Pomarańczowa lektura [mowa o "Pacjent" ] dostarcza mnóstwa wrażeń, ale nie jest całkiem kompletna. Jest jedna postać, o której z chęcią przeczytałabym więcej, dowiedziała się więcej o jego przeszłości. Chciałabym poznać jego perspektywę. Wiecie co? Nie muszę daleko szukać. Taka książka powstała i jest nią "Sekretna historia pana White'a". Jak widać, autor sprytnie zaplanował przebieg całego uniwersum "Czerwona Królowa".
Musicie wiedzieć, że "Pacjent" jest początkiem trzymającym dalsze wydarzenia, dlatego preferuje się czytanie "Sekretnej historii..." po tym tomie. Dlaczego? Inaczej stracilibyście całą zabawę z poznawania bohaterów i kolejnych zaskakujących momentów. Jednak jak na rozszerzenie postaci White'a ta książka jest naprawdę niewielka. Niecałe sto stron wyrwanych z życia chwil, które mają nam, czytelnikom, pokazać co (lub kto) doprowadził go do tej chwili. Może to kwestia tych krótkich opisów, ale jak dla mnie te rozdziały mogłyby spokojnie być dodatkiem w którymś tomie. Nie odczułam, że lektura tej powieści zmieniła moje życie czy postrzeganie postaci White'a inaczej. Wolałabym dostać pełnowymiarową opowieść z poszerzonymi wątkami. Chyba że taka możliwość powstaje? Powstaje, prawda? 😧
"-Słabości. To jest klucz do całej naszej pracy. To jest klucz do istoty ludzkiej."
[ Współpraca reklamowa z Wydawnictwem SQN ]