Offers the reader a choice of different quests and adventures. The book is open-ended and provides an almost unlimited number of plot lines. Will you be a warrior, using fighting skills to beat adversaries, or a hero determined to right wrongs? A fold-out map of the Fabled Lands is included.
A very enjoyable read. All of the Fabled Lands books work together and you can cross over from one book to the next as you wander through the separate territories. The Kingdom of Golnir seems a bit more sparse than Sokara from the last book, but there's still a multitude of quests, encounters, and locations to discover and explore. As far as interactive fiction goes, this is about the pinnacle of the genre, and I'd recommend to anyone.
2/5 za pierwsze 4-5h gry, przejście ok. 230 paragrafów 4/5 za kolejne godziny i paragrafy
Początek rozgrywki dramatyczny jak dla mnie - praktycznie wszystko nas zabija, nie mamy żadnych haseł, więc do większości lokacji wchodzimy i wychodzimy bez możliwości zrobienia czegokolwiek. Ogólnie gra na tym poziomie jest bardzo powtarzalna i nudna. Potwór - uciekamy. Wątek fabularny - nie dla nas, bo nie mamy jeszcze hasła. Więc głównie włóczmy się bez celu od paragrafu do paragrafu, które są bardzo powtarzalne. Ponadto nie wiem, czemu ta część nazywa się "Miasta złota i chwały", bo każde miasto jest praktycznie takie same i nie ma w nich w ogóle misji ani fabuły. Gra wygląda tak: wybierasz jakąś drogę - losujesz wydarzenie 2k6 - potwór/mini wstawka fabularna maks. 2 paragrafy - wybierasz drogę - wybierasz drogę - wybierasz drogę - miasto (możesz odzyskać PŻ/zrobić zakupy/kupić błogosławieństwo) - wybierasz drogę - zdradzenie losowe - droga - kolejne takie same miasto. Jak liczyłam, to wstawki fabularne są co mniej więcej 4-5 paragrafów i mają 1-2 paragrafy. Generalnie było to dla mnie tak żmudne i miałam takie poczucie bezcelowości, że chciałam ją odłożyć, ale byłam akurat poza domem i nie miałam innej książki.
I teraz uwaga. Po dłuuuugiej eksploracji i zbieraniu tych pojedynczych, małych elementów fabularnych, powoli zaczynamy natykać się na lokalizacje, które łączą się z wcześniej zebranymi informacjami/hasłami i powoli można zacząć coś fajnego działać. Wtedy w końcu wiesz gdzie iść i po co i nagle okazuje się, że wiele lokacji ma swoje drugie dno fabularne. Jak dla mnie wtedy zaczyna się prawdziwa gra i jest dość satysfakcjonująca. Przy czym wiele misji, wciąż jest trudna do zrobienia.
Tak czy inaczej uważam, że gra jest zbyt uboga fabularnie. W moim odczuciu powinno się dodać duuużo mini questów i mięsa fabularnego na drogach i w miastach (!), które sprawią, że rozgrywka od początku jest ciekawa. Ponadto część zdarzeń losowych musimy "odkryć", aby móc zakończyć niektóre z misji, co jest denerwujące, kiedy nie możemy na nie trafić, bo nie wyrzucamy odpowiedniej liczby oczek na kostce.
W sumie zagrałam ok. 7h, przejście ok. 400 paragrafów i póki co planuję grać dalej, bo mam wrażenie, że wciąż niewiele zrobiłam, zobaczymy... W pierwszą część nie grałam.
Jeśli chciał(a)byś spróbować, ale się nie sfrustrować początkiem rozgrywki - kilka podpowiedzi na start ode mnie: początek gry to czysta eksploracja - błąkaj się i zapisuj otrzymane informację, bo pozornie głupie rzeczy, czasem się przydają po 60ściu paragrafach; podróżuj po bezdrożach - tam najwięcej zdarzeń (im dalej od ludzi, tym więcej potworów); podróżuj po lokacjach niebędących miastami - tam jest fabuła.
Polecam, jeśli ma się dla niej dużo czasu i cierpliwości. Jeśli, ktoś szuka przygody na pojedyncze posiedzenie, to raczej nie tutaj.
Póki co nie zdecydowałam, czy kupię pierwszą część.
“Tamtejsi mieszkańcy wierzą, że dorobią się majątku, poszukując złota, które spada z nieba. Ale nawet gdyby z niebios co noc sypał się deszcz złota i byłoby go dość, żebyśmy wszyscy mogli co rano zebrać sobie garść cennego kruszcu, czy stalibyśmy się dzięki temu bogaczami?”
“Fabled Lands 2: Miasta Złota i Chwały” to gra paragrafowa, w której to Wy macie wpływ na fabułę i sami decydujecie, jak potoczą się losy bohatera. Do rozgrywki potrzeba jedynie dwóch kostek do gry (K6), ołówek i gumkę oraz Kartę Przygody. Można wydrukować sobie również mapę królestwa w większym rozmiarze (znajdziecie ją na stronie wydawnictwa) - pomaga ona w odnalezieniu się i śledzeniu drogi Waszego bohatera. Możecie stworzyć od zera własną postać lub na początku skorzystać z jednej z gotowych oferowanych przez Muduko (do wyboru aż 6 bohaterów, a każdy z nich ma inną profesję). Ja wybrałam Marianę Płomienne Serce, charyzmatyczną złodziejkę, uwielbiającą złoto. Wraz z przebiegiem gry zwiększacie umiejętności bohatera, które są kluczowe w dalszych przygodach i starciach z niebezpieczeństwami. Możecie też rozwinąć jego magię lub świętość, czcząc wybranego boga. Warto też zadbać o ochronę, gdyż w drodze do obranego przez Was celu, czeka na Was wiele niespodzianek - na targu kupicie nie tylko pożywienie, ale i lepszą zbroję, piękną broń oraz inne przydatne przedmioty. Wydawajcie swoje kryształy rozważne, gdyż na bezdrożach częściej znajdziecie kłopoty niż drogocenny skarb! “Miasta złota i chwały” oferują fenomenalny klimat i mnóstwo ścieżek wyboru. Głównie wędrujecie po królestwie i eksplorujecie ciekawe zakamarki zamków, wzgórz i pól. Czasem uda Wam się natknąć na magiczne i przerażające istoty albo skarby i artefakty, choć zdecydowanie częściej na Waszej drodze staną zbiry, które z ogromną przyjemnością pozbawią Was kryształów i kilku zębów. Na polskim rynku aktualnie jest dostępny pierwszy tom, lecz nie musicie znać jej treści, by czerpać przyjemność z gry. Mimo że tomy łączą się ze sobą, każda z książek gwarantuje zupełnie inną przygodę i można traktować je jako samodzielne historie.
Ta gra paragrafowa zapewnia rozrywkę na wiele godzin, a dynamiczna akcja i mnóstwo przygód czyhających na czytelnika nie pozwalają się nudzić. Jeśli tak jak ja zawsze chcieliście spróbować wziąć udział w sesji RPG, ale przerażały Was zasady i wszystko wydawało się skomplikowane, to “Fabled Lands” jest idealna dla Was - zawiera mechanizmy gry RPG, ale zasady są klarowne, a całość nie jest zbyt skomplikowana, jedynie wymaga podejmowania trudnych decyzji. Przyznam szczerze, że bardzo podobała mi się taka forma rozrywki. Choć przeskakiwanie między paragrafami z początku książki na sam koniec bywało męczące, z pewnością zapoznam się z innymi tomami serii, a do “Miast Złota i Chwały” zamierzam jeszcze wrócić. Strzeżcie się Mariany Płomienne Serce i jej lepkich rąk!
Na samym początku wcielamy się w jedną z podanych postaci. Czy będziesz magiem, wojownikiem trubadurem, łotrem, czy kapłanem - wszystko zależy od Ciebie! Jednak pamiętaj o tym, że każdy wybór niesie za sobą konsekwencje...
Przed wyruszeniem w przygodę czytelnik otrzymuje naprawdę obszerną i szczegółową instrukcję - bardzo pomocny aspekt, szczególnie dla początkujących. Po jednym szybkim zapoznaniu się z nią byłam już gotowa do rozgrywki ✨️
W tej podróży oprócz ciekawości świata przyda Wam się też ołówek i dwie kostki do gry. Część zdarzeń ma charakter losowy, a progres, dotychczasowy ekwipunek, czy wszystko związane z podróżą będziecie zapisywać na karcie postaci z tyłu książki (jeśli tak jak ja nie lubicie pisać po książkach, wszystko da się odwzorować na osobnej kartce).
Nie ma tu jednej poprawnej drogi. W zasadzie ile wyborów, tyle możliwych historii! Książkę tę możecie czytać wiele razy, a za każdym pójść kompletnie inną ścieżką. Fabuła jest rozplanowana tak, że jeśli tylko posiada się inne tomy można przeskakiwać pomiędzy nimi. Oprócz tej części nie posiadam żadnej innej, ale już wiem, że ten stan rzeczy nie utrzyma się długo 🫢
Wędrówka jest naprawdę fascynująca i trzymająca w napięciu. Nie mamy pewności, czy zaraz nie przyjdzie zmierzyć się nam z trollem lub bandytą, który może zagrabić nasz ekwipunek, a nawet życie... A może piękna dama w opałach okaże się kluczem do naszej zguby...
Niewątpliwie charakter całej książce nadają fantastyczne ilustracje. Bardzo klimatyczne, pełne serca przygody, pozwalają jeszcze lepiej wejść w tę wykreowaną bądź co bądź przez nas rzeczywistość 🌿 Na początku znajduje się również mapa (ileż ona ma szczegółów i zakamarków!) wykonana starannie i z dużym przemyśleniem.
Mogę Was już tylko zaprosić do tej krainy. "Fabled Lands" to niepowtarzalny świat, historia kreowana przez czytelnika, która pochłania już od pierwszego paragrafu! ✨️🌲
A common critique that seems to be leveled at Cities of Gold and Glory is that it's written in a way where one tends to wander about without much of a goal, going through a series of random encounters. That critique rings quite true for me. This volume is roughly the same size as the first, and it has over a hundred more entries in its branching narrative. That's impressive, but it also means the writing overall feels more sparse.
The encounters seem to straddle a border between amazing payoffs -- both in rewards and in intriguing situations -- and ill-earned, cheap-feeling "bad" results, where items, gold, and even your life is taken from you unceremoniously, with no real cause or recourse on your part. I'm sure it's a hard thing to design, and maybe it was an attempt to make the world feel more organic, and more capable of being truly random, even if that randomness is harsh. The problem is, when it happens, it feels like agency is being taken from you, and in a sandbox, agency is important. At least give me a chance to get through the situation; don't just tell me my stuff is gone, or I died in a freak accident.
Rug-pulls and aimlessness aside, this volume is definitely fun for what it is. I do very much appreciate the sheer amount of encounter options, and some of the places they lead are downright inspired. I think it works well as a supplement to seek some fortune and do some exploring between the more structured missions found more readily in other volumes. Having stuff to do with no real goal but to see what you can find is also an important element to sandboxes, and in that, this volume succeeds.
Il secondo volume della saga di librigame Terre Leggendarie è tranquillamente giocabile come librogame di partenza di questa saga, avrà molti rimandi al primo librogame Il Regno Lacerato ma è godibile anche da solo. Se si arriva dal primo libro bisognerà semplicemente seguire il paragrafo indicato sull'altro libro e continuare la storia portandosi dietro oggetti, ferite, bonus, malus, patti, titoli ed onorificenze, denaro e la nave. Se invece iniziate con questo volume, senza aver giocato nulla in precedenza, ci sarà il building del personaggio con la scelta del mestiere, il tuo livello però di partenza non sarà il primo ma il secondo, proprio per seguire la difficoltà del libro. Anche la stamina iniziale, quindi la vita, sarà maggiore rispetto al primo libro, ma i punteggi delle abilità non saranno maggiori. Questo è l'unico punto non bilanciato con il libro, quindi si avrà una sfida in più rispetto al primo poichè nel corso dell'avventura ci possono essere degli incrementi di punteggio e di livello. L'unico tarlo che ho riscontrato sono i pochi spazi della borsa, essendo libri cross tra di loro, ricordo che sono dodici in totale i librigame della saga Terre Leggendarie, quindi molte quest si iniziano in un libro e poi vengono portate avanti in un altro, accontentarsi di dodici oggetti può essere una sfida in più come può essere un lato negativo. Partite all'avventura o continuatela nelle terre di Golnir, terre ricche di avventure, di sfide, di mostri, di lealtà e di personaggi interessanti. Recensione completa sul blog noi_leggiamo, anche su instagram e facebook. Ari
„Fabled Lands 2: Miasta Złota i Chwały”, nowa gra paragrafowa od Muduko. Nie musicie znać pierwszego tomu by w nią zagrać, ale jeśli go macie, czeka Was więcej zabawy i wyzwań 😃
Gra książkowa w której potrzebujecie ołówka, kostki do gry oraz karty przygody, którą znajdziecie na końcu książki. Następnie wybieracie jedną z sześciu postaci i wyruszacie w podróż po Golnir.
Jeśli dobrze traficie, to zapewnicie siebie niezłą zabawę na kilka godzin. Poznanie jednego paragrafu prowadzi do poznania kolejnego i kolejnego, to niesamowicie wciągająca gra 😍
Poznacie świetnie wykreowany świat, który jest niezwykle rozbudowany i posiada mnóstwo opcji na poprowadzenie rozgrywki. Najlepsze jest to, że nie da się przewidzieć w którą stronę potoczy się gra, czy opcja którą wybieramy jest bezpieczna, czy może czai się za nią niebezpieczeństwo. Na swojej drodze możecie spotkać elfy, gobliny, czarownice, piratów, rycerzy i wiele innych ciekawych postaci. Zwiedzicie przeróżne lokacje od plaży przez wrzosowiska czy bezdroża, aż po miasta. Możecie zajrzeć do świątyni, wybrać wiarę oraz wykupić sobie wskrzeszenie na wszelki wypadek gdy coś pójdzie nie tak 🤭 Możecie nabyć swoją własną kamienicę bądź statek, czeka na was mnóstwo możliwości 😍W każdym z tych miejsc czekać będą nowe przygody i wyzwania. Zbieracie przeróżne artefakty oraz hasła, które w odpowiednim momencie przydadzą się do wykonania misji.
To Ty decydujesz w jakim kierunku potoczy się Twoja historia, polecam!
Za sobą mam już kilka gier paragrafowych i bardzo chętnie sprawdzam czy coś nowego mnie zaskoczy. Tutaj przychodzi „Fabled Lands” gdzie nie mamy jednoliniowej, typowej historii a autentyczną rozgrywkę z mnogością wyborów. Na wstępie (i na końcu) trafiamy na mapę świata - to drobny szczegół, który od razu pogłębia immersję. Później przechodzimy do zasad gry a te są niesamowicie rozbudowane i szczegółowe (potrzebujemy do rozgrywki także dwóch kostek do gry). Jest to pozycja głównie dla osób, które w książce paragrafowej bardziej szukają „gry” niż „książki”. Fabularnie oceniam jak najbardziej na plus, jedynie skakanie między niektórymi paragrafami może być mniej dynamiczne, gdyż te są krótsze, a przez to mniej absorbujące. Ciekawą opcją jest także poruszanie się pomiędzy książkami (poprzednia: Fabled Lands 1: Rozdarte Królestwo) choć nie miałam okazji spróbować. Wszystko zależy od Was… i od tego, czy los (i kości) będą łaskawe 😉
I really wish I had discovered gamebooks in my childhood, but I never knew they existed back then. I would have devoured them greedily. As a fellow who loves both a good story and a great game, Fabled Lands strikes all the right chords. (I suppose I must disclose I like good music as well.)
My only problem with this book is that it has no ending. Please correct me if I am mistaken. You simply adventure through the world, moving in and out of the volumes in the series as you journey across the continents. But there is no final resolution to look forward to. You just finish when you decide to quit your adventure.
That may seem like a big deal to those who expect a book to have a climax and resolution. But the fun I had while adventuring was so delightful, I could not bring myself to give any star rating lower than 5.
Secondo volume della famosissima saga fantasy di librigame Fabled Land di Morris/Thomson, Città d'oro e di gloria è, se possibile, ancora più bello del primo volume. L'unicità di questi libri consiste nel fatto che si possano combinare con gli altri volumi della saga Terre Leggendarie, perché puoi passare da un volume all’altro man mano che il tuo personaggio progredisce. L’edizione e la traduzione sono curatissime e prive di errori! Consigliatissimo!
I traveled all around this one and didn’t enjoy it nearly as much as Book 1. However, I’ll likely be back, and if I find more interesting stuff in it I will revise more review. Still enjoying the game, although I modified it by creating one of each character type that travel together as a group, and I turn back whenever I find any instant deaths. Honestly I think game books like this should have no instant deaths, but that’s just me.
Even so the adventure is not really over, I need the other books to keep going. I like the world and the simple system, only thing to point out is that it can be repetitive and it is sometimes hard to know where the next item is.