Jump to ratings and reviews
Rate this book

War and Peace

Rate this book
In Russia's struggle with Napoleon, Tolstoy saw a tragedy that involved all mankind.

War and Peace broadly focuses on Napoleon’s invasion of Russia in 1812 and follows three of the most well-known characters in literature: Pierre Bezukhov, the illegitimate son of a count who is fighting for his inheritance and yearning for spiritual fulfillment; Prince Andrei Bolkonsky, who leaves his family behind to fight in the war against Napoleon; and Natasha Rostov, the beautiful young daughter of a nobleman who intrigues both men.

As Napoleon’s army invades, Tolstoy brilliantly follows characters from diverse backgrounds—peasants and nobility, civilians and soldiers—as they struggle with the problems unique to their era, their history, and their culture. And as the novel progresses, these characters transcend their specificity, becoming some of the most moving—and human—figures in world literature.


Tolstoy gave his personal approval to this translation, published here in a new single volume edition, which includes an introduction by Henry Gifford, and Tolstoy's important essay `Some Words about War and Peace'.

1392 pages, Paperback

First published January 1, 1868

Loading...
Loading...

About the author

Leo Tolstoy

8,677 books29.9k followers
Lev Nikolayevich Tolstoy (Russian: Лев Николаевич Толстой; most appropriately used Liev Tolstoy; commonly Leo Tolstoy in Anglophone countries) was a Russian writer who primarily wrote novels and short stories. Later in life, he also wrote plays and essays. His two most famous works, the novels War and Peace and Anna Karenina, are acknowledged as two of the greatest novels of all time and a pinnacle of realist fiction. Many consider Tolstoy to have been one of the world's greatest novelists. Tolstoy is equally known for his complicated and paradoxical persona and for his extreme moralistic and ascetic views, which he adopted after a moral crisis and spiritual awakening in the 1870s, after which he also became noted as a moral thinker and social reformer.

His literal interpretation of the ethical teachings of Jesus, centering on the Sermon on the Mount, caused him in later life to become a fervent Christian anarchist and anarcho-pacifist. His ideas on nonviolent resistance, expressed in such works as The Kingdom of God Is Within You, were to have a profound impact on such pivotal twentieth-century figures as Mohandas Gandhi and Martin Luther King, Jr.

See also:
French → Léon Tolstoï
Spanish → León Tolstói

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
181,142 (48%)
4 stars
114,326 (30%)
3 stars
55,888 (14%)
2 stars
16,500 (4%)
1 star
8,989 (2%)
Displaying 1 - 30 of 43 reviews
240 reviews90 followers
December 17, 2021
Opus magnum Tołstoja to zręcznie napisany manifest.

Autor przedstawia w nim jedyne i słuszne zapatrywania na rolę kobiety i mężczyzny. Jako wzór służy mu oczywiście jego stadło. I tak kobieta powinna być niewinna, młoda, piękna i możliwie nieskalana mądrością jak Natasza. Powrót do natury, tak wskazany w przypadku słabszej płci, wyklucza choćby kapkę wiedzy czy posiadanie własnego zdania. Ideałem mężczyzny jest zaś Piotr. Trudno o nim co prawda powiedzieć coś pewnego, bo jak ta chorągiewka chwiał się w stronę poglądów osób o silniejszym od niego charakterze. Z całą pewnością jego głównym rysem w zamiarze szanownego autora miało być dobro. Tyle, że ta jego dobroć miała znamiona bylejakości. Swoich słusznych zamiarów nie umiał jakoś przekuć z pożytkiem dla innych. Śmiem też wątpić czy Piotruś za parę lat też nie zmieniłby zdania i nie uznał, że życie rodzinne mu nie służy. Przecież Tołstojowi też na stare lata się pozmieniało i wziął, i porzucił rodzinę.

Jedna jedyna postać wyróżniała się w tym korowodzie bądź padalców bądź dobrych wydmuszek - Andrzej Bołkoński. Autor nie polubił się z nim jednak. Widać mierziła go jego mądrość. Bez wątpienia czucie i wiara silniej mówi do Tołstoja niż mędrca szkiełko i oko.

Trudno polecić książkę, która swoim przesłaniem razi. Wojnę i Pokój warto przeczytać dla porywającej historii o ile czytelnikowi uda się przełknąć tołstojowską wizję mateczki Rosji i jej mieszkańców.
Profile Image for katabaza.
722 reviews47 followers
November 23, 2023
za pięćdziesiąt lat sie obudze w środku nocy, zlana zimnym potem krzycząc "iwanuszka, trzeba zapytać tołstoja o iwanuszkę" a potem policze troche historycznej matematyki i pojde spać znowu, może mi się przyśni dołochow
Profile Image for Ewa.
342 reviews15 followers
August 26, 2024
Przeczytanie tej cegły zajęło mi prawie 5 miesięcy. 5 MIESIĘCY.
Pióro Tołstoja jest przyjemne, nie używa jakichś super ciężkich słów żeby mocniej podintelektualizować książkę, ALE, O MÓJ BOŻE, CZEMU TO JEST TAKIE DŁUGIE? Książka jest DŁUGA, ale czytałam już w życiu znacznie dłuższe książki, czy pochłaniałam całe serie w jeden dzień, ale tę cegłę czyta się jak SUPER HIPER MEGA ULTRA POWIĘKSZONĄ XXXXXL książkę. Szczerze? Zasługuję na mocne samo-poklepanie się po plecach za przebrnięcie do końca i na jakiś czas mogę sobie odpuścić czytanie klasyków.
Profile Image for Łucja.
115 reviews2 followers
Read
May 29, 2026
Veni, vidi, vici
Miałam napisać coś mądrego, ale po dwunastu rozdziałach Tołstoja tłumaczącego czym jest dla niego historia, nie jestem pewna jak się nazywam
Profile Image for Aleksy.
139 reviews2 followers
March 16, 2025
Recenzja całości po skończeniu:

W pełni zasługuje na miano epopei. Co chyba najbardziej trafiło do mnie w Wojnie i Pokoju to wszechobecność głównego motywu, ukrytego na każdej stronie — pantha rei. Przyrównam Tołstoja do Dostojewskiego bo dobrze go znam: u Dosto postacie reprezentują poszczególne idee, jeśli się zmieniają to część dużego wydarzenia duchowego, które załamuje ich światopogląd.

Za to w WiP jest zupełnie odwrotnie, wszystkie ideały i myśli są płynne. Postacie stale się zmieniają, stale przybierają nowe idee i wybierają zmianę bez żadnej większej przyczyny, simply dlatego, że życie jest zmienne i każdy przeżywa różne etapy życia. Przyjście nowego nie oznacza bezsensowności poprzedniego, a tylko udowadnia że tylko wszystkie razem nas stworzyły.

Tak jak powiedział Pierre, nie istnieje w życiu całkowite, perfekcyjne szczęście, ale nie istnieje też całkowite nieszczęście. Ta myśl bardzo pociesza moją duszę romantyka perfekcjonisty. Każda z postaci dorosła, przeszła przez różne światopoglądy, zakończyła swą rolę szczęśliwa bądź nieszczęśliwa, ale wszyscy zasmakowali życie we wszystkich odcieniach i i tak je pokochali.

(Pierre tak naprawdę poznał się na tym że życie jest dobre i szczęśliwe nie gdy był bogatym zbójem czy masonem, ale gdy doświadczył zwykłego cierpienia!! I mimo tego, nawet DLATEGO poznał że warto żyć!! Andrzej poczuł na końcu szczęście bo docenił w końcu kochających go ludzi i zaakceptował swoje życie nawet jeśli nie dokonał niczego „wielkiego”!!! Natasza poznała zdradę i nieszczęście ale była w stanie żyć dalej i pozwolić sobie być szczęśliwą!!!! Sonia znalazła szczęście w byciu blisko ukochanych, mimo że „odpuściła” swoją miłość, widząc jego szczęście mogła być szczęśliwa!!!! Za to to, że malutki nikołaj Rostow stał się lowkey konserwatystą w nie do końca szczęśliwym małżeństwie……. przemilczę)

Dlatego ja tak bardzo kocham ich wszystkich😭 i will never be normal about these characters i będę o nich myśleć często i gęsto. Moje pierwsze rendez-vous z Tołstojem wyszło bardzo pięknie. Chociaż zajęło 7 miesięcy.
Profile Image for Maciek Pająk.
110 reviews
May 11, 2026
po pierwsze, w nieunikniony sposob w mojej koncowej opinii najwiekszy udzial ma ostatni tom tej powiesci(przez to jak zadziwiajaco dlugo dla mnie zajelo mi przeczytanie tej ksiazki), co nie dziala dobrze dla jej oceny. to byla niesamowita powiesc, cos szalenie ambitnego, wymagajacego ogromnej wiedzy i pelnego ciekawych postaci i przemyslen autora... ale ostatecznie jednak gdy dochodzi do kwestii zestarzenia sie tej powiesci, tutaj mam kurcze klopot. mowie to ja, uwielbiajacy Dostojewskiego, gdzie wcale nie przeskzadza mi ten (chyba) typowo rosyjski zaped do nazywnaia 10 roznych postaci nikoluszka nikolka nicolas nikolas itd(dodajac oczywiscie iwanowicz). tutaj jednak jest inny problem- ideowo i psychologicznie wiekszosc postaci wypada po prostu biednie. wybrzmiewa ostatecznie bohater zbiorowy, narod(gdyby ktos nie zlapal to jakies 40 stron epilogu mu autor jeszce wytlumaczy), jednakze w posatciach indywidualnych brakuje czasem niuansow, kobiety sa wszystkie glupie, ale u niektorych to cecha pozadana(jak chca zostac tradycyjnymi zonami), u niektoryvh potepiana(jesli nie chca miec dzieci lub sa urodzone z biedy). jedna wojna po drugiej z ta ksiazka, mozliwe, ze kiedys do niej wroce, bo pewnie przez duzo rzeczy przelecialem i pewnie czuc gorycz w moich slowach, bo naprawde liczylem na jakies poruszenie, niestety zatonalem w rozwleczonych rozdzialach i wstawkach autora. tolstoj to znaczy gruby(weldug eksperta z poziomem A1 z j.ros.) i gruba ksiazke napisal, trzeba mu to oddac
Profile Image for Mateusz.
45 reviews
March 30, 2026
Mówi się, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Bzdury, kolejny raz z tą książką smakuje jeszcze lepiej. Czuję niemal zakwasy po objechaniu takiego ładnego kawałka Rosji, w uszach świszczą mi wojenne napoleońskie kule, a nowych znajomych i przebytych rodzinnych perypetii nie zliczę. Tak powinno się pisać powieści drogi Fiodorze Dostojewski.
Profile Image for denudatio_pulpae.
1,655 reviews37 followers
November 11, 2019
"Wróg idzie, aby zniszczyć nasz kraj, zbezcześcić groby naszych ojców, aby powlec w niewolę nasze żony i dzieci! Powstaniemy wszyscy jak jeden mąż i pójdziemy bronić naszego cara, naszego ojca! My, prawowierni Rosjanie, nie oszczędzamy naszej krwi, gdy idzie o obronę naszej świętej wiary, naszego monarchy i naszego kraju! Jeżeli jesteśmy dziećmi rodzonymi naszej ukochanej ojczyzny, odrzućmy precz niedorzeczne marzenia... Pokażmy Europie, co znaczy Rosja!"

Piękna, wielowymiarowa, przepyszna opowieść o Rosji czasów wojen napoleońskich. Lew Tołstoj potrafił mnie porwać, wciągnąć bez reszty w wir swojej opowieści. Wojna i pokój, miłość i cierpienie, wszystko tu znajdziecie i to w proporcjach doskonale wyważonych.

Kampania rosyjska Napoleona stała się wspaniałym tłem dla wszystkich opisanych wydarzeń. W końcu Rosja to nie tylko kraj, to ludzie, którzy mimo zagrożeń, mimo niebezpieczeństwa grożącego ich ojczyźnie, kochali się i nienawidzili, popełniali błędy i naprawiali je. Żyli. Tak po prostu.

"Wojna i pokój" to również szczegółowy obraz społeczeństwa tamtych czasów. Wyższe sfery i ich majątki ziemskie, wieczne bale i przyjęcia. Tradycyjny model rodziny i zdziwaczały książę Bołkoński. Masoni, wojskowi, przykładni mężowie i kobieciarze, których zwabiała uroda. Żony i matki, niewinne panny, wyrachowane kobiety, które wiedziały czego chcą i brały to. Wszystko tu znajdziecie, wojnę również, chyba co do tego wątpliwości nie ma, tyle, że ja wojen napoleońskich nie lubię zbytnio, więc się nad nimi rozwodzić nie zamierzam.

Dla zainteresowanych historią i kulturą Rosji powinna to być pozycja obowiązkowa, a jeżeli boicie się trochę objętości, mimo to spróbujcie, może Was też pochłonie świat opisany przez Tołstoja.
10/10
Profile Image for Breaking_Bad.
311 reviews6 followers
August 19, 2020
Powieść wyśmienita pod wieloma względami. Mnóstwo bohaterów, z uwzględnieniem na pierwszym planie losów rodzin Bołkońskich, Bezuchowów i Rostowów. Nieprzeciętne, zapadające w pamięć postacie męskie (Pierre Bezuchow, stary książę Bołkoński, Dołochow) i kobiece (Helene, Natasza Rostow, Marie Bołkońska). Tołstoj pokazuje życie salonów petersburskich i moskiewskich, aranżowanie małżeństw, walki o spadek, wizyty w teatrze, loże masońskie, hazard, pojedynki, ale także prowincję, polowania i kwestię uwolnienia chłopów z poddaństwa. Wszystko to na tle wojen napoleońskich z kulminacyjną kampanią 1812 r. Pojawia się również wiele postaci autentycznych z Napoleonem Bonaparte i Aleksandrem I na czele.
Moim zdaniem ciekawie jest poznać percepcję Rosjan odnośnie tamtych wojen. W polskiej historiografii Napoleon to ten władca, który miał nam pomóc odzyskać utraconą niepodległość, przy jego boku Polacy wykrwawiali się na frontach od Hiszpanii po Moskwę i nawet jego nazwisko trafiło do naszego hymnu. Dla Rosjan to uzurpator i najeźdźca, od którego oni uwolnili Europę.
Opisy poszczególnych kampanii, ze szczególnym uwzględnieniem bitew pod Austerlitz i Borodino zajmują tu dużo miejsca. Te fragmenty nie należą do moich ulubionych, aczkolwiek same bitwy pokazane od strony poszczególnych uczestników z całym ich chaosem i przypadkowością, są ciekawie oddane.
Oprócz tego Tołstoj w wielu miejscach, szczególnie w kończącym powieść epilogu, prowadzi filozoficzne rozważania na temat tego co jest siłą sprawczą w historii, co sprawia, że jedne narody napadają na drugie i wzajemnie się zabijają itp. Te fragmenty uważam z trochę przyciężkawe i w sumie najmniej interesujące.
Profile Image for Katarzyna Komorowska.
12 reviews
April 19, 2022
Pierre wyjdź za mnie.
Bołkońskiego (młodego, nie starego) nie zapomnę nigdy.
Wszystko ładnie pięknie, im dalej w las tym więcej łez, goryczy, jakiegoś uduchowienia, nadziei na piękno, podziwu dla genialnych operacji Kutuzowa, bardzo złożonych przemian bohaterów. Niestety, trwało to dopóki Tołstoj nie rozpoczął swoich kilkustronicowych dywagacji co do wspaniałości Rosji, wyższości chłopskiego rozumu nad uczonym, o ruchu narodów, o pierwiastkach i jego tołstojowskiej matematyki by uzasadnić jego "bardzo trafne" pojmowanie wojen napoleońskich i wspomnianego wyżej "ruchu narodów". Jakby tego było mało, wtrącenia takie w biegu fabuły nie wystarczyły mu, bo musiał na sam koniec powtórzyć dokładnie do samo w większym jeszcze nieładzie otoczonym absurdem.
✅Chłop co powie że koła maszyny napędza diabeł
❌uczony co se mędrkuje i twierdzi, że chodzi o parę wodną.
Profile Image for Ada.
119 reviews1 follower
August 23, 2025
4.5
spędziłam tyle czasu, czytając te książkę, że już zaczynam za nią tęsknić

zakończenie jest najgorszą częścią i trochę zepsuło mi finalny odbiór, ale nie można zaprzeczyć, że jest to coś naprawdę monumentalnego
Profile Image for xyoeae.
16 reviews
June 23, 2024
Po prostu wspaniałe, emocje i zadziwiające momenty, oraz oczywiście wspaniała filozofia Lwa Tołstoja lśnią tutaj całym swym blaskiem. Wciąga niesamowicie, nigdy o tej książce nie zapomnę to na pewno, a Pierre prawdopodobnie pozostanie moją ulubioną postacią literacką na zawsze
Profile Image for KM Jagos.
31 reviews
July 20, 2026
Monumentalna powieść Tołstoja wyczerpała mnie. Czy jest to powieść? Sam Tolstoj o swoim dziele mówił „To nie jest powieść, tym bardziej poemat narracyjny, a tym bardziej kronika historyczna". Jest to złączenie tych trzech rzeczy (oraz esejów filozoficznych), która wymyka się spod jakiejkolwiek kwalifikacji. Lecz i tak jest to dzieło monumentalne (Moja edycja miała 1600 stron). Przeczytanie jej zajęło mi 4 miesiące, lecz myślę że jest to lektura na najwyżej rok, aby wyłapać wszystkie małe detale i zrozumieć wszystko co zawiera.

Jest to także frustrująca lektura. Dużo momentów zapadło mi w pamięć i są to momenty, które można nazwać najlepszymi w literaturze (Jak pierwsze spotkanie zranionego Księcia Andrieja z Napoleonem, w którym to bezkresne niebo jedynie przykuwa uwagę Bolkońskiego). Pierwsze dwa tomy są moimi ulubionymi, łączą perfekcyjnie romans wraz z wielkimi bitwami i intrygą oraz lekką filozofią. Lecz jednak to dwa ostatnie tomy z którymi mam problem - w nich Tołstoj dołącza filozoficzne eseje, których nie mogłem za bardzo znieść.

Filozofia Tołstoja ma także wielką wadę z połączeniem z fikcyjną narracją. Tolstoj w swoich wielu esejach udowadnia, że nasze spojrzenie jest niczym tylko fikcją. Z wodzów czynimi wielkich, mitycznych bohaterów, lecz historia nie jest tak prosta. Ma miliony innych powodów i wpływa na nią każdy. Jest to opinia z którą się zgadzam, lecz uważam, że słabo wyrażona w tekście. Większość bohaterów Wojny i Pokój to i tak arystokraci, ludzie którzy mają prawdziwe wpływy. Jest o wiele mniej ludzi z niższych sfer, którzy wpływają na fabułę Wojny i Pokój. Jedyni których można do tej kategorii zaliczyć to Platon Karatiejew, który ma wielki wpływ na postać Pierre'a, oraz żołnierze, którzy nie dostają większych charakteryzacji.

Pomimo wszystkich moich krytyk, zgadzam się z ludźmi którzy uważają dzieło Tolstoja za najlepszą książkę wszechczasów. Jest to naprawdę unikalne dzieło które zapadło w moją pamięć. Sowiecka adaptacja filmowa Sergeia Bondarchuka także miała wpływ na moją bardziej pozytywną wizję powieści Tolstoja.

Ktoś kto decyduje się na przeczytanie Wojny i Pokój i skończenie jej jest lekko pojebany.
Profile Image for Stefa.
118 reviews4 followers
July 13, 2020
I ten dzień nadszedł! Oto koniec! "Ecce opus finitum!" chciałoby się zakrzyknąć. "Anna Karenina" podobała mi się zdecydowanie bardziej, a jednak... "Wojna i pokój" to książka na wskroś Tołstojowska – pełna upadających moralnie bohaterów, niepotrafiących poradzić sobie z ciężarem własnych decyzji. No ale ta nadzieja! Ta Tołstojowska nadzieja goszcząca na kartach powieści. Podnoszący się z kolan bohaterowie, dojrzewający i wzrastający moralnie.
To jest arcydzieło literatury. Koniec. Kropka.
Profile Image for Bookish Madeleine.
65 reviews4 followers
August 31, 2018
„Wojna i pokój” Lwa Tołstoja „chodziła” za mną już od mojego pierwszego spotkania z literaturą rosyjską. Ze wszystkich stron słyszałam, że tę powieść po prostu trzeba poznać i szybko zapragnęłam to zrobić. Niestety, jak to często bywa, ciągle brakowało mi czasu, żeby po nią sięgnąć i z tego powodu z zabraniem się za nią musiałam poczekać do wakacji. W zeszłym miesiącu nareszcie zaczęłam pierwszy tom, dodatkowo zmobilizowana pięknym wydaniem, które pojawiło się ostatnio na naszym rynku czytelniczym. Coś tak genialnie wyglądającego musi mieć przecież równie imponujące wnętrze, prawda?

Akcja „Wojny i pokoju” toczy się w trakcie trwania wojny Rosji z Napoleonem. Głównymi bohaterami są przedstawiciele rosyjskiej arystokracji, obserwujemy więc różne bale i spotkania, pełne intryg oraz miłosnych zawirowań. Wroga armia jednak z każdym miesiącem zbliża się coraz bardziej do granic kraju, więc i życie wszystkich postaci ulega dużej zmianie. Te parę zdań w pigułce opowiada, czego można się spodziewać na kartach tej powieści. Oczywiście, wszystko to jest w ogromnym skrócie, bo nie sposób ogólnie opowiedzieć o tej historii z uwagi na mnogość różnych wątków.

Już od pierwszych stron byłam pod wrażeniem stylu pisania Tołstoja. Przy lekturze „Anny Kareniny” też zauważyłam, że czyta się go bardzo przyjemnie i lekko, jednak tutaj pobił wszystkie moje oczekiwanie. Sposób, w jaki została napisana „Wojna i pokój” jest po prostu genialny i całkowicie nie do podrobienia. Autor z taką płynnością przeplata ze sobą kolejne wątki i wydarzenia, mimo ich zawiłości czyniąc tę powieść bardzo przystępną dla czytelnika. W dużej mierze to właśnie zasługa stylu autora, że tak szybko udało mi się wciągnąć w fabułę i w wielu momentach miałam problem z odłożeniem tej książki na bok.

Historia, którą obserwujemy, angażuje niemiłosiernie również za sprawą bogactwa różnorodnych bohaterów. Tołstoj kreuje tutaj multum postaci, wśród których każdy może znaleźć swojego ulubieńca. Wraz z biegiem kolejnych wydarzeń autor rozbudowuje ich portrety psychologiczne i pokazuje, jaki wpływ wywierają na nich różne przeżycia z przeszłości. Wszyscy oni są niezwykle barwni, szczegółowo przedstawieni i wywołują u czytelnika konkretne uczucia. Nawet nie zauważyłam, kiedy się z nimi zżyłam i prawdziwie cierpiałam, kiedy żegnałam się z niektórymi. Oczywiście, przy tak wielkiej ilości bohaterów pojawiły się też osoby, do których nie zapałałam sympatią, ale wydaje mi się, że wynika to w dużym stopniu ze sposobu przedstawienia ich przez autora (mam przeczucie, ze Tołstoj chciał, aby czytelnik nie do końca wszystkich lubił).

Dzięki tak szerokiej gamie różnych postaci ilość wątków, jakie poznajemy w tej historii również jest niebywała. Tołstoj pisze o wszystkim: mamy do czynienia zarówno z aspektami obyczajowymi życia mieszkańców Rosji, ich relacjami towarzyskimi i miłosnymi, jak i z historycznymi elementami dotyczącymi wojen napoleońskich. W „Wojnie i pokoju” każdy znajdzie coś dla siebie. Tą książką mogą się zachwycać wszyscy, niezależnie od płci czy preferowanego gatunku literackiego. Także w moim odczuciu jest to powieść, którą po prostu trzeba poznać! Przy czym wszystkie obawy dotyczące gabarytów tej książki są kompletnie nieuzasadnione. Przez tę historię niemal się płynie i mijające strony są całkowicie nieodczuwalne (a jest ich przecież sporo – razem około 1600 ?? ).

Ja poznawałam tę historię w najnowszych pięknych wydaniach od wydawnictwa Zysk i S-ka, na które składają się dwie książki – Tomy I i II oraz Tomy III i IV. W pierwszej połowie zupełnie się zakochałam. Nie mogłam oderwać się od lektury i całkowicie pochłonęły mnie losy bohaterów. Oprócz wątków obyczajowych była też spora dawka elementów wojennych, ale została idealnie wyważona, dzięki czemu początkowe dwa tomy czytało mi się wspaniale i to w niemal ekspresowym tempie. Kiedy jednak dotarłam do części trzeciej, moja ekscytacja nieco opadła. Dalej miło spędzałam czas przy lekturze, ale przez to, że praktycznie cały ten tom jest poświęcony prawie tylko i wyłącznie działaniom wojennym, to nie fascynował mnie już w takim stopniu, jak dwa poprzednie. Odniosłam wrażenie, że tytułowej wojny było jednak trochę za dużo. Nie wpłynęło to jednak za bardzo na moją ocenę całej powieści, gdyż Tołstoj nawet elementy taktyki wojskowej potrafił napisać tak, że czytało się to z zainteresowaniem ??

Tom IV zwieńczał wszystkie wątki i wraz z epilogiem stanowił koniec mojej przygody z tymi bohaterami. Już po przedstawieniu czytelnikowi dalszego ciągu ich losów, Tołstoj opisał swoje rozważania i przemyślenia związane z historią i wojnami Rosji z Napoleonem. Autor przedstawił swoje opinie odnośnie przeróżnych zdarzeń i podsumował tym samym element wojenny własnej powieści. Kiedy po tych ponad 1600 stronach odłożyłam tę powieść na półkę, zrobiło mi się trochę smutno, że to już koniec. Sama nie zauważyłam, kiedy zżyłam się tymi bohaterami i przedstawionymi przez autora realiami XIX-wiecznej Rosji. Jestem pewna, że jeszcze nie raz wrócę do tej historii i będę poznawać ją za każdym razem na nowo.

„Wojna i pokój” Lwa Tołstoja niemal całkowicie mnie zachwyciła i z całą pewnością zapadła mi w pamięć na długo. Zgadzam się ze wszystkimi opiniami, które twierdziły, że jest to prawdziwe dzieło, które zdecydowanie warto przeczytać. Z całego serca polecam Wam tę historię i liczę, że sięgniecie po nią i będziecie tak samo usatysfakcjonowani, jak ja teraz. To jedna z najlepszych powieści z grona klasyki, jaką udało mi się przeczytać i szczerze zachęcam Was do zapoznania się z nią i wyrobienia sobie własnej opinii na temat twórczości tego wielkiego rosyjskiego klasyka <3

readwithpassion.it27.pl
Profile Image for Natalia Giemza.
23 reviews
February 4, 2022
Zbyt skomplikowane i długie jak na mnie. Nie zmienia to faktu, że książka jest wybitna.
Profile Image for Goodnight Sweet Prince.
238 reviews2 followers
April 13, 2026
Chciałabym tylko zaznaczyć na początek, że przez cały czas porównywałam sobie tę powieść z "Potopem". Nie wiem, może to przez długość(jak zobaczyłam te 1759 stron to autentycznie się przeżegnałam, w sensie metaforycznie, ale autentycznie).
No i muszę powiedzieć, że gdzieś tak do tysięcznej strony to porównanie wypadało zdecydowanie na korzyść Tołstoja. Jego język był zgrabniejszy, mniej nadęty, mniej archaiczny(tak wiem, to poniekąd z konieczności, inne epoki, ALE bohaterowie Quo vadis zachowują się zdecydowanie normalniej niż ci z "Potopu" czy z "Krzyżaków"), wydarzenia ciekawsze, podobało mi się też, że Tołstoj nie ma takiego kija w dupie, że potrafi skytykować własny naród, własnego Cara, że stara się być w miarę obiektywny w stosunku do Napoleona, że obficie szafuje ironią, że perypetie jego bohaterów nawet mnie interesują.
Ale to powinno się było skończyć po tej tysięcznej stronie. Bo potem wszystko stało się cholernie nużące. Te wojny wyglądały cały czas tak samo, bohaterowie w kółko popełniali te same błędy i okazało się, że nie ma tu absolutnie nikogo z kim mogłabym się utożsamiać lub chociaż tszanować(może trochę Bołkoński). Napoleon nagle zmienił się w głupca i najbardziej żenującą osobistość(coś w stylu Cara z "Reduty Ordona") a przekaz ideologiczny Tołstoja musieliśmy musieliśmy wyeksponować tak łopatą przez łeb, bo gdzie subtelność, a gdzie pozytywizm.
No i sru. Siedemset stron męczarni.
I nadal byłam skłonna dać 2,5⭐ ALE TEN EPILOG.....(to zasługuje na cały wiersz kropek). Co tam się odpierdzieliło. Bo może i coś powiedzieliśmy, że będziemy walczyć z caratem,ale najważniejszy przekaz jest taki, że kobieta powinna sobie odpuścić wszelki wysiłek umysłowe, wszelkie dbanie o wygląd, wszelkie aspiracje, a jej głównym celem winno stać się dbanie o potrzeby męża, przytakiwanie mu w każdym zdaniu, łagodzenie jego przywar, ach no i płodzenie jak największej ilości dzieci --> i mówcie mi, że to taka epoka, bla, bla, bla, ale niektórzy ludzie baroku byli bardziej progresywni! --> Nawet Sienkiewicz wychodzi przy Tołstoju na feministę
244 reviews
September 6, 2025
Najdłuższa książka w tym roku i chyba najdłuższa w życiu ( nie licząc cykli typu Władca pierścieni).

Zgadzam się z posłowiem, że Tołstoj zachowuje się tutaj niczym „Bóg powieści”, mrugając do czytelnika i pokazując mu, że gdyby chciał, mógłby rozwinąć tę książkę jeszcze na dwa kolejne tomy, ale uznaje, że można zakończyć opowieść w tym miejscu. Bohaterów indywidualnych jest około trzech–czterech, ale tak naprawdę istnieje tylko jeden główny bohater – zbiorowy – czyli sama historia (a dokładniej jej wycinek związany z Napoleonem i sprawą rosyjską). To z pewnością niezwykła epopeja, którą warto przeczytać, aby samemu wyrobić sobie opinię. A ta jedna gwiazdka na minus że w pewnych momentach jest to już zbyt przedłużane, niepotrzebnie.
Profile Image for Luka.
5 reviews
March 25, 2026
Początek może i był rozlazły, ale przynajmniej o czymś. Im dalej, tym więcej było tylko o wojnie, bitwach i ruchach wojsk. A najgorsze było dopiero przede mną, gdy zaczął wplatywać swoje przemyślenia. Obrzydliwa rosyjska propaganda. Wszystko, co robi Napoleon jest złe, a wszystkie jego zasługi to dzieło przypadku. Najbardziej mnie rozbawił ten fragment, gdy autor wyliczał wszystkie p r z y p a d k i, przez które Napoleon zyskał władzę. Przy tym rosjanie przez cały czas są najlepsi i nieskazitelni. Jak nie włoska armia, to przeciwnicy z nim nie chcieli walczyć. Chciałbym mieć chociaż połowę szczęścia, które miał Napoleon.
Profile Image for Ignacy.
70 reviews2 followers
February 6, 2023
Tołstoj pisał na najwyższym poziomie. Opisy są wyraziste, a istotne szczegóły wystarczająco opisane. Po mimo tego, książka nie jest szczególnie wciągająca. Czasami ciężko było mi się zmotywować do czytania dalej. Przeplatanie perspektyw różnych ludzi wraz z wstawkami opisującymi z militarno-historycznego punktu widzenia poczynania zarówno Napoleona jak i Aleksandra I, zmniejszyło dynamikę akcji. Książka jednakże warta przeczytania, klasyk literatury.

3.7?
Profile Image for Paulina.
186 reviews20 followers
August 31, 2021
Przeczytałam tylko 80% ale naprawdę męczyłam. Historia mnie irytowała, opisy wojny nudziły aaaa. Nie. Muszę przyznać jednak, ze warsztat pisarski topowy. Ostatecznie: nie ma już ochoty na cokolwiek Tołstoja
Profile Image for Jakub Brudny.
1,195 reviews13 followers
March 23, 2024
Czytałem to przez wieeeki, a ostatecznie obawiam się że nie było warto. Fajniejsze wątki i ciekawsze wydarzenia utonęły w morzu pobocznych i niezbyt wyrafinowanych wątków, odniesień historycznych i raczej niesatysfakcjonujących romansów. Anna Karenina > Wojna i Pokój.
Profile Image for Sara.
213 reviews
Read
September 24, 2022
ja to natasza rostowa natasza rostowa to ja a ta ksiazka to wszechświat
Profile Image for Milaii.
820 reviews26 followers
October 9, 2022
Doceniam rozmach i fakt, że Tołstoy był w stanie taką książkę napisać, ale to nie przełożyło się na moją radość z jej czytania.

Ilość zdrobnień, w moim tłumaczeniu, przytłaczająca.
Displaying 1 - 30 of 43 reviews