What do you think?


The Program #1
The Program
In Sloane’s world, true feelings are forbidden, teen suicide is an epidemic, and the only solution is The Program.
Sloane knows better than to cry in front of anyone. With suicide now an international epidemic, one outburst could land her in The Program, the only proven course of treatment. Sloane’s parents have already lost one child; Sloane knows they’ll do anything to keep her alive. She also knows that everyone who’s been through The Program returns as a blank slate. Because their depression is gone—but so are their memories.
Under constant surveillance at home and at school, Sloane puts on a brave face and keeps her feelings buried as deep as she can. The only person Sloane can be herself with is James. He’s promised to keep them both safe and out of treatment, and Sloane knows their love is strong enough to withstand anything. But despite the promises they made to each other, it’s getting harder to hide the truth. They are both growing weaker. Depression is setting in. And The Program is coming for them.
Sloane knows better than to cry in front of anyone. With suicide now an international epidemic, one outburst could land her in The Program, the only proven course of treatment. Sloane’s parents have already lost one child; Sloane knows they’ll do anything to keep her alive. She also knows that everyone who’s been through The Program returns as a blank slate. Because their depression is gone—but so are their memories.
Under constant surveillance at home and at school, Sloane puts on a brave face and keeps her feelings buried as deep as she can. The only person Sloane can be herself with is James. He’s promised to keep them both safe and out of treatment, and Sloane knows their love is strong enough to withstand anything. But despite the promises they made to each other, it’s getting harder to hide the truth. They are both growing weaker. Depression is setting in. And The Program is coming for them.
405 pages, Hardcover
First published April 30, 2013
About the author
Suzanne Young
72 books4,905 followersSuzanne Young is the New York Times bestselling author of The Program, The Treatment, and several other novels. She currently lives in Tempe, Arizona where she teaches high school English and obsesses about books. Learn more about Suzanne at www.suzanne-young.blogspot.com
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 30 of 30 reviews
December 14, 2025
4.5
Myślałam że będze to trochę coś innego, ale i tak było to wciągające i dobre
Myślałam że będze to trochę coś innego, ale i tak było to wciągające i dobre
July 19, 2023
Podobało mi się zdecydowanie mniej niż dwa tomy prequelu i cieszę się, że zdecydowałam się na akurat taką kolejność. Plus za przedstawienie na czym polega cały ten program i za fakt, że stanowi to jednak większą część fabuły. Nie do końca za to podoba mi się, jak wielką rolę odgrywa tu romans... Wiem, że sam faktu uczuć i wspomnień odgrywa tu ogromną rolę, a związek Sloane i James stanowi siłę napędową... w sumie wszystkiego. Ale gdzieś tam w głębi chciałabym więcej programu, więcej tej części dystopijnej i więcej mroku.
Ale nie mogę odmówić tego, że ta książka przeokropnie wciąga i ciągle nie mam dosyć :D
Ale nie mogę odmówić tego, że ta książka przeokropnie wciąga i ciągle nie mam dosyć :D
August 21, 2022
Bardzo ciężko czytało się tę część. Czuć było rozpacz, depresję i traumatyczne przeżycia bohaterów. Myślę, że to była najtrudniejsza część z tych wydanych w języku polskim. Jednak wszystkie te elementy sprawiły, że można było bardziej przeżywać całą historię.
July 17, 2023
Autorka imponuje mi konceptem na tę serię. Z jednej strony świat przedstawiony jest tak bardzo zadziwiający i zatrważający, a jednak tak prawdziwy i rzeczywisty.
Fabuła idzie w ciekawym kierunku i nie raz dałam się zaskoczyć.
Fabuła idzie w ciekawym kierunku i nie raz dałam się zaskoczyć.
July 15, 2023
mam dosyx
October 8, 2024
Początek słaby, później lepiej. Wciągnęłam się.
December 21, 2024
trochę XDDD ALE MA VIBE
a ciągnęła się jak glut z nosa
a ciągnęła się jak glut z nosa
September 1, 2025
4.65
OH. MY. GOD. To było takie fantastyczne!!!
Styl pisania był idealny a tempo akcji było takie szybkie, że kiedy słuchałam audiobooka czułam się jakbym oglądała film. Świat przedstawiony był tak świetnie wykreowany a wątek romantyczny cudowny! I do tego lepszy i bardziej złożony niż można się spodziewać. Bawiłam się niesamowicie, bo było tu tyle plot twistów, że poprostu musiałam wiedzieć co będzie dalej. Giga polecajka naprawdę warto a jakoś w polsce jest zbyt cicho o tej serii także czytajcie!!!
OH. MY. GOD. To było takie fantastyczne!!!
Styl pisania był idealny a tempo akcji było takie szybkie, że kiedy słuchałam audiobooka czułam się jakbym oglądała film. Świat przedstawiony był tak świetnie wykreowany a wątek romantyczny cudowny! I do tego lepszy i bardziej złożony niż można się spodziewać. Bawiłam się niesamowicie, bo było tu tyle plot twistów, że poprostu musiałam wiedzieć co będzie dalej. Giga polecajka naprawdę warto a jakoś w polsce jest zbyt cicho o tej serii także czytajcie!!!
February 10, 2020
http://www.nieperfekcyjnie.pl/2016/04...
Każdy człowiek posiada wspomnienia - zarówno te pozytywne, do których mógłby wracać w nieskończoność, jak i te, o jakich chciałby jak najszybciej zapomnieć. Jednak co innego odrzucać pewne minione sytuacje, aby nie powracać myślami do złych chwil, a zupełnie co innego zostać ich pozbawionym na siłę...
Sloane to 17-latka, która z przerażeniem spogląda na to, co dzieje się wokół - wszyscy bliscy popełniają samobójstwa albo trafiają do ośrodka, gdzie zostają objęci Programem w wyniku, którego pozbawia się wspomnień. Wraz ze swoim ukochanym Jamesem pragnie zrobić wszystko, aby dorośli nie zauważyli zmian w zachowaniu, jednak obawy rodziców są na tyle poważne, że dziewczyna trafia do ośrodka.
Młodzi ludzie w ośrodku zostają poddani terapii oraz leczeniu farmakologicznego, aby wymazać z ich pamięci wspomnienia, które miałyby powodować myśli samobójcze. Po sześciotygodniowej kuracji młodzież ma możliwość spotykania się w Centrum Odnowy z rówieśnikami, żeby ponownie nauczyć się życia w społeczeństwie, jednak wszelkie kontakty są ściśle kontrolowane, zarówno przez kamery, jak i wszędobylskich agentów. Jednak nawet powrót do domu nie zawsze sprawia, że osoby po terapii zaczynają funkcjonować tak jak powinny, bo przecież... nie są już sobą, gdyż pozbawiono ich czegoś niezwykle cennego.
"Program kradnie nasze wspomnienia i wymazuje emocje, a kiedy wychodzimy z ośrodka, przypominamy maszyny opuszczające linię produkcyjną. Jakbyśmy nigdy wcześniej nie zostali zranieni ani nie doznali zawodu. Czym tak naprawdę jesteśmy, jeśli pozbawi się nas przeszłości?"
Życie głównej bohaterki to ciągła walka pomiędzy tym, co czuje i myśli, a uzewnętrznieniem się przed innymi, co okazuje się niezwykle niebezpieczne. Okazuje się, że nawet najbliżsi potrafią zdradzić - owszem, dzieje się to pod płachtą troski i miłości, jednak boli tak samo. Smutkiem napawa mnie również fakt przymusowej utraty wspomnień. Owszem, niektóre minione chwile lepiej zapomnieć, gdyż powracanie do nich doprowadza do cierpienia i morza łez, jednak gdyby nie wspomnienia, nie bylibyśmy tacy, jacy jesteśmy, a nasz bagaż doświadczeń okazałby się niekompletny i przepełniony chaosem.
Suzanne Young stworzyła intrygującą i dość oryginalną historię, która początkowo snuje się powoli i dość monotonnie, aby z biegiem czasu nabrać tempa oraz zakończyć się w kulminacyjnym momencie, sprawiając, że człowiek nie potrafi oprzeć się sięgnięciu po dalszy tom. Dystopie to gatunek, po który sięgam rzadko - nie dlatego, że go nie lubię, po prostu zazwyczaj czytam historie bardziej zbliżone do prawdziwego życia. Za to kiedy decyduję się na lekturę niecodzienną, to najczęściej trafiam bardzo dobrze - tak stało się również w przypadku "Plagi samobójców". Co prawda, zabrakło mi prężnie rozwijającej się akcji, pochłaniającej od pierwszych stron, gdyż autorka skupiła się głównie na sferze emocjonalnej oraz wątku miłosnym, który na szczęście nie jest nachalny i przesłodzony. Niemniej po cichu marzy mi się głębsze przyjrzenie się całej genezie powstania Programu, rządowi i pracownikom mieszającym w głowach młodych ludzi, dlatego bez wahania sięgnę po kolejny tom, wierząc, iż tam odnajdę to, czego zabrakło mi w "Pladze samobójców".
Od początku kibicowałam bohaterom, trzymając kciuki za powodzenie w życiu. Niejednokrotnie złościłam się na dorosłych, którzy dość oschle i bezkompromisowo podeszli do owej epidemii, całkowicie wierząc w idealistyczne zapewnienia rządu o niezwykle pozytywnych skutkach Programu. Nadal współczuję postaciom, którym wymazano wszelakie wspomnienia, bo przecież to one determinują nas jako ludzi, a osoby pozbawione tego, co tak cenne, stają się jeszcze bardziej zagubione w otaczającej rzeczywistości. Nikt nie pytał ich o zdanie, nikt nie poprosił o zgodę na usunięcie wspomnień, nikt nie pozwolił im wybrać chwil, które pragną zachować ani tych, jakie bez problemu mogą się wyrzec...
Każdy człowiek posiada wspomnienia - zarówno te pozytywne, do których mógłby wracać w nieskończoność, jak i te, o jakich chciałby jak najszybciej zapomnieć. Jednak co innego odrzucać pewne minione sytuacje, aby nie powracać myślami do złych chwil, a zupełnie co innego zostać ich pozbawionym na siłę...
Sloane to 17-latka, która z przerażeniem spogląda na to, co dzieje się wokół - wszyscy bliscy popełniają samobójstwa albo trafiają do ośrodka, gdzie zostają objęci Programem w wyniku, którego pozbawia się wspomnień. Wraz ze swoim ukochanym Jamesem pragnie zrobić wszystko, aby dorośli nie zauważyli zmian w zachowaniu, jednak obawy rodziców są na tyle poważne, że dziewczyna trafia do ośrodka.
Młodzi ludzie w ośrodku zostają poddani terapii oraz leczeniu farmakologicznego, aby wymazać z ich pamięci wspomnienia, które miałyby powodować myśli samobójcze. Po sześciotygodniowej kuracji młodzież ma możliwość spotykania się w Centrum Odnowy z rówieśnikami, żeby ponownie nauczyć się życia w społeczeństwie, jednak wszelkie kontakty są ściśle kontrolowane, zarówno przez kamery, jak i wszędobylskich agentów. Jednak nawet powrót do domu nie zawsze sprawia, że osoby po terapii zaczynają funkcjonować tak jak powinny, bo przecież... nie są już sobą, gdyż pozbawiono ich czegoś niezwykle cennego.
"Program kradnie nasze wspomnienia i wymazuje emocje, a kiedy wychodzimy z ośrodka, przypominamy maszyny opuszczające linię produkcyjną. Jakbyśmy nigdy wcześniej nie zostali zranieni ani nie doznali zawodu. Czym tak naprawdę jesteśmy, jeśli pozbawi się nas przeszłości?"
Życie głównej bohaterki to ciągła walka pomiędzy tym, co czuje i myśli, a uzewnętrznieniem się przed innymi, co okazuje się niezwykle niebezpieczne. Okazuje się, że nawet najbliżsi potrafią zdradzić - owszem, dzieje się to pod płachtą troski i miłości, jednak boli tak samo. Smutkiem napawa mnie również fakt przymusowej utraty wspomnień. Owszem, niektóre minione chwile lepiej zapomnieć, gdyż powracanie do nich doprowadza do cierpienia i morza łez, jednak gdyby nie wspomnienia, nie bylibyśmy tacy, jacy jesteśmy, a nasz bagaż doświadczeń okazałby się niekompletny i przepełniony chaosem.
Suzanne Young stworzyła intrygującą i dość oryginalną historię, która początkowo snuje się powoli i dość monotonnie, aby z biegiem czasu nabrać tempa oraz zakończyć się w kulminacyjnym momencie, sprawiając, że człowiek nie potrafi oprzeć się sięgnięciu po dalszy tom. Dystopie to gatunek, po który sięgam rzadko - nie dlatego, że go nie lubię, po prostu zazwyczaj czytam historie bardziej zbliżone do prawdziwego życia. Za to kiedy decyduję się na lekturę niecodzienną, to najczęściej trafiam bardzo dobrze - tak stało się również w przypadku "Plagi samobójców". Co prawda, zabrakło mi prężnie rozwijającej się akcji, pochłaniającej od pierwszych stron, gdyż autorka skupiła się głównie na sferze emocjonalnej oraz wątku miłosnym, który na szczęście nie jest nachalny i przesłodzony. Niemniej po cichu marzy mi się głębsze przyjrzenie się całej genezie powstania Programu, rządowi i pracownikom mieszającym w głowach młodych ludzi, dlatego bez wahania sięgnę po kolejny tom, wierząc, iż tam odnajdę to, czego zabrakło mi w "Pladze samobójców".
Od początku kibicowałam bohaterom, trzymając kciuki za powodzenie w życiu. Niejednokrotnie złościłam się na dorosłych, którzy dość oschle i bezkompromisowo podeszli do owej epidemii, całkowicie wierząc w idealistyczne zapewnienia rządu o niezwykle pozytywnych skutkach Programu. Nadal współczuję postaciom, którym wymazano wszelakie wspomnienia, bo przecież to one determinują nas jako ludzi, a osoby pozbawione tego, co tak cenne, stają się jeszcze bardziej zagubione w otaczającej rzeczywistości. Nikt nie pytał ich o zdanie, nikt nie poprosił o zgodę na usunięcie wspomnień, nikt nie pozwolił im wybrać chwil, które pragną zachować ani tych, jakie bez problemu mogą się wyrzec...
July 5, 2026
„Plaga samobójców” to trzecia część serii i, moim zdaniem, zdecydowanie najlepsza. To właśnie tutaj w pełni rozwija się główny wątek, czyli tytułowa plaga samobójców. Główna bohaterka, Sloan, oraz jej chłopak James zaczynają coraz lepiej rozumieć swoich bliskich – przyjaciół i członków rodziny, którzy odebrali sobie życie. Nie są jednak pewni, czy była to wyłącznie choroba, czy też efekt działania tajemniczego programu.
Niestety, program dosięga również ich. Najbardziej poruszającym i jednocześnie najokrutniejszym elementem jest wymazywanie pamięci. Mimo silnego charakteru i prób oporu, bohaterowie zostają „wyczyszczeni” – ich wspomnienia znikają.
Ta książka doskonale pokazuje, jak silna jest nasza tożsamość. Niezależnie od tego, co zostało wymazane, uczucia, które w nich pozostały, nie znikają – trwają mimo wszystko, nawet jeśli bohaterowie nie pamiętają już, kim są i kim byli dla siebie.
To piękna, a jednocześnie przerażająca historia. Bardzo frustrujący motyw wymazywania pamięci uświadamia, jak ważne są nasze wspomnienia i z czego tak naprawdę składa się nasze „ja” jako ludzi.
Zobacz recenzje, którą opublikowałam na TikToku! ▶️
https://vm.tiktok.com/ZNRtRadTR/
Niestety, program dosięga również ich. Najbardziej poruszającym i jednocześnie najokrutniejszym elementem jest wymazywanie pamięci. Mimo silnego charakteru i prób oporu, bohaterowie zostają „wyczyszczeni” – ich wspomnienia znikają.
Ta książka doskonale pokazuje, jak silna jest nasza tożsamość. Niezależnie od tego, co zostało wymazane, uczucia, które w nich pozostały, nie znikają – trwają mimo wszystko, nawet jeśli bohaterowie nie pamiętają już, kim są i kim byli dla siebie.
To piękna, a jednocześnie przerażająca historia. Bardzo frustrujący motyw wymazywania pamięci uświadamia, jak ważne są nasze wspomnienia i z czego tak naprawdę składa się nasze „ja” jako ludzi.
Zobacz recenzje, którą opublikowałam na TikToku! ▶️
https://vm.tiktok.com/ZNRtRadTR/
April 11, 2023
1.5⭐
RECENZJA SPOJLEROWA!!!
❗TW: samobójstwa, przemoc(?)
★ Pomysł wydał mi się ciekawy, choć może być kontrowersyjny, bo chodzi tu o plagę sam*bójstw wśród nastolatków i leczenie jej poprzez częściowe usuwanie pamięci. (Chociaż w pewnym sensie może być to wizja jakiejś alternatywnej przyszłości.) Niestety wykonanie...
★ Ta książka to nic innego jak romans z plagą depresji w tle. Jest sobie para nastolatków, najpierw jedno trafia do kliniki, później drugie. Sloane CIĄGLE myśli o swoim chłopaku, to jest tak irytujące, bo wiedząc, że niedługo usuną jej pamięć, myśli wyłącznie o tym, co się z nim dzieje, że ona nie chce o nim zapomnieć, odnajdzie go i znowu będą szczęśliwi razem. Serio, nic więcej się w tej książce nie dzieje. Wracając, w końcu obojgu usuwają pamięć, przez co nie pamiętają, że kiedykolwiek byli ze sobą, tym bardziej, że się znają. I tu pojawiają się zupełnie niespodziewane zwroty akcji, bo spotykają się w szkole i czują, że dobrze się dogadują. A później wracają do bycia razem. Koniec.
★ Temat depresji tutaj praktycznie nie istnieje, bo osoby z ryzykiem zachorowania czyli takie, które np. w ankiecie zaznaczyły, że były ostatnio smutne lub ktoś zauważył, jak płaczą itd., od razu zabierane są do kliniki, a że po usunięciu wspomnień ryzyko zachorowania jest bardzo małe, to temat ten znika.
RECENZJA SPOJLEROWA!!!
❗TW: samobójstwa, przemoc(?)
★ Pomysł wydał mi się ciekawy, choć może być kontrowersyjny, bo chodzi tu o plagę sam*bójstw wśród nastolatków i leczenie jej poprzez częściowe usuwanie pamięci. (Chociaż w pewnym sensie może być to wizja jakiejś alternatywnej przyszłości.) Niestety wykonanie...
★ Ta książka to nic innego jak romans z plagą depresji w tle. Jest sobie para nastolatków, najpierw jedno trafia do kliniki, później drugie. Sloane CIĄGLE myśli o swoim chłopaku, to jest tak irytujące, bo wiedząc, że niedługo usuną jej pamięć, myśli wyłącznie o tym, co się z nim dzieje, że ona nie chce o nim zapomnieć, odnajdzie go i znowu będą szczęśliwi razem. Serio, nic więcej się w tej książce nie dzieje. Wracając, w końcu obojgu usuwają pamięć, przez co nie pamiętają, że kiedykolwiek byli ze sobą, tym bardziej, że się znają. I tu pojawiają się zupełnie niespodziewane zwroty akcji, bo spotykają się w szkole i czują, że dobrze się dogadują. A później wracają do bycia razem. Koniec.
★ Temat depresji tutaj praktycznie nie istnieje, bo osoby z ryzykiem zachorowania czyli takie, które np. w ankiecie zaznaczyły, że były ostatnio smutne lub ktoś zauważył, jak płaczą itd., od razu zabierane są do kliniki, a że po usunięciu wspomnień ryzyko zachorowania jest bardzo małe, to temat ten znika.
May 27, 2022
zrobiłam reread po 3 latach od pierwszego przeczytania i nadal uważam, ze jest to moja ulubiona seria młodzieżowa!
absolutnie uwielbiam wszystkich bohaterów, świat i ich historie
oczywiście widziałam teraz trochę więcej minusików książki, natomiast są to ogólne wady (dla mnie ofc) literatury młodzieżowej
absolutnie uwielbiam wszystkich bohaterów, świat i ich historie
oczywiście widziałam teraz trochę więcej minusików książki, natomiast są to ogólne wady (dla mnie ofc) literatury młodzieżowej
August 22, 2023
4🌟
Przez cały czas czytania mówiłam sobie, że 3 gwiazdki to jest przyzwoita ocena i na taką zasługuje na historia. Końcówka w połączeniu z epilogiem zmiotła mnie z planszy, stąd ocena.
Dystopijny romans ubrany w logiczną i przerażającą fabułę, tego mi było trzeba. Bohaterowie świetnie wykreowani, a cliffhanger na końcu zachęca mnie do sięgnięcia po drugi tom od razu po jej skończeniu :3
Przez cały czas czytania mówiłam sobie, że 3 gwiazdki to jest przyzwoita ocena i na taką zasługuje na historia. Końcówka w połączeniu z epilogiem zmiotła mnie z planszy, stąd ocena.
Dystopijny romans ubrany w logiczną i przerażającą fabułę, tego mi było trzeba. Bohaterowie świetnie wykreowani, a cliffhanger na końcu zachęca mnie do sięgnięcia po drugi tom od razu po jej skończeniu :3
March 30, 2021
Z przykrością muszę stwierdzić, że to jedna z gorszych książek, które czytałem. Spodziewałem się czegoś głębszego i bardziej wyrafinowanego, a dostałem marny romans z kiepską historią w tle. Bardzo się rozczarowałem.
May 14, 2021
Rating: 3.5/5
Mimo tego, że męczyłem książkę przez dobre 4 miesiące, sam motyw epidemii depresji sprawia, że jednak czyta się tą książkę z ciekawością. Sama miłość Sloane i Jamesa wydaje mi się czasami przesłodzona jak na zastałe czasy, jednak rozumiem, że to ona jest podstawą akcji w tej książce.
Mimo tego, że męczyłem książkę przez dobre 4 miesiące, sam motyw epidemii depresji sprawia, że jednak czyta się tą książkę z ciekawością. Sama miłość Sloane i Jamesa wydaje mi się czasami przesłodzona jak na zastałe czasy, jednak rozumiem, że to ona jest podstawą akcji w tej książce.
June 21, 2021
Najgorsza książka jaką miałam w życiu nieprzyjemność czytać. Po prostu chłam. Nie ma w niej ani jednej dobrej litery. Czytanie tej pozycji zabrało mi dobre 4 lata z życia. Nie jestem w stanie wyrazić słowami jak beznadziejna jest ta książka.
December 27, 2021
Szybko się to czytało, ale tak szczerze to trochę musiałam się zmuszać do dokończenia tego. Trochę nie moje klimaty, strasznie zdołował mnie kontekst, chyba nie bardzo dopasowałam te książkę na okres świąteczny.
January 13, 2022
Według mnie to bardzo ciekawy pomysł na książkę i czasami udało się zachować mroczny klimat jakiego by się oczekiwało przy takich wydarzeniach jakie się rozgrywają, ale głównie wykonanie jest marne, język nieciekawy a relacje między bohaterami pozornie głębokie ale płasko przedstawione.
December 6, 2023
Zaletą jest to, że można książkę absolutnie szybko pochłonąć. Sam pomysł jest całkiem ok, ale popełnił samobójstwo przez zbytnią sztampowość oraz za bardzo wyeksponowany wątek romansowy (taki temat i objętość książki zapowiadały nieco głębszą lekturę).
May 30, 2021
Jako 15-latka bardzo polubiłam tę książkę za oryginalny pomysł. Z perspektywy czasu nie wydaje mi się żebym nadal była nią tak zachwycona.
November 4, 2022
Mam tak mieszane uczucia do tej książki. Z jedej strony jest dobra z drugiej zdarzenia w niej wywoływały u mnie złość
Did Not Finish
May 8, 2023nazwijcie mnie wariatka za dnfowanie książki po 7%, ale ten audiobook po prostu nie siedzi ze mną i nie chcę się męczyć niepotrzebnie
June 15, 2023
KOCHAM ale... Coś ty zrobił w tym epilogu Realm ?
This entire review has been hidden because of spoilers.
March 7, 2024
Jedna z najbardziej przygnębiających książek jakie czytałam do tej pory. Zasługuje na pelne 5 gwiazdek, jednak dam 4 przez minimalne niezdecydowanie głównej bohaterki co do pewnych wyborów.
December 16, 2024
no coz, nawet okej
August 11, 2025
świetna dystopia, słabo przetłumaczona
October 28, 2025
I chuj, Real, Tabitha, Shep i Derek wszyscy są podstawieni
przecież to z Ally scenariusz identyczny co z Sloane
przecież to z Ally scenariusz identyczny co z Sloane
This entire review has been hidden because of spoilers.
September 23, 2015
http://recenzent.com.pl/1/recenzja-ks...
(...)
Chociaż temat jest trudny, to fabuła w zasadzie nieskomplikowana. Jak w innych dystopijnych historiach mamy postaci uwikłane w zagrożenie danej rzeczywistości oraz – mniej (tak było np. w „Więźniu labiryntu” Dashnera) lub bardziej (np. „Igrzyska śmierci” Collins) – świadome sensu kolejnych wydarzeń, powodu walki oraz obiektu do pokonania. W tym wszystkim pozostaje jeszcze wątek prawdziwej, niemożliwej do pokonania miłości.
Tym razem nie jest to jednak uczucie przekombinowane. Związek bohaterów mógłby być związkiem każdego z nas. Uczucie między nimi rodzi się stopniowo, co czytelnik poznaje w retrospektywach, i zacieśnia się w obliczu pełnego zagrożenia. Uzależnienie od siebie Jamesa i Sloan ma wiele powodów – od pierwszego, prawdziwego uczucia i związku, aż po wspólną stratę bliskiej osoby (a później osób). Brak tutaj ckliwych wyznań o księżycu i gwiazdach, a to zdecydowany plus. Naturalność emocji bohaterów sprawiała, że były momenty, w których aż ściskało mnie w dołku. Nie chodzi zresztą wyłącznie o rozterki sercowe. Tęsknoty, opiekuńczość, niezrozumienie, strach, smutek i żal – to wszystko niezwykle łatwo dzieli się z bohaterami, właśnie dzięki temu, że autorka nie starała się ich upoetycznić, a pozostawiła je naturalne, surowe i przez to niezwykle dojmujące.
(...)
(...)
Chociaż temat jest trudny, to fabuła w zasadzie nieskomplikowana. Jak w innych dystopijnych historiach mamy postaci uwikłane w zagrożenie danej rzeczywistości oraz – mniej (tak było np. w „Więźniu labiryntu” Dashnera) lub bardziej (np. „Igrzyska śmierci” Collins) – świadome sensu kolejnych wydarzeń, powodu walki oraz obiektu do pokonania. W tym wszystkim pozostaje jeszcze wątek prawdziwej, niemożliwej do pokonania miłości.
Tym razem nie jest to jednak uczucie przekombinowane. Związek bohaterów mógłby być związkiem każdego z nas. Uczucie między nimi rodzi się stopniowo, co czytelnik poznaje w retrospektywach, i zacieśnia się w obliczu pełnego zagrożenia. Uzależnienie od siebie Jamesa i Sloan ma wiele powodów – od pierwszego, prawdziwego uczucia i związku, aż po wspólną stratę bliskiej osoby (a później osób). Brak tutaj ckliwych wyznań o księżycu i gwiazdach, a to zdecydowany plus. Naturalność emocji bohaterów sprawiała, że były momenty, w których aż ściskało mnie w dołku. Nie chodzi zresztą wyłącznie o rozterki sercowe. Tęsknoty, opiekuńczość, niezrozumienie, strach, smutek i żal – to wszystko niezwykle łatwo dzieli się z bohaterami, właśnie dzięki temu, że autorka nie starała się ich upoetycznić, a pozostawiła je naturalne, surowe i przez to niezwykle dojmujące.
(...)
May 6, 2023
2014: 5/5
2019: 5/5
2024: 5/5
To co ta książka ze mną robi to szok
2019: 5/5
2024: 5/5
To co ta książka ze mną robi to szok
September 26, 2016
Boże co za głupi pomysł - moja jawnie subiektywna opinia, ponieważ do końca nie potrafiłam zrozumieć głównej determinacji bohaterów. Mianowicie nieważne co, w wyborze między śmiercią a wymazaniem pamięci wg mnie śmierć jest tchórzostwem. Nie potępiam tchórzy, ale nienawidzę czytać książek gdzie główna bohaterka jest ofiarą losu w sensie tchórzem/niedorajdą. Sloane miała swoje przebłyski, domyślam się, że jej nieśmiałość nie dotyczy tylko chłopaka i uczuć a ogólnie życia i zwalam wszystkie beznadziejne decyzje na ten aspekt... aczkolwiek dziewczyna, tak wielce pałająca nienawiścią do Programu (która przy okazji nie jest wyjaśniona, ponieważ na początku dziewczyna nie jest pewna czy Program jest taki zły a potem dokładnie przytacza, że przez swojego chłopaka twierdzi, że jest zły... brawo! właśnie cofnęłaś feministyczne ruchy o lata) nagle widząc nową tabletkę jest pełna nadziei, że kobieta okłamująca ją od samego początku, o czym Sloane wciąż pamięta i powtarza(!), jednak postanowiła ją ratować. Boże widzisz i nie grzmisz.
Również jestem niemal pewna, że Sloane kieruje coś w stylu syndromu sztokholmskiego względem Realma... Jak nie to jeszcze bardziej ta postać będzie mnie dobijać.
Błagam by w następnej części laska się ogarnęła, bo już ją mam na półce ;/
Również jestem niemal pewna, że Sloane kieruje coś w stylu syndromu sztokholmskiego względem Realma... Jak nie to jeszcze bardziej ta postać będzie mnie dobijać.
Błagam by w następnej części laska się ogarnęła, bo już ją mam na półce ;/
Displaying 1 - 30 of 30 reviews





























