Drugi tom bestsellerowej powieści Jacka Piekary „Szubienicznik” Tropiciel złoczyńców gwałcicielem i mordercą? Podstarości Jacek Zaremba został oskarżony o okrutne zbrodnie. Czy dowiedzie swej niewinności i tego, że padł ofiarą diabolicznych knowań? A może Zaremba to wilk w owczej skórze? Kontynuacja „Szubienicznika” do ostatniej chwili trzyma czytelnika w napięciu. Stare tropy jeszcze bardziej się plączą, nowe fakty wychodzą na jaw. Intryga sięga cesarskiego dworu w Wiedniu. Kto jest kim w tej tajemniczej rozgrywce?
Od lat zajmuje się multimediami i szeroko pojmowaną popkulturą. Pracował jako zastępca redaktora naczelnego pism „Click” i „Game Ranking” oraz naczelny magazynu „Fantasy”. Prowadził programy autorskie w Radiu WAWA. Reżyserował dubbingi. Tworzył i tłumaczył scenariusze gier komputerowych. Od kwietnia 2008 – szczęśliwy tata małego Kacperka. Jeden z najpopularniejszych pisarzy fantastycznych. Prowokujący. Zaskakujący. Potrafi rozbawić, zbulwersować, dotknąć do żywego. Wymyka się oczekiwaniom. Ledwie okrzepł w szatach inkwizytora, niespodzianie wdział żupan.
Drugi tom serii czyta się równie przyjemnie jak pierwszy. Pomijając lekkiego rozczarowania sposobem rozwiązania cliffhangera z końca pierwszego tomu, dalej historia rozwinęła się w sposób dość ciekawy i łatwo jest wsiąknąć w nakreśloną narrację. Problem polega tylko na tym, że w dalszym ciągu nie poznaliśmy rozwiązania zagadki a trzeciego tomu jak dotąd nie ma (mimo że tom drugi wydano w 2014).
Dalsze losy podstarościego Jacka Zaremby, opisane przez piewcę Rzeczpospolitej Szlacheckiej - Jacka Piekarę. Nieco przegadana, z niespiesznym rytmem, jak to zazwyczaj w opowieściach Panów Braci (tak sobie wyobrażałem szlacheckie opowieści i przechwałki, czytając Sienkiewicza). Jednak, jak i cała znana mi twórczość Piekary, ta powieść (kolejny jej tom) ma swój urok. Przybliża zapomniany wizerunek "złotych czasów", kiedy bitwy były wiekopomne, czyny bohaterskie, wino smaczniejsze, uczty ciągnęły się tygodniami, a damy... Damy były warte zachodu i bohaterskich czynów. W te szlacheckie losy wpleciona zgrabnie zostaje sprawa iście kryminalna, która wymagać będzie "politycznej głowy", bo chodzić może nie tylko o los osób w nią wplątanych, ale i całej Korony.
Myślałem, że historia się tu skończy...a jednak... Książka całkiem fajna, ale można było trochę historię posunąć do przodu bardziej. A najlepiej już ją skończyć.
Zdecydowanie polecam wszystkim fanom fikcji historycznej. Książka ma prawdziwie szlachecki klimat. Szczególnie polecam osobom, które przygotowują się do matury, a nie potrafią zaprzyjaźnić się z Panem Tadeuszem, gdyż są tu niesamowite opisy dworku i obyczajów szlacheckich.
Jedna ze słabszych książek Piekary (z tych przeze mnie przeczytanych). Intryga nieco przekombinowana i zakończenie które, nie do końca mnie przekonało.
Osobiście preferuję książki z wartką i nie rozwlekającą się zanadto akcją. Pomimo tego książka jest warta przeczytania jeśli kogoś interesują dzieje i obyczaje szlachty z okresu świetności Rzeczypospolitej. Czekam z niecierpliwością na kolejną część.