Nie ma to wielkiej wartości literackiej, ale jest przydatne jako zbiór różnych porad i metod ze źródeł dostępnych w wielu innych książkach. Sądzę, że dla pewnych ludzi może to być wartościowe. Zamiast czytać te "wszystkie inne książki", które rozklepują tematy w najdrobniejszych szczegółach, można sięgnąć po ściągę "The best of", wybraną przez autora Leo Babauta i pójść na skróty. Może nawet taka metoda jest skuteczniejsza niż filozofowanie nad każdym kolejnym aspektem naszego marnego żywota na tym łez padole? Ostatecznie wszystkie rady są bez znaczenia, jeśli nie zostaną wdrożone. Kto potrzebuję ściągi, a z wdrożeniami nie ma kłopotów, ten może ocenić Nawyki Zen całkiem wysoko. Dla mnie to trochę zbyt płytkie, a jednak nie potępiam - takie pozycje też mają swoje miejsce.