From world-renowned author Erich Segal comes a powerful and moving saga of five extraordinary members of the Harvard class of 1958 and the women with whom their lives are intertwined. Their explosive story begins in a time of innocence and spans a turbulent quarter century, culminating in their dramatic twenty-five reunion at which they confront their classmates--and the balance sheet of their own lives. Always at the center; amid the passion, laughter, and glory, stands Harvard--the symbol of who they are and who they will be. They were a generation who made the rules--then broke them--whose glittering successes, heartfelt tragedies, and unbridled ambitions would stun the world.
Erich Wolf Segal was an American author, screenwriter, and educator. He was best-known for writing the novel Love Story, a bestseller, and writing the motion picture of the same name, which was a major hit.
Książka jest pisana trochę jak streszczenie filmu - narrator opisuje scenę a potem wyjaśnia, co i dlaczego czuje bohater. Ktoś zostanie pochwalony i poczuje dumę, komuś umrze ojciec i poczuje smutek - autor nam wszystko cierpliwie wytłumaczy, bez obaw, nikt nie zostanie z tyłu.
Wydarzenia są takie, jak muszą być w sztampowej powieści - ktoś poświęci się karierze i żona od niego odejdzie, wygłaszając płomienną przemową w holu (potem bohater będzie patrzył na szczęśliwe rodziny i, jak wyjaśnia narrator, czuł smutek i tęsknotę), ktoś wstąpi do armii, więc oczywiście będzie chwacko żartował z towarzyszami broni aż do bohaterskiej śmierci w akcji, ktoś pojedna się z ojcem na łoży śmierci itp, itd.
Wyobrażam sobie ekranizację tej książki, to by był taki film z Karolakiem.
Przyjemna, wielowątkowa lektura, przy której można się zarówno pośmiać, jak i zasmucić. Świetne kreacje bohaterów, w których z łatwością można odnaleźć samego siebie. To typ lektury, przy której dobrze się odpoczywa i odrywa od codziennych obowiązków. Polecam :)
Rewelacyjna powieść obyczajowa. Szczerze mówiąc jest to pierwsza powieść obyczajowa, którą czytam, która nie jest romansem i absolutnie nie jest pisana "pod kobiety". To w zasadzie męska powieść, opowiadają ją sami mężczyźni. Nie brakuje też wątków historycznych jak i bardzo bogatego tła obyczajowego. Naprawdę polecam.
"Chyba po prostu nie potrafił być szczęśliwy. Tego jednego nie można nauczyć się na Harvardzie"
Rok 1954. Na Harvardzie studia zaczyna pięciu studentów. Adrew Elliot, pochodzący z bogatej i wpływowej rodziny, który kompletnie nie wie czego chce od życia. Jason Gilbert, przystojny sportowiec, posiadający jednak jedną wadę- urodził się Żydem. Danny Rossi poświęca swe życie muzyce i marzy o karierze pianisty i kompozytora. Ted Lambros, student filologi klasycznej, zmuszony harować wieczorami w rodzinnej restauracji, żeby zarobić na studia. I George Keller, uchodźca z Węgier, który porzuca całe swe dotychczasowe życie i ucieka do Stanów Zjednoczonych. Towarzyszymy bohaterom powieści przez prawie trzydzieści lat ich życia; od momentu rozpoczęcia studiów na Harvadzie aż do zjazdu absolwentów na dwudziestą piątą rocznicę opuszczenia gmachów uczelni, gdzie mają okazję podsumować jakimi torami potoczyło się ich życie. Obserwujemy ich stopniowe dorastanie; pierwsze sukcesy i rozczarowania. A także miłości i przyjaźnie. Zakładają rodziny i zaczynają wymarzoną pracę. Szybko jednak zderzają się z brutalną rzeczywistością. Samo ukończenie renomowanej uczelni nie jest receptą na sukces. W pogoni za ambicjami, powoli zatracają się, popełnią błędy, co odbija się na ich życiu rodzinnym a także na zdrowiu psychicznym i fizycznym. Po przeczytaniu książki, aż nachodzi rekleksja, do czego jest zdolny człowiek aby uzyskać przysłowiowe pięć minut chwały i czy w ogóle jest to tego warte? Szczególnie, że jest to okrapione głównie bólem i cierpieniem? A upadek z piedestału może być naprawdę bolesny... "Absolwenci" to również kronika tego, jak dynamicznie świat zmieniał się w XX wieku. Segal bardzo plastycznie wplata głównych bohaterów w aktualne wydarzenia, takich jak np. wojna w Wietnamie, konflikt palestyńsko- izraelski czy komunizm w Europie. Wraz z nimi obserwujemy przemiany społeczne i kulturowe. Chociaż momentami lektura może się wydawać nieco nużąca ( objętości nie można jej odmówić), to zdecydowanie polecam ją każdemu. Piękna powieść napisana prostym ( ale za to pełna świetnych cytatów) językiem o uniwersalnych sprawach takich jak miłość, przyjaźń i pogoń za marzeniami.
znudziła mnie totalnie ta książka nie dało się wczuć ani polubić żadnego z bohaterów ma wrażenie a wszystkie wydarzenia oposywane były tak o zero emocji to ew mnie wybudziło
4.75, za emocje, łatwość czytania i głębię, która odsłania się z czasem
To mój re-read. Po raz pierwszy sięgnęłam po nią zaraz po skończeniu szkoły podstawowej, zrobiła na mnie ogromne wrażenie, pamiętam, że niezwykle łatwo się ją czytało, a historia bohaterów wciągnęła mnie bez reszty.
Teraz, po latach, przeczytałam ją ponownie już jako studentka i muszę przyznać, że wrażenie jest równie silne, a nawet większe. Ładunek emocjonalny, który niesie ta powieść, uderza mocniej, bo odbieram ją z większą dojrzałością i świadomością. To, co kiedyś było dla mnie przede wszystkim fascynującą opowieścią o losach absolwentów Harvardu, dziś staje się także źródłem refleksji nad ambicjami, wyborami i ceną sukcesu.
Cieszę się, że "Absolwenci" trafili do mnie dwa razy. Dzięki temu mogłam zobaczyć, jak zmienia się odbiór tej samej historii w różnych etapach życia. To książka, która rośnie razem z czytelnikiem i pozwala odkrywać nowe znaczenia.