Zastanawiam się, czy ta książka fascynowała nas w dzieciństwie po prostu dlatego, że jest fascynująca i fantastyczna, czy może w jakiś sposób podświadomie docierał do nas głębszy przekaz i wszystkie te drugie i kolejne dna, które posiada... Zaiste - jest tu Moc.
Gdyby to rozbudować, rozwinąć wątki, pogłębić postaci, faktycznie mielibyśmy nasz Hogwart. 50 lat przed Rowlingową.