Nie ukrywam, że sięgnęłam po tą książkę tylko dlatego, że nie miałam czego czytać. myślę, że gdybym miała 6-7 lat i czytała "czerwone krzesło" jako pierwszą fantastykę bawiłbym się znacznie lepiej. W książce mamy wiele niedopowiedzeń i wszystko jest bardzo uproszczone,nie mamy jakichś bardziej zarysowanych charakterowi głównych postaci. Tak naprawdę możemy określić tylko jakieś pojedyńcze cechy. Może tak być przez to, że to pierwszy tom ale czy właśnie w pierwszych częściach nie powinniśmy dostać dobrze przedstawionych postaci? Cóż... Uważam, że to po prostu prosta,szybka i przyjemna lektura w której nie powinno się doszukiwać czegokolwiek,idealna dla młodszych czytelników zaczynających swoją przygodę z czytaniem.