Jump to ratings and reviews

Discworld #7

Pyramids

Being trained by the Assassin's Guild in Ankh-Morpork did not fit Teppic for the task assigned to him by fate. He inherited the throne of the desert kingdom of Djelibeybi rather earlier than he expected (his father wasn’t too happy about it either), but that was only the beginning of his problems...

341 pages, Paperback

First published January 1, 1989

Loading...
Loading...

About the author

Terry Pratchett

697 books47.3k followers
Sir Terence David John Pratchett was an English author, humorist, and satirist, best known for the Discworld series of 41 comic fantasy novels published between 1983–2015, and for the apocalyptic comedy novel Good Omens (1990), which he co-wrote with Neil Gaiman.
Pratchett's first novel, The Carpet People, was published in 1971. The first Discworld novel, The Colour of Magic, was published in 1983, after which Pratchett wrote an average of two books a year. The final Discworld novel, The Shepherd's Crown, was published in August 2015, five months after his death.
With more than 100 million books sold worldwide in 43 languages, Pratchett was the UK's best-selling author of the 1990s. He was appointed an Officer of the Order of the British Empire (OBE) in 1998 and was knighted for services to literature in the 2009 New Year Honours. In 2001 he won the annual Carnegie Medal for The Amazing Maurice and His Educated Rodents, the first Discworld book marketed for children. He received the World Fantasy Award for Life Achievement in 2010.
In December 2007 Pratchett announced that he had been diagnosed with early-onset Alzheimer's disease. He later made a substantial public donation to the Alzheimer's Research Trust (now Alzheimer's Research UK, ARUK), filmed three television programmes chronicling his experiences with the condition for the BBC, and became a patron of ARUK. Pratchett died on 12 March 2015, at the age of 66.

Ratings & Reviews

What do you think?

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
28,664 (29%)
4 stars
38,546 (39%)
3 stars
25,072 (25%)
2 stars
4,260 (4%)
1 star
803 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 34 reviews
Profile Image for denudatio_pulpae.
1,666 reviews38 followers
November 1, 2025
Teppic to syn króla Teppicymona XXVII, władcy Djelibeybi, krainy, która słynie z ogromnych piramid. Niestety, piramidy stoją również za finansową ruiną tego kraju, więc jedyny spadkobierca króla Teppicymona XXVII zostaje wysłany do Ankh-Morpork, celem odbycia kursu zawodowego i uzyskania wykształcenia, które przyniosłoby realne szanse na jakikolwiek zarobek. Wybór padł na Gildię Skrytobojców, a Teppic pilnie uczył się swojego rzemiosła. Tylko był jeden problem – Teppic nie sądził, że będzie mógł kogokolwiek pozbawić życia…

Historia o tym, jak trudno być młodym faraonem, a także jak skostniała tradycja ogranicza rozwój. Na szczęście jest jeszcze Ptraci, kobieta, która weźmie to wszystko w garść, a następnie potrząśnie tak mocno, że porządek wywróci się do góry kołami.

Chciał zmian. Ale też chciał, żeby wszystko zostało tak jak dawniej”.

Kolego, chyba każdy z nas tak miewa, ale wyjście ze strefy komfortu wymaga trochę wysiłku :)
7/10
Profile Image for Pop.I.Kultura.
240 reviews3 followers
Read
July 29, 2026
„Widział siedem krów tłustych i siedem krów chudych, a jedna z nich jeździła na rowerze.” – czyli 100% Pratchetta w Pratchetcie.
Profile Image for Breaking_Bad.
311 reviews6 followers
November 16, 2019
Tym razem Pratchett parodiuje świat starożytnego Egiptu i przy okazji trochę wojnę trojańską. W pustynnym królestwie Djelibeybi umiera król i zgodnie z tradycją trzeba mu postawić piramidę. Jej budowa doprowadzi do nieoczekiwanych anomalii...
Ta część cyklu "Świat Dysku" prezentuje solidny poziom. Główny bohater Teppic - świeżo upieczony ablsolwent Gildii Skrytobójców w Ankh-Morpork, który musi wrócić do Djelibeybi, żeby zastąpić na tronie zmarłego ojca, nie jest może postacią szczególnie wyrazistą. Za to postacie drugoplanowe: przebiegły najwyższy kapłan Dios, a szczególnie wielbłąd Ty Draniu - największy matematyk w świecie Dysku, są rewelacyjne. Tradycyjnie, nie brakuje również mądrości świata Dysku, jak np.: "Kłopot z życiem polega na tym, że nie ma okazji go przećwiczyć i od razu robi się to na poważnie".
Czytając kolejne części cyklu zauważam u siebie pewną prawidłowość. Początek z reguły mnie intryguje i zapowiada się rewelacyjnie, ale w miarę rozwoju pędzącej akcji i nawarstwiającym się poziomem absurdalnych pomysłów fabularnych, paradoksalnie lektura zaczyna jednak trochę nużyć.
Profile Image for Msr2d2.
304 reviews6 followers
October 20, 2022
Sprawa się rypła! Maturę z matmy (gdy jeszcze nie była obowiązkowa) zdałem na styk. Teraz wiem dlaczego. Nie jestem wielbłądem.

Fakt numer 2: ilość literówek w tym wydaniu, które miałem w łapkach, równać się może tylko z ilością tytułowych piramid. Kto czytał, ten wie, ile ich było.

A tak poza tym to miło zrobić sobie przerwę od wyśmiewania klasyków fantastyki i pośmiać się dla odmiany z historii, mitologii i innych legend światów starożytnych. Pozycja memiczna niemal jak film o Asteriksie w Egipcie.
Profile Image for Stasiu.
253 reviews3 followers
December 25, 2021
Z bólem 2.
Ale matko i córko, jak niebotycznie nudziła mnie ta część. Nie pamiętam z niej nic, i nie chcę nic pamiętać. Jak inne książki sir Pratchett'a uwielbiam, ta jest wielkim rozczarowaniem.
Profile Image for Dorszedo .
25 reviews2 followers
March 27, 2026
przypomniało mi się że kiedyś przeczytałem na wakacjach
Profile Image for alek.
274 reviews28 followers
April 18, 2024
Błysnęło kilka zbyt wczesnych gwiazd. Teppic spojrzał na nie. Może, pomyślał, gdzieś tam, wysoko, żyją inne istoty. Jeśli to prawda, że istnieją miliardy wszechświatów ustawionych jeden obok drugiego, o grubość myśli od siebie, to gdzieś muszą żyć ludzie.
Ale kimkolwiek są, jakkolwiek mężnie by się starali, jakkolwiek wspaniały byłby ich wysiłek, z pewnością nie zdołają osiągnąć głupoty tak niebotycznej jak my. My nad tym pracujemy. U zarania dano nam iskrę, ale przez setki tysięcy lat zmieniliśmy ją w płomień.


Pierwsza połowa mi się bardzo podobała, potem mi się wszystko strasznie dłużyło, a końcówka znowu była ciekawa. Ogólny koncept myślę że naprawdę ciekawy, a gdyby całość miała mieć adaptację filmową, to świetnie by wyszła w formie animacji. Najbardziej podobał mi się koncept młodego następcy tronu, chodzącego na studia dla płatnych zabójców (i ogólnie te jego studia, bo to było coś prześmiesznego). A rzeczy, które mnie irytowały, były takie same, jak w innych tomach serii.
Ogólnie rzecz biorąc nie mój ulubiony tom ze Świata Dysku, ale też nie najmniej ulubiony (książki z Rincewindem pozostają bardziej irytujące).
Profile Image for Duragnir.
15 reviews
July 24, 2025
Nie jest to chyba najlepsza książka Pratchetta, ale z pewnością jedna z dziwniejszych
Profile Image for EpidermaS.
481 reviews17 followers
December 30, 2015
Chaos, chaos niekontrolowany.

Fabuła? „Przewróciło się – niech leży”. I jeszcze ta nudna parka głównych bohaterów. Całkiem nowa, a jednak taka schematyczna… Nie takiego Pratchetta lubię. „’Piramidy!’ Starożytność! Uwielbiam! To musi być dobre!” I co? Nołp. Nie było. Było co najwyżej przeciętne. Niby mamy błyskotliwy, absurdalny humor. Niby autor pięknie ośmiesza rządy faraonów (w zasadzie czasem dostaje się każdej monarchii, bo niektóre uszczypliwości są uniwersalne). Niby udało się oddać klimat ówczesnego Egiptu. A jednak pojawia się niedosyt.

Jestem w pełni świadoma, że Pratchett nie chciał napisać książki historycznej, ale fragment z zagadką Sfinksa jest totalnie skaszaniony. Ludzie dożywają siedemdziesiątki? Seriously? Z tego, co pamiętam, starożytni dożywali ok. czterdziestu lat. Siedemdziesięciolatkowie byli zjawiskiem. No i robienie ze Sfinksa debila też nie było raczej najszczęśliwszym pomysłem? W ogóle fragment z dywagacjami na temat zagadki był potwornie irytujący.

Najbardziej w „Piramidach” podobał mi się chyba wielbłąd Ty Draniu. Taki ludzki był. Sympatyczny. Żujżujżuj.

Cóż, ta część „Świata Dysku” (choć miała ogromną szansę stać się jedną z moich ulubionych) po prostu mnie rozczarowała. A może po prostu nie miałam nastroju na Pratchetta. Nie wiem. Tak czy siak, zaczynam mieć wrażenie, że im dalej w las, tym większa powtarzalność pewnych schematów w „ Świecie Dysku”. A mnie niezbyt się to podoba.

PS Czytając „Piramidy”, upewniłam się co do jednego: jeśli ktoś zacznie korzystać z Kindla czy innego czytnika, za nic w świecie nie będzie już potrafił czytać książki na komórce starszego typu. Moje oczyska zostały niesamowicie wymęczone. Poza tym *.jar to nie *.mobi. Nigdy więcej.
Profile Image for Rafal Jasinski.
954 reviews54 followers
January 20, 2024
Obiecałem sobie, że w 2024 wrócę i dokonam rewizji dzieł Terry'ego Pratchetta i słowo... stało się słowa czytaniem. "Piramidy" - "za pierwszym czytaniem" - były jedną z moich najmniej ulubionych książek sir Terry'ego. W każdym razie, książką, do której wracam, z mniejszą niż do innych, częstotliwością.

Dziś już wiem dlaczego. Po powieściach będących totalnym pastiszem i wysoce inteligentną, ale jednak zgrywą i parodią fantasy, bajek i baśni, wydały mi się "Piramidy" lekturą dość ciężką i wielu aspektach przygnębiająco mierzącą się z tematami ważkimi i aktualnymi. Nie tego wtenczas potrzebowałem, bowiem wcześniej otwierał przede mną Sir Terry portale do totalnego i pełnego śmiechu eskapizmu...

Dziś widzę, że był to przedbieg przed "Pomniejszymi bóstwami", pierwszą z wielu prób zmierzenia się Pratchetta z tym, jak religijne przekonania mogą uwsteczniać społeczeństwa i cementować krzywdzące zasady moralne. Sir Terry w "Piramidach" nie atakuje bezpośrednio żadnej konkretnej religii - a właściwie, "bezpiecznie", jako pryzmat obiera odpowiednik naszego starożytnego Egiptu -koncentrując się w głównej mierze na uniwersalnych aspektach ludzkiej duchowości, uświęconej tradycją kultury i obrzędach, których geneza ginie w pomrokach dziejów oraz bezrefleksyjnym przestrzeganiu tychże, kontrastującym z dobrze rozumianym postępem.

Obrywa się też "kapłanom". W szerszym rozumieniu liderom, odwołującym się do tradycji i nie-tylko-religijnych rytuałów, by za wszelką cenę utrzymać władzę nad społeczeństwem i działań, które nijak nie służą dobru, ale jedynie podtrzymywaniu własnej pozycji i wpływów... Oraz dążeniu do celów, które ktoś kiedyś znał, ale nikt już o nich naprawdę nie pamięta. Chyba nie muszę dodawać, że dlatego są "Piramidy" książką bardzo "na czasie", ale z drugiej strony... chyba nie było dotąd takich czasów, do których TAKA książka by nie przystawała. Niestety.

Dobrze, żeby nie kończyć smutnym akcentem, że "to wszystko się tak cyklicznie powtarza" ("Artyści", Kazik Na Żywo), są "Piramidy" szalenie zabawną i chyba najbardziej bogatą w akcenty erotyczne (jeśli ma to dla kogoś znaczenie), ale też naukowe (wybierzcie, co Was kręci: matematyka, geometria, astrofizyka, kwanty?) implementacje książką sir Terry'ego Pratchetta. Najświeższe czytanie mocno winduje w górę siódmy tom z cyklu "Świat Dysku", umieszczając "Piramidy" prawdopodobnie w pierwszej dziesiątce moich ulubionych "dyskowych" książek. Potwierdzę to jednak pod koniec roku a póki co... Polecam!
Profile Image for Krzysztof Grabowski.
1,886 reviews8 followers
October 6, 2023
Może nie ma tu takiego miodu, jak przy "Trzech wiedźmach", ale to nadal stary, dobry Pratchett, który bierze na wokandę temat Starożytnego Egiptu, wierzeń czy obyczajów Egipcjan i przetrawia je w sobie znany sposób. I wychodzi to dobrze, aczkolwiek nie obyło się tu bez dłużyzn, nieco nudnych. Niemniej to nadal autor, który potrafi przykuć jednym absurdalnym motywem.

Teppic szkoli się w Ankh-Morpork na skrytobójcę, dzięki czemu możemy rzucić okiem na tę gildię. Ten motyw pojawi się w serii jeszcze nie raz. Niemniej przeznaczenie wzywa chłopaka do stolicy swojego kraju - Djelibeybi, bo jego ojciec-faraon umiera i ktoś musi przejąć schedę. Los wzywa chłopca, któremu trudno się dostosować do nowych realiów. Ale zawsze może liczyć na przybocznego najwyższego ambitnego kapłana, Diosa.

Konfrontacja ze zwyczajami jest bardzo zabawna, a nauka protokołu królewskiego jest dla bohatera nader trudna. A kłopoty zaczną się piętrzyć, kiedy Teppic spotka się z Ptraci, niedawną podopieczną zmarłego ojca. To wyzwoli reakcję, która otrze się nie raz o śmierć czy zaburzenia czasoprzestrzenne. Dzieję się naprawdę dużo, tyle że miejscami.

Jest też wielbłąd Ty Draniu, który okazuje się mistrzem matematyki. Zmarły faraon nie chce spędzić wieczności we własnej piramidzie. Budowniczy piramid wykorzystujący zaburzenia czasowe, aby nieco wyzyskać podwykonawców. Sąd, gdzie wyrok władcy jest interpretowany przez kapłana zupełnie inaczej niż życzy sobie faraon. Absurdów jest tutaj sporo, ale nadzwyczaj często idealnie trafiało to w mój gust.

Jako minus (poza chwilowymi bardziej siermiężnymi kawałkami fabuły prawie na początku tytułu) można wziąć w gruncie rzeczy mocno standardowe/stereotypowe rozwiązania fabularne, ale liczba gagów, wtrętów humorystycznych jest tu ogromna. A sir Terry potrafi zaskoczyć, oj potrafi.
Profile Image for Kulturowa.Anihilacja.
514 reviews11 followers
March 24, 2026
Kolejna odsłona Świata Dysku, będącą pozornie lekka i pełna absurdu satyrą, a tak naprawdę niesie w sobie ciężar gorzkiej refleksji. 

Tym razem Sir Terry zabrał mnie do Djelibeybi, krainy nietypowej (a jakżeby inaczej), bowiem kraina ta utknęła poza czasem, a przeszłość nie ustępuje miejsca przyszłości. Głównym bohaterem jest Teppic, wracający z Ankh-Morpork miasta chodu i cynizmu, a powrót ten ma na celu objecie tronu po ojcu. Jak to z władza bywa, jest ona dość kapryśna i tym razem okazuje się, że ów władza jest tylko pozorna, ponieważ prawdziwym władcą jest kapłan Dios i to on trzyma piecze nad tym, by wszystko było tak jak dotychczas, a skutki tego są mówiąc delikatnie słabe.

Tytułowe piramidy mają tutaj znacznie poszerzoną role poza bycia grobowcami, ponieważ to machiny zakrzywiające rzeczywistość. Czas ulega w nich załamaniu, historia się zapętla, umarli nie odchodzą, słowem dzieje się i to sporo. Ta koncepcja otwiera pole do zabawy filozofią przy zachowaniu swojej okraszonej satyrą formy.

Pod względem humoru Pratchett niezmiennie mnie nie zawodzi, jest ironicznie i refleksyjnie nawet jeśli pytania o kozy i religię, czy żółwie i filozofię, albo dlaczego matematyka rozwija się w gorącym klimacie, wydają się absurdalne to w tym wszystkim jest metoda i logika, mimo że pozornie może wydawać się zupełnie inaczej.

To historia o konflikcie między tradycją, a zmianami, historia pokazuje, jak kurczowe trzymanie się przeszłości może być niebezpieczne. W skali wszystkich powieści autora mniej tu barwnych postaci, ale więcej tematycznej intymności i pola do rozważań. Autor oddał w moje ręce powieść zabawną, refleksyjna i głęboką tematycznie, w której śmiech przeplata się refleksją.
Profile Image for aredhela.
431 reviews2 followers
June 8, 2023
To pierwsza powieść tego autora, która, należąc do Świata Dysku, może być czytana właściwie całkowicie niezależnie, ponieważ nie łączy się z żadnym z podcykli. Siódmy tom przenosi czytelnika do wariacji na temat starożytnego Egiptu (z małym udziałem greckiej filozofii, demokracji i wojny trojańskiej). W malutkim kraju o nazwie Djelibeybi, położonym nad rzeką, młody, wychowany za granicą następca tronu powraca po nagłej śmierci swego ojca, aby objąć tron boskiego władcy. W niedługim czasie okazuje się, że jego władza jest dość pozorna, a samo Stare Państwo jest wręcz organicznie oporne na zmiany. W dodatku budowa piramidy dla starego króla nabiera nieoczekiwanego rozmachu, a konsekwencje jej wznoszenia są poważniejsze, niż ktokolwiek mógłby sobie wyobrazić.

Tym razem Pratchett pochylił się, na przykładzie starożytnego państwa, nad koniecznością zmian i co się dzieje, jeżeli one nie następują. Po raz pierwszy dostrzegłam w książkach z tego cyklu wyraźnego antagonistę i mocno kibicowałam młodemu Teppicowi. Komizm niektórych wydarzeń przerósł moje oczekiwania – to, co się działo podczas budowy piramidy, zasługuje na osobną wzmiankę :) Mam wrażenie, że z tomu na tom tematy poruszane w fabule, czasem nawet niektóre sceny, stają się coraz poważniejsze i odnoszą się do konkretnych problemów społecznych, pierwszy raz też zakończenie książki pozostawiło tak niepokojące wrażenie. Przy „Piramidach” chyba bawiłam się, właśnie ze względu na te nowe elementy, przy tej powtórce czytania całego cyklu chyba najlepiej. Oczywiście, polecam :)
202 reviews
May 27, 2025
Nawiązania do Biblii, filozofii czy matematyki bardzo błyskotliwe i interesujące. Jeden z moich ulubionych Prattchetów, co skłania do przemyśleń do tego jak działa humor. Im człowiek więcej o czymś wie, tym często jest to śmieszniejsze.

Ogólnie wszystko zaczyna się w znajomym miejscu, czyli Ankh-Morpork, a dokładniej w szkole Gildii Zabójców. Stamtąd wyruszamy eksplorować parodię Egiptu z elementami Starotestamentowej religii i nie tylko. Poza tym wyśmiewamy matematykę, matematyków i paradoksy (biedny żółw). Czego chcieć więcej? Prawdziwie pratchettowska podróż, jeśli ktoś nie wie co to znaczy (ja nie wiem, jak opisać), to chyba najlepiej próbować samemu.

Chyba patrząc w ten sposób, najlepiej czytać to co dotyka tematu, który nas interesuje. A tematów u Pratchetta jest sporo. Choć ten dotykający czasu i historii akurat był mało o tym kinda, więc nie podobał mi się aż tak, zatem różnie bywa. Z ulubionych było też "Czarodzicielstwo". Oczywiście oceniając pod względem humoru, bo nie wiem, czy da się to oceniać inaczej.
Profile Image for Beata Weidemann.
254 reviews1 follower
December 10, 2017
Siódma część jest zupełnie inna od tej poprzedniej.
Tak jak kocham Prathetta ta powieść jakoś mniej mnie zauroczyła
Książka momentami się dłuży ale wyjaśnia wiele w sprawie hmm... piramid ;).
Klasycznie, jak to u Pratchetta, wszystko jest nieprzewidywalne, czasami wręcz absurdalne (w pozytywny sposób oczywiście).
Ale jeśli kto nie zna twórczości pana P. to odradzałabym zaczynanie przyjaźni od tego tomu
Cała opowieść to parodia Starożytnego Egiptu i jego absurdów
Dużym minusem są niemrawi bohaterowie
Jest za to wielbłąd
O wdziecznym imieniu "Ty Draniu"
" Faktem jest, że wielbłądy są o wiele inteligentniejsze od delfinów. (Nigdy nie ufaj gatunkowi, który ciągle się uśmiecha. Na pewno coś knuje)"
Profile Image for OZM.
440 reviews
September 6, 2026
Fabularnie powtórka (duch ojca jak w "Trzech wiedźmach", wypaczenie czasoprzestrzeni jak w... każdej części Świata Dysku), postaci takie sobie (Teppic to w gruncie rzeczy everyman, seksowna Ptraci leci schematami, aż zęby bolą), ale "Piramidy" nadrabiają detalami. Cała pokręcona matematyko-fizyka piramid to wyjątkowo ciekawy sposób na odkształcenie wszechświata, przemyślenia wielbłąda znakomite (żujżujżuj), filozof Ibid jako autorytet w każdym temacie zaskoczył mnie jako dowcip niespodziewanie wyszukany. Cała siła tej książki tkwi w różnorodności poziomów i źródeł humoru. Sprawdza się doskonale jako zbiór skeczy, scenek i felietonów, gorzej jako całościowa historia.
Profile Image for mysilicielka.
879 reviews7 followers
December 29, 2025
Chociaż pojedyncze sceny czy wybrane cytaty pozostaną mi w pamięci na długo, to „Piramidy” jako całość oceniam raczej średnio. Przygoda długo się rozkręcała, poszczególne części książki wyraźnie różniły się od siebie, a dawka sci-fi momentami stawała się tak gęsta, że aż za trudna do przeżucia. Mitologia egipska, państwo religijne, fizyka kwantowa i wielbłąd-matematyk w jednym kotle? Takie mikstury tylko u Pratchetta. Miła to była lektura (jak w dwóch słowach podkreślić siedem tysięcy lat architektury, heh), ale cieszę się, że już się skończyła.
Profile Image for Kain.
608 reviews11 followers
May 24, 2018
Jak zwykle zabawnie, magicznie i nieco fizycznie - to jest chyba najfajniejsza cecha Terrego, że ukazuje fizykę w krzywym zwierciadle (ewentualnie zakrzywioną przez pole magiczne Dysku;) ).

Od kilku książek wyczuwam pewien schemat. Mam nadzieję, że w kolejnych będzie złamany.
Profile Image for adrianna.
63 reviews22 followers
June 24, 2017
kompletnie inna od poprzednich, ciekawie czyta się wszystko naraz po kolei i obserwuje rozwój pratchetta
Profile Image for Urszula.
352 reviews6 followers
July 8, 2019
Kolejny tom bez przygód Rincewinda. Ale za to z piramidami, i znów z dużym naciskiem na modny ostatnio female power. Przyjemna lektura, z ciągle błąkającym się uśmiechem na ustach.
Profile Image for Jakub Brudny.
1,205 reviews13 followers
September 16, 2023
Miałem okazję posłuchać audiobooka tej książki i nie wiem dlaczego tak mało z niej zapamiętałem, wydaje się średnia i niezbyt zapadająca w pamięć ://
6 reviews
July 8, 2024
na razie najgorsza z Dysku, ale i tak jedna z najlepszych rozrywkowych książek
Profile Image for Mateusz.
37 reviews1 follower
September 13, 2024
po wynudzeniu sie przy “trzech wiedźmach” gorące piaski Djelibeyni przywróciły mi chęć do innych historii, niż te o Rincewindzie
Profile Image for tattwa.
334 reviews225 followers
February 1, 2025
Pamiętam, że przy pierwszym podejściu nie byłam zachwycona tym tomem - może dlatego, że odrywał mnie od już polubionych bohaterów, może dlatego, że bardziej interesowała mnie Gildia Skrytobójców niż pratchettowska wersja starożytnego Egiptu. Kiedy wrócilam do niej po latach, zaskoczyło mnie to, ile satysfakcji sprawiła mi tym razem i koniec końców zapamiętałam ją jako jedną z tych bardziej lubianych, chociaż z fabuły nie pamiętałam już prawie nic.
I tak, wciąż ją lubię. Wciąż sprawia mi dużo satysfakcji. Być może tym razem nawet jeszcze więcej, kiedy wyłapuję subtelniejsze żarty.
5/5 za całą serię.
Profile Image for Doma.
181 reviews1 follower
June 23, 2025
jak narazie chyba najlepsza że wszytskich. Tylko przy niej się nie męczyłam
Displaying 1 - 30 of 34 reviews