Jump to ratings and reviews

Eileen

So here we are. My name was Eileen Dunlop. Now you know me. I was twenty-four years old then, and had a job that paid fifty-seven dollars a week as a kind of secretary at a private juvenile correctional facility for teenage boys. I think of it now as what it really was for all intents and purposes—a prison for boys. I will call it Moorehead. Delvin Moorehead was a terrible landlord I had years later, and so to use his name for such a place feels appropriate. In a week, I would run away from home and never go back.

This is the story of how I disappeared.


The Christmas season offers little cheer for Eileen Dunlop, an unassuming yet disturbed young woman trapped between her role as her alcoholic father’s caretaker in a home whose squalor is the talk of the neighborhood and a day job as a secretary at the boys’ prison, filled with its own quotidian horrors. Consumed by resentment and self-loathing, Eileen tempers her dreary days with perverse fantasies and dreams of escaping to the big city. In the meantime, she fills her nights and weekends with shoplifting, stalking a buff prison guard named Randy, and cleaning up her increasingly deranged father’s messes. When the bright, beautiful, and cheery Rebecca Saint John arrives on the scene as the new counselor at Moorehead, Eileen is enchanted and proves unable to resist what appears at first to be a miraculously budding friendship. In a Hitchcockian twist, her affection for Rebecca ultimately pulls her into complicity in a crime that surpasses her wildest imaginings.

Played out against the snowy landscape of coastal New England in the days leading up to Christmas, young Eileen’s story is told from the gimlet-eyed perspective of the now much older narrator. Creepy, mesmerizing, and sublimely funny, in the tradition of Shirley Jackson and early Vladimir Nabokov, this powerful debut novel enthralls and shocks, and introduces one of the most original new voices in contemporary literature. Ottessa Moshfegh is also the author of My Year of Rest and Relaxation, Homesick for Another World: Stories, and McGlue.

260 pages, Hardcover

First published August 18, 2015

Loading...
Loading...

About the author

Ottessa Moshfegh

41 books25.8k followers
Ottessa Moshfegh is a fiction writer from New England. Eileen, her first novel, was shortlisted for the National Book Critics Circle Award and the Man Booker Prize, and won the PEN/Hemingway Award for debut fiction. My Year of Rest and Relaxation and Death in Her Hands, her second and third novels, were New York Times bestsellers. She is also the author of the short story collection Homesick for Another World and a novella, McGlue. She lives in Southern California.

Ratings & Reviews

What do you think?

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
22,055 (16%)
4 stars
53,090 (38%)
3 stars
44,926 (32%)
2 stars
13,750 (9%)
1 star
3,691 (2%)
Displaying 1 - 30 of 120 reviews
Profile Image for Patrycja Krotowska.
756 reviews262 followers
July 21, 2022
Czad! Choć nie jest to całkowicie "moja" autorka to uważam Ottessę Moshfegh za fenomen. Jej proza jest pokręcona, sugestywna, nieocenzurowana, ekspresywna, miejscami wręcz niesmaczna, a przy tym szalenie zasobna psychologicznie.

"Byłam Eileen" to świetne studium postaci. Rzecz dzieje się w Bostonie jakoś w latach 60. Bohaterką jest 24-letnia Eileen - młoda kobieta żyjąca dość opustoszałym społecznie życiem, mieszkająca z ojcem alkoholikiem, pracująca w zakładzie poprawczym dla młodocianych i dzieląca się z nami zawiłościami swojego nieokiełzanego umysłu. Jest mrocznie, niepokojąco, klaustrofobicznie. Posępnie, ale zaskakująco dynamicznie. Przeczytałam tę książkę na 2 razy i chyba tak czyta się ją najlepiej - widoczna staje się ta przedziwna rozwojowa mieszanka ponurości i groteski, humoru i tragifarsy, terroru i anomalii. No i ta ewolucja postaci! Eileen nie da się scharakteryzować w kilku zdaniach - to postać niejednoznaczna, zbłąkana, niespokojna, neurotyczna, zdystansowana. Uwikłana w swojej niedostępności, przekonana o swojej niezręczności, zaplątana w zaniedbaniu przez swoje doświadczenia, swoją codzienność, swoje przekonania, destruktywna wobec siebie i otoczenia, pozbawiona tej kotwicy, która utrzymałaby jej poczucie własnej wartości w ryzach. Jednocześnie jest to kobieta o niesamowicie fascynującym umyśle, z wszystkimi dziwactwami, makabrami, obrzydliwościami i nienawiścią, na granicy moralności (a może już za nią?).

Celowo nie piszę Wam nic o fabule, bo według mnie najlepiej wiedzieć jak najmniej. Potraktujcie tę książkę jako thriller psychologiczny - ale z większym naciskiem na ten drugi element. Psychologia postaci na poziomie superfachowym, a w tle dreszczyk niepokoju (taki w klimacie noir) narastający z każdą kolejną stroną. Bawiłam się świetnie, łykając tę powieść na dwa!
Profile Image for aa.wojciechowska2.
48 reviews507 followers
January 4, 2023
Przekminilam temat, zrobie reread. 3 gwiazdki to za malo. Daje 4 i think(?). ROBIE REREAD 😌😌😌😌😌😌😌😌😌😌😌
Profile Image for Ola | nawyk czytania .
559 reviews555 followers
October 22, 2024
4,5/5⭐️
O matko! Chyba chciałabym dać 5 🫢
Jakie to było frapujące! Brudny, przeraźliwy, obskurny, stęchły klimat. Bohaterka zarówno przez pozbawiony miłości i troski dom, w którym dorastała oraz pracę w równie nieempatycznym miejscu - zakładzie karnym dla nieletnich chłopców jest niemal kompletnie wyzbyta moralności i uczuciowości. Suspens, który ma tutaj miejsce, narracja prowadzona z perspektywy jej jako o 50 lat starszej cynicznej kobiety - GENIALNE. Ultra groteskowa i jak sama bohaterka pod koniec stwierdza, to taka tragiko-komedia. Dosłownie śmiech przez łzy. Bardzo wiele istotnych kwestii Moshfegh tutaj porusza, za co bardzo tę książkę cenię.
Momentami byłam może mniej zaangażowana, ale tych momentów było serio bardzo niewiele, no a sceny finałowe rekompensują to z nawiązką. Możliwe, że tu wrócę i podwyższę do 5, serio. Muszę zrobić niebawem reread „Mojego roku…” by upewnić się, czy to może nie „Eileen” powinnam postrzegać jako swoją ulubioną pozycję od tej autorki.
Profile Image for Kuba ✌.
551 reviews95 followers
January 26, 2023
jedyne co w tej książce mi się podobało, to ten typowy dla Moshfegh sposób narracji, który ocieka zgorszeniem i "brudem". pozycja niestety nie dla mnie. uważam, że była za długa i do 2/3 książki tak naprawdę nic się nie działo oprócz nakreślania świata przedstawionego oraz historii głównej bohaterki. niestety nie zaangażowała mnie w żadnym większym stopniu.
Profile Image for Elwira Księgarka na regale .
295 reviews153 followers
February 6, 2024
Wydawnictwo Pauza nie boi się wydawać książek, które wybierają antypatyczne postacie na główne bohaterki. To nie lada sztuka napisać powieść będącą strumieniem świadomości młodej kobiety, z którą trudno się utożsamiać, trudno ją polubić, a niekiedy ciężko zrozumieć, a jednocześnie nie móc się od niej oderwać. Ottessa Moshfegh pisze książki nieodkładalne, a „Eileen” była dla mnie kolejną z nich. Bardzo chciałam ją przeczytać zanim uda mi się obejrzeć jej adaptację filmową.

Eileen dzieli życie pomiędzy pracę w więzieniu dla młodocianych przestępców a życie z ojcem - pijakiem, byłym policjantem, targanym paranojami i absolutną pogardą wobec młodszej córki. Akcja rozgrywa się w okresie przed Bożym Narodzeniem, a jedną z fantazji Eileen, które otwierają powieść jest sopel zwisający przy wejściu jej domu i jej chęć, by przebił jej pierś lub rozerwał mózg na strzępy. Eileen mówi do nas z perspektywy starszej kobiety, która wraca wspomnieniami do tych kilku dni, które zmieniły całe jej życie. Z początku wydaje się ona typową „szarą myszką”- nie wyróżnia się wyglądem, ubiorem czy porywającym charakterem, dlatego tak wciąga jej życie wewnętrzne, które tak odbiega od jej niepozornej aparycji. A w środku Eileen wypełniają frywolne fantazje, mroczne przemyślenia, niespodziewane wizje. To, co w środku zacznie powoli wypełzać, gdy w zakładzie pojawi się zjawiskowa Rebecca, która stanie się kolejnym obiektem fantazji Eileen i od tej pory rozpocznie się trzymająca w napięciu czytelnicza jazda bez trzymanki.

„Eileen” trzyma w napięciu, jest mroczna, nieoczywista, a fakt, że postać głównej bohaterki nie jest łatwa w ocenie sprawia, że ciekawi nas do jakiego końca zaprowadzi nas jej niekiedy obrazoburcza osobowość. Język powieści jest plastyczny, wnika w życie bohaterki i nie ocieka pretensjonalnością. Nie wątpię, że wielu czytelników nie polubi Eileen, może będzie się wręcz brzydziło jej nieokiełznanych fantazji, ale Ottessa stworzyła świetny portret psychologiczny, obok którego nikt nie przejdzie obojętnie i wytrzyma do końca.
Profile Image for panna.marple.
271 reviews51 followers
January 27, 2024
4.5
Jestem dziwnym i smutnym człowiekiem i kocham książki o dziwnych i smutnych ludziach.
Niektóre zdania to dosłownie spisane moje przypadkowe myśli. Pokochałam styl autorki. Pokochałam to napięcie, pokochałam ten brud wylewający się z kartek, który z jednej strony mnie odpychał, a z drugiej przyciągał.
Profile Image for Marika_reads.
736 reviews501 followers
February 4, 2024
Przyzwyczaiłam się, że każda kolejna książka Moshfegh jest inna (nie jest to bezpieczna Sally Rooney, po której wiemy czego się spodziewać), ale wszystkie już od początku mnie intrygowały. Z Eileen było inaczej i do połowy w ogóle między nami nie kliknęło, czym się zestresowałam. Na szczęście w drugiej połowie pojawiła się chemia, tempo i więcej moshfeghowej dziwności. I jest nawet trochę thrillerowo!
Tytułowa bohaterka pracuje w zakładzie poprawczym i mieszka z ojcem alkoholikiem, który od lat zatruwa jej życie. „Choć życzyłam mu nagłej śmierci, nie chciałam, żeby umarł. Chciałam, żeby się zmienił, żeby był dla mnie dobry, przeprosił za ostatnie pięć lat udręki”. Spoiler, nie zmieni się. Będzie się za to zmieniać Eileen, a my będziemy tego świadkami. A to dziewczyna wyjątkowo osobliwa. Wyobraża sobie jak spadający z dachu sopel przebija kark i wbija się w serce, roi sobie w głowie nadinterpretację wszystkiego. Sama uważa się za niewidzialną i nieprzystosowaną. „Byłam jedynie popychadłem, zerem, dostatecznie zdesperowanym, żeby się zgodzić na wszystko no, może z wyjątkiem morderstwa po to, by ktoś mnie pokochał”. Co dla mnie ciekawe czytając… w ogóle nie było mi Eileen żal, bo ona sama nad sobą się nie użalała, po prostu stwierdzała fakt.
Książka jest mroczna, brudna, niewygodna, miejscami makabryczna i co było dla mnie zaskakujące, trzyma w napięciu jak wspomniany już wcześniej thriller!
Moshfegh jest zdecydowanie mistrzynią portretów psychologicznych swoich postaci, nie tylko tych tytułowych. To było niebezpiecznie fascynujące. I to zakończenie 😱
Profile Image for Zuzanna Kowalczyk (dziewczynazbiblioteki).
109 reviews604 followers
January 11, 2026
Zawsze doceniam książki Ottessy Moshfegh i jednocześnie bardzo mnie męczą. "Eileen" to wejście do głowy pokręconej głównej bohaterki; pokręconej, chociaż tak naprawdę głęboko zranionej, nieszczęśliwej, wyalienownej, o niskim poczuciu własnej wartości, żyjącej alternatywnym scenariuszem we własnej głowie — scenariuszem, w którym jest pod każdym względem kimś innym niż w rzeczywistości. Historia osadzona w Nowej Anglii w latach 60.; dziwna, niepokojąca, trochę obrzydliwa, ale przede wszystkim bardzo smutna. Idealna na styczniową beznadzieję, ale chyba nie chcę już do niej wracać.
Profile Image for Zyta Czyta.
150 reviews2 followers
February 3, 2024
Mistrzowski dramat psychologiczny, Eileen wydaje się okropna w swym marazmie i widzeniu świata w czarnych barwach, jednak coraz bardziej fascynuje i uwodzi. Uwielbiam Moshfegh!
Profile Image for agnes.
395 reviews2 followers
January 6, 2025
3.5
Inna, naturalistyczna, odpychająca i momentami dość mroczna narracja.
Najbliżej temu chyba do pewnego rodzaju połączenia studium psychologicznego z thrillerem. Bohaterka z perspektywy czasu opisuje znaczący tydzień ze swojego życia. Jest ona narcystyczna, odpychająca (czy wręcz odrażająca) swoimi myślami, pragnącą akceptacji ponad wszystko, ale zarazem bardzo bierna w egzystencji.

Końcówka w pewien sposób kontrastowała z resztą książki i właściwie to trochę stoi w sprzeczności z wcześniej malowanym portretem psychologicznym Eileen, co nie ukrywam zepsuło mi odbiór całokształtu.
Profile Image for Ytr0001.
104 reviews13 followers
March 19, 2026
Mój problem z tą książką dotyczył po pierwsze tego, że bardzo długo mnie nudziła. Po drugie - przeczytawszy opis założyłem trochę, jaki będzie plot twist na koniec i niestety mój pomysł był dla mnie ciekawszy niż faktyczne zakończenie tej książki. Szkoda.
Profile Image for Achajka.
12 reviews12 followers
April 11, 2023
2,5

Hm. To moje pierwsze spotkanie z pisarstwem Moshfegh i choć jestem zaintrygowana, to tego konkretnego tytułu nie zaliczyłabym do udanych. Niestety bardzo czuć, że jest to jej pierwsza powieść. Mimo fascynującej głównej bohaterki (widzę, że sporo osób narzeka, że jest odpychająca i przesadnie użala się nad sobą, ale zamknięcie się w bólu, nadmierny krytycyzm względem siebie i świata, brak empatii połączony z rozpaczliwą potrzebą przynależenia oraz akceptacji jest bardzo wiarygodny psychologicznie i przejmująco ludzki) oraz fajnego pomysłu na literacką "podwójną ekspozycję", to całość jest zdecydowanie przegadana, pełna niepotrzebnych powtórzeń, a kulminacja absurdalna. Językowo i tematycznie jest za to całkiem nieźle, a klimat wszechobecnego brudu i niepokoju niesamowicie sugestywny. Chyba to mnie ostatecznie kupiło i jestem ciekawa czy pojawia się w innych jej tekstach (zwłaszcza tych krótkich). Także Ottesso, masz moją uwagę, ale liczę na lepiej zrealizowane fabuły.
Profile Image for aniah.
254 reviews
January 2, 2021
2.5/5

Studium postaci z pełnym napięciem i nieco przesadnym wnioskiem.
Wydaje mi się, że zakończenie książki jest pospieszne i nieprawdopodobne. Rebecca była zagadkową postacią a Eileen z pewnością źle ją zrozumiała; może czytelnik też miał jej nie rozumieć 🥱
Profile Image for Ania.
457 reviews31 followers
January 20, 2022
„Opłakiwałam brak miłości i ciepła w moim życiu, wyłam w duchu, by miłosierne niebiosa wybawiły mnie z nędznej egzystencji, zsyłając nowe, wspaniałe życie, jak na filmach.”

Eileen jest młodą kobietą pracującą w zakładzie poprawczym dla chłopców i opiekującą się ojcem alkoholikiem. Jest nieszczęśliwa i całkowicie zagubiona. Dni spędza na obserwowaniu ludzi i snuciu o nich przeróżnych (często obrzydliwych) fantazji. Jej największym marzeniem jest ucieczka z miasta – Eileen jest na to przygotowana, jednak coś cały czas trzyma ją w jednym miejscu. Życie bohaterki zmienia się, kiedy poznaje Rebeccę – psycholożkę, do której z upływem czasu przywiązuje się coraz bardziej.
Lubię czytać takie książki, w których fabularnie nie dzieje się wiele. Ottessa Moshfegh skupia się tylko i wyłącznie na bohaterce, wchodzi do jej głowy i wyciąga na wierzch wszystkie, nawet te najbrudniejsze i najobrzydliwsze myśli. Nieszczęście Eileen przedstawione jest w tak realistyczny sposób, że w pewnym momencie musiałam odłożyć książkę, żeby wszystko powoli przetrawić. Jej samotność, na którą po części sama siebie skazała, tak bardzo namieszała jej w głowie, że Eileen stała się obca nawet dla samej siebie. Najlepsze w tej książce jest jednak to, że chociaż fabuła stoi w miejscu to cały czas czuć, że coś dziwnego w końcu się wydarzy.
Przed wstawieniem tego postu, przeczytałam kilka opinii na temat „Byłam Eileen” i nie jestem zdziwiona, że książka zebrała tak dużo negatywnych ocen. Fabuła wydaje się nijaka, bohaterka całkowicie zagubiona, a pierwszoosobowa narracja (bardzo bezpośrednia i intymna) powoduje duży dyskomfort, ja jednak bardzo dobrze odnalazłam się w tej historii i jestem pod dużym wrażeniem.
Profile Image for Amelia.
37 reviews
February 28, 2024
Kolejny raz nie wiem co myśleć. Według mnie nie da się uniknąć porównania struktury tej książki do roku relaksu i odpoczynku, bo znowu mamy do czynienia z historią, w której wyczekuje się przełomowego momentu i tego, co się po nim wydarzy, a dostajemy 250 stron zmierzania do puenty i może 5? tego, na co tak naprawdę przez całą lekturę czekaliśmy. I tak, jak przy roku relaksu i odpoczynku wydało mi się to nowe i świeże podejście do pisania, tak tutaj zaczynam myśleć, że to po prostu styl tej autorki, który może być irytujący i tyle. Wiadomo, ma to swój klimat, jednak jako czytelniczka POTRZEBUJĘ wiedzieć, co się działo później. Poza tym książka bardzo przyjemna w lekturze, co prawda nie czuję za bardzo tego osadzenia jej w klimacie horroru (czyli po prostu ani trochę nie bałam się podczas czytania), ale nie da się zaprzeczyć, że jest dosyć mroczna.
Profile Image for Anna.
1,252 reviews
April 25, 2024
Eileen ma dwadzieścia cztery lata, mieszka z ojcem i pracuje w domu poprawczym dla chłopców. Nie brzmi to najgorzej, ale ojciec to były policjant, który nałogowo pije, ich dom to gorzej niż stajnia Augiasza – zasyfiona buda, której nikt od lat nie sprząta, a właściwie od śmierci matki, po której się Eileen nie otrząsnęła do dziś. A praca jest straszna i pełna przemocy – dom jest bowiem poprawczy tylko z nazwy, bardziej przypomina więzienie i miejsce dręczenia nieletnich. Do tego Eileen nie ma o sobie najlepszego zdania, właściwie to ma zdanie jak najgorsze. Uważa się za brzydką, nieudacznicę, rzadko się myje, nosi przypadkowo dobrane ubrania po matce, a żywi się byle czym. Utwierdza ją w tym ojciec, który codziennie ją szykanuje, wyzywa i poniża. Jednym słowem amerykańskiej sielanki nie ma.

Ciąg dalszy: https://przeczytalamksiazke.blogspot....
Profile Image for anna maziarska.
241 reviews7 followers
October 30, 2025
Koszmarne mydliny! Im więcej czytam Moshfegh, tym bardziej rozumiem, że „Mój rok relaksu i odpoczynku” to raczej nieco lepszy wyjątek wśród jej nudnawych książek o niczym. „Eileen” jest po prostu obrzydliwa, a tytułowa bohaterka budzi we mnie taką antypatię, że nie kibicowałam jej, a jedynie liczyłam na jak najszybsze skończenie książki. Po trzeciej książce Moshfegh jestem pewna, że po kolejną nie sięgnę.
Profile Image for gabi walicka.
15 reviews1 follower
May 27, 2023
4,5⭐️
przerwy przez maturę mi ja zepsuły;//
Profile Image for Julka Kruczek.
319 reviews
May 11, 2024
4,5

Nie wiem co napisać o tej książce. Była świetna, była dziwna, była inna. Jednak coś jej brakowało.
Profile Image for dora_shelley.
34 reviews1 follower
February 23, 2025
Przeciekawa rzecz, jak to bywa dla mnie z powieściami Otessy Moshfegh — raczej nie mają szansy stać się ulubionymi, bo z takimi preferencjami to raczej nietrudno o bycie wziętą za osobę cokolwiek ekscentryczną, żeby nie powiedzieć „niestabilną”. Ale jednak, przedziwni bohaterowie Moshfegh i ich historie mają coś w sobie. Podobnie jest z Eileen, która jawi się czytelniczce jako istota cokolwiek odstręczająca, jednak spod całych jej litanii użalania się nad sobą ciągle wyziera coś innego… Przy, jak mniemam, kluczowym zwrocie akcji aż zapowietrzyłam się z zaskoczenia, co zdecydowanie dodało tej książce walorów. Eileen (ale również „Eileen” jako powieść) sprytnie usypia czujność, żeby nagle zbić człowieka z pantałyku. Aż się prosi, żeby umieścić jej bladą twarz z podkrążonymi oczami w słowniku czy encyklopedii pod hasłem „Cicha woda brzegi rwie”.
Profile Image for zvtracenie.
15 reviews
November 3, 2023
Moim problemem jest to, że kompletnie inaczej sobie wyobraziłam "Byłam Eileen". Chyba zwiastun do filmu, który wychodzi w grudniu jakoś za bardzo mnie zmylił (bo ngl przez ten zwiastun sięgnęłam po tą książke). Ogólnie to strasznie długo się rozkręcało, a sam plot był dla mnie trochę z dupy. Zakończenie mi się nie podobało i uważam, że nie do końca miało sens. Liczyłam też na to, że relacja Eileen i Rebecci będzie wyglądała trochę inaczej😞 To jest jeden z nielicznych przypadków, w którym liczę na to, że w filmie trochę zmienią fabułę, bo miało to potencjał
EDIT: ja nie umiem się zdecydować co ja myślę jednak o tej książce ale dalej mam ją w głowie i relacja Eileen i Rebecci to moje roman empire. Jednak zmienie na 4 gwiazdki xd
Profile Image for Ziru.
42 reviews
October 2, 2026
4,25⭐
Z jakiegoś powodu byłam przekonana, że jest to powieść drogi. Powód jest zapewne taki, że połowa okładek przedstawia zdezelowany samochód głównej bohaterki i choć co najmniej jedna trzecia fabuły to snucie się Eileen tym gratem po miasteczku, to zdecydowanie jest to jednak powieść miejsca. A tym miejscem jest nie tylko bliżej niesprecyzowana robotnicza mieścina z lat 60., ale przede wszystkim głowa głównej bohaterki. I jest to jakże nieprzyjemne miejsce, o którym jakże przyjemnie się czyta. To jest powieść, która ucieczkę i uwolnienie od klaustrofobicznego otoczenia zapowiada, ale nie jest to część fabuły; z miasteczka wydostajemy się na paru ostatnich stronach, w niemalże epilogu czy zwieńczeniu. Trochę tylko czasu minęło - tak z jedna trzecia książki - nim się zorientowałam, że to jest historia o przygotowaniu do odejścia, do podróży, do zmiany, a nie o samej drodze. To nie jest tej książki wada, choć ze względu na to, że tak mi się w głowie uwidziało, patrzyłam na pierwsze części jako na przydługi wstęp i może nie doceniłam go do końca za to, czym rzeczywiście jest. A mi się bardzo podoba, czym ta książka rzeczywiście jest!
Sama Eileen jest postacią antypatyczną, odbiciem wielu poglądów i uprzedzeń swoich czasów, bohaterką ukształtowaną przez środowisko, otoczenie i rodzinę, która powiela wiele schematów, jakich sama nienawidzi, która nie znosi miejsca, w jakim przyszło jej żyć, ale sama jest niewiele od niego lepsza. Jest to bohaterka pełna przeróżnych obsesji, zafiksowana na punckie swojej cielesności i fizyczności w sposób, który nie tylko jest niezdrowy, ale i bywa też niezmiernie irytujący - a z drugiej strony sprzeczności wewnętrz Eileen, ta jej mieszanka ciągłego wstydu i kontrolowania siebie z samozadowoleniem z własnej bezwstydności, choćby ukrytej i praktykowanej jedynie w myślach, czyni z Eileen fascynującą bohaterkę. Chociaż może fascynująca to niewłaściwie określenie, Eileen nie ma w sobie tyle wewnętrznej niezwykłości, by fascynować; ona jest antyfascynująca, to jest laska, którą w prawdziwym życiu otaczałoby się uczuciami poirytowania, nudy, pogardy, politowania i lekkiego współczucia; jest pięknym portretem psychologicznym osoby bez zainteresowań, ale z głębokimi obsesjami dotyczącymi spraw błahych i osób niewartych zainteresowania. Eileen jest do cna żałosna, a to wysoce pożądana cecha dla bohaterki literackiej.
Powieść ta naznaczona jest ciągłym budowaniem napięcia, pewnym niepokojem czy lekką tajemniczością, brudem i surowością miejsca akcji, który rzeczywiście da się odczuć. Nie powiedziałabym, że autorka pisze obrazowo, ale pisze klimatycznie, wśród mglistych, nielicznych opisów na pierwszy plan wysuwają się wrażenia, które tworzą duszny nastrój tej powieści. I to działało! To jest też książka przepełniona popierdolonymi tematami, które często pozostają w granicach niedopowiedzenia, a jednocześnie stanowią główną oś fabularną. Cały wątek więzienia dla młodocianych przestępców i nadużyć, jakie w nim zachodziły był jednym z najlepszych elementów tej powieści. Pojebane to było, a ja lubię takie tematy.
Jest też kwestia queerowości relacji Eileen i Rebecci, która nie jest co prawda dosłowna, ale podtekst - czy nawet czasami po prostu sam tekst! - jest tu na tyle rozbudowany, że absolutnie może być ona w taki sposób interpretowana, przynajmniej ze strony Eileen, i ja faktycznie tak to właśnie odczytuję. Dałoby się o tym ciekawie podyskutować.
To pierwsza książka Ottessy Moshfegh, jaką przeczytałam (i zresztą też jej debiutancka powieść) i kupiła mnie tym babka, zdecydowanie sięgnę po więcej!
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Milaii.
839 reviews27 followers
March 31, 2025
Matka zmarła. Ojciec alkoholik i jeszcze w dodatku policjant, który sam pochodził z rodziny patologicznej. A Eileen zabija małe myszki, jest uzależniona od leków na wypróżnianie i pracuje w zakładzie poprawczym dla nieletnich gwałcicieli, morderców i podpalaczy. Nosi w sobie przekonanie, że marzeniem każdego człowieka jest zrobienie czegoś co jest z gruntu złe. Skrywa swoje niegodne wyuzdanie pod maską skromnisi. Eileen bardzo dużo myśli o tym jak się wypróżnia, analizuje zakamarki swojego ciała, procesy fizjologiczne jakie w nim zachodzą.

Wiele rzeczy szwankuje w tej książce. Przemyślenia Eileen jakby nie nadążyły za jej wiekiem. Linia czasowa. Niby cofamy się o 50 lat do 1 tygodnia, ale tak naprawdę cofamy się jeszcze dalej w przeszłość, a potem w przyszłość. Przy tym ta historia jest bardzo prosta, a na końcu jest odjechana.




Profile Image for esther.
62 reviews1 follower
February 11, 2024
Byłam Eileen. Byłam smutną historią o smutnej dziewczynie w smutnym miasteczku. Nie potrafiłam stawiać na swoim i dlatego nie czułam skruchy wobec bliźnich. Pierwszy raz prawdziwie komuś współczułam, celując do niego z broni. Całym ciałem chłonęłam artykuły poświęcone krwi, rytuałom, morzom cierpienia i ofiar. Nie wiedziałam czy sama jestem drapieżnikiem, czy to ja odgrywam rolę uciekinierki. Życie jawiło mi się jako niekończąca się próba. Do czasu, kiedy poznałam Rebeccę. I może wszystko potoczyłoby się inaczej, gdyby Randy mnie pokochał. I może nie byłabym bezdusznym losem posłusznej dziewczyny. Brudem za paznokciem. Starym ubraniem zmarłej matki. Butelką dżinu i nieczystym dotykiem. Zbyt drogą sukienką w wystawowym oknie. Potrzebą ciała. Aktem fizjologii. Ciężarem pistoletu w torebce. I może nie byłabym wtedy Eileen.
Profile Image for Heart Hear Art.
140 reviews1 follower
July 29, 2025
Okropnie żałuję, że nie sięgnęłam po nią zimą!
Iście grudniowa, styczniowa książka – wały śniegu, mróz, zwisające sople…
Ale nie dajcie się zwieść – estetyka nie jest czarująca i baśniowa!
Bynajmniej, w końcu to Moshfegh!
Mrok, brud, nieidealni bohaterowie, przerażające wydarzenia…
Eileen… Niewpisująca się w kanony urody, nieidealna chyba pod każdym możliwym względem, a jednocześnie… Tak łatwo do zrozumienia, być może nawet polubienia.
Podczas lektury na myśl nasuwa się wiele pytań bez prostych odpowiedzi, sporo rozważań moralnych.
Przypomniałam sobie, dlaczego tak uwielbiam autorkę!
Profile Image for als marshall.
131 reviews6 followers
August 16, 2022
„Ludzie, którzy żyją pełnią życia, mają w domach bałagan.”

Intrygująca i niepokojąca książka, która jednak wydaje mi się całkiem typowa dla tej autorki. Mimo to w jakiś sposób akurat ta wydaje się inna od poprzednich książek Ottessy Moshfegh, które miałam okazję przeczytać, być może to przez jeden z ostatnich rozdziałów.

Z pewnością sięgnę po pozostałe powieści jej autorstwa.

6.75/10
Profile Image for deadpool13.
307 reviews2 followers
Read
July 22, 2025
absolutnie nie moja literatura im so done
brawo dla mnie za nie zrobienie dnf
bardzo nie komfortowe w nie fajnym znaczeniu
nawet nie chce tego oceniać bo może ja nie widzę tego kunsztu pióra pani ottessy
Displaying 1 - 30 of 120 reviews