What do you think?


The Client
Eleven-year-old Mark Sway and his younger brother were sharing a forbidden cigarette when a chance encounter with a suicidal lawyer left Mark knowing a bloody and explosive secret: the whereabouts of the most sought-after dead body in America.
Now Mark is caught between a legal system gone mad and a mob killer desperate to cover up his crime. And his only ally is a woman named Reggie Love, who has been a lawyer for all of four years.
Prosecutors are willing to break all the rules to make Mark talk. The mob will stop at nothing to keep him quiet. And Reggie will do anything to protect her client—even take a last, desperate gamble that could win Mark his freedom... or cost them both their lives.
Now Mark is caught between a legal system gone mad and a mob killer desperate to cover up his crime. And his only ally is a woman named Reggie Love, who has been a lawyer for all of four years.
Prosecutors are willing to break all the rules to make Mark talk. The mob will stop at nothing to keep him quiet. And Reggie will do anything to protect her client—even take a last, desperate gamble that could win Mark his freedom... or cost them both their lives.
483 pages, Paperback
First published March 1, 1993
About the author
John Grisham
484 books94k followersJohn Grisham is the author of more than fifty consecutive #1 bestsellers, which have been translated into nearly fifty languages. His recent books include Framed, Camino Ghosts and The Exchange: After the Firm.
Grisham is a two-time winner of the Harper Lee Prize for Legal Fiction and was honored with the Library of Congress Creative Achievement Award for Fiction.
When he's not writing, Grisham serves on the board of directors of the Innocence Project and of Centurion Ministries, two national organizations dedicated to exonerating those who have been wrongfully convicted. Much of his fiction explores deep-seated problems in our criminal justice system.
John lives on a farm in central Virginia.
Grisham is a two-time winner of the Harper Lee Prize for Legal Fiction and was honored with the Library of Congress Creative Achievement Award for Fiction.
When he's not writing, Grisham serves on the board of directors of the Innocence Project and of Centurion Ministries, two national organizations dedicated to exonerating those who have been wrongfully convicted. Much of his fiction explores deep-seated problems in our criminal justice system.
John lives on a farm in central Virginia.
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 10 of 10 reviews
December 29, 2022
Takie 3.75 bo ogólnie mi się podobało, przyjemna rozrywka, ale Mark trochę zbyt dojrzały jak na swój wiek uważam, no i trochę się ciągnęło.
Ofc Reggie Love wygrywa wszystko 🤍
Ofc Reggie Love wygrywa wszystko 🤍
October 25, 2024
Kolejna książka z punktu widzenia dziecka. Czy fajna? No, powiedzmy.
Super, że chłopak był waleczny, nieugięty i zdeterminowany nawet jeśli był tylko dzieckiem — przerażonym całą sprawą (No i palił fajki), ale znowu trochę górnolotna ta fabuła. Dziecko lat 12 walczy z mafią, MAFIĄ i FBI. Dla mnie na starcie to już lost cause. Nie mówię, że chłopak nie mógł być.. absolutnie i bezgranicznie uwarunkowany na pozbycie się mafii z radaru. Ale serio? Jakieś takie spiskowanie przeciwko mafii?.. FBI sobie z nimi rady nie dawało a przyszedł taki 12-letni Marek i wszystkiego sam dokonał bo jak nie on to kto. Masakra z tej strony, zero napięcia bo się wszystkiego można było spodziewać. No i happy ending, oczywiście.
Jedyne co uratowało tą książkę to storyline Roya Foltrigga i innych agentów. Fajny kombinator, tylko tam ręce zacierał i się denerwował. Przypadł mi do gustu bardziej niż główny bohater. A, no i Reggie Love — genialna babka.
Super, że chłopak był waleczny, nieugięty i zdeterminowany nawet jeśli był tylko dzieckiem — przerażonym całą sprawą (No i palił fajki), ale znowu trochę górnolotna ta fabuła. Dziecko lat 12 walczy z mafią, MAFIĄ i FBI. Dla mnie na starcie to już lost cause. Nie mówię, że chłopak nie mógł być.. absolutnie i bezgranicznie uwarunkowany na pozbycie się mafii z radaru. Ale serio? Jakieś takie spiskowanie przeciwko mafii?.. FBI sobie z nimi rady nie dawało a przyszedł taki 12-letni Marek i wszystkiego sam dokonał bo jak nie on to kto. Masakra z tej strony, zero napięcia bo się wszystkiego można było spodziewać. No i happy ending, oczywiście.
Jedyne co uratowało tą książkę to storyline Roya Foltrigga i innych agentów. Fajny kombinator, tylko tam ręce zacierał i się denerwował. Przypadł mi do gustu bardziej niż główny bohater. A, no i Reggie Love — genialna babka.
This entire review has been hidden because of spoilers.
March 19, 2026
Długo się zastanawiałam nad oceną tej książki, ponieważ wiele rzeczy albo się przedłużało albo nie było zawartych w książce chodź zostało napisane w opisie. Dała bym 4, ale mam więź emocjonalną z tą książką. Spodobał mi się styl pisania Johna, zdecydowanie sięgnę po kolejne jego książki.
Uwielbiam Marka Swaya, jego postać jest tak dobrze napisana i tak świetnie się rozwijała podczas książki. To samo działo się z jego prawniczką, która przez te historie nabrała jeszcze większego doświadczenia i znaczenia w świecie prawniczym.
Uwielbiam Marka Swaya, jego postać jest tak dobrze napisana i tak świetnie się rozwijała podczas książki. To samo działo się z jego prawniczką, która przez te historie nabrała jeszcze większego doświadczenia i znaczenia w świecie prawniczym.
July 7, 2024
Ekranizację „Klienta” z 1994 w świetnej obsadzie z Bradem Renfro, Tommy Lee Jonesem i genialną rolą Susan Sarandon zna chyba każdy. Film nakręcono na postawie powieści Johna Grishama z 1993 pod tym samym tutułem i postanowiłem ją przeczytać od tego zaczynając poznawanie dorobku literackiego tego amerykańskiego autora specjalizującego się w kryminałach i thrillerach prawniczych.
Nie będę się rozpisywał i powiem tylko, że choć zasadniczo ekranizacja jest dość wierna powieściowemu oryginałowi, istnieją jednak pewne istotne rozbieżności, jak choćby sposób ukazania „Wielebnego” Roya Foltrigga (Tommy Lee Jones w filmie). No i tradycyjnie książka ma o wiele większą wartość poznawczą - w filmie oglądamy, ale nie widzimy, a powieść mówi nam co i jak, więc to, co w filmie ucieka, choć niby widoczne, wyraźnie do nas dociera. Pod względem czystej rozrywkowej przyjemności z czytania trudno orzec, czy książka jest znacząco lepsza, gdyż film się udał, ale na pewno warto po tę pozycję sięgnąć. Dla miłośników gatunku to pozycja chyba obowiązkowa.
Ja zamiast słowa drukowanego zdecydowałem się na audiobook w którym na lektora wybrano Rocha Siemianowskiego. Choć nie należy on do moich ulubionych interpretatorów tekstów pochodzenia anglosaskiego i w dodatku zdarzają mu się przejęzyczenia, to śmiało można sięgać i po ten nośnik. Gorąco polecam, czy to druk, czy audiobook
Nie będę się rozpisywał i powiem tylko, że choć zasadniczo ekranizacja jest dość wierna powieściowemu oryginałowi, istnieją jednak pewne istotne rozbieżności, jak choćby sposób ukazania „Wielebnego” Roya Foltrigga (Tommy Lee Jones w filmie). No i tradycyjnie książka ma o wiele większą wartość poznawczą - w filmie oglądamy, ale nie widzimy, a powieść mówi nam co i jak, więc to, co w filmie ucieka, choć niby widoczne, wyraźnie do nas dociera. Pod względem czystej rozrywkowej przyjemności z czytania trudno orzec, czy książka jest znacząco lepsza, gdyż film się udał, ale na pewno warto po tę pozycję sięgnąć. Dla miłośników gatunku to pozycja chyba obowiązkowa.
Ja zamiast słowa drukowanego zdecydowałem się na audiobook w którym na lektora wybrano Rocha Siemianowskiego. Choć nie należy on do moich ulubionych interpretatorów tekstów pochodzenia anglosaskiego i w dodatku zdarzają mu się przejęzyczenia, to śmiało można sięgać i po ten nośnik. Gorąco polecam, czy to druk, czy audiobook
February 10, 2023
przez pierwsze 100 stron nudziła mnie, ale akcja na końcu to trochę nadrobiła. nie było to nic rewelacyjnego, ale ostatecznie mi się spodobała.
przyjemna lektura
ps: leci ogromny plus za silną, niezależna bohaterkę i naprawdę, jak na małe dziecko, mądrego Mark’a.
przyjemna lektura
ps: leci ogromny plus za silną, niezależna bohaterkę i naprawdę, jak na małe dziecko, mądrego Mark’a.
December 21, 2021
Młody to łebski gość.
June 28, 2022
4,5
Czytałam dawno temu na wakacjach. Pożyczyłam od mamy, bo już skończyły mi się moje książki. Pamiętam, że bardzo mnie wciągnęła.
Czytałam dawno temu na wakacjach. Pożyczyłam od mamy, bo już skończyły mi się moje książki. Pamiętam, że bardzo mnie wciągnęła.
February 16, 2025
Fajna ale nie pasuje tam 11 latek XD
May 7, 2020
Dzisiaj przychodzę do Was z „Klientem”, czyli książką znanego i lubianego autora, Johna Grishama. Kiedyś miałam podejście do tej pozycji (nieudane), ale tegoroczne podejście się udało i wyszło bardzo dobrze. Przede wszystkim ta książka świetny pomysł na fabułę, bardzo dużo dzieje się już na początku, a potem to już tylko adwokaci, sprawy sądowe, machlojki FBI i wszystko, co tygryski lubią najbardziej w takich historiach.
Ale żeby nie było cukierkowo - mam parę uwag. Przede wszystkim, ja rozumiem że 11-latek, który wiele przeżył może być bardziej dojrzały, natomiast nie wydaje mi się, żeby potrafił być dojrzały na każdej płaszczyźnie - w wypowiedziach, w swoich działaniach, w tak obszernym rozumieniu jak działają sądy i jakie ma prawa. Czasem wychodzi na to, że lepiej sobie radzi z dorosłym życiem niż jego matka. Ale reszta to świetna rozrywka, dużo zwrotów akcji i prawniczego żargonu, z którym poradzi sobie każdy. I zakończenie - pisane po staremu, odbywa się na ostatnich 20 stronach, a nie tak jak teraz epilogi gonią epilogi.
Nic dziwnego, że ta historia została zekranizowana. Polecam!
Ale żeby nie było cukierkowo - mam parę uwag. Przede wszystkim, ja rozumiem że 11-latek, który wiele przeżył może być bardziej dojrzały, natomiast nie wydaje mi się, żeby potrafił być dojrzały na każdej płaszczyźnie - w wypowiedziach, w swoich działaniach, w tak obszernym rozumieniu jak działają sądy i jakie ma prawa. Czasem wychodzi na to, że lepiej sobie radzi z dorosłym życiem niż jego matka. Ale reszta to świetna rozrywka, dużo zwrotów akcji i prawniczego żargonu, z którym poradzi sobie każdy. I zakończenie - pisane po staremu, odbywa się na ostatnich 20 stronach, a nie tak jak teraz epilogi gonią epilogi.
Nic dziwnego, że ta historia została zekranizowana. Polecam!
October 10, 2017
sam pomysł i fabuła super, jednak Mark... ja piernicze, żeby nie przekląć, co za irytujący gnojek. dawno nie denerwował mnie tak żaden bohater. jedenastolatek, który raz zachowuje się jak niezrównoważony człowiek, raz jakby był supermenem a za chwile ryczy i sika w gacie. Boże dopomóż, cóż za nieudana postać..
Displaying 1 - 10 of 10 reviews









