Antologia klasycznych opowiadań o duchach autorstwa najwybitniejszych przedstawicieli gatunku!
Po raz pierwszy w formie audio posłuchasz: 1. Edgar Allan Poe: “Przedwczesny pogrzeb” – org.”The Premature Burial”; 2. Oscar Wilde: “Duch Canterville'ów” – org. “The Canterville Ghost”; 3. Bram Stoker: “Indianka” – org. “The Squaw”; 4. Jerome K. Jerome: “Nawiedzony młyn czyli Zrujnowany dom” – org. „The Haunted Mill”; 5. Rudyard Kipling: „Moja własna, prawdziwa historia o duchach” – org.”My Own True Ghost Story”; 6. H.G. Wells: “Niedoświadczony duch” – org.”The Inexperienced Ghost”.
O autorach: Edgar Allan Poe (1809-1849) — klasyk literatury amerykańskiej, poeta, nowelista i eseista, autor wierszy "Kruk" i "Annabel Lee", opowiadań "Zagłada domu Usherów", "Zabójstwo przy rue Morgue", "Skradziony list", "Studnia i wahadło". Prezentowany tu "Przedwczesny pogrzeb" był po raz pierwszy drukowany w prasie w r. 1844.
Oscar Wilde (1856-1900) — klasyk literatury angielskiej, poeta, prozaik i dramaturg, autor "Portretu Doriana Graya", "Wachlarza lady Windermere" i dowcipnych paradoksów. Prezentowany tu "Duch Canterville'ów" ukazał się w r. 1891 w tomie "Zbrodnia lorda Artura Saville".
Bram Stoker (1847-1912) — prozaik angielski, autor powieści i opowiadań grozy, pamiętany głównie jako twórca "Draculi", poczytnej niegdyś historii o wampirach.
Jerome K. Jerome (1859-1927) — powieściopisarz i dramaturg angielski, pamiętany głównie jako autor tłumaczonej również na polski powieści humorystycznej "Trzech panów w łódce, nie licząc psa".
Rudyard Kipling (1865-1936) — klasyk literatury angielskiej, nowelista, powieściopisarz i poeta, autor "Ksiąg dżungli" i "Kima". Prezentowana tu "Moja własna prawdziwa historia o duchach" pochodzi z tomu "Wee Willie Winicie and Other Child Stories" (1888).
Herbert George Wells (1866-1946) — angielski powieściopisarz, nowelista, publicysta, myśliciel i społecznik, niesłychanie wpływowy i poczytny w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Z jego ogromnego dorobku publicystycznego i beletrystycznego czytane są dzisiaj tylko niektóre powieści społeczno-obyczajowe ("Kipps", "Tono Bungay") i fantastyczno- naukowe, zaliczane do klasyki gatunku ("Wehikuł czasu", "Niewidzialny człowiek", "Wojna światów"). Prezentowany tu "Niedoświadczony duch" pochodzi z tomu "Twelve Stories and a Dream" (1903).
Herbert George Wells was born to a working class family in Kent, England. Young Wells received a spotty education, interrupted by several illnesses and family difficulties, and became a draper's apprentice as a teenager. The headmaster of Midhurst Grammar School, where he had spent a year, arranged for him to return as an "usher," or student teacher. Wells earned a government scholarship in 1884, to study biology under Thomas Henry Huxley at the Normal School of Science. Wells earned his bachelor of science and doctor of science degrees at the University of London. After marrying his cousin, Isabel, Wells began to supplement his teaching salary with short stories and freelance articles, then books, including The Time Machine (1895), The Island of Dr. Moreau (1896), The Invisible Man (1897), and The War of the Worlds (1898).
Wells created a mild scandal when he divorced his cousin to marry one of his best students, Amy Catherine Robbins. Although his second marriage was lasting and produced two sons, Wells was an unabashed advocate of free (as opposed to "indiscriminate") love. He continued to openly have extra-marital liaisons, most famously with Margaret Sanger, and a ten-year relationship with the author Rebecca West, who had one of his two out-of-wedlock children. A one-time member of the Fabian Society, Wells sought active change. His 100 books included many novels, as well as nonfiction, such as A Modern Utopia (1905), The Outline of History (1920), A Short History of the World (1922), The Shape of Things to Come (1933), and The Work, Wealth and Happiness of Mankind (1932). One of his booklets was Crux Ansata, An Indictment of the Roman Catholic Church. Although Wells toyed briefly with the idea of a "divine will" in his book, God the Invisible King (1917), it was a temporary aberration. Wells used his international fame to promote his favorite causes, including the prevention of war, and was received by government officials around the world. He is best-remembered as an early writer of science fiction and futurism.
He was also an outspoken socialist. Wells and Jules Verne are each sometimes referred to as "The Fathers of Science Fiction". D. 1946.
dwie gwiazdki za dwa dobre opowiadania oscara wilde i edgara allana poe. reszta taka mdła 🥴 liczyłam, że serio będą to straszliwe i mroczne historie i trochę się zawiodlam
2.5 pierwsze, drugie i no może trzecie opowiadanie - super, ale reszta tak średnio, trochę takie mdłe, zlały mi się w jedno, a skonczylam je przed chwilą
1. Edgar Allan Poe; „Przedwczesny pogrzeb“ („The Premature Burial”); przeł. Aldona Szpakowska ⭑⭑⭑⭑⭑ 2. Oscar Wilde; „Duch Canterville'ów“ („The Canterville Ghost“); przeł. Andrzej Nowicki ⭑⭑⭑⭑⭒ 3. Bram Stoker; „Indianka”; („The Squaw”); przeł. Ludwika Woźnicka ⭑⭑⭑⭑⭑ 4. Jerome K. Jerome; „Nawiedzony młyn czyli Zrujnowany dom”; („The Haunted Mill”); przeł. Mira Michałowska ⭑⭑⭑⭒⭒ 5. Rudyard Kipling; „Moja własna, prawdziwa historia o duchach”; („My Own True Ghost Story”); przeł. Bronisław Zieliński ⭑⭑⭒⭒⭒ 6. H.G. Wells; „Niedoświadczony duch”; („The Inexperienced Ghost”); przeł. Krystyna Tarnowska ⭑⭑⭑⭒⭒
! Zbiór „Boo! Groza na Halloween“ od wydawnictwa Błysk oraz „O duchach“ cześć pierwsza i druga od wydawnictwa Potop zawierają te same opowiadania. Wbrew informacji na LubimyCzytac — żaden z audiobooków nie jest pełną zawartością zbioru z 1977 roku „O duchach opowieści prawdziwe“.
Żadne z opowiadań nie należy do najwybitniejszych w dorobku klasycznych twórców opowieści z dreszczykiem i nie wszystkie - wbrew tytułowi - są opowieściami o duchach.
"Przedwczesny pogrzeb" Edgara Allana Poego doczekał się znakomitej ekranizacji w reżyserii Rogera Cormana, w zestawieniu z którą wydaje się być raczej konspektem do właściwiej opowieści.
"Ducha z Canterville" Oscara Wilde'a pamiętałem jeszcze doskonale z wydanego w 1988 roku komiksu pod tym samym tytułem i w tym zbiorze na tle przeciętnych paranormalnych makabresek R. Kiplinga, H. G. Wellsa, J. K. Jerome'a wyróżnia się tym, że jest napisane naprawdę zabawnym stylem i w ciekawy sposób gra z przesądami i różnorakimi motywami związanymi z nawiedzonymi miejscami i upiorami w nich rezydującymi.
Prawdziwą perłą jest mroczne, brutalne i nienoszące ani śladu politycznej poprawności opowiadanie "Indianka" Brama Stokera. To jedyna historia, która wywołać może autentyczne ciarki i spory dyskomfort - a finał ociera się czyste gore. Zbiorku jednakowoż nie polecam, bowiem jak wspomniałem wyżej - poza historią Stokera - znajdziecie w nim raczej poślednie (choć przez niektórych uznawane za część klasycznego kanonu literatury grozy) opowiadania znakomitych skądinąd twórców.
Wbrew moim oczekiwaniom wcale nie podobały mi się najbardziej opowiadania Poego czy Wilde'a, ale była to ,,Indianka" Stockera oraz ,,Niedoświadczony duch" Wellsa. Tak, te dwa opowiadania są prześwietne.
Antologia różnych opowiadań o duchach. Podejście do tematu było bardzo różne, ale wydaje mi się, że im dalej tym gorzej. Nie wiem, czy to moje zmęczenie czy też po prostu spadała jakość. Jednak o dziwo, pierwsze i ostatnie opowiadanie zasługuje na najwięcej uwagi. No i może drugie.
Pierwsze opowiadanie autorstwa Edgara Allana Poe opiera się na panice związanej z odkryciem w XIX wieku, że istnieje coś takiego jak śpiączka. Na niektórych zabytkowych cmentarzach wciąż można znaleźć dzwonki nad grobami, którymi mieli trząść przypadkiem obudzeni w grobach.
Natomiast ostatnie Oscara Wilde'a na początku przypomina co nieco premise *Soku z żuka* i nie zdziwiłbym się gdyby to była inspiracją dla filmu. Nie oglądałem jednak filmu, więc nie mogę porównywać więcej.
Z kolei H.G. Wellsa zwyczajnie przedstawia ciekawą sytuację, co by było gdyby scjentystyczne teorie na temat świata duchów z XIX wieku okazały się prawdziwe.
Z powyższego przenika jednak jeden wniosek. Z czasem wrażliwość i atrakcyjność niektórych narzędzi narracyjnych się zmienia. Dlatego to pomysł jest tym, co musi wciągnąć czytelnika.
Zbiór pojedynczych opowiadań protoplastów horroru. "Duch z Canterville" urzekło mnie najbardziej, tworząc miks grozy z komedią, przypominający film "Sok z Żuka" (ciekawe, czy znalazło się wśród inspiracji Burtona). Pozostałe opowiadania podobały mi się mniej więcej na tym samym poziomie, wyłączając dosyć rozczarowujący, mój pierwszy kontakt z twórczością Jerome K. Jerome. Szczerze mogę polecić, ale tylko osobom zaznajomionym z twórczością przynajmniej kilku autorów. Wynika to z tego, że style są tutaj bardzo wyraźne i nie są to najlepsze dzieła tych twórców, raczej uzupełnienie do tych dzieł (od których lepiej nie zaczynać).
3,5⭐ Zdecydowanie pierwsza połowa lepsza, opowieści pisane przez Oscara Wilde'a (Duch Cantervillów) i Bram'a Stocker'a (Indianka), były najlepsze. Reszta mnie nie porwała, opisy nie wydawały się żywe i nie zaangażowałam się jakkolwiek. Co prawda, to prawda, że opowieści mroczno-fantastyczne były lepsze w wykonaniu samego Oscara Wilde'a czy Dostojevski'ego. Sama książka nie wzbudza ciar na plecach, czy nie wprowadza w stan niepokoju. A szkoda, bo sam pomysł by połączyć kilku "wieszczów" literatury fantastycznej był naprawdę dobrym pomysłem.
2,5☆ Chyba najbardziej podobały mi się "Duch Canterville'ów", "Indianka" oraz "Niedoświadczony duch". Pozostałe mniej lub bardziej mdłe, ale ogólnie miłe i zajmujące, idealne do posłuchania przy porządkach.
W sumie tytuł myli, bo żadna opowieść nie jest straszna (a mnie łatwo przestraszyc) i nie wszystkie opowiadania są o duchach, ale były całkiem ciekawe, dlatego dałam 3 gwiazdki.