Jak wakacje, to W A K A C J E !!! Czy pozwolicie zabrać się do sześcio-gwiazdkowego kurortu na pacyficznej wyspie? 10 km linii brzegowej, biały, codziennie grabiony piasek na plaży, 20 tysięcy palm kokosowych, tropikalny las, piękne widoki lazurowego morza i luksusowe jachty. A wśród tego wszystkiego 140 luksusowych willi, wszystkie z pełnym wyposażeniem, tarasami, a nawet basenami. Każdą willą i jej mieszkańcami opiekuje się specjalny gospodarz, który jest dostępny 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Nurkowanie, masaże, butiki, spa, siłownia, restauracje z najbardziej wyszukanymi potrawami z całego świata. Szampan, wina i inne napoje leją się tam hektolitrami, a każda butelka, to koszt nawet kilku tysięcy dolarów. Na wyspę przyjeżdżają najbogatsi z całego świata, arabscy szejkowie i rosyjscy oligarchowie, jak również gwiazdy telewizji. Chcecie się tam wybrać?
No, to wyhamujcie, bo nie jedziecie tam na urlop, tylko... do pracy.
Książka opowiada o jednym tygodniu pracy managera tego tropikalnego raju. Nie jest to do końca historia, która się przydarzyła komuś konkretnemu, ale podobnie, jak w całej serii "Babylon", ich zlepek. Zdarzyły się naprawdę, ale niekoniecznie w tym miejscu i tej osobie. Ze snutej przez managera opowieści dowiemy się, jak przebiega zwykły dzień kogoś, kto jest odpowiedzialny za wszystko, co dzieje się na wyspie, za cały ten ekskluzywny raj. Począwszy od bójek między pracownikami, do obowiązku zwiedzania stumetrowych jachtów gości. Dowiemy się, jak wyglądają stosunki między pracownikami, a także między pracownikami, a gośćmi. Przekonamy się też, jakie najdziwniejsze zlecenia i o jakiej najdziwniejszej porze doby, można otrzymać od gościa, który przyjechał się zabawić. Dlaczego jednego dnia żywopłot trzeba wykopać, a za kilka dni posadzić go na nowo? Czego potrzebuje szejk o drugiej nad ranem? Napiwki też są. Chcecie się dowiedzieć, ile może otrzymać manager, a kto nie otrzymuje ich wcale?
Zapraszam do lektury książki, a z książką w walizce na urlop... w Bieszczady? ;)