"Najlepsza Książka Roku 1999", a zarazem trzecia książka Doroty Terakowskiej - po Córce czarownic i Samotności bogów - wyróżniona tą nagrodą przez Polską Sekcję Światowego Kuratorium Książki dla Młodzieży (IBBY).
Tam gdzie spadają Anioły to mądra i zajmująca przypowieść dla dzieci i młodzieży, uczy miłości do zwyczajnego życia i wrażliwości na niezwykłość.
Ewa utraciła swego Anioła Stróża. Bez jego opieki dziewczynka zaczyna ciężko chorować. Aby mogła wyzdrowieć, Anioł musi wygrać walkę ze swym bratem bliźniakiem, Aniołem Ciemności. Teraz los Anioła leży w rękach dziewczynki. Czy Ewie uda się mu pomóc i czy Anioł może bezkarnie zmieniać zasady panujące w niebiańskim świecie?
Treba priznati da je "Tamo gde anđeli padaju" verovatno idealna knjiga da se pokloni nekome ko ima između dvanaest i petnaest godina i počeo je da se interesuje za ona osnovna životna pitanja tipa: granica između dobra i zla, priroda dobra (i zla), priroda i svrha patnje i uopšte teodiceja. Nije dramatično pojednostavljena (iako je moja drugarica kiselo primetila da 'ipak zapadne u dualizam'), likovi i njihovi odnosi su zadovoljavajuće složeni - ovo posebno važi za anđela i njegovog palog brata blizanca, ali i za prikazanu ovozemaljsku porodicu - i uopšte, ako se ima u vidu da je ovo dečji roman o tome kako anđeo čuvar jedne devojčice zabrlja na svom poslu, knjiga je iznenađujuće ne-kičasta. Dodajmo tome da reference na Tolkina i K. S. Luisa ubrzo potisne prepričavanje Svedenborga (!) uz povremeno citiranje Rilkea (!!!) i postaje jasno da ovo nije baš standardno dečje štivo. Došla bih u iskušenje da kažem "Dekalog Kješlovskog za decu" ali je Terakovska, hvala joj, ipak dosta čovečnija od svog zemljaka.
Myślę, że istnienie Aniołów wykluczają też zoologia, biologia, chemia, astronomia - uśmiechnęła się Anna. - Wszystkie nauki je wykluczają, a tymczasem one są i fruwają.
Po latach wróciłam do książki, która zainspirowała mnie do pisania mojego pierwszego opowiadania. Nie spodziewałam się takiej błyskotliwości.
Kto z nas uwierzyłby 5-letniemu dziecku, gdyby przybiegło do nas i powiedziało, że po niebie lata stado aniołów?
Jestem pod sporym wrażeniem, jak wdzięcznie Dorota Terakowska połączyła dziecięcą narrację (jakże urokliwą) z historią rodziną zakrawającą czasami na dramat. Sposób postrzegania świata i oczywistość w myśleniu Ewy jest poruszająca, a członkowie rodziny przedstawiający różne postawy wobec życia i wiary łamiący serce w perspektywie historii o rodzicielstwie i chorobie dziecka (ale nie jako ci źli). Oczywiście, że są trochę przerysowani, ale w najlepszej wierze i zamiarach autorki.
A potem jeszcze dochodzi kwestia mitologii i osadzenia Aniołów w historii. Terakowska użyła tutaj prawdziwych historii ludzi, którzy wierzą, że mają kontakt z aniołami, zręcznie wplotła te postacie w wydarzenia historyczne i poruszyła tym serce czytelnika. Geneza Aniołów w tej powieści jest fascynująca, inteligentna i otwarta na wszystkie idee religijne; to historia zapraszająca do siebie wszystkich wiernych. Dała mi poczucie zrozumienia. To jak odnajdywanie swojego miejsca.
Jako pedagog specjalny, muszę zwrócić uwagę na gorzką i okrutną narrację dotyczącą niepełnosprawności intelektualnej, jednak, jak sądzę, świetnie napisaną - choć mamy tu dużo postaci gardzących ludźmi "opóźnionymi", to jednak pod koniec pojawia się cień zrozumienia. Jako osoba, która straciła bliską osobę w tragedii - znalazłam tu akceptację i pewnego rodzaju przebaczenia.
Przepyszna rozprawa teologiczna w postaci powieści młodzieżowej, a nawet dziecięcej. To szalenie trudne zadanie, ale Terakowska mistrzowsko sobie z nim poradziła i zostawiła nam piękny dar w pięknej historii. To prawdziwa perełka.
Nie wyobrażała sobie, że mogłaby podejść do głuchoniemego włóczęgi, skrytego w ziemistej jamie, i spytać: "Czy jesteś Aniołem Stróżem mojej chorej córki?"
PS.
Nie wiem, ale odczułem, że już nie jestem sam. I nawet gdyby Ewa musiała odejść, nie będę już sam, ani w radości, ani w bólu, ani w chwili umierania.
,,Razem z łzami wypływa cierpienie,by zrobić miejsce na nową,kolejną falę bólu."
Jest to jedna z tych książek, które mnie zachwyciły, choć mam parę uwag. Tkliwa opowieść o chorej dziewczynce i jej rodzinie, która odkrywa tajemnice aniołów, jednocześnie odkrywając nową rzeczywistość, i równolegle z ich perspektywą perspektywa anioła Avego, który przeżywa głębokie cierpienie i dylematy. Nie chcę zgłębiać się w fabułę jako taką, bo spłyciłabym temat i jeszcze zniechęciła. Fakt faktem same wydarzenia związane z naszymi bohaterami są proste, przemyślenia czasami infantylne i przesadzone, jednakże gdy przyjmiemy inny, bardziej wrażliwy punkt widzenia możemy dostrzec coś więcej. Jest to opowieść przybliżająca samą ideę aniołów, ich istnienie i ,,działanie"?. Robi to w sposób piękny i wrażliwy, znajdziemy tu całe mnóstwo dobrych, wartościowych cytatów, które bezpośrednio odnoszą się do naszego życia. Z jednej strony bardzo mądre i złożone refleksje o naturze aniołów, czasem wydają się lekko przerysowane i przesadzone lecz w tym momencie przychodzi mi do głowy cytat ,,to co ludzie nazywają kiczem, jest naturalną postacią najdoskonalszej urody i wielkim darem matki natury" i w kontekście do niego były one piękne, tylko z nastawienia do tematu można odbierać je kiczowato. O ile było to przesłodzone, nie było takie jeśli chodzi o tajemniczość aniołów, bardzo się cieszę, że nie zrobili z nich czegoś wszędzie dostępnego na wyciągnięcie ręki, tylko zaznaczyli tę tajemnicę i złożoność. Ciężko mi sensownie pisać o tej książce i równie dobrze możnaby powiedzieć, że była dziecięca i nie przybliżała w dobry sposób danego tematu, lecz mnie poruszyła i osobiście potrafię ją docenić. (A sama postać Avego, niektóre momenty z nim przedstawiając go jako człowieka bez tej cząstki anielskiej, łamały mi serce, a na końcówce się popłakałam- to tyle ode mnie🥲)
trzy czwarte tej książki bardzo się dłużyło przez wolne tempo, natomiast wyczekiwany finał wydarzył się zbyt szybko. wszystkie postacie są bardzo płaskie i stereotypowe, irytowały mnie tez pseudofilozoficzne rozważania, bo były to przemyślenia na poziomie dziecka. mimo wielu ciekawych pomysłów (pętlę czasowe, canon events) za które dodaje jedną 🌟 była to męcząca lektura.
szkoda że nie da się dać pół gwiazdki 😭 jedna z najgorszych książek jakie czytałam. tak do połowy w kółko opisywane jest to samo, wszystkie postacie są płytkie i przede wszystkim tak niemiłosiernie głupie!!! niby książka z której mają czerpać zarówno dzieci i dorosli a wydaje mi się ze lepiej aby nikt nigdy jej nie czytał. mega nie polecam najdłuższe 300 stron mojego zycia
Książka, którą nie przeczytasz na raz- skłania do refleksji, trochę filozoficzna, trochę psychologiczna, na pewno wartościowa. W bardzo przystępny sposób pokazanie „walki” dobra i zła. Jeśli czujesz się zagubiony w codziennym życiu, zło otaczające Cię przytłacza, to warto sięgnąć, bo jak się okazuje nie zawsze zło, to musi oznaczać tragedię, a bardzo często otworzy Nam oczy i naprowadzi na dobrą ścieżkę. Moje motto życiowe, to: „nic nie dzieje się bez przyczyny” i bardzo ładnie w tej książce ukazane. Bardzo polecam.
Dorota Terakowska niesamowicie obraca się wśród tematów teologicznych, powodując ostracyzm u ludzi, którzy nie tolerują poglądów innych i uważają, że ich własny jest najlepszy. Pewnie gdyby nie jej książki, w które wsiąknęłam za młodu to pewnie moja duchowość dziś byłaby zupełnie inna, a jej wizje do teraz do mnie przemawiają. Gdyby nie ta książka to pewnie nie robiłabym matury ustnej z tematyki aniołów, nie projektowałabym anielskich rysunków... Bardzo dużo mi dała w wieku 13 lat, i teraz, kiedy po 25 latach do niej wróciłam z innej perspektywy nadal była dobra ❤️
"Dobro bez Zła jest mdłe i słabe,lecz Zło bez Dobra jest zwyrodniałe i nieobliczalne."
Miałam dwa podejścia do tej książki, i nie żałuję. Na prawdę. Zaintrygowała mnie postać Vea, oraz Ave, którzy chodź inni od siebie, byli na siebie skazani. Oraz babcia z tekstem "Anioły są tylko nasze!". Rodzice, którzy są pochłonięci swoimi sprawami, marnuje czas, ktory mogą poświęcić na córkę, która jak się okazuje, cierpi na śmiertelną chorobę. Oraz nasza kochana Ewa, prubujaca zostać "Aniołem". Te kilka postaci, oraz wielki problem. Jestem pełna podziwu co do tej książki. Imo nic dodać nic ująć.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Gdybym przeczytała tę książkę w wieku 12 lat, pewnie byłaby teraz a) moim największym skarbem lub/i b) wywarłaby na mnie ogromny wpływ, może nawet większy niż HP. Chociaż otoczka katolicka, autorka nie ogranicza się tylko do chrześcijaństwa, przez co anioły nabierają ogólniejszego obrazu, widać wszechstronność i otwartość, nie samą wiarę w jednego i słusznego Boga. Trochę łopatologii, ale ładne, naprawdę ładne.
Zaczęłam ją z naprawdę wielkim impetem, ale z upływem stron moje chęci jakoś opadały, a koniec już po prostu musiałam "zmęczyć". Mówiąc szczerze, nie wiem dlaczego tak było, bo w gruncie rzeczy jestem pełna podziwu dla sprawnej paraboli o istocie dobra i zła pod umiejętnie wykorzystaną historią. Cieszę się, że mogę tę książkę już odhaczyć i szczerze polecam, szczególnie na okres Bożego Narodzenia :)
Чудова казка про маленьку Еву, яка оного дня втратила свого Ангела-Охоронця, бо він упав з Неба і без крил перетворився на бездомного. Чому між ними залишився зв’язок, і як Ева має допомогти Аве) Це дуже добра і мила книжка, незважаючи на важку хворобу, самотність і зневіру, вона дуже надихає! Ну а те як гарно тут описані Ангели, їхня місія для людини і звук їхніх книл заслуговує на окрему увагу.
z poczatku bylam do tej ksiazki sceptycznie nastawiona. jednak mimo mojego sceptycyzmu bylo w tej ksiazce cos co mnie do niej przyciagalo. dalam jej szanse. i nie zaluje. fantastycznie napisana, sklaniajaca do refleksji. sama z siebie chyba nigdy w zyciu nie zastanowilabym sie nad poruszonymi tu kwestiami. a sa wazne. i ciekawe. sama ksiazka jest niezwykla w swojej prostocie i subtelnosci, uwazam ze kazdy znajdzie w niej cos dla siebie. chapeau bas dla autorki.
Wróciłem do tej książki, aby trochę inaczej spojrzeć na rolę dobra - zła, zdrowia - choroby, cierpienia -pełni szczęścia, egzoizmu - altruizmu. Wszystkiego po trochę, Książkę odbieram jednak jako refleksję o możliwości zmiany swojego życia i dostrzegania tych momentów, które o tym decydują.
Попередні її книги цікавіші. Тут - якась суміш ангелології та вірувань різних релігій про крилатих небесних осіб. Забагато дрібниць. Книга варта уваги, але мене розчарувала. Бо Тарковська інші книги написала значно цікавіше.
Przeczytałxm bo dostałxm w podstawówce za wyróżnienie. Powiem tak nie była zła, ale nie moje gusta. Męczyłxm się jednak nie jest aż taka zła by uznać ją za najgorszą. Dla mnie idealna właśnie dla osób w podstawówce niż rodzina monet
O tym, co boskie i ludzkie, dobre i złe, wspaniałe i okropne, normalne i nienormalne. O tym, jak człowiekowi blisko do anioła, a aniołowi blisko do człowieka.