Władca zamku w Kaniowie bierze za żonę Orlikę. W dziewczynie kocha się Nebaba, który na wieść o ślubie planuje zemstę na nowożeńcach. Nebabę nawiedza demon Kseni, wskrzeszonej po utopieniu w jeziorze. Bohaterowie żyją na pograniczu życia i śmierci, a demoniczne siły przepowiadają tragiczne wydarzenia.
W obrazach ociekających krwią i szaleństwem Goszczyński zobrazował chłopsko-kozackie wystąpienia, zainspirowane prawdziwą historią koliszczyzny. Po raz pierwszy w literaturze polskiej lud został przedstawiony jako żywiołowa siła, niszcząca świat „panów". Zamek kaniowski Seweryna Goszczyńskiego uznaje się za najważniejsze dzieło polskiego czarnego romantyzmu.
Seweryn Goszczyński (1801-1876) was a Polish Romantic prose writer and poet.
Goszczyński did not receive a thorough education because his parents were not well off. He studied with breaks in different schools, the Basilian School in Uman being the one where he stayed the longest period of time. At this school he made friends with Zaleski and Grabowski. In 1820 he moved to Warsaw, where he joined the secret Union of Free Polish Brothers. On hearing the news about the outbreak of the insurrection in Greece, in August 1821, he walked to Ukraine in order to get to the fighting rebels via Odessa. Due to the lack of funds he stopped in Ukraine where he remained till 1830, engaging in conspiratorial activities. He frequently changed his lodging as he was being sought by the police. During this period he wrote many patriotic poems, Uczta zemsty, among others. In June 1830 he returned to Warsaw and joined Piotr Wysocki’s conspiracy. He took part in the attack on the Belvedere Palace in November 1830; then he fought (with the rank of captain) in General J. Dwernicki’s corps. He took part in the battles at Stoczk and Nowa Wieś. After the capitulation of Warsaw he crossed the Prussian border together with General Rybiński’s corps. The experiences connected with this fact found their outlet in the poem Wyjście z Polski. He settled in Galicia. He did not give up his social and political activity. The Union of Twenty One was created on his initiative in Lwów in 1832. Around 1835 he established the Polish People’s Society in Kraków. He was the co-founder of the literary group Ziewonia. He hid under false names because the Austrian police were after him (a court in Warsaw had sentenced him by default to capital punishment). His stay at Podhale resulted in his interest in the culture of this region and the introduction of the Tatras into Polish literature. In 1838 he emigrated to France. In Strasbourg he co-edited a satirical magazine "Pszonka", which was ideologically connected with the Polish Democratic Society. Here he met A. Mickiewicz and J. Słowacki. In 1842 he joined the Towiańczycy Circle (he was its secretary). At that time he cut himself off from his previous political activities, and gave up writing for many years. He remained faithful to the Circle till the end of his life. He was badly off, he almost died of starvation during The Paris Commune. In 1872 he came back to his home country thanks to his friends’ help. His countrymen enthusiastically welcomed him and he settled in Lwów. He died four years later, on 25 February 1876. He was buried in the Łyczaków Cemetery in Lwów.
Interesujący romantyczny poemat. Są w nim gwałtowne emocje wynikające z nieszczęśliwej miłości i oczywiście krewkich charakterów głównych postaci. Wiele brutalnych scen między którymi zawarto piękne opisy przyrody. Dla miłośników Byrona, Mickieiwcz i Słowackiego pozycja idealna.
Польському романтизмові взагалі властивий певний орієнталізм щодо України, зображеної як хаотичний потойбічний простір без історії й милосердя. В руках польського "чорного романтизму" це доходить до готичного трешака, до якого всяким там енн райс іще рости й рости! Гощинський: Напишу-но я про жахи гайдамаччини. Над Каневом стояла темна й буремна ніч, завивання демонів заглушало завивання вітру... Читач: Тобі не здається, що ти трохи перебираєш із готичними тропами? Гощинський: Що ви, в мене жорсткий натуралізм! От, скажімо, уявіть: у темну, сповнену розпачу симфонію ночі вливаєтьтся скрип шибениці, на якій погойдується повішеник, що навколо нього шаленіють чорти. Читач: *фейспалм* Гощинський, увійшовши в раж: ...а з Дніпра щоночі зводиться потопельниця, що, шукаючи свого коханого, блукає, завиваючи, містом, а її тельбухи волочаться за нею. Так от, Гайдамаччина... Читач: Гощинський, ти п'яний, іди додому.
Momentami wydaje się genialnie, ale zaraz potem się orientuję, że nie mam zielonego pojęcia, co ja w ogóle czytam 😇
Update: z perspektywy czasu, kiedy trochę bardziej ogarniam, co się tam zadziało, nie mam innego wyjścia niż sprawiedliwie oddać niesłusznie zabraną gwiazdkę
Absolutnie nieczytelny, niezrozumiały styl autora. Będę musiała znaleźć sobie streszczenie, żeby ogarnąć dokładnie co tam się podziało. Fabularnie, na tyle na ile to w ogóle zrozumiałam - całkiem spoko.
Są to własności jak zemsty, tak chwały, Że najzgubniejsze, najdziksze marzenia W cnoty i szczęścia powaby ustroją: Tak, gdy chcą uwieść kuszące nas mary, Światłem aniołów barwią szpetność swoją.
Gotycka historia pisana w całości wierszem, jak mogłabym jej odmówić? • Początek doskonale wprowadza w historię, narzędzia stylistyczne do kreowania atmosfery — palce lizać, ale nie da się ukryć, że ciężko się w tym wszystkim połapać – chociaż jest to, zakładam, co najmniej częściowo zamierzone. Dlaczego? Zapewne idzie o odzworowanie sennego wrażenia i nadania temu doświadczeniu uczucia niepewności odnośnie tego, co się widziało w mroku... Tylko to nie działa. Zabieg ten, jeśli rzeczywiście można go tak hojnie określić, frustruje niemiłosiernie, ilość określeń postsci także mnie przytłoczyła, ale to zapewne z powodu mojego ahistoryzmu. Ogólnie: męczące, ale klimatyczne. • część czytania stanowiły próby połapania się, o co chodzi, reszta to opisy trupów i przyrodu • Niektóre rymy były zło!te! A te zło? Również. • Końcowka... Tłumaczy tylko czubek góry lodowej, ale i tak jestem za to wdzięczna. Tutaj każda analiza jest cenna... Dlatego też wrócę po dokończeniu czytania wstępu (= analizy całości)
Cudowna lektura, urzekająca bogactwem językowym i plastycznymi opisami. Utrzymującym się podczas całego czytania napięciem grozy i tajemniczości. Goszczyński wykreował ciekawe i barwne postacie Nebaby i Orlik, która historia może fascynować i dziś,a która rozegrała się na tle jednego z XVIII wiecznego powstania kozackiego.