Wspaniała postać, niezwykła kobieta, świetna mówczyni, sufrażystka, abolicjonistka i ateistka w czasach, kiedy kobiety nie miały praktycznie żadnych praw i głoszenie tak radykalnych opinii stanowiło nie tylko przejaw samodzielnego, krytycznego myślenia, ale też akt odwagi. Dlatego warto przeczytać tę książkę, choć sama w sobie nie jest powalająca. Nie wiem, jak w oryginale, ale w polskim wydaniu mnóstwo drobnych błędów, jeśli chodzi o datowanie, możliwe, że to kiksy wynikające z pośpiechu, no i literówek. Ale dla Ernestyny Potowskiej-Rose zdecydowanie warto przeczytać.