in criminal trials.
3,5/5 przemawia przeze mnie duży sentyment, ale obiektywnie patrząc ta część podobała mi się troche mniej. Nie podobaly mi sie wszystkie wybory bohaterow i mniej akcji, natomiast 2 BARDZO dobre plot twisty, az sie wystraszylam czytajac.
Grupa przyjaciół znajduje skarb - który bynajmniej skarbem nie jest. Staje się istną Puszką Pandory, stanowiącą oś obrotu opowieści. W tej puszce ktoś ukrył zagadkę, od rozwiązania której zależy czyjeś życie. I mogłoby się wydawać, że pomysł dość chwytliwy - poszukiwacze skarbów w opałach, zagadka, zagrożenie, grupa przyjaciół - to jednak cały czas miałam wrażenie, że już to gdzieś widziałam... jak byłam dzieckiem to takich historii oglądało się latem całe mnóstwo - Tajemnica Sagali, Trzy Szalone Zera, Maszyna Zmian, etc. i właśnie: jak byłam dzieckiem! Co oznacza lata 90. :) Do tego zagadka, którą przyszło nam rozwiązywać z bohaterami, jest po pierwsze tendencyjna, po drugie czytelna, a jej rozwiązanie nie przysporzy problemu nawet mało wyspecjalizowanemu czytelnikowi. Ja wiem - to jest książka dla młodzieży (!!), a nie dla takich starych wyjadaczy. Ale ona opowiada raczej o świecie, którego nie ma. Wyspa, na której rzecz się dzieje, jest trochę przeniesiona w czasie. Z jednej strony nowoczesne laboratorium, pełne technologii, z drugiej bale kotylionowe. Raz XXI wiek, gdzie dzieciaki lepiej się orientują w gadgetach, niż w znajomości alfabetu, a raz zabawy jak z mojego podwórka (bazy, schrony, i inne takie). Totalnie nie mam przekonania. Poza tym zupełnie niezrozumiałe dla mnie zachowanie pobocznych bohaterów - młodzi odkrywcy błąkają się po rządowym laboratorium jak po swoim terytorium, bez większych problemów przeszukują rządowe bazy danych, kopiują pliki z komputerów pracowników rządowych, opuszczają dom na noc zupełnie bez nadzoru rodziców, starają się być bardziej dorośli, niż to wynika z metryki. "Nasi" bohaterowie byli dziećmi od początku do końca, dlatego te historie tak wciągały. Były wiarygodne. To trzecia część cyklu, i moim zdaniem najlepsza. Mimo wszystko. Może dlatego, że osadzona dość mocno w kryminale, który akurat jest mi bliski. A może dlatego, że Ci bohaterowie trochę starsi i dzięki temu odrobinę mniej infantylna jest cała historia. Jakiś ogólny zarys dobrego pomysłu jest na pewno w tej powieści, ale wiem, że Kathy Reichs stać na więcej.