Jump to ratings and reviews
Rate this book

Dzikie żądze. Bronisław Malinowski nie tylko w terenie

Rate this book
Błyskotliwa, napisana z werwą i reporterskim zacięciem, biografia Bronisława Malinowskiego – słynnego polskiego podróżnika, etnografa, socjologa, twórcy antropologii funkcjonalnej oraz jednego z pionierów wykorzystania obserwacji uczestniczącej w badaniach społecznych, autora książki „Życie seksualne dzikich w północno-zachodniej Melanezji”. Fascynujący obraz epoki, w tym niełatwej przyjaźni łączącej Malinowskiego ze Stanisławem Ignacym Witkiewiczem.

544 pages, Hardcover

First published September 1, 2021

Loading...
Loading...

About the author

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
12 (20%)
4 stars
29 (49%)
3 stars
13 (22%)
2 stars
5 (8%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 6 of 6 reviews
Profile Image for Beata .
915 reviews1,404 followers
March 9, 2025
Opowieść o twórcy polskiej antropologii, którego imię i nazwisko kojarzą prawie wszyscy, ale o którym mało co kto wie, siebie zaliczałam do tej grupy właśnie. Wspaniale nakreślony życiorys, a Witkacy, i jego długa znajomość i przyjaźń z Malinowskim, to było zaskoczenie miesiąca.
Profile Image for Roman.
88 reviews10 followers
September 19, 2021
Z wielką radością dowiedziałem się o nowej biografii „ojca współczesnej antropologii”, jak nazywa Malinowskiego autor książki, ale jak dla mnie trochę za dużo w niej miłostek wielkiego naukowca, jego nieciekawych rozterek czy przyjaźni z Witkacym (a nawet po prostu samego Witkacego i jego życia), a za mało antropologii, Trobriandów i pracy naukowej bohatera „Dzikich żądz”.

Całość sprawia wrażenie, jak gdyby Grzegorz Łyś chciał, byśmy też poczuli rozczarowanie wielu czytelników dziennika polskiego uczonego. Dzięki temu, oczywiście, łatwiej było biografiście odnieść się do zarzutów wobec Malinowskiego, jakie stawiano mu po pośmiertnej publikacji jego prywatnego diariusza, czy jednak konieczne było do tego aż tak szczegółowe omawianie zawartości tych zapisków – nie jestem przekonany.

Lekturę utrudnia dodatkowo nadto kwiecisty styl autora, który nie chciał zapewne pisać w typowy dla polskich akademików suchy i nieciekawy sposób, więc przesadził w drugą stronę. Suma sumarum książka jest z pewnością warta lektury, ale nieco nużąca (choć na pewno znajdą się osoby bardziej zainteresowane życiem wewnętrznym Malinowskiego).
Profile Image for Moniek.
500 reviews21 followers
February 10, 2022
"Bronisław Malinowski w tym okresie życia nie zapowiada się na jednego z ojców nowoczesnych nauk społecznych, a jeśli już, to raczej aspołecznych."

Przyznam się wam szczerze, że trochę się obawiałam, czy jestem na tę książkę wystarczająco mądra. Na postać Bronisława Malinowskiego po raz pierwszy zwrócił moją uwagę profesor B. (obowiązkowe pozdrowienia dla profesora B., jeśli kiedyś się tutaj zaplącze!!) na zajęciach z metodologii badań społecznych, zwłaszcza wspominką o jego niezwykłej przyjaźni z Witkacym. Zainteresowana sięgnęłam po ich korespondencję, fascynacja się pogłębiła, znaleźli w moim sercu swoje miejsce, a na początku tego roku akademickiego mijając z przyjaciółką wystawę księgarni wpadła mi w oko ta biografia. Potem mogłam sobie zażyczyć prezentu pod choinkę i padło na Dzikie żądze, chociaż nadal miałam z tyłu głowy głosik, że nie zrozumiem i nie docenię tej historii, mimo jakiejś tam podstawowej wiedzy z zakresu metodologii, socjologii i antropologii. Bardzo cieszę się z własnej omyłki.

Grzegorz Łyś (przy okazji autor, z którym nigdy wcześniej się nie spotkałam i nadal moja wiedza o nim to bare minimum, wybaczcie, spróbuję to naprawić) dokonał pierwszej polskiej biografii przedwcześnie zmarłego wybitnego polskiego antropologa Bronisława Malinowskiego, znanego ze zaangażowania w badania terenowe w Australii, działającego w tej dziedzinie podczas pierwszej połowy XX wieku. Ze szczególną uwagą przygląda się jego rozterkom dotyczącym własnej tożsamości, intymności, jego uczuciowości oraz bliskim relacjami z innymi. Tak jak sam tytuł wskazuje, jest tutaj sporo seksualności (to temu zagadnieniu Malinowski poświęcił również większość swoich badań i prac), ale jej temat został poruszony w bardzo wdzięczny sposób i rzeczywiście wciąga czytelnika od pierwszej strony.

Nie jestem specjalistką z dziedzinie życia Bronisława Malinowskiego, więc nie mogę wyrazić zdania, w jakim stopniu prawdomówny jest autor biografii. Jednak wydaje mi się szczery, uczciwy i przede wszystkim ucieszyła mnie bogata bibliografia oraz liczne przypisy, najczęściej kierujące ku samemu przedmiotowi pracy. Sądzę, że biografia jest dość dokładna oraz uwzględnia liczne konteksty społeczne i środowiskowe biegu życia i rozwoju "Bronia". Widziałam pewną krytykę dotyczącą zbyt wielkiego rozpisywania się nad miłostkami antropologa oraz jego przyjacielem Witkacym, ale muszę tutaj obronić pana Grzegorza. Widać, że seksualność oraz relacje romantyczne były ważnym aspektem życia dla Malinowskiego, więc według mnie należy poświęcić im dłuższą chwilę oraz w podążaniu za człowiekiem podążać za tym, co dla niego najważniejsze - a takie odniosłam wrażenie. Co do Witkacego, jestem zdania, że każdy posiada w swoim życiu ogromnie Znaczących Innych, wpływających na naszą mentalność, tożsamość i dzieje, a Witkacy właśnie taką postacią dla Malinowskiego wyraźnie był, wprowadził w życie antropologa kolejne wątki i sensy, i to z wzajemnością; więc nonsensem byłoby zignorowanie tej postaci. A zresztą nie było Witkacego tutaj aż tak dużo. To tak jak ze Scottem Fitzgeraldem i Ernestem Hemingwayem (moimi oczkami w głowie); znaczyli dla siebie tak dużo, że we wzajemnych indywidualnych biografiach potrzeba uwzględnić też drugą osobę, za bardzo się liczy, by tego nie zrobić.
Bardzo podoba mi się styl pana Grzegorza, wciągnął mnie w tę historię od pierwszej strony, i zafascynował. Świetnie łączył wątki ściśle biograficzne z historią badań, ich środowiskiem oraz sytuacją narodu przez ten cały czas. Dodatkową przyjemność stanowiło dla mnie właśnie wejrzenie w kulturę polską pod koniec XIX i pierwszej połowy XX wieku, bo tak jak posiadam sporą wiedzę na temat tych czasów w innych częściach świata, to co do bardziej lokalnej historii wiedzy i świadomości jeszcze trochę mi brak i chcę to naprawić. A naprawdę kocham słuchać o kulturze. Ostatnio czytałam "Schodami w górę, schodami w dół" Michała Choromańskiego, i ta lektura w połączeniu z dziełem Łysia otworzyła mnie na zupełnie obce dla mnie, a fascynujące środowisko. A, i szczerze mówiąc po Dzikich żądzach jeszcze bardziej cieszę się na "Moralność pani Dulskiej", czekającą na mnie na półce.
Cieszy mnie też nastawienie pana Grzegorza wobec "Bronia" - zawsze twierdzę, że biograf powinien w stosunku do swojego przedmiotu badań być stanowczy, stać mocno na własnych nogach, ale też ukazać pewną przychylność i choć lekką sympatię do tematu (oczywiście, ta zasada ulega zmianie w kontekście biografii zbrodniarzy; taka refleksja mi teraz przyszła do głowy), spojrzeć osobie, o której pisze, prosto w oczy. I taką postawę idealnie pokazuje Grzegorz Łyś; nazywanie Malinowskiego "Broniem" oraz Witkacego "Stasiem" też tutaj pomogło, a bez krzty braku szacunku.
A co do samego Malinowskiego i moich odczuć do niego po tej lekturze? Przyznaję zarówno jego zalety, jak i wady; przyznam, że pewne elementy jego osobowości i historii się ze mną gryzą, chociaż nie chcę teraz podejmować tej dyskusji. Jednak rozwinęła się też moja sympatia wobec "Bronia", naprawdę bardzo mnie zafascynował i cieszę się, że mogłam mieć z nim styczność, jest tego wart. Myślę, że będę wracać do tej historii, bo 1) zaciekawiła mnie, 2) jak to zwykle bywa, za ponowną lekturą odkrywamy coraz to nowsze dla nas wątki.
A, i jeszcze ogromnie ważna kwestia - jestem zachwycona szatą graficzną książki. Jest prześliczna.

No i co. I morał z tego taki, że nic ani nikt nie jest na tyle "ponad" wami, byście mieli powstrzymywać się przed spotkaniem z nim. Pamiętajcie o tym, proszę.

"Nie jestem prawdziwym charakterem."

PS. OCZYWIŚCIE, ŻE JUŻ WYPOŻYCZYŁAM SOBIE "622 UPADKI BUNGA, CZYLI DEMONICZNĄ KOBIETĘ". NO SELF-CONTROL.
Profile Image for Marek Michalak.
382 reviews16 followers
October 13, 2021
Z pewnością to dobra pozycja dla laików antropologii, którzy bardziej będą zainteresowani atmosferą tamtych lat, młodopolskiego Krakowa i europejskich salonów lat dwudziestych. Autor czasami przesadza ze stylizacją i popisywaniem się eurdycją, niemniej czyta się to bardzo dobrze. Miałoby się jednak ochotę więcej czasu spędzić na Trobriandach, niż nad roztrząsaniem powodów rozpadu przyjaźni z Witkacym, jakkolwiek pikantne by nie były. Tak czy owak - dla laika takiego jak ja była to świetna rozrywka i jednocześnie spora dawka wiedzy.
Profile Image for Dees Dorszewska.
64 reviews1 follower
March 3, 2022
Bardzo chaotyczne pierwsze rozdziały, styl nieco zbyt kwiecisty, ale dalej jest lepiej. Opowieść o życiu i pracy Malinowskiego na Trobriandach jest wciągająca. Jest tu bardzo pogłębiona analiza filozofii antropologa oraz jego wpływu na światową naukę. Znajdziemy też sporo o jego przyjacielu Witkacym. Nie jest to bardzo przystępna biografia, natomiast z pewnością rzetelna.
Displaying 1 - 6 of 6 reviews