Nie będę zaprzeczać, że najbardziej do twórczości Neila White'a przekonał mnie opis "Literacki kryminał oparty na prawdziwej historii seryjnego mordercy", ale "Zagłuszyć krzyk" to coś więcej niż porównanie do Dennisa Radera. Kryminał ukazuje historie ludzi pochodzących, z wielu wymijających się pozornie światów: policyjnego z dziennikarskim, biednych z bogatymi, aż wreszcie policyjnego z przestępczym. Dziennikarz Jack - wolny strzelec na dziennikarskim rynku, spotyka się z Laurą - piękną, inteligentną i nad wyraz skuteczną "ozdobą" policji. Mick składał niegdyś przysięgę służyć ludzkości, broniąc jej przed bandytami pokroju Dona. Morderca, który zabija młode, atrakcyjne kobiety. Pech chciał, że trafiło na córki: praworządnego Micka i mającego w garści cały "przestępczy światek" Dona. Co wspólnego z zabójstwami, ma sprawa sprzed wielu lat? Kto będzie następny? Kto zabija? Polecam serdecznie, bo kryminał ten wart jest uwagi.