Android stworzył stalowe osy. Każdy, kogo użądlą, zmienia się w robota. Na całym świecie ludzie przeistaczają się w maszyny. Tylko Idalia, Alik, Budyń i mała Julka uciekają przed inwazją os. Muszą odnaleźć magiczny przedmiot, który zmieni roboty z powrotem w ludzi. W pościg za nimi rusza Android i groźny waran. Olbrzymi słoń-robot walczy w ich obronie.
Więcej nie jestem w stanie o tej książce powiedzieć. Pisana była lekkim stylem, co jest jej dużą zaletą. Ale równocześnie w kilku miejscach wydarzenia nie miały do końca sensu.
Mnóstwo luk, nielogiczności i absurdów. Zdecydowanie lepszy tom niż Berło, choć świetna też nie jest. Było ok, choć przyznaję, że mam słabość do tej serii.