Ło matko, jakie to było dobre! Największy minus tej serii jest taki, że jak już zaczniesz, to nie możesz się oderwać i koniecznie musisz dorwać ciąg dalszy. Poza tym halo, kto w taki sposób kończy tom? Przecież to aż się prosi o to, by od razu otwierać kolejny, zwłaszcza że już finałowy.
Napakowany akcją, fajnymi plot twistami, niegłupi ale z bohaterką, która popełnia błędy i nie boi się do tego przyznać, a do tego głośno mówi, że czegoś nie potrafi i zawsze stara się być sobą. Uwielbiam tą serię, a ten tom jest zdecydowanie jednym z moich ulubionych ♡