Jump to ratings and reviews
Rate this book

Pola #1

Topieliska

Rate this book
Mglisty poranek, szalejąca za oknem zamieć śnieżna i jedna prośba, która zmieni wszystko.

Telefon z przychodni wyrywa Polę ze snu. Okazuje się, że jej trzyletni synek wraz ze swoim tatą nie pojawili się na umówionej wizycie. Gdy Pola nie może skontaktować się ze swoim mężem, mimo szalejącej za oknem zamieci, decyduje się pojechać do przychodni. Po drodze jest świadkiem prowadzonej nad rzeką akcji ratunkowej. Na jej oczach dźwig wyławia samochód z roztrzaskaną przednią szybą. W pustym wraku Pola rozpoznaje nissana Kuby.

Zamarznięte ciało jej męża zostaje wyłowione z rzeki kilka dni później. Zwłoki ich synka nie zostają jednak odnalezione. Wszystko wskazuje na nieszczęśliwy wypadek.

Mijają dni, a nad dobrym imieniem Kuby zaczynają się zbierać czarne chmury. Dopuścił się w pracy kilku matactw i zapewne w związku z tym był szantażowany. W odległej przeszłości Kuby mnożą się kolejne luki, a główną z nich wypełnia tajemnicza dziewczyna, która kilkanaście lat wcześniej utonęła w kaszubskim jeziorze. W trakcie przeszukiwania domu Poli i Kuby w piwniczce na wina policja dokonuje wstrząsającego odkrycia... Zacieśnia się spirala obłędu.

Porywający thriller psychologiczny, który czyta się jednym tchem. Mistrzowsko budowane napięcie i duszny, psychodeliczny klimat sprawiają, że do samego końca nie mamy pewności, któremu z bohaterów powinniśmy zaufać.

320 pages, Paperback

First published May 19, 2021

9 people are currently reading
225 people want to read

About the author

Ewa Przydryga

14 books23 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
107 (18%)
4 stars
209 (35%)
3 stars
193 (32%)
2 stars
66 (11%)
1 star
14 (2%)
Displaying 1 - 30 of 101 reviews
Profile Image for suspense_books.
395 reviews33 followers
May 24, 2021
"Dobre bodźce nie są w cenie. Lepiej zniewalać strachem."

Dokładnie taki jest najnowszy thriller Ewy Przydrygi - zniewala strachem, niepokojem, duszną atmosferą i wprawia w osłupienie. Nie odłożysz, póki nie skończysz. Będziesz podczytywać wszędzie - w kuchni nad schabowymi, w pracy pod biurkiem, robiąc mejkap, a nawet prowadząc samochód (nie no, lu lepiej włącz wersję audio). Wciągnęłam ekspresowo, nie dało się oderwać. Topieliska wessały mnie w swój świat niczym ruchome piaski, oblepiając posępną atmosferą, jakoby bagnem i mułem. Autorka prowadzi narrację między onirycznymi wizjami głównej bohaterki, koszmarami oraz brutalną i niezwykle krzywdzącą rzeczywistością.

"Sny są jak warstwa ozonu, która chroni nas przed własnym głęboko zakorzenionym lękiem."

Co jest prawdą, a co przywidzeniem? Daj się wciągnąć w sen o Topieliskach, zanurz się w tej psychotycznej historii, która rozdziera emocjonalnie bez reszty. Bo jak inaczej można czuć się czytając opowieść o kobiecie, której życie straciło sens w momencie gdy z rzeki wyłowiono wrak samochodu, którym jechał jej mąż i trzyletni synek.

Jej obniżone poczucie wartości rzutujące na dalsze wybory, rozchwianie emocjonalne, PTSD, halucynacje. Rewelacyjny zarys psychologiczny postaci, wiele ciekawych zagadnień z zakresu psychiatrii i ciekawostki ze świata snu.

To trzeba przeczytać, a nie tam pitu-pitu.
Profile Image for Marta Lis.
Author 2 books362 followers
May 26, 2021
Bardzo dobra. Co prawda w którymś momencie, raczej szybciej, niż później, domyśliłam się, co jest grane, ale nie odebrało mi to żadnej przyjemności z czytania, co tylko dodatkowo świadczy o fakcie, że to dobra powieść.
Akcja zaczyna się już od pierwszej strony i nie zwalnia, aż do końca. Polecam!
Profile Image for liwia.
338 reviews22 followers
July 21, 2021
3,25-3,5/5.
Kurczaki,to zakończenie było dobre i niespodziewane! Gdyby przez całą resztę książki nie było typowego Wattpada,styl autorki się poprawił,to dałabym zdecydowanie wyższą ocenę. Jednak sama zagadka była ciekawa,fajna.
Książka może była trochę pospieszona,ale zakończenie zrekompensowało mi naprawdę dużo,ale nie wszystko.
Pomimo tego to naprawdę fajny thriller psychologiczny (to,co lubię),który jest godny polecenia i przeczytania. Zwłaszcza na jesień.
Iiii... rola,jaką odegrała tutaj woda także jest godna docenienia!
Profile Image for Vlicjaa.
99 reviews19 followers
September 24, 2021
Początek trochę kuleje, dialogi są momentami mocno nieprzekonujące. Ale sam pomysł na fabułę i zakończenie historii - bardzo ciekawe i dobrze przemyślane.

Po negatywnych opiniach nastawiałam się na coś znacznie gorszego, a okazało się, że lektura ta jest naprawdę w porządku. Nie jest to ten sam poziom co ,, Miała umrzeć", ale czytałam w życiu znacznie gorsze książki 😉
Profile Image for Natalia.
39 reviews23 followers
July 20, 2021
3.75
Zaczęłam się czuć wciągnięta dopiero po jakichś 70% książki
61 reviews1 follower
July 19, 2021
Ilość wątków, które nie zostały odpowiednio rozwinięte, jest przytłaczająca, czytelnik nawet nie wie po co niektóre rzeczy zostały dodane a potem szybko urwane... Autorka atakuje nas bodźcami, które ostatecznie do niczego nie prowadzą. Nuda. Nie polecam.

Jedyne co mi się tutaj podobało to... Okładka
Profile Image for Mewa.
1,245 reviews246 followers
June 9, 2021
Powieść zaczyna się niewinnie. Trafiamy na noworoczny poranek małżeństwa, które dzień wita niechętnie. Jest w tym ciepło i jest bliskość, której nie psuje nawet podróż męża z synem do kliniki, gdzie małego czeka wyciąganie szwów. Dopiero ich przedłużająca się nieobecność sprawia, że czytelnika opuszcza odprężenie.

Wypadek samochodowy. Auto wpadło do rzeki, mężczyzna utonął, a chłopiec zaginął. Ekipa poszukiwawcza już się poddała, ale matka wciąż wierzy, że jej dziecko żyje. Kobieta nie mogąc odpuścić, szuka jakichkolwiek wskazówek, chwytając się każdego tropu. Wraz z kolejnymi stronami stopniowo ich przybywa, gdy kolejne sekrety męża wychodzą na jaw.

Ewa Przydryga stworzyła thriller psychologiczny, od którego nie mogłam się oderwać. Były momenty, gdy główna bohaterka odpychała mnie od siebie chociażby podejściem do siostry, ale nie zniechęcało mnie to przed dalszą lekturą. Początkowo dostrzegałam również jakieś małe zgrzyty, ale gdy wszystkie sekrety wyszły na jaw, każdy z nich nabrał sensu.

Napisanie o „Topieliska" czegoś konkretnego, co nie podchodziłoby pod spoiler, jest zadaniem trudnym. Przede wszystkim jednak powinnam zaznaczyć, że wraz z przebiegiem akcji granica między jawą a snem coraz bardziej się zaciera. Pola — główna bohaterka — zmaga się z depresją, z zaburzeniami snu i z omamami. Nie potrafi poradzić sobie ze stratą, jakiej doświadczyła, a największym oparciem dla niej jest siostra, która postanawia z nią zamieszkać. Kobiety nigdy nie były blisko, ale łączą siły, by razem przetrwać ten trudny czas. Próbują ze sobą rozmawiać i lepiej się poznać, co różnie im wychodzi. Pola momentami ogromnie działała mi na nerwy swoim brakiem empatii względem działań siostry, ale gdy PRAWDA wyszła na jaw... Wszystko wskoczyło na swoje miejsce, wszystko nabrało sensu.

Autorka urzekła mnie swoim stylem już w „Miała umrzeć", ale tak jak w jej wcześniejszej książce dostrzegałam drobne niedociągnięcia, tak tym razem nie mam jej nic do zarzucenia. Przydryga stworzyła wciągającą opowieść o ludzkiej psychice. Bohaterka jest zwykłą osobą, która na własną rękę próbuje rozwikłać zagadkę, jaka stanęła na jej drodze. Momentami zdaje się podążać po omacku, ale dzięki temu staje się bohaterem z krwi i kości. Takim, który czasami błądzi, ale uparcie dąży do obranego przez siebie celu. W tle śledztwo przeprowadza policja, ale na karty powieści wkracza ono jedynie od czasu do czasu. To Pola jest bowiem najważniejsza. Jej działania i jej uczucia. Jest w tym ogromny ciężar, który został czytelnikowi podany na tyle zgrabnie, że tekst czyta się z lekkością.

Słyszałam, że początki pisarskiej kariery Ewy Przydrygi bywały różne, ale teraz zdecydowanie należy już do grona autorek, które tworzą historie na dobrym poziomie. Dostarcza mi wielu przyjemności za każdym razem, gdy mam okazję utonąć w wykreowanym przez nią świecie i jestem jej za to wdzięczna. „Topieliska" natomiast to znakomita przygoda i fanom thrillerów z mocnym wątkiem psychologicznym zdecydowanie ją polecam!
Profile Image for Alina Chojnacka.
47 reviews3 followers
April 5, 2022
W końcu zasiadłam do napisania zaległych recenzji. Część książek, które odleżały swoje na stosie hańby, w końcu z niego zniknęły. TOPIELISKA Ewy Przydrygi awansowały do przeczytanych lektur już jakiś czas temu, po prostu kolejnym stosem, z którym muszę się zmierzyć jest ten z recenzjami do napisania.

I oto kolejna książka, która zmiażdżyła świat polskiego bookstagrama pozytywnymi recenzjami. Jako, że poza książkami lubię poczytać także to co inni o nich sądzą, byłam pod wrażeniem szumu, jaki zrobiły TOPIELISKA. Standardowo obawiałam się, że wraz z instagramowym zachwytem, wzrosną moje oczekiwania, którym ciężko będzie sprostać. Odłożyłam lekturę na później...

Postanowiłam rozpocząć tę przygodę od audiobooka. Słuchawka w uchu a ja w pracy, więc dobra historia zawsze jest mile widziana. Początek faktycznie sugerował, że mogę się rozczarować. Rodzina jakich wiele, wypadek jakich wiele, poszukiwania, zwłoki, kolejna ofiara i znowu... jakich wiele. TOPIELISKA to moje trzecie spotkanie z twórczością Autorki i choć poprzednie oceniam na udane, tak tym razem obawiałam się, że to nie przejdzie. Czas leciał, historia też, więc na to nie narzekałam.

Z czasem jednak coś drgnęło i już wiedziałam, że będzie ciekawie. Zakończenie nie będzie jakich wiele, rozwiązanie zagadki także, a w końcu ta część książki intryguje od samego początku i zostaje w pamięci najdłużej. Słuchałam w pracy, czytałam w domu i serio wciągnęłam się w tę historię. Końcówka była dla mnie totalnie nieprzewidywalna, rozwiązanie zagadki z przeszłości także, a ja wysłuchując ostatnich słów rzucanych z audiobooka miałam w głowie tylko takie: „O ku*wa!”.

Wszelkie początkowe przewidywalności zostały przesłonięte świetnym zakończeniem, a ja zrozumiałam bookstagramowy zachwyt. Polecam!
Profile Image for strangeerecenzuje .
131 reviews9 followers
November 10, 2021
Do połowy raczej byłam średnio przekonana, co do tej historii, ale potem zrobiło się już dużo lepiej, a końcówka rekompensowała wszystko inne.
Profile Image for Sania.czyta.
123 reviews2 followers
June 16, 2021
Autorka ma bardzo lekkie pióro, dzięki czemu przez tę książkę się płynie. Historia, mimo bardzo ciężkich tematów jest napisana lekko, przez co strony same się przerzucają, a z każdym kolejnym rozdziałem, dowiadujemy się więcej o historii głównej bohaterki. Zakończenie rozłożyło mnie na łopatki i do tej pory zastanawiam się, czy aby na pewno dobrze połączyłam wszystkie elementy... Topieliska są zdecydowanie książką, na którą warto zwrócić uwagę. Jeżeli nie mieliście jeszcze okazji przeczytać, to gorąco zachęcam do nadrobienia, bo warto 💙
Profile Image for Donaam.
569 reviews32 followers
June 21, 2021
Pierwszy raz miałam styczność z tą autorką i nie wiedziałam czego się spodziewać jednak jestem mile zaskoczona bo książka okazała się naprawdę dobra. Akcja mknie do przodu, nie idzie się od razu połapać co i jak dopiero gdzieś przy samym końcu. Mnie książka pochłonęła i co strona dalej to byłam spragniona tego jak to się rozwinie i skończy. Koniec lekko mnie zaskoczył. Pojawią też elementy ezoteryki co mi się spodobało.
Profile Image for idznaprzod.
425 reviews4 followers
June 8, 2021
Przewidywalna...nudna, uważam że zmarnowany potencjał :(
75 reviews2 followers
March 29, 2023
Krótka, ale konkretna. Rzeczywiście mnie trzymała od początki do końca w zaciekawieniu. Ja jestem na tak!
Profile Image for Weronika.
104 reviews2 followers
October 15, 2023
Przez książkę niesamowicie szybko i przyjemnie się płynęło. Napięcie rosło przy odkrywaniu kolejnych sekretów, a takiego zakończenia się nie spodziewałam! 🤯
Profile Image for waleriaweronika.
106 reviews9 followers
June 12, 2021
Pomimo zakończenia, które spodobało mi się średnio cała reszta jak najbardziej na plus. Dawno nie czytałam tak dobrego thrillera psychologicznego.
Profile Image for Paula.
89 reviews
March 6, 2022
2,5/5, książka nie najgorsza, ale zakończenie mnie nie zaskoczyło, przewidziałam je praktycznie w całości, nie wciągnęłam się w historię przez pierwsze 70% książki, ale mimo wszystko nie jest to zła pozycja
Profile Image for Assayah.
723 reviews18 followers
January 13, 2023
2.5⭐
❗TW: śmierć (dorośli, dzieci), alkoholizm, przemoc (chyba, nie pamiętam)

Nie jest to porywający thriller, bo tak naprawdę najciekawsze są ostatnie strony i wyjaśnienie tej "tajemnicy". Czy przewidziałam zakończenie? Nie, bo zapowiadało się na typowy thriller z udziałem dziecka, więc od początku spodziewałam się, że:
a) dziecko zostało porwane, ale potem się znajduje i wszyscy są szczęśliwi
b) ojciec zabił dziecko, a potem siebie, pozorując wypadek
Jednak było zupełnie inaczej, co na plus. Niemniej szkoda, że poziom zakończenia nie był w całej książce, bo przyznam, że trochę się wynudziłam.
Profile Image for Piotr.
308 reviews1 follower
June 12, 2021
Bardzo ciężko było mi przedrzeć się przez początek. To moje pierwsze spotkanie z twórczością pani Ewy Przydrygi, nie do końca wiedziałem czego oczekiwać i przez moment rozważałem porzucenie dalszej lektury. Dobrze, że nie byłem w gorącej wodzie kąpany, bo w pewnym momencie coś zaskoczyło i nie mogłem oderwać się od lektury.
Bardzo ciekawa, zagadkowa i intrygująca historia młodej kobiety, która w wypadku traci męża i synka.
Profile Image for Klaudia (papierowaoaza).
158 reviews5 followers
August 14, 2021
Są książki, po przeczytaniu których ciężko zebrać myśli i wyrazić swój zachwyt czymś więcej niż WOW. Dla mnie taką książką były ,,Topieliska’’ Ewy Przydrygi.

Był to dla mnie mocny thriller psychologiczny od którego nie mogłam się oderwać, a po parunastu dniach od przeczytania nadal siedzi mi w głowie i wyjść nie może. Książka pochłonęła mnie bez reszty. Wciągnęła i porwała w swoje ciemne zakamarki. Przeczołgała emocjonalnie. Dzięki wnikliwym i realistycznym opisom czułam, że jestem w tej historii całą sobą, że weszłam w głąb umysłu głównej bohaterki, przeżywam jej emocje i niczym cień towarzysze podczas działań pomagających znaleźć odpowiedź na to co się wydarzyło.

Z każdą kolejną stroną napięcie rosło. Co krok pojawiały się nowe postacie, a wraz z nimi nowe tajemnice, wątpliwości i liczne pytania od których bolała głowa. Każdy wydawał mi się podejrzanym. Kiedy myślałam, że jestem na dobrej drodze do rozwikłania zagadki przed bohaterką, następował nieoczekiwany zwrot akcji i wszystko co mi się wydawało, w co zaczynałam wierzyć okazywało się nietrafne. Tak naprawdę nic nie było takie jakim się wydaje. Mimo, że niektórych rzeczy się domyślałam to i tak zakończenie zwaliło mnie z nóg.

Przez całą książkę czułam duszną atmosferę, pełną tajemniczości, ciężkości i mroku od której momentami brakowało tchu.

W ,,Topieliskach’’ znalazłam wszystko co uwielbiam w thrillerach ❤
Profile Image for Sara.
207 reviews
August 15, 2021
Trzymający w napięciu thriller, w którym docenić należy przede wszystkim sposób prowadzenia narracji, subtelne wskazówki, które od początku autorka wplata w opowieść, aby umożliwić czytelnikowi bycie o krok przed główną bohaterką, ale niewystarczające, aby natychmiast dodać do siebie wszystkie elementy i poznać rozwiązanie natychmiast.
Profile Image for Jaśminowa Książka.
124 reviews2 followers
May 18, 2021
„Tak bardzo chciałabym znów uchwycić się tej cieniutkiej niteczki nadziei, ale nie wiem, czy potrafię ani, czy powinnam”

Każdy z nas w życiu doświadczył straty. Najbardziej boli, gdy odchodzi bliska nam osoba. Wtedy rozsypujemy się na kawałki i nie wiemy jak dalej żyć. Smutek wypełnia nasze dni, a każdy przejaw uśmiechu sprawia, że czujemy się winni i że zdradzamy osobę, która odeszła. Taki stan trwa wiele dni, czasami miesięcy. Niemo wołamy o pomoc, ale wstydzimy się poprosić o nią głośni i zostajemy sami w swoim bólu.
Kiedy pewnego styczniowego dnia, telefon Poli wyrywa ją ze snu, jej życie zaczyna się powoli rozpadać. Okazuje się, że mąż ani synek kobiety nie dotarli do przychodni. Pola bez wahania wsiada do auta i pośród zamieci śnieżnej jedzie szukać rodziny. Na moście jest świadkiem działań ratowniczych. Z rzeki zostaje wyłowiony samochód jej męża. Kilka dni później udaje się odnaleźć ciało jej męża. Synka jednak nie odnaleziono. Po kolejnych kilku dniach, na jaw zaczynają wychodzić tajemnice Kuby, a jego imię zostaje splamione.
Powiem Wam szczerze, że początkowo nie mogłam się wciągnąć w historię. Pierwsze kilkadziesiąt stron było napisane w dziwny sposób, pojawiało się mnóstwo informacji, które nie były potrzebne (oczywiście w moim mniemaniu). Już zaczęłam się obawiać, że książka, którą zachwycają się wszyscy, mnie zawiedzie i będę musiała pisać negatywną opinię.
Bardzo się ucieszyłam, kiedy w pewnym momencie coś przeskoczyło. Nie wiem, czy to ja przyzwyczaiłam się do stylu, czy faktycznie autorka zaczęła trochę inaczej budować opowieść. Od tego momentu totalnie przepadłam. Książkę przeczytałam praktycznie w jeden dzień. Zaczęłam w sobotę wieczorem, ale przeczytałam te pierwsze kilkadziesiąt stron. Resztę doczytałam w niedzielę.
Historia wessała mnie w swój świat. Oblepiła mnie niepokojem i ciągłym napięciem. Emocje dosłownie wylewały się z tej pozycji. Dostajemy solidną porcję dreszczu, niepokoju, strachu. Uczucia Poli były wręcz namacalne. Czułam jej ból, czułam jej bezradność, współczułam jej całym sercem. Jej historia złapała mnie za gardło i nie puszczała.
Cała książka jest genialnie zbudowana. Zaczyna się tragicznie, bo od wypadku. Jednak to, co się dzieje później to magia. Nie znajdziemy tutaj akcji pędzącej na łeb na szyję. Wszystko płynie leniwie jak rzeka w dolnym biegu. Snuje się, a wszystkie dopływy powoli scalają się w jedną potężną dawkę thrillera psychologicznego. Sposób, w jaki skonstruowani są bohaterowie, zasługuje na brawa. Jestem totalnie zachwycona warstwą psychologiczną.
Żadna informacja, która się tam pojawia, nie jest przypadkowa. Jest to misternie skonstruowana opowieść z genialnym wątkiem onirycznym. Świadome śnienie i koszmary dodają książce lekko magicznego charakteru.
Jednak największym plusem tej historii jest zakończenie. Szczękę zbierałam z podłogi z dwadzieścia minut. Mój mózg nie chciał przyjąć tej dawki emocji, którą autorka dostarczyła nam na koniec. Właśnie ta końcówka jest totalnym rollercoasterem, który wywraca wszystkie informacje do góry nogami, a cała książka, wszystkie informacje, które dostajemy, wskakują na właściwe miejsca.
Dostrzegam w tej książce pewne podobieństwa do książki „Wizyta” Helen Phillips. Tam też macierzyństwo odgrywało niesamowicie ważną rolę. Jednak nie tylko to łączy obie historie. Sposób skonstruowania historii, narracja, oniryczność, strata i żałoba. Te wszystkie elementy sprawiają, że czytając „Topieliska”, od razu na myśl przychodziła mi "Wizyta".
Podsumowując, w książce dostaniemy to, czego pragniemy, gdy słyszymy „thriller psychologiczny”. Tam nic nie jest oczywiste. Nasza psychika jest wystawiona na kolejne ciosy, a historie bohaterów łapią nas za gardło i ściskają, pozostawiając ich w naszym sercu.
Profile Image for Magda.
35 reviews1 follower
August 4, 2021
Pola nie czuję się za dobrze, prosi męża, żeby zawiózł ich synka na umówioną wizytę lekarską. Ze snu wyrywa ją telefon z przychodni z informacją, że dziecko nie dotarło na umówioną wizytę. Niedaleko domu Poli doszło do wypadku samochodowego, Kuba zginął na miejscu, ciała małego Jasia do tej pory nie odnaleziono. Po śmierci męża na jaw wychodzą nowe, niepokojące informację, czy Poli uda się zgłębić tajemnice ukochanego mężczyzny?

„Mój mózg odcina się od tu i teraz. Zamiast kodować kolejne wydarzenia, prześlizguje się po kolorowych zygzakach, po zasysającej mnie do wnętrza spiralnej linii. (…)”

Wszechogarniający mrok buduje klimat tej książki, tajemnica goni tajemnicę i z każdą kolejną stroną robi się coraz ciekawej. Już dawno nie czytałam równie wybuchowej, jak i dopracowanej psychologicznej mieszanki, której każdy kolejny element coraz bardziej intrygował. Próbując odkryć sekrety męża, Pola odbywa ekstremalną podróż w głąb siebie, która nie może skończyć się dobrze. Topieliska nie każdemu mogą przypaść do gustu, ciężki momentami duszący wręcz klimat może okazać się dla czytelnika sporym wyzwaniem i psychicznym obciążeniem, przynajmniej dla mnie był. W książce dominuje psychopatologia w najczystszej postaci, w charakterystyce głównej bohaterki dostrzegłam sporo skrajności. Pola z jednej strony wydaje się silna i stabilna, z drugiej dostrzegłam w niej niepokojącą labilność. W tym scenariuszu docenić należy dość niekonwencjonalny motyw przewodni oraz balansowanie na granicy ludzkiej wytrzymałości.

„A więc jednak coś widzisz, a raczej dopiero zaczynasz widzieć. Ale to wciąż tylko fragment, to wciąż jeszcze nie tak. (…)”

Pola wciela się w rolę prywatnego detektywa, jej zachowanie momentami jest dość irracjonalne. Pojawiły się momenty irytujące, niewnoszące niczego do fabuły, w których praktycznie nic się nie działo, te elementy były bardzo męczące. Historia prowadzona jest lekko, w charakterystyczny dla autorki sposób, co zdecydowanie umila lekturę. Topieliska stanowią porywający thriller psychologiczny, w którym niejednoznaczność potęguję napięcie, które osiąga ekstremalny poziom. Ewa Przydryga skupia się na skomplikowanych relacjach rodzinnych głównej bohaterki, które momentami przerażają i ciekawią na przemian. Motyw świadomego snu mnie osobiście nie przekonał, miał stanowić urozmaicenie, a niestety był mdły i nazbyt męczący. Ewa Przydryga uwrażliwia czytelników na ważne społeczne tematy związane z przeżywaniem żałoby i radzeniem sobie z traumą. Fabuła jest spójna, nie zabrakło mocnych elementów, które podkręcają akcję, szczególnie pod koniec książki. Finał był zaskakujący, nie spodziewałam się czegoś równie mocnego, jak i wysublimowanego.

„Nie ruszasz się, a czas płynie przez ciebie, jest jak lodowaty wiatr, który wciąż kradnie ci ciepło. Masz ochotę pęknąć i zamarznąć. Myle się? (…)”

Ewa Przydryga kolejny raz mile mnie zaskoczyła, tworząc bardzo mocny i niejednoznaczny thriller, w którym nie zabrakło materiału do przemyśleń nad skomplikowaną materią ludzkiej psychiki. Topieliska z pewnością przypadną do gustu fanom gatunku, którzy docenią zarówno klasyczne elementy, jak i mroczną aurę i niejednoznaczność tej pozycji. Polecam!
Profile Image for Angelic.
527 reviews8 followers
July 1, 2021
„Topieliska” to druga książka Pani Ewy Przydrygi, którą miałam okazję przeczytać. Bardzo lubię thrillery, kryminały i tego typu klimaty są mi bliskie, a sam opis książki był mocno zachęcający. Jak zakończyła się moja przygoda z powieścią? Zaraz się dowiecie.

Pola przeżywa ogromną tragedię. Samochód z jej mężem i synkiem spada z mostu wprost do Wisły. Ciało martwego mężczyzny zostaje wyciągnięte, natomiast poszukiwania chłopca trwają tygodniami. Zrozpaczona kobieta zapada się w sobie, szukając wsparcia u siostry bliźniaczki. Na jaw wychodzą niezrozumiałe fakty z przeszłości Kuby. Pola nie wie czy doszło do nieszczęśliwego wypadku, a może próby morderstwa. Rozpacz i samotność potrafią zabrać człowieka w bardzo złe miejsca, jednak czy bohaterce uda się rozwikłać zagadkę i podnieść z życiowej tragedii?

„Potrzeba życia w obliczu śmierci najbliższych to pewien paradoks, który trudno zrozumieć. Na właściwą reakcję nikt nie jest nas w stanie przygotować. Pozostaje tylko jedno – rzucić kostką, a potem samemu przemierzyć planszę, nie zważając na liczbę wyrzuconych oczek i na kierunek, który wskazują kolejne pola.”

Książka jest pisana w pierwszej osobie, w dość dziwnej narracji, głównie w czasie teraźniejszym. Główna bohaterka przedstawia nam cały obraz wydarzeń. Nie bardzo wiem co mam napisać o samej Poli. Chyba się z nią nie polubiłam, co sprawiło, że odbiór całości mógł nie być zbyt szczęśliwy. Decyzje, które podejmowała, tropy, rozmowy, były jakieś niespójne i chaotyczne, podobnie jak poboczne postaci i szczegóły osobistego śledztwa, które prowadziła bohaterka. Wydaje mi się, że zbyt dużo wątków wrzucono na raz do garnka, a nie warto łapać tylu srok za ogon. Niektóre wątki urwały się pod koniec, a inne zostały zbytnio rozbudowane, więc zabrakło zaskakującego zakończenia, a trzonu historii domyśliłam się niestety dość szybko.

„Dobre wspomnienia potrafią ukoić ból teraźniejszości, wiesz? Ale jeśli ich nie ma i nigdy nie było, te powroty są jak rozdrapywanie niezagojonej rany. Potrafisz znieczulić ją tylko wtedy, gdy pędzisz na oślep, byle dalej, byle przed siebie.”

Ostatnim zarzutem o którym muszę wspomnieć jest okładka. Nie mam pojęcia jak ona ma się do treści. Czekałam żeby jakaś chata na moczarach odegrała główną rolę, ale bohaterka żyła w domu w dużym mieście i nawet sam dobór tytułu książki jest dla mnie niejasny. Całość czyta się szybko, to prawda. Książka jest napisana w przejrzysty sposób, ma nawet kilka niezłych cytatów, ale ogólnie uważam, że nie wnosi niczego nowego do gatunku. To wszystko widziałam już gdzieś indziej. Jeśli thrillery to wasza bajka, możecie się zawieść, jednak dla osoby raczkującej w temacie, fabuła może zaciekawić i całość powinna wypaść przyzwoicie również ze względu na szybkość czytania.

http://angeliconpoint.blogspot.com/
Profile Image for Sylwka (unserious.pl).
718 reviews47 followers
July 16, 2022
W ostatnim czasie synonimem dobrze skrojonego thrillera psychologicznego stały się dla mnie książki Ewy Przydryga. Wszystko przez bardzo specyficzny, acz lekki styl, dobrze wyważoną akcję ze świetnie wplecioną w nią niejednoznaczną tajemnicą i oplatający całość gęsty klimat. Czy Topieliska, ostatnia powieść autorki, również posiada te cechy?

Wizyta w przychodni.
Pola zostaje wyrwana z objęć Morfeusza informacją, iż jej syn nie dotarł na umówioną w przychodni wizytę. Oszołomiona kobieta nie zważając na podwyższoną temperaturę i złe samopoczucie, wsiada do samochodu, by odszukać swoją rodzinę i tak staje się świadkiem akcji ratowniczej, podczas której na jej oczach z wody wyciągnięty zostaje samochód jej męża.

Świat Poli zawalił się w jednej sekundzie. Kobieta nie może się otrząsnąć po utracie męża i syna, którego ciała nigdy nie odnaleziono. Jakby tych problemów było mało, to jeszcze teraz pracodawca Kuby zaczyna szargać jego dobrym imieniem, sugerując, iż ten w swej pracy mógł dopuszczać się matactw, a może nawet sam był szantażowany.

Na światło dzienne wychodzą nowe fakty, policja zaczyna drążyć temat, a w piwniczce na wino obok jej domu odnalezione zostają szczątki dziecka.

Jest „gęsto” i mrocznie.
Od pierwszej strony książki czuć, że będzie „gęsto”. Tajemnice i niedopowiedzenia mnożą się w zastraszającym tempie, a autorka w swoim stylu nadaje odpowiedni rytm powieści, dolewając oliwy do ognia, lub „gasząc” sprawnie dopiero co rozpalone ogniska.

Tym samym powieść już od pierwszej strony staje się mocno niepokojąca, a klimat mroczny i duszący. Sama zaś postać głównej bohaterki, jej relacje z rodziną, dziwne niejednoznaczne zachowanie i „wyciągane na powierzchnię” sekrety wzbudzają niepokój i wywołują gęsią skórkę.

Gdyż tematyka skomplikowanych relacji rodzinnych, którą dzięki powieści poruszyła autorka, do lekkich, łatwych i przyjemnych nie należy. Pokazuje również, że nie da się wyprzeć bólu i ot, tak zapomnieć, a nieprzepracowana trauma zostaje z człowiekiem do końca życia.

Dlatego jeżeli poszukujecie dobrego thrillera psychologicznego poruszającego trudne społeczne tematy, to koniecznie sięgnijcie po Topieliska Ewy Przydryga. Autorka wie jak budować napięcie, podkręcić akcję i jednocześnie zmusić do głębokich przemyśleń.

https://unserious.pl/2021/06/topielis...
Profile Image for Jola (czytanienaplatanie).
1,053 reviews44 followers
May 22, 2021
Chciałam napisać, że śledzę rozwój pisarski Ewy Przydrygi od samego początku i bym skłamała, bo nie przeczytałam debiutu „Motyle i ćmy”. Znam więc niemal wszystkie książki autorki i jako miłośniczka thrillerów psychologicznych, wiem, że każda kolejna jej powieść będzie dla mnie przyjemnością. Nie inaczej jest z wczorajszą premierą pod intrygującym tytułem „Topieliska”, gdzie rzeczywistość przeplata się z koszmarami sennymi, które czasem wydają się być od niej bardziej realne.

Zaczyna się od olbrzymiej tragedii. Pola dowiaduje się, że jej mąż z małym synkiem uległ wypadkowi. Samochód wpadł do rzeki. Wkrótce wyłowiono zwłoki męża, ciała synka nie odnaleziono.

Zrozpaczona kobieta może liczyć na wsparcie siostry bliźniaczki, które przydaje się szczególnie wtedy gdy na jaw zaczynają wychodzić sprawy, o których nie miała pojęcia. Jak dobrze znała swojego męża? Co przed nią zataił? Jaki może mieć związek z utonięciem przed wielu laty dziewczyny w kaszubskim jeziorze?

Jej trudna relacja z bliźniaczką skutkuje powrotem do przeszłości i odkryciem piekła jakie zgotowali jej siostrze rodzice. Jak Pola mogła nie dostrzegać tego, co działo się pod jej nosem?

Przytłoczona rzeczywistością, powracającymi traumami z przeszłości i nękana koszmarami sennymi kobieta próbuje dotrzeć do prawdy o mężu i sobie samej.

Pojawia się intrygujący temat świadomego śnienia. Czy jej sugestywne sny są zapowiedzią tego co może nadejść, czy zepchniętymi w otchłań umysłu wspomnieniami, które chcą się wydostać na powierzchnię świadomości?

Znam już na tyle styl autorki, że udało mi się w pewnym momencie odgadnąć, w którą stronę potoczy się akcja, nie odebrało mi to jednak absolutnie radości z lektury, a wręcz sprawiło dużą satysfakcję. Autorka ponownie umiejętnie stworzyła klimat zbudowany z niedopowiedzeń, mroku i szaleństwa prowadząc nas krętymi ścieżkami ludzkiego umysłu. Połączyła sny z jawą i przeszłość z teraźniejszością, kształtowane przez traumy i cierpienie nie do udźwignięcia. Zyskujące wymiar metaforyczny topieliska, wciągają nas w wir mroczny i złowrogi, oplatają i trzymają w silnych emocjach i niepokoju do samego końca.
Displaying 1 - 30 of 101 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.