Jump to ratings and reviews
Rate this book

Cmentarze osobliwości #2

Cmentarz zagubionych dusz

Rate this book
Wydaje się, że w życiu Maxa Opoki wreszcie wszystko zaczęło się układać. Zadomowił się w Lawendowym Dworku, opanował sytuację na cmentarzu, zaprzyjaźnił się z zamieszkującymi go duszami i pracownikami. Ale taki luksusowy spokój nie może przecież długo trwać...

Max dostaje propozycję nie do odrzucenia: zostanie wysłany z misją szpiegowską na inny cmentarz położony... hm, tam gdzie wrony zawracają – w maleńkiej wiosce Pokos na skraju Zimowej Puszczy. Kiedy Max przybywa na miejsce, nie zostaje zbyt życzliwie przyjęty, ani przez żyjących mieszkańców, ani przez tamtejsze dusze. A co gorsza, dziedziczka cmentarza okazuje się... no cóż, nad wyraz specyficzna. Livia – niepozorna, białowłosa dziewczyna z niepokojącym blaskiem w oczach – trzyma całą Zimową Puszczę żelazną ręką. Jakim cudem udaje jej się poskromić niepokorne dusze? Dlaczego jest tak wrogo nastawiona wobec całego świata? Jakie tajemnice kryje cmentarz, którym opiekuje się młoda dziedziczka?

Z pozoru prosta misja okazuje się coraz bardziej skomplikowanym zadaniem...

512 pages, Paperback

First published October 9, 2024

45 people are currently reading
518 people want to read

About the author

Paulina Hendel

21 books257 followers
Absolwentka filologii angielskiej na Uniwersytecie Gdańskim. Od kilku lat pisze opowiadania do prasy kobiecej. Interesuje się polską literaturą fantastyczną i przygodową, a także twórczością Terry’ego Pratchetta. W czasie wolnym zajmuje się rekonstrukcją historyczną.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
437 (40%)
4 stars
507 (47%)
3 stars
121 (11%)
2 stars
12 (1%)
1 star
1 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 259 reviews
Profile Image for emilka.
235 reviews206 followers
November 4, 2024
jak zwykle cudowne! to książka do pośmiania się, trochę wzruszenia i troszeńkę nutki grozy! idealna na jesień/ zimę, uwielbiam Maxa i jego zgraję i chętnie przeczytałabym dalsze jego losy🥹🫶
Profile Image for Patrycja.
627 reviews73 followers
October 20, 2024
Prześwietna seria!

———————————————

[ współpraca reklamowa @weneedyabooks ]

Recenzja może zawierać spoilery do pierwszego tomu.

“Cmentarz zagubionych dusz” to drugi tom serii wprost idealnej na jesień. Tym razem Max zostaje zmuszony opuścić Lawendowy Dworek, w którym już całkiem się zadomowił, i wyruszyć w podróż do innego, bardzo odległego cmentarza osobliwości. Jego dziedziczka owinęła sobie całą wioskę Pokos wokół palca, a dusze zachowują się tam zupełnie inaczej niż Max mógłby się spodziewać. Czy uda mu się zrobić to, do czego został zmuszony? Czy do głosu dojdzie jednak jego sumienie? O ile jakieś jeszcze ma…

W kolejnym tomie oprócz wprowadzenia nowych postaci, autorka rozszerza również kreowane przez siebie uniwersum. Dowiadujemy się tu zdecydowanie więcej o polityce i handlu łzami. Poznajemy też nowe wierzenia i zupełnie inne podejście do życia ludzi mieszkających na skraju Zimowej Puszczy. Choć uniwersum Pauliny Handel nie jest może olbrzymie, tak wydaje się być bardzo spójne i przemyślane.

To, co zdobyło w tym tomie moje serce to nowa postać pierwszoplanowa czyli Livia Fuego. Mimo gorącego nazwiska posiada bardzo chłodną duszę i twardą ręką panuje nad mieszkańcami wioski oraz cmentarza. Bardzo podobała mi się konsekwencja z jaką autorka prowadziła tę postać. Miałam wrażenie, że to ja sama próbuję walczyć o zdobycie choć najmniejszych jej względów.

Oprócz tego w książce czekało na mnie kilka tajemnic do rozwikłania, dużo niepewności co do losu bohaterów, a nawet parę niespodziewanych trupów.

Było zabawnie, było mrocznie, a przede wszystkim zimno jak diabli.

Jeśli jeszcze nie wiecie co chcielibyście poczytać, to zarówno “Cmentarz osobliwości”, jak i “Cmentarz zagubionych dusz” polecają się na długie jesienne wieczory.
Profile Image for Kasia.
299 reviews12 followers
December 20, 2025
Jak już się przyzwyczaiłam do nowych bohaterów, to wciągnęłam się w desperackie próby ratowania świata.
Profile Image for Pulek.
293 reviews3 followers
November 15, 2025
3,5
Podobała mi się mniej niż pierwsza część , a i przy pierwszej nie było u mnie dużego zachwytu. Koncept cmentarzy osobliwości super, ale coś mi zgrzyta w tej serii, ciągle może jakoś nie do końca wierzę głównemu bohaterowi, może to styl autorki, czasem męczyło mnie też nierówne tempo, bo wydarzenia były mniej lub bardziej mnie interesujące.
Profile Image for tomoe.
137 reviews
April 9, 2025
bardzo fajnie spędzony czas. dużo się dzieje, bohaterowie w miarę myślący i nie mają zawsze z górki. zacna rozrywka.
Profile Image for Zuza.
168 reviews1 follower
December 4, 2025
4.5
zimowa puszcza przyjmuje wszystkie zagubione dusze 🥹❤️
Profile Image for Irwin.
204 reviews
October 29, 2024
✨Just Polska fantastyka pisana przez kobiety✨
Profile Image for toczka.
119 reviews6 followers
May 7, 2025
2.75⭐️ cóż to była za przeprawa.. o wiele słabsze niż pierwsza część i w przeciwieństwie do większości (ku mojemu zaskoczeniu) nie czekam na kolejną. dlaczego? obawiam się, że największy atut tej serii (brak romansu) przestanie istnieć, bo relacja livii i maxa pewnie ewoluuje. co do samej livii - nie mogłam jej znieść xd sama borealia i dusze w porządku, ale ona kreowana na siłę na taką dziwną, quirky, sarkastyczną i zawsze wiedzącą wszystko 😭😭😭😭 ledwo przebrnęłam przez tę książkę i byłam bliska dnfa… szkoda, bo poprzednia część była jedną z moich ulubionych historii
Profile Image for Natalia Lipińska.
97 reviews
November 19, 2024
Fantastyczne fantazy 😁
Bardzo dobra fabuła, logika i spójność akcji, tempo...
I nie ma romansu co teraz w książkach jest bardzo rzadkie niestety
Profile Image for Nati.
345 reviews81 followers
October 27, 2024
Fajnie było zobaczyć trochę więcej tego świata. Tylko brakowało mi Lawendowego Dworku, w zasadzie Maks był tu ciągle sam, przybyło trochę nowych postaci, ale też były jedynie na chwilę. Tak czy siak to naprawdę super książki (oba Cmentarze) i na pewno będę wracać.

🎧 Storytel
Profile Image for books_in_the_cloud.
203 reviews8 followers
November 20, 2024
„Cmentarz osobliwości”, to jedna z najlepszych książek, które przeczytałam w tym roku. Więc, teraz pytanie, czy drugi tom podołał moim oczekiwaniom?

🐉 Zacznę od tego, że mimo iż bohater jest ten sam, to historia kompletnie nowa. Mamy nowe miejsce, nowe postacie, nowy cmentarz, a co za tym idzie nowe duszę.

🐉 Zimowa puszcza, kompletnie nie przypomina Lawendowego dworku, co za tym idzie poznajemy świat, od kompletnie innej strony. Zimowa puszcza, jest dzika, nieprzewidywalna i mimo wszystko, ogromnie klimatyczna. Bardzo polubiłam się z klimatem, który tam panuje.

🐉 W tej części mamy możliwość poznania innej dziedziczki. Livia jest bardzo ciekawą postacią, która bardzo odbiega charakterem od Maxa, ich odmienność ogromnie mnie do siebie ciągnęła. Diametralnie inny charakter, a także metody Livii, były świeżym powiewem. Po za tym Max, jak zawsze pokazuje, że jest bohaterem wartym poznania, bo nigdy nie wiadomo, czego można się po nim spodziewać.

🐉 Poznanie innych dusz, również było ciekawym doświadczeniem. Tym bardziej że żyją między ludźmi a także im pomagają. Mam nadzieję, że na tym się nie zakończy, bo nie mogę się doczekać, aż poznam więcej dusz i więcej tajemnic z nimi związanych.

🐉 Co do samej fabuły, muszę przyznać, że lekko mnie zawiodła, mimo że bardzo dużo się wydarzyło, to brakowało mi jakiegoś ostatecznego kroku. Momentami nie potrafiłam się zagłębić w historię, ze względu na wolniejsze momenty.

🐉, Jak wiecie, uwielbiam wątek found family, a co za tym idzie, urzekły mnie relacje między bohaterami. Bohaterowie z lawendowego dworku, sprawiali, że czułam się, jakbym sama należała do ich rodzinki, tym bardziej że ogromnie się do nich przywiązałam.

Ocena: 4,5⭐

[Współpraca reklamowa]
Profile Image for Gabriela.
96 reviews2 followers
January 17, 2025
4.75/5


🪦Miałam zamiar się rozpisywać, ale stwierdziłam, że najlepiej będzie kiedy porostu powiem:

🪦Ta książka (według mnie) zawiera niemal wszystko co powinna zawierać fantastyka: •dokladnie zarysowane miejsce akcji (to czego często brakuje w fantasy książkach kiedy miejsce jest tylko tłem o którym się wcale nie mówi)
•charakterystycznych bohaterów (których akcje mogą mieć swoje źródło w ich przeszłości, język odzwierciedla pochodzenie, a cały charakter głównego bohatera przeżywa ogromną przemianę),
•główna oś fabularna (w tym przypadku z wątkiem kryminalnym 🛐🛐)
•i kreatywny element fantastyczny - zamykanie dusz ludzi pod różnymi postaciami na cmentarzach i nie tylko 🤭

🪦Naprawdę polecam zarówno pierwszy, jak i drugi tom z trylogii cmentarzy osobliwości - nie ma tu praktycznie żadnych "ale", będę ją wspominać baaardzo pozytywnie.
Profile Image for Ewelina.
137 reviews5 followers
January 10, 2025
Bardzo fajna i nie odbiegająca jakością od pierwszej części. Dobrze się bawiłam, chociaż początek mnie zmartwił. Dużo nowych ciekawych postaci, a końcówka pokazuje, że w trzeciej części to dopiero się będzie działo :)
Profile Image for nadkosmiczna.
1 review1 follower
October 6, 2024
Co prawda 1 część podobała mi się jednak bardziej, ale jest to bardzo dobra kontynuacja, wprowadzająca nowe miejsca, nowe postacie. Pojawia się wątek kryminalny, skomplikowane relacje, nowe problemy, a Max Opoka jest jeszcze lepszym dziedzicem, niż w 1 części. Polecam i czekam na więcej, bo myślę, że 2 tomy to dla Autorki mało i jakieś "więcej" będzie.

Ps. Kto by pomyślał ile radości może komuś sprawić słoik kapusty kiszonej. 😉
Profile Image for Kasia (kasikowykurz).
2,423 reviews60 followers
October 26, 2024
Pamiętam, jak przykro mi było, gdy skończyłam pierwszy tom i wtedy był on jednotomówką, a ja tak bardzo nie chciałam żegnać się z Maksem! Przyznaję, że ten pierwszy podobał mi się bardziej, ten zszedł mi długo (ale też nie chciałam kończyć zbyt szybko) i miał kilka dłużyzn. Ale nie zmienia to faktu, że strasznie tęskniłam za cmentarzami, duszami, Maksem i z otwartymi ramionami przywitałam nowe twarze! Licze bardzo na kolejne przygody, jeszcze więcej Opoki i jeszcze więcej przygód, bo naprawdę nie pamiętam kiedy ostatnia jakaś polska premiera aż tak mnie ucieszyła! Oby tak dalej, bo kolejne książki Pauliny są tylko lepsze ♥.
Profile Image for gdzie.kwitna.slowa.
179 reviews21 followers
January 12, 2025
4.5/5⭐️ |14+ ‧₊˚‧
🪦🪻🕯☕️🛤⚔️🕰❄️🏚⚖️

“Tutaj ja jestem sędzią, ławą przysięgłych i katem. A mój wyrok jest ostateczny.”

Książki Pauliny Hendel są z rodzaju takich, które już od pierwszych stron urzekają klimatem, humorem, lekkim stylem pisarskim i wielowymiarową kreacją postaci. W drugim tomie “Cmentarza Osobliwości” to właśnie klimat i różnorodność bohaterów najbardziej mnie przyciągnęły, zaraz obok porywających zwrotów akcji i genialnego pomysłu na fabułę.

“Cmentarz Zagubionych Dusz” był dla mnie bardzo nostalgiczny. Pokochałam pierwszy tom z całego serca i nie mogłam się doczekać powrotu do Lawendowego Dworku, Maxa i wszystkich mieszkańców Cmentarza Muertonów. Jednak w drugim tomie, autorka prowadzi nas do skutej lodem i skąpanej w śnieżnym puchu Zimowej Puszczy na samym krańcu świata. Dziedziczka tamtejszego Cmentarza Osobliwości - Livia Fuego trzyma wszystkie dusze oraz mieszkańców żelazną ręką a swoje sekrety głęboko pod ziemią.
Klimat był wprost genialny. Odcięta od reszty świata Borealia wręcz emanuje tajemniczą energią, Zimowa Puszcza wyciąga swe pachnące igliwiem i krwią łapy w stronę nowych przybyszów a wrócić stamtąd możesz jedynie ostatnim odjeżdżającym pociągiem lub w trumnie.
To nie groźba, to ostrzeżenie.

Maxa Opokę absolutnie uwielbiam. W tej części można dokładnie zobaczyć zmianę, która w nim zaszła przez te trzy lata opiekowania się dworkiem, lecz jego dusza ulicznego złodziejaszka i fenomenalne poczucie humor raz po raz wyłaniają się na wierzch.
Mój boże, Livia Fuego. Kreacja jej postaci jest naprawdę oryginalna, głęboka i fascynująca, od pierwszych stron, na których się pojawiła wiedziałam, że prędko dołączy do grona moich ulubionych bohaterek. Muszę przyznać, że niektórzy mieszkańcy Pokosu ogromnie mnie zainteresowali i chętnie dowiedziałabym się o nich więcej - nie wykluczając dusz oczywiście.

Wzruszyłam się na zakończeniu. Pomijając fakt, że było naprawdę nieprzewidywalne i satysfakcjonujące, to poczułam, że jest to zarazem koniec i początek. W głębi serca mam nadzieję na kontynuację i przysięgam na własną duszę, że przeczytam wszystko co wyjdzie spod ręki Pauliny Hendel. Z nią podpisałabym nawet pakt.
Czytanie umilała mi muzyka słowiańska, która perfekcyjnie wpasowuje się w klimat obrzędów Pokosu i mglistej aury roztaczającej się nad Zimową Puszczą.
“Cmentarz Zagubionych Dusz” to pożegnania ale i powroty. Powroty, które otulają lepiej niż ciepły szal w śnieżną zamieć. No chyba, że jest się Livią Fuego.
Profile Image for Moruun.
40 reviews4 followers
December 30, 2024
Edit 3:
Nie no, szanujmy się, to nie jest fundacja charytatywna, żeby dawać 3 gwiazdki za chęci. Aktualizuję do 2

Edit 2:

Mam mieszane odczucia... Pierwsza część zostanie moim comfort book na pewno. Było w niej coś magicznego. Max, cwaniaczek o sercu miększym niż myślał, i cmentarz, straszny i niebezpieczny, ale z duszą (ha!).

Drugi tom czytało mi się jak podrzędny fanfik. Borealia nie stanowiła aż takiego problemu, ale... przyznaję, że sięgając po kontynuację, chciałam wrócić do Lawendowego Dworku. Tutaj mamy nowe otoczenie, którego wprowadzenie trwa przez około 100 stron (!) i wówczas niewiele się dzieje. Max trochę płynie z prądem, ale nie przejmuje inicjatywy. Miałam wręcz wrażenie, że on i autorka trwonili czas i zapychali go czymś miałkim. Dopiero później zaczęło się coś dziać, ale wtedy na scenę wkroczyła Livia.

O boże, Livia. Nienawidzę jej. Od początku brzmiała jak bohaterka fanfika do pierwszej części, i to enigmatyczna, dZiWna, qUiRkY Y/N bohaterka, która jest opryskliwa i pozbawiona taktu, ale narracja usilnie wciska nam te cechy jako godne podziwu i szacunku. Cóż, nie poczułam tego i każda scena z jej udziałem była jakąś masakrą. Nie, dziwne wyskoki Livii typu gryzienie kabla od telefonu nie jest urocze. Nie jest to też ciekawe i nie powodowało u mnie niczego poza poirytowanym westchnięciem.

Na plus liczę to, że na razie nie ma tu ani grama romansu, choć niektóre zwroty niestety sugerują, że w nadchodzących tomach może się to zmienić. I szczerze? Brak romansu w pierwszym tomie był dla mnie odświeżający. Brakuje mi takich książek: sama przygoda i zagadka, bez ckliwego mazania się. Jeśli kontynuacja poleci w romans, i to nie daj boże z Livią, chyba nawet nie wezmę tego do rąk.

Gdy czytałam pierwszy tom, nikt nie mówił o jakiejkolwiek kontynuacji. Jego zakończenie nie zapowiadało drugiego tomu, wręcz można było temat wtedy zamknąć. I sama myślałam - szkoda by było, ale może i lepiej, bo drugie tomy zwykle nie są tak dobre jak pierwsze. Miałam rację i w mojej głowie ta ksiażka nie jest pełnoprawną kontynuacją. Pozostanie dodatkiem, ale nie kanonem w moim wyobrażeniu. Wracając, jeśli Cmentarz Osobliwości miałby być samodzielną książką, mogłabym wybaczyć niektóre niejasności, jednak jeśli przechodzą one do drugiego tomu i następnych, ciężko zignorować to, co mam do zarzucenia.

Świat przedstawiony.

Jakby, co ja mam sobie wyobrażać? Okładka mówi: Peaky Blinders. Dobra, czaję vibe. Gdzieś jest podany rok, 1700 z czymś, jeśli pamiętam. Noooo okej, może jeszcze to połączę. Opuszczony, ale funkcjonujący (jakoś) dworek, który chyba zresztą wygląda bardziej jak pałacyk, aktywny zawód pirata - jasne, jesteśmy gdzieś w przeszłości. Jeden telefon, i to we wsi... okej, czyli początki jakichś technologii. Ale później mamy zadziwiające kwiatki, które burzą ten obraz wsnuty na podstawie domysłów (konkretnego wprowadzenia bowiem brakuje) jak lodówka. Gdy pierwszy raz zobaczyłam to słowo, zatrzymałam się. Lodówka? Okej, kiedyś widziałam w muzeum taką dosłownie szafę z lodem. Może to coś takiego. Ale nie, bo później mamy też prąd - jest mowa o pociągnięciu linii energetycznych do Borealii i o częstych przerwach w dostawie prądu na tej wcale-nie-Syberii. Prąd? To znaczy... w tym świecie, w którym mało kto ma telefon, są *elektrownie*? Na totalnym zadupiu Borealii niektórzy noszą dżins, a ktoś pisze długopisem. Więc jakie są osiągniecia techniczne? Czy mogę spodziewać się, że ktoś tu posiada komputer? Przypomnę, że w tym samym świecie pakty podpisuje się krwią i pieczętuje lakiem. Czy nagle ktoś wyciągnie kalkulator i niczym deus ex machina rozwiąże jakąś zagadkę?
Zostaje jeszcze geografia. W pierwszym tomie mamy zaledwie szczątki informacji. Cały świat składa się z niedookreślonego państwa Hataria, w którym mamy duże, ale nie największe z miast, Żaropole, i wiochę, niedaleko której stoi Lawendowy Dworek. Dowiadujemy się tez o istnieniu kilku innych specjalnych cmentarzy, ale nic poza tym. Nie mamy mapy. Jeśli w pierwszej części kto zająknął się o tym, że ten kraj ma króla, a więc jest monarchią (też niezbyt klei się ze skojarzeniami z długopisami i prądem, a przy zupełnym braku opisu świata pozostaje polegać na skojarzeniach właśnie), to przepraszam, ale teraz w drugim tomie zaskoczyło mnie to. Ba, w jednym momencie pada luźno w rozmowie groźba wszczęcia wojny z sąsiadującym państwem, którego nazwy nie pamiętam. Bo pojawiła się raz. Gdzie ten kraj w ogóle jest? Czy Hataria ma dostęp do morza, o którym w tej części trochę mówiono? Jak duża jest Hataria w porównaniu do sąsiednich państw? Jak silna jest, skoro dotknięto tematu konfliktu? Jaki obszar zajmuje Borealia, która uzyskała jako taką niezależność?

Dlaczego nie ma żadnej z tych informacji ani, no nie wiem, mapki? Teraz, gdy wiemy, że mamy do czynienia z serią i była mowa o trzecim tomie, takie niedomówienia rzutują na mój odbiór, bo niewiadomych nie mogę zrzucić na karb "a tam, pewnie to nieważne, bo do końca książki się nie przyda".

Jestem zawiedziona i choć nowe dusze i nowa miejscowość mają bardzo swojski klimat. nie są Lawendowym Dworkiem. Z nowo poznanych dusz moją ulubioną jest jednak Kapitan, a z postaci - krowa Stokrotka o skandalicznie niewykorzystanym potencjale! Boli mnie jednak zbyt szybko i niezręcznie domknięty wątek Oda (i sposób, w jaki absolutnie wszystko zostało zdominowane przez Livię, ugh).

Nie bawiłam się źle. Ale też czytałam tę książkę z nieustającym poczuciem rozczarowania. Boli mnie, że dla pierwszego tomu brakuje mi skali w gwiazdkach, a tu nie mam usprawiedliwienia, by dać więcej niż 3
------

Edit 1:
HERE WE GO, BOYS
------

Mam duże oczekiwania

Jednym z największych plusów pierwszej części był dla mnie brak romansu. Mam nadzieję, że druga część będzie kontynuowała ten trend, bo autorka pisze dobre relacje platoniczne, ale romans zabiłby tę serię w moich oczach
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Alva.
58 reviews
August 4, 2025
4,5 ale imo zasługuje na zawyżenie a nie zaniżenie.

Druga część podobała mi się prawie na równi jak pierwsza. Cieszę się, że pojawiły się nowe wątki i do tego wątek kryminalny. Może trochę za szybko się wszystko rozwiązało bo według mnie można było skrócić coś w połowie i rozwiązać wszystko w trochę dłuższy sposób, a nie na ostatnich 100 stronach.

Bardzo fajne fantasy bez zarzucenia dużą ilością informacji. Świat rozwija się stopniowo więc, można ze spokojem czytać z przerwami tak jak ja czytałam zarówno pierwszą jak i drugą część.

Liczę na kontynuację, to jest naprawdę porządnie napisane przyjemne fantasy i serio żałuję, że tak późno się z nim zapoznałam.

Według mnie oznaczenie wiekowe 14+ jest za niskie dałabym około 16+ ze względu na opisy które mogą być drastyczne dla młodych czytelników + opisy przemocy itp szczególnie w 1 części
Profile Image for Oliwia.
214 reviews
December 21, 2024
4,5/5
Ta dylogia jest strasznie dobra, szczególnie, że widać jaki autorka zrobiła progres
Profile Image for Marta (bookishly.awkward).
187 reviews14 followers
February 27, 2025
[PL] Nie podobała mi się aż tak jak pierwsza część, ale nadal była przyjemna.

[EN] I didn’t like it as much as the first volume but it was still enjoyable.
Profile Image for Lolikolt.
5 reviews
March 24, 2025
Gwiazdeczka mniej za zakończenie
Bardzo przyjemna opowieść
Profile Image for Izabela Ostrowska.
157 reviews10 followers
December 8, 2024
Drugie tomy mają to do siebie, że często brakuje im tej świeżości i nowości, które przyniósł ze sobą tom pierwszy. Zdarza się też, że są one głównie tomami przejściowymi, łączącymi wprowadzenie z wielkim finałem. Syndrom drugiego tomu jest na tyle powszechny, że czytelnicy przyzwyczaili się do myśli, iż druga książka w serii nie spełni oczekiwań po świetnym debiucie. „Cmentarz Zagubionych Dusz” ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu nie tylko nie ucierpiał na tym syndromie, ale moim zdaniem przebija nawet pierwszą część tej historii.

Przechodząc do Fabuły Lawendowy dworek nie może nacieszyć się spokojem, a Max, nie mogąc znieść zagrożenia dla swojego cmentarza i przyjaciół, zostaje zmuszony do wyruszenia na misję szpiegowską do miejscowości Pokos. Tamtejsi mieszkańcy, z opiekunką cmentarza na czele, nie należą do najbardziej przyjaznych, a Max, jako obcy, ma sporo trudności, by zdobyć zaufanie dziedziczki i uzyskać informacje o Północnej Puszczy — cmentarzu, który jest zupełnie inny niż ten, którym on się opiekuje.

W drugiej części pojawiają się bohaterowie z tomu pierwszego, ale w większości jako postacie drugoplanowe, ukazujące się w retrospekcjach. Zdecydowana część fabuły skupia się na nowych postaciach, które zamieszkują Północną Puszczę. Oprócz Livi, bardzo osobliwej, ekscentrycznej i inteligentnej dziedziczki, która rządzi całym Pokosem, spotykamy Zająca, poczciwego chłopaka, który mimo tego, że Max jest z zewnątrz postanawia się nad nim zlitować, zarządcę Dantego, przypominającego tubylczą wersję Notariusza, Zielarkę, której cud maści pomagają mieszkańcom, oraz sierpów — opiekunów dusz, którzy wprowadzają Maxa w realia Północnego cmentarza osobliwości.
Podoba mi się fakt, że nie ma tu kryształowych postaci, każda jest ludzka i wiarygodnie wykreowana.

Wszystkie te postacie, razem z fantastycznymi nowymi Duszami, wprowadzają do fabuły świeży powiew. Mimo, że charakterami i funkcjami często są podobni bohaterów tomu pierwszego. Stworzenia wyjęte niczym z koszmarów, pełne smutnych i desperackich historii, które wciągają od pierwszych stron, są zdecydowanie moim ulubionym motywem. Poznawanie kolejnych potworów, sposobów które łagodzą ich obyczaje i ich drogi do stania się przeklętą duszą to coś co dla mnie jest magnesem wciągających mnie w tą książkę.

Max, jak to ma w zwyczaju, wykorzystuje swój talent do porozumiewania się z duszami, co pomaga mu wyjść z niejednej opresji. Jego zmysł do rozwiązywania trudnych sytuacji, zwłaszcza w obcym i nieprzyjaznym środowisku, stanowi jedną z mocniejszych stron tego bohatera. Lubię, jak postaci potrafią kombinować, a Max zdecydowanie ma tą umiejętność w małym palcu. On sam jako bohater bardzo się zmienił i widać jak bardzo zżył się z domownikami Lawendowego Dworku. Z egoistycznego rzezimieszka przeistoczył się w troskliwą i dobrą osobę.

Czy miastowy cwaniaczek poradzi sobie w trudnych warunkach Północnej Puszczy i jak zakończy się jego misja szpiegowska, przekonacie się sami. Jedno jest pewne — autorka wielokrotnie zaskoczyła mnie nieoczekiwanymi zwrotami akcji. Choć zostawiała subtelne wskazówki, które pozwalały domyślić się niektórych rozwiązań fabularnych, to wiele razy moment „olśnienia” pojawiał się u mnie dopiero po fakcie, co tylko podkreśla, jak dobrze skonstruowana jest ta historia.

Zakończenie historii daje pewne zamknięcie, ale pozostawia furtkę do kolejnych przygód naszych bohaterów i na te na pewno będę wyczekiwać.

„Cmentarz Zagubionych Dusz” to książka idealna na zimowe wieczory — lekka, pełna wspaniałych postaci i przesiąknięta mroźnym klimatem. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji zapoznać się z tą historią, serdecznie ją polecam.
Profile Image for noiprzeczytane.
147 reviews8 followers
December 14, 2024
Cóż mogę powiedzieć. Ta książka na samym starcie miała pod górkę. Po absolutnie wspaniałym pierwszym tomie bałam się, że „klątwa drugiego tomu” się ziści i w tym przypadku. Nic z tego. Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że było tylko lepiej. Nie sądziłam, że można czytać jedną książkę tak długo tylko po to by jej nie kończyć. Cegiełka licząca 500 stron, gdzie każda sprawiła mi czystą przyjemność. Wielowątkowość, fabuła, skonstruowany świat, bohaterowie… żeby oszczędzić Wam czasu - podobało mi się absolutnie wszystko. Znajdziecie tu zwroty akcji, które thrillerom się nie śniły. Jeśli romantasy się Wam przejadło to wiecie już co dodać do koszyka przy następnych zakupach. Ledwie odłożyłam książkę a już tęsknię. Oczekiwanie na kolejnym tom będę musiała zaleczyć naprawdę dobrymi tytułami. Kac książkowy za 3,2,1..

Profile Image for Bookwormpll.
150 reviews21 followers
October 21, 2024
Chciałabym wam powiedzieć kilka słów o "Cmentarzu zagubionych dusz", który czytałam w nocy bez tchu. W końcu po kilku średnich książkach mogę powiedzieć - ZNALAZŁAM. Znalazłam książkę z wartościami, bez płytkiego romansu i er0tyzmu (całkowity brak takiego wątku!) oraz z całkiem nowym pomysłem na fabułę.

Paulina Hendel już przy "Żniwiarzu" mnie do siebie całkowicie przekonała, a dzięki dylogii Cmentarze staje się jej jeszcze większą fanką. Jej pióro oraz dokładność w opisywaniu emocji oraz budowania relacji na długo przykuwa mnie do fotela. Te książki chce się czytać! Jestem zachwycona wykorzystywaniem w fabule stereotypów oraz łamaniem utartych schematów.

Trzeba naprawdę mieć talent by wzbudzić ogromną sympatię czytelnika w paskudnych duszach, które jak się okazuje, mają o wiele więcej do zaoferowania niż można pomyśleć na wstępie..

Livia i jej historia także są ujmujące, a drugi tom pokazuje zupełnie inny obraz cmentarza osobliwości i podejścia ludzi do funkcjonowania wśród dusz. Jak dla mnie to genialny zabieg!

Książka swoim klimatem idealnie wpisuje się w długie, jesienne wieczory. Historia dla każdego czytelnika poszukującego głębi, relacji i emocji. Dodatkowo, jest to książka bez wątku romantycznego! Polecam, odświeża głowę, ale jednocześnie podbija serce ❤️
Profile Image for anna.
279 reviews3 followers
October 26, 2024
fabuła nie zaskakuje + małe niedociągnięcia znalazłam, ale koniec końców był to dobrze spędzony czas
Displaying 1 - 30 of 259 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.