Mlodzi Herosi oddajemy w Wasze rece zbior dziewieciu opowiadan w ktorych Rick Riordan opisal niezwykle i niebezpieczne przygody Percyego Jacksona Annabeth oraz Sadie i Cartera Kaneow Macie okazje jako pierwsi na swiecie siegnac do tej wyjatkowej kolekcji przygod Waszych ulubionych bohaterow serii Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy Olimpijscy Herosi oraz Kroniki Rodu Kane
GUYS! Co to była za książka, wszystkie opowiadania były ciekawe i pełne humoru, oprócz jednego — Pamiętnika Luke'a Castellana. Został on pokazany z perspektywy chłopaka, a z niej można wyłapać zalążek żalu, gniewu i rozgoryczenia, które popchnęło go do tego, co ostatecznie zrobił. Spotkanie z Annabeth, było dla mnie emocjonalne. Widząc malutka dziewczynkę, poczułam to samo co Luke. Żal i wielki smutek, że w tak młodym wieku musieli przejść przez tak wiele. To opowiadanie pozwoliło mi znacznie lepiej zrozumieć Luke'a o to co go doprowadziło do punktu ze "Złodzieja Pioruna" i późniejszych części PJ. A wachlarz emocji ukazanych przez Ricka i tych, które we mnie się rozbudziły tylko potwierdzają jego wyjątkowe umiejętności.
Pozostałe opowiadania były dużo bardziej wesołe i pogodne. Utrzymane w pozytywnym tonie i z mnóstwem humoru, charakterystycznego dla Riordana. Mamy powrót Percabeth, rodzeństwa Kane, ale i tria Leo, Jason i Piper.
Zdecydowanie obowiązkowa pozycja dla fanów Percy'ego i spółki, bo można wyłapać wiele smaczków, a także dowiedzieć się więcej o postaci Luke'a, a to uważam za niezwykłe doświadczenie.
Cudownie było wrócić do moich ulubionych bohaterów, jakimi są Percy i Annabeth. Miło było mi poznać ich życie poza mitologią, a ich perspektywy nadal są genialne! . Reread (18.04.2022) Nigdy nie czuję się tak szczęśliwa jak ponownie wracając do ukochanych bohaterów.
Reread (9.07.2024) Tak, kolejny reread tej książki. Ogólnie to mam do powiedzenia tyle, że tym razem opowiadania z Percym i Annabeth w roli nie zachwyciły mnie jakiś bardzo, podobały mi się, ale nie byłam nimi szczególnie zachwycona - ale to tylko dlatego, że często czytałam je we fragmentach, nie czytając całości Berła Serapisa. Natomiast dużo bardziej niż wcześniej doceniłam ostanie opowiadanie, te o Luke, chociaż samej postaci nie lubię.
Tak, idę jutro do biblioteki i wypożyczę coś nowego, obiecuję.
Jako dodatek książka była naprawdę świetna, mamy powrót do postaci, których z różnych przyczyn nie spotkamy już w Riordanverse co jest super(chodzi o powrót postaci). Jest to świetne uzupełnienie, a fajne jest też to, że książka przedstawia nam historię bohaterów z różnych perspektyw. Bardzo polecam❤️✨
Wszystkie opowiadania są bardzo równe, dynamiczne i zabawne. Większość z nich zapowiada pewne rzeczy, dziejące się później w którejś z serii lub nawiązuje do tych już minionych. Żadne nie odstaje od reszty, wszystkie są idealnie dopracowane i wyważone na gatunek, którym są. Takie opowiadania mogłabym czytać bez końca 🫶
Czy to naprawdę było komukolwiek potrzebne? Wszystkie opowiadania opierają się na tym samym schemacie, śmieszne było tylko to drugie (przyznaje że śmiałam się na głos) ale nic to do uniwersum nie dodało. To jest takie o czytadło o którym zaraz zapomnę. Nie żebym spodziewała się czegoś mega ale przynajmniej na poziomie co sprawiło by że nie uznam tej książki pisaną dla pieniędzy. Oczywiście nie mam nic do tego- jeśli ktoś pisze dobrze jak najbardziej niech na tym zarabia- cieszę się jego szczęściem ale panie Riordanie, trochę szacunku do siebie i do swoich czytelników. Już Magnus Chase średnio mi się podobał ale może mam za wysokie oczekiwania. Wciąż jestem jednak zdania że Riordan pokazał na co go stać i że potrafi dobrze pisać. Nie było to coś złego ale nie potrzebnego. Jedynym opowiadaniem (z którego powstałaby naprawdę interesująca książka) Był Pamiętnik Luka. Jest on ciekawą postacią i można by wiele z tym zrobić nawet bez schematycznych walk z potworami a bardziej skupić się na jego psychice ( nie no tutaj muszę oddać Riordanowi honor bo rzeczywiście miał on trochę czasu na wypowiedzenie się szerzej o tym co sądzi o swoim ojcu i całej reszcie co było bardzo ciekawe). Czy polecam nie wiem- przeczytacie to pośmiejecie się trochę i zapomnicie o tym jeśli właśnie czegoś takiego potrzebujecie to spokojnie można sięgnąć po te opowiadania.
4⭐️ to było takie słodkie i przyjemne!!!! a no tak... prawie. bo ostatnie opowiadanie - "pamiętnik luka castelana " - omal nie doprowadziło mnie do płaczu. i właśnie dlatego całą książka jest naprawdę dobra
4,5 fakt ze taki dodatek w ogole powstał jest niesamowity, mega slodkie opowiadania, uwielbiam połączenie kronik rodu kane z percym jacksonem, interakcje annabeth i saide to jest cos czego nie wiedziałam że potrzebuje, uwielbiam wujka ricka !!! zdecydowanie zachecilo mnie to do kontynuowania serii z tego uniwersum jedyny problem to od czego zaczac, pamietnik lucka mnie chwycił mocno za serce i ciesze sie że akurat to opowiadanie jest ostatnie w zbiorze, kocham percabeth przeslodcy sa razem !!! a ponowne czytanie o beckendorfie i silenie po przeczytaniu ostatniego olimpijczyka było takie emocjonalne dla mnie kocham ich side note: pozwoliłam sobie pominąć jedno opowiadanie żeby uniknąć spoilerów do olimpijskich herosów ale i will be back
This entire review has been hidden because of spoilers.
❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️Nie zdawałam sobie sprawy z tego jak mocno się przywiązałam do tych postaci.
Zbiór opowiadań co ja mam wiecej mówić. Szkoda tylko, że nie na podane w jakich czasach to się dzieje, znaczy... no między jakimi książkami, aby wiedzieć no na jakim jest się etapie, czasami można się domyśleć, czasami nie bardzo. Nico w moim sercu, kroniki rodu Kane też, pamiętniki...kurwa myślałam, że będzie coś innego, ale to było takie urocze...
Ogólnie myślę, że wszystkie opowiadania coś wnoszą do uniwersum tworzonego przez Riordana. Mam jednak wrażenie, jakby mimo wszystko to nie byli ci sami bohaterowie, co w seriach.
To będzie recenzja tylko pierwszych trzech opowiadań skupionych na herosach i rodzeństwie Kane. Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy, to złe ułozenie kolejności tych opowiadań, "Syna Sobka" powinno czytać się jako pierwszego z kolei. Pomijając tę kwestię, to te opowiadania były dokładnie tym, czego oczekiwałom: dopełnienie wątku Setne z "Kronik Rodu Kane", spotkanie moich ulubionych bohaterów przepełnione humorem i akcją oraz umiejętne powiązanie ze sobą dwóch różnych mitologii, greckiej i egipskiej, w sposób, który przedstawia je jako ze sobą nierozerwalnie powiązane. 10/10
Utrzymany fajny Riodanowy poziom. Większość z tych opowiadań nie jest jakaś genialna, ale dopowiada fajne szczegóły do głównej historii. Wyjątkiem są tutaj 3 opowiadania będące mini crossoverem między światem greckim i egipskim. Widać tam fajną dynamikę między bohaterami, a zakończenia daje nadzieję na ich ponowne spotkanie. Ocenka 4
Może trochę przeskoczyłam kolejność, ale akurat te opowiadania wpadły w moje rączki. Ostatnie poświęcone pamiętnikowi Luka to moje ulubione i jednocześnie wywołujące najwięcej emocji. Mimo wszystko bardzo lubię tego dzieciaka 😭
Berło Serapisa łączy w sobie bohaterów serii „Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy” oraz „Kroniki Rodu Kane”. Nie polecam czytania bez znajomosci obu serii, gdyż w ten sposób umyka sporo rzeczy o niektóre wydają się nielogiczne, a znajomość postaci pozwala lepiej wczuć się w książkę.
Podstawowym minusem, ale także moim głównym zarzutem w kierunku wydawnictwa jest kolejność opowiadań. W pierwszym Annabeth spotyka Sadie, rozprawiając o spotkaniu Cartera z Percy, dając nam jednocześnie mnóstwo spoilerów, gdyż nie czytamy opowiadań w kolejności chronologicznej. Poczułam się oszukana i obrażona, gdyż to, co powinno być pierwsze jest chyba druga albo nawet trzecie, co całkowicie burzy rytm czytania.
Miło jest po tak długim czasie wrócić do znanych i lubianych już postaci i wiedzieć, ze nic a nic się nie zmienili, zwłaszcza, ze z Percym rozstałam się dawno temu, a rodzeństwo Kane nie przypadło mi początkowo do gustu. Jednak dzięki tym opowiadaniom są mi troszkę bliżsi i jakoś bardziej ich lubię.
Dodatkowym atutem jest opowiadanie z historii Luke’a, stawiające go w niego innym świetle niż to, co poznaliśmy w książkach. Początkowo nudne, doceniam je jednak z czasem. Jak dla mnie obowiązkowa lektura dla każdego fana Ricka Riordana ;)
This edition is added on Goodreads as 'Percy Jackson/Kane Chronicles crossover #2' which is misleading. This is in fact a Polish bind up of PJ/KC crossovers and PJO/HoO short stories. It includes:
1. The Staff of Serapis 2. The Crown of Ptolemy 3. The Son of Sobek 4. Percy Jackson and the Bronze Dragon 5. Percy Jackson and the Stolen Chariot 6. Percy Jackson and the Sword of Hades 7. Percy Jackson and the Staff of Hermes 8. Leo Valdez and the Quest for Buford 9. The Diary of Luke Castellan
Each story adds incredibly much to Riordan's original works. Bear in mind they contain a fair amount of spoilers!
Hmmm... Niektóre opowiadania były lepsze, a inne gorsze. Mimo wszystko fajnie znowu wrócić do świata greckich (i egipskich) bogów. Dużo się śmiałam i poczułam wewnętrzną potrzebę sięgnięcia w końcu po "Apollo".
Fajnie bylo wrocic do tego swiata. Podobalo mi sie że znów był klimat tej pierwszej serii i mogłam dzieki opowiadaniom bardziej przekonać sie do przeczytania Kronik Rodu Kane. Tak mi sie podobala że mam ponad 70 zaznaczonych fragmentów xd