Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Náhlá smrt hlavy jedné z ma? ánských rodin znamená porušení dohody. Grimm City hrozí totální válka. Na pozadí těchto událostí a snad nejvýznamnějšího soudního procesu v historii města se dokonce i chycení nebezpečného psychopata zvaného Drvoštěp zdá čímsi druhořadým. Inspektor Evans má tu smůlu, že tato záležitost je svěřena právě jemu a že se jí musí zabývat společně se samozvaným strážcem práva z chudinských čtvrtí na druhé straně mostu Emethem Braddockem, bývalým boxerem, Bestií. Druhý příběh o Grimm City je opět černou detektivkou, tentokrát obsahující prvky soudního dramatu. Především je to však příběh města jiného než všechna ostatní – ale možná úplně stejného.

328 pages, Hardcover

First published May 10, 2017

4 people are currently reading
96 people want to read

About the author

Jakub Ćwiek

96 books266 followers
Człowiek, który nie potrafi usiedzieć w miejscu. Pisarz, komik stand-upowy, publicysta, podróżnik. Autor ponad dwudziestu książek, a także licznych opowiadań, słuchowisk, artykułów, sztuk teatralnych i scenariuszy.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
22 (14%)
4 stars
46 (29%)
3 stars
64 (41%)
2 stars
20 (12%)
1 star
3 (1%)
Displaying 1 - 10 of 10 reviews
Profile Image for Wiedźma.
339 reviews26 followers
June 15, 2017
Klimat w "Grimm City. Bestie" jest taki sam, jak w pierwszym tomie serii, czyli jest duszno, mrocznie i brutalnie. Atmosfera niczym z czarno-białych filmów gangsterskich, z akcją rozgrywającą się w Ameryce lat 20.-30., dopełnia całości. Wąskie, ciemne uliczki, wszechobecny smog i zbrodnie, bo to one ogrywają pierwsze skrzypce w fabule.

Całość na: http://wiedzma-czyta.blogspot.com/201...
Profile Image for Kasia (kasikowykurz).
2,451 reviews60 followers
January 9, 2023
2.5 ⭐

No dobra. Pierwsza część mnie do siebie nie przekonała, ale zapadła w pamięć. Tutaj miałam problem z połączenie, jak to się ma do pierwszej części, bo jednak aż tak bardzo nie pamiętam jedynki. Pamiętam klimat, o co tam chodziło i w sumie tyle, dlatego potraktowałam to jako osobną historię. I... no w sumie nie obeszło mnie to. Pierwsza połowa jeszcze mnie interesowało, ale im dalej tym to zainteresowanie było mniejsze. Nie przywiązałam się do niczego i nikogo i nie wiem, czy to kwestia autora, bo nie znam innych jego książek, czy gatunku, bo to w sumie moje drugie podejście. Nie jest to zła książka, ale najwidoczniej to nie są kompletnie moje klimaty.
Profile Image for Anna.
512 reviews81 followers
January 27, 2018
Po drugiej książce z serii muszę powiedzieć, że tak, naprawdę lubię "Grimm City". Co prawda fabularnie "Bestie" wydają mi się nieco słabsze od "Wilka" i nadal jest tu sporo elementów, na które narzekałam już poprzednio, ale klimat wciąż pozostaje świetny, a proza Ćwieka ma w sobie coś bardzo plastycznego, co bardzo mi się podoba. Łatwo wejść w ten ciemny, zadymiony i brudny świat, aż momentami chce się iść i umyć, może też wrzucić coś do pralki i powietrze zdaje się ciężkie (pewnie dlatego, że zima i za mało wietrzę ;)).

Poza tym autor poprawił nieco to, na czym najbardziej mi zależało, czyli - dum! dum! dum! - postaci żeńskie. Owszem, "Grimm City" to męski świat. Przygarbieni panowie w prochowcach, maczyzm przyprawiający mnie o wywracanie oczyma i wierność zasadzie "najpierw bijemy, potem zadajemy pytania". Ale coś się ruszyło i kobiety w tej książce to już więcej niż dekoracje w tle. Przyznam, że zniesmaczył mnie pewien motyw, którego nie chce mi się nawet wspominać, zatem mogłoby być lepiej, jednak Ćwiek zorientował się chyba, że nie warto zawężać sobie grona potencjalnych odbiorców na własne życzenie.

Naprawdę bardzo polubiłam Pallę, która wreszcie zyskała jakiś charakter, a nie tylko seksapil i kokieterię. W "Wilku" chciałam ją lubić, niestety pozostała to wyłącznie intencja, a tu nareszcie stała się pełnoprawną bohaterką historii. Przede wszystkim zapałałam jednak ogromną sympatią do nastoletniej Bekki - inteligentna i wyszczekana z niej mała istota, a do tego odważna, rozsądna i absolutnie nieznośna. Jak takiej nie kochać? A duet Palla + Bekka to już po prostu spełnienie marzeń, bo mam hopla na punkcie tego rodzaju relacji - czegoś pomiędzy międzypokoleniową przyjaźnią i "zaadoptowaniem" sobie przez dorosłą kobietę młodszej siostry. Zawsze daję się na to złapać.

W zasadzie chyba w ogóle odczuwałam w stosunku do bohaterów więcej sympatii niż w "Wilku". Evans i MacShane są co prawda nudni, ale kibicowałam Braddokowi (ten stres, kiedy myślałam, że zginie!), a sędzia Sęp przewijał się w tle i za każdym razem dostarczał mi rozrywki.

Szkoda tylko, że zakończenie tak bardzo mnie wkurzyło i do końca dnia będę zgrzytać zębami i złorzeczyć…
Profile Image for Msr2d2.
278 reviews6 followers
January 6, 2020
Tytułowe miasto w końcu nabrało wyraźnie mrocznego charakteru i nie jest tylko emokarykaturą światów baśniowych. Przedstawiona zbrodnia ma sens i swoją wagę. Bohaterowie stali się w końcu ludźmi z problemami i wadami, a nie zbiorem wulgaryzmów i przemocy. Jest zdecydowanie lepiej niż w części poprzedniej.
Profile Image for Monika.
719 reviews12 followers
April 20, 2023
No podobało mi się, może trochę szkoda, że ta cześć nie łączy się bezpośrednio z pierwszą ale i tak było spoko. Bardzo dobry audiobook i historia przez którą się płynie, jestem bardzo miłe zaskoczona
Profile Image for Suomi.
29 reviews
May 24, 2017
Spotkanie z pierwszym tomem Grimm City było niezwykle udane. Jakub Ćwiek pokazał mi się z zupełnie innej i bardziej dojrzalszej strony niż w swoim debiucie, Kłamcy. Stworzył pełnokrwistą powieść kryminalną osadzoną w genialnie skonstruowanym, mrocznym świecie, opartym na ulubionych baśniach z mojego dzieciństwa. Dzisiaj przyszedł czas na zmierzenie się z kolejnym tomem tego cyklu, który według mnie jest jeszcze lepszy.

Zabójstwo głowy jednej z gangsterskich rodzin staje się tematem numer jeden w Grimm City. Mimo, że sprawca zostaje szybko ujęty i postawiony przed sądem, to paraliżuje to główny środek utrzymania mieszkańców oraz ucisza wszystkie inne, ważne informacje. Wśród nich znajduje dochodzenie w sprawie Drwala, który porywa i ćwiartuje siekierą młode kobiety. Śledztwo zostaje przekazane w ręce komisarza Evansa. Po nieujęciu mordercy komisarza Wolfa, właśnie od niej zależy jego być albo nie być. Tymczasem w zapomnianej części miasta były bokser, Emeth Braddock, podejmuje się znalezienia zwyrodnialca na własną rękę.

Mam wrażenie, że brakuje mi słów na opisanie, jak genialna była to książka, ponieważ przebrnęłam przez nią, jak burza. Czytało mi się naprawdę świetnie i szybko, a teraz nie umiem wykrztusić z siebie słowa na jej temat. Jakubowi Ćwiekowi po raz kolejny udało się mnie kompletnie zaskoczyć i zachwycić swoją twórczością szczególnie, że tym razem była to historia bardziej rozbudowana, wielowątkowa, choć krótsza. Opisuje ją z wielu różnych perspektyw, a całość toczy się oczywiście wokół dwóch opisanych wyżej spraw, a więc autor tym razem przedstawia również prawniczą część swojego świata. Cały czas niecierpliwie czekałam na fragmenty z toczącego się procesu, ponieważ byłam niezmiernie ciekawa, jak to wszystko przebiega. Przyznam szczerze, że naprawdę ciekawie i sprytnie to sobie wszystko autor wykombinował.

Większa część fabuły skupia się jednak na śledztwie dotyczącym Drwala, które zostaje przekazane "w spadku" po koledze, inspektorowi Evansowi. Od początku jest to niezła zagwozdka, ponieważ dotychczasowe dokumenty są zaniedbane i niedokładne. Policjant niemal błądzi we mgle, ale się nie poddaje. Chwyta się każdego przeczucia oraz każdej możliwości, żeby uratować przyszłe ofiary mordercy. Jest to sprawa jeszcze trudniejsza ze względu na fakt, że przez toczący się proces, nikt już o niej nie pamięta, a więc ludzie przestali być ostrożni. Jej przebieg toczy się oczywiście wokół tytułowych Bestii, których sens istnienia została nam bardzo dogłębnie wytłumaczona. Co jakiś czas możemy ją również obserwować z perspektywy samej ofiary, która czeka na swój nieubłagany koniec w ciasnej klatce.

Ogromny plus należy się również za opisanie uniwersum w nieco szerszym spektrum. Gdy czytałam pierwszą część miałam wrażenie, że Grimm City to miejsce odizolowane od reszty świata, a tutaj nie tylko pojawili się emigranci z innych krajów, ale również również wspomina się o Krainie, gdzie leży miasto. Rozwinięty jest także wątek zapomnianej części miasta, gdzie szerzy się przestępczość, bieda i analfabetyzm. Właśnie tam samozwańczy szeryf Emeth Braddock rozpoczyna swojego poszukiwania, ale przy okazji dzieli się również zdobytymi informacjami z policją, czym mi bardzo zaimponował. Ogólnie to dość ciekawa postać, ponieważ cały czas walczy ze swoją zwierzęcą naturę, żeby wykorzystywać ją w dobrej wierze. Bardzo dba o swoją córkę i dzieciaki z okolicy. Rebecca jest bardzo dojrzała, inteligentna i oczytana, ale irytowała mnie ciągłym napominaniem wszystkich, żeby nie traktować jej, jak dziecko.

Podsumowując Grimm City. Bestie to genialna, wielowątkowa i mroczna opowieść, która zapiera dech w piersiach, niesamowicie wciąga oraz nigdy w życiu nie spodziewałabym się jej po Ćwieku. Opowiada o brutalnych morderstwach, trudnym dochodzeniu i niecodziennym procesie karnym. Coś dla siebie odnajdą w niej miłośnicy fantastyki, kryminałów i thrillerów. Sama jestem niezmiernie zachwycona i z niecierpliwością czekam na kolejne tomy.
Profile Image for KittyAilla.
97 reviews8 followers
May 8, 2017
Jakub Ćwiek snuje przed nami swoją mroczną opowieść niczym najprawdziwszy Bajarz. Książka ma niepowtarzalny mroczny, gęsty od przemocy klimat, a wszystko toczy się w rytmie oddechu Olbrzyma. Grimm City to miasto zgrozy, korupcji oraz mafijnych porachunków - i właśnie tak się w nim czujemy, nieustannie zagrożeni.

Śmiało mogę stwierdzić, że nie potrzebowałam przypominać sobie części pierwszej, bo chociaż autor również tego nie zrobił - wydarzenia stanowią raczej osobny wątek historii. Oczywiście i tak polecam czytać serię po kolei.

Tym razem równolegle policja prowadzi dwa śledztwa - tajemniczego Drwala, zabójcy kobiet oraz sprawcy śmierci jednej z ważniejszych mafijnych postaci. Wybieramy się także na drugą stronę mostu, do zapomnianej przez Bajarza części Grimm. Książka porywa czytelnika w swoje mroczne, nieprzejednane szpony i nie chce odpuścić aż do ostatniej strony. Autor opowiada historię w bardzo angażujący sposób: pozwala nam snuć domysły, daje tropy, a dopiero po jakimś czasie zdradza właściwe rozwiązanie danej zagadki i możemy osądzić czy mieliśmy rację. Nie oznacza to jednak, że książka jest przewidywalna, o nie! Zgłębianie Grimm, jego mrocznej atmosfery, tajemnic oraz religii to trudny orzech do zgryzienia nawet dla wprawnych detektywów. Zakończenie natomiast przynosi jeszcze więcej pytań niż odpowiedzi i nie mogę się już doczekać kolejnego tomu! Całość lektury umilają ilustracje Piotra Sokołowskiego, które doskonale oddają klimat Grimm.

MacShane powraca! Tak, z pewnością mogę stwierdzić, że to moja ulubiona postać. Rezolutny, zagadkowy i praktyczny. W ten wątek pan Kuba wplótł jednak o wiele więcej intrygujących postaci - w tym Rebbekę. Córka bestii, zaradna szesnastolatka, która próbuje odnaleźć się w świecie dorosłych. Sędzia Sęp to także bohater niesamowicie zajmujący. I też chciałabym umieć czytać z ruchu warg! Jedno jest pewne - w Grimm City postaci często są bardzo złe, ale... Autor w ten sposób stara się pokazać, że w tak ponurym mieście naprawdę ciężko o dobro i jego iskierki to choćby właśnie Bekka. W Grimm mało jest bieli, górują raczej szarości i czerń, ale to sprawia, że kreacja bohaterów w tej powieści stała się niezwykle unikatowa.

Podsumowując, Grimm City jest inne niż wszystko, co do tej pory czytałam. To seria tak unikatowa, tak mroczna, tak brutalna, a jednocześnie wciągająca oraz łącząca w sobie cechy fantastyki i kryminału noir, że nie wyobrażam sobie, aby ktoś nie chciał jej poznać. Podejrzewam, że znajdą się osoby wrażliwe, niegotowe na tak mroczną wizję życia, podejścia społecznego oraz miasta, ale według mnie i tak powinny spróbować, i zachwycić się oryginalnością polskiego pisarza, bo tego jednego nie odmówię panu Kubie nigdy - oryginalności.
Profile Image for Pawelek.
74 reviews
August 24, 2017
Bardzo fajnie, mrocznie i dobrze. Tylko zakonczenie malo satysfakcjonujace. Styl pisania bArdzo przyjemny, a pomysly interesujace. Kawal dobrej literatury.
Displaying 1 - 10 of 10 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.