2,5⭐️. Humor autora jest momentami bardzo krindżowy, a sama książka raz ma lepsze, ciekawsze momenty, a raz to jakiś zlepek bzdur, które wydają się być po prostu zapchajdziurami. W ogóle mam wrażenie, że ta książka postała od czapy i jej wydanie nie ma zbyt wiele sensu. Ot ludzie są ludźmi, mają swoje przypały, fetysze i odwalają dziwne rzeczy.
Myślałam, że to będzie zbiór ciekawych „ciekawostek”. Można przeczytać, ale w sumie… po co?