Ένα κορίτσι δεκατριών χρονών σπάει την πόρτα της εφηβείας και μπαίνει μέσα. Μια μάνα σκύβει απελπισμένη πάνω από τη λεκάνη της τουαλέτας. Ένας μεσήλικας είναι πεσμένος κάτω, εδώ και ώρες. Ένας νεαρός περπατάει μέσα στο κρύο με τα χέρια χωμένα στις τσέπες του. Ένας πατέρας κλαίει τηγανίζοντας πατάτες. Μια Γιούλα έχει τυλίξει το καλώδιο του τηλεφώνου γύρω από το λαιμό της. Η οικογένεια κάθεται αγαπημένη στο τραπέζι και τρώει κατσικάκι του φούρνου· ή μήπως τρώει τα μέλη της; Οι ήρωες του βιβλίου παλεύουν απεγνωσμένα να υποτάξουν τα σκοτεινά και βίαια ένστικτά τους αλλά αυτά είναι τελικά που θα τους σπρώξουν στο επόμενο βήμα, άλλοτε λυτρωτικό, άλλοτε καταστροφικό, πάντα όμως αναγκαίο και αναπόφευκτο.
Mam mieszane uczucia. Były w tej książce ciekawe, intrygujące, satysfakcjonujące opowiadania. Było też dużo przemocy i maltretowania (głównie dzieci). Na początku myślałam, że autorka wybiera przemoc jako środek do przekazania konkretnych myśli w swoich opowiadaniach, potem myślałam, że wymyśla opowiadania wokół tego, żeby była w nich przemoc. Dla wielu osób ta książka będzie absolutnie okropna, ale nie chciałam dawać trzech gwiazdek, bo w wielu momentach czułam ogromny potencjał.
Zbiór opowiadań o przekraczaniu granicy, o ludziach, którzy po prostu pękają. Niezwykle szokujący i brutalny obraz życia. Autorka gra na nosie czytelnikom - i to dosłownie - zaskakuje i wciąga w swoją pokrętną logikę wydarzeń. Szukanie drugiego dna jest czasami po prostu głupie, co udowadnia w ostatniej historii. Naprawdę dobra lektura!
Obraz człowieka na skraju wytrzymania; Kitsopoulou przedstawia w swoich opowiadaniach najbardziej brudną, wulgarną, często obrzydliwą stronę natury ludzkiej - momentami niezrozumiałą, momentami docierającą aż do kości. Przy niektórych opowiadaniach szczęka opadała mi z wrażenia, przy innych z niesmaku (dwa ostatnie, dla przykładu, na spokojnie można pominąć, ale ,,Ateny, dziewiąty grudnia" i ,,Naszego najukochańszego małżonka, ojca, wujka i brata" powiesiłbym sobie na ścianie). Książka zdecydowanie specyficzna, z rodzaju "albo ją pokochasz, albo znienawidzisz".
To mocna książka. Nie wiem, czy wytrzymałabym, gdyby była dłuższa. Autorka nie bawi się w eufemizmy, rzuca wykreowanymi obrazami i czytelnikowi nie pozostaje nic poza przyjęciem ich i podjęciem prób znalezienia sensu. Zwróciła też uwagę na bardzo ważną rzecz, która charakteryzuje literaturę - autor zasadniczo może napisać dosłownie wszystko, nawet gdyby to była największa bzdura na świecie, a czytelnikowi nie pozostaje nic poza daniem wiary tym słowom i ewentualnie szukaniem ukrytych znaczeń. Generalnie dla mnie trochę zbyt brutalne i smutne, ale zdecydowanie warto było poświęcić tej książce trochę czasu.
Wow to było mocne. Rewelacyjnie napisane. Nie mogłem odłożyć wiec poszło w kilka godzin z przerwami na głęboki oddech. Absolutnie oddany klimat Grecji, nie tej turystycznej, ale takiej która wyziera z cienia tam gdzie turystów nie ma. Opowieści ludzi w najgorszych momentach swojego życia, którzy wcale nie wychodzą z nich obronna ręka. Pokazuje tez los kobiety, która jest tu zazwyczaj ofiarą, nawet jeśli jednocześnie jest oprawcą. Blurb jak dla mnie nie oddaje zawartości i bym nie kupił na jego podstawie. Książka z rewersu z opowiadaniami od @artrage. 1/16 z wakacyjnego read-pile.
Bardzo ciekawy zbiór poruszający mnóstwo kontrowersyjnych wątków i tematów tabu, co jest zarówno jego siłą, jak i słabością. Pomimo wstrząsających historii, kolejne opowiadania szybko okazały się dla mnie trochę zbyt powtarzalne- podobne motywy i rozwiązania, które przy którymś z kolei tekście już nie uderzają tak bardzo. Są tu jednak perełki, dla których warto zapoznać się z całością, jednak nie do końca sprawdziło się to dla mnie jako zbiór opowieści czytanych jedna po drugiej, bez chwili wytchnienia.
Było blisko DNF, ale za pierwsze 4 opowiadania podwyższam.. niestety im dalej, tym ciężej było przebrnąć 😞 Zupełnie nie trafił do mnie styl pisania autorki.