What do you think?


Tom Clancy's Splinter Cell #1
Splinter Cell
In response to the growing use of sophisticated digital encryption to conceal potential threats to the United States, the National Security Agency has ushered forth the new dawn of intelligence-gathering techniques. The top-secret initiative is dubbed Third Echelon.
Its existence denied by the U.S. government, Third Echelon deploys a lone field operative. He is sharp, nearly invisible, and deadly. And he has the right to spy, steal, destroy, and assassinate to protect American freedoms.
His name is Sam Fisher. He is a Splinter Cell®.
Its existence denied by the U.S. government, Third Echelon deploys a lone field operative. He is sharp, nearly invisible, and deadly. And he has the right to spy, steal, destroy, and assassinate to protect American freedoms.
His name is Sam Fisher. He is a Splinter Cell®.
355 pages, Paperback
First published December 6, 2004
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 1 of 1 review
March 2, 2023
“Rosja jest zagadką spowitą nimbem tajemnicy, we wnętrzu nieodgadnionego” ~ Winston Churchill.
Tę książkę kupiłam z pewnością z uwagi na tytuł. Dzieje Romanowów zawsze mnie fascynowały. Dlatego też musiałam mieć tę książkę. Czekała na swoją kolej około 7 lat, ale pomijamy tę kwestię.
Rosja przeżywa ekonomiczny upadek. Mieszkańcy kraju wierzą, że tylko przywrócenie monarchii może pomóc rozwiązać wszystkie ich problemy. Nie jest to takie proste. Nowy car może zostać tylko wybrany spośród dalekich krewnych Mikołaja II. Miles Lord jest amerykańskim prawnikiem, który doskonale zna rosyjską historię. Jego zadaniem jest prześwietlenie przeszłości kandydata, którego lobbuje jego firma. Miles nie zdaje sobie sprawy, że przez przypadek wplątał się w przepowiednię Rasputina i że istnieje szansa, że potomek Mikołaja II w pierwszej linii żyje gdzieś na świecie. Czy jakimś cudem któreś z dzieci Mikołaja II przeżyło krwawą noc w Jekaterynburgu w 1918 roku?
Muszę przyznać, że w książkę wkręciłam się w okolicy setnej strony. Steve Berry stworzył nową historię Rosji. Próbowałam umieścić to w jakimś okresie czasowym. Wyszło mi, że było to w okolicy 2004-2005 rok. Powody mam dwa: po pierwsze w Ameryce książka wyszła w 2006 roku, a po drugie bohaterowie nie mieli telefonów komórkowych, co wskazuje, że nie była to powszechna technologia nawet dla tak dużych i bogatych firm w jakich pracował Miles Lord.
Co do samej akcji to muszę przyznać, że była ciekawa i dobrze mi się czytało tę książkę. Oczywiście nie jest realna, bo są dowody na to, że cała rodzina Mikołaja II zginęła w Jekaterynburgu. Autor jednak sprytnie połączył przepowiednię Rasputina, którą trochę zmodyfikował z czasami współczesnymi. Zmyślnie zrobił z tego poszukiwania żyjącego potomka Mikołaja II.
Niestety główny bohater nie potrafił się za grosz domyślić, kto tak naprawdę na niego poluje. To było bardzo oczywiste, a Miles dopiero, gdy stanął oko w oko ze swoim prześladowcą zaczął łączyć fakty. Oprócz tego to uważam Milesa za całkiem spoko postać. Nie irytował mnie zbytnio.
“Przepowiednia dla Romanowów” powinna być idealną pozycją dla miłośników powieści Dana Browna. Co prawda rozdziały są dużo dłuższe niż te u Browna,ale według mnie trzymają w napięciu dokładnie tak samo.
Jak na pierwsze spotkanie z twórczością Steve’a Berry to uważam je za całkiem udane i chętnie sięgnę po jego inne książki.
Tę książkę kupiłam z pewnością z uwagi na tytuł. Dzieje Romanowów zawsze mnie fascynowały. Dlatego też musiałam mieć tę książkę. Czekała na swoją kolej około 7 lat, ale pomijamy tę kwestię.
Rosja przeżywa ekonomiczny upadek. Mieszkańcy kraju wierzą, że tylko przywrócenie monarchii może pomóc rozwiązać wszystkie ich problemy. Nie jest to takie proste. Nowy car może zostać tylko wybrany spośród dalekich krewnych Mikołaja II. Miles Lord jest amerykańskim prawnikiem, który doskonale zna rosyjską historię. Jego zadaniem jest prześwietlenie przeszłości kandydata, którego lobbuje jego firma. Miles nie zdaje sobie sprawy, że przez przypadek wplątał się w przepowiednię Rasputina i że istnieje szansa, że potomek Mikołaja II w pierwszej linii żyje gdzieś na świecie. Czy jakimś cudem któreś z dzieci Mikołaja II przeżyło krwawą noc w Jekaterynburgu w 1918 roku?
Muszę przyznać, że w książkę wkręciłam się w okolicy setnej strony. Steve Berry stworzył nową historię Rosji. Próbowałam umieścić to w jakimś okresie czasowym. Wyszło mi, że było to w okolicy 2004-2005 rok. Powody mam dwa: po pierwsze w Ameryce książka wyszła w 2006 roku, a po drugie bohaterowie nie mieli telefonów komórkowych, co wskazuje, że nie była to powszechna technologia nawet dla tak dużych i bogatych firm w jakich pracował Miles Lord.
Co do samej akcji to muszę przyznać, że była ciekawa i dobrze mi się czytało tę książkę. Oczywiście nie jest realna, bo są dowody na to, że cała rodzina Mikołaja II zginęła w Jekaterynburgu. Autor jednak sprytnie połączył przepowiednię Rasputina, którą trochę zmodyfikował z czasami współczesnymi. Zmyślnie zrobił z tego poszukiwania żyjącego potomka Mikołaja II.
Niestety główny bohater nie potrafił się za grosz domyślić, kto tak naprawdę na niego poluje. To było bardzo oczywiste, a Miles dopiero, gdy stanął oko w oko ze swoim prześladowcą zaczął łączyć fakty. Oprócz tego to uważam Milesa za całkiem spoko postać. Nie irytował mnie zbytnio.
“Przepowiednia dla Romanowów” powinna być idealną pozycją dla miłośników powieści Dana Browna. Co prawda rozdziały są dużo dłuższe niż te u Browna,ale według mnie trzymają w napięciu dokładnie tak samo.
Jak na pierwsze spotkanie z twórczością Steve’a Berry to uważam je za całkiem udane i chętnie sięgnę po jego inne książki.
Displaying 1 - 1 of 1 review


