Polish poet, dramatist, prosaist, essayist, philosopher, painter and sculptor. An outsider, despite his acquaintance with the famous - Chopin, Mickiewicz, Słowacki and Krasiński, he remained underestimated to be finally appreciated in the XX century. Censorship in partitioned Poland forced him to live in Paris. His work included hundreds of poems, some prose, dramas, sketches, paintings and sculptures. His early unfulfilled love formed his style, full of sensitivity. Since then he was mostly lonely, with the first of two other known romances occurring at age of 47. His main interests were writing style, polish society and morality. He spent all money on works of art and journeys to live in London, Berlin, New York and, mostly, Paris.
[3,5/10] – (2025) – strasznie wymęczone, mimo że mak-yks tak bardzo kocha ptaki; tak wysoka ocena z mej strony uzasadniona jest wyłącznie jakąś alogiczną, wręcz patologiczną sympatią do naszego polskiego Iwana Bezdomnego
6,5/10 "Pierścień Wielkiej Damy" to jedyne dzieło dramatyczne Norwida, które spełnia założenia stworzonego przez poetę gatunku "białej tragedii", czyli tragedii bez rozlewu krwi, mającej być przeciwieństwem krwawej tragedii Szekspirowskiej i romantycznej. Gatunek ten niestety się nie przyjął wśród XIX-wiecznych dramaturgów i właściwie umarł wraz z Norwidem. Szkoda, bo po samym "Pierścieniu Wielkiej Damy" widać spory potencjał wybranych założeń.
Akcja dramatu toczy się w willi hrabiny Harrys (Harris) na angielskiej prowincji, a jego tragizm jest całkowicie realistyczny, ściśle związany z prozą przyziemnego życia. Bohaterem dramatu jest pochodzący ze Szkocji poeta Mak-Yks o idealistycznym spojrzeniu na życie, potajemnie zakochany w hrabinie. Dramat nie jest długi, ale można odnieść wrażenie, że bardzo wolno się rozwija. Pierwszy akt to głównie przedstawienie postaci Mak-Yksa, jego poglądów i zainteresowań. Drugi akt prezentuje chłodną i wyniosłą hrabinę, zupełnie przeciwstawną wrażliwemu poecie. W trzecim akcie dopiero dochodzi do właściwej sytuacji z tytułowym pierścień, o którego kradzież zostaje oskarżony poeta. Jedną z cech jest pozornie szczęśliwe, ale gorzkie i niejednoznaczne moralnie zakończenie, które w moim odczuciu przybliża norwidowską "białą tragedię" po prostu do tradycyjnej tragikomedii.
Mimo trudności, jaką jest język Norwida i treści filozoficzne dominujące w pierwszym akcie, "Pierścień Wielkiej Damy" całkiem szybko się czyta i pozostawia ogólnie pozytywne wrażenie. Nie jest to szczególnie wielkie dzieło, ale to próba wypracowania nowego gatunku dramatycznego w epoce rządzonej przez powieść, co prawda całkowicie nieudana, ale jednak. Jest to także świadectwo tego, jak szalenie oryginalnym jest Cyprian Kamil Norwid na tle innych przedstawicieli polskiej literatury, mimo że jego utwory na ogół (przynajmniej mnie) nieszczególnie zachwycają.
naprawdę, chcę wierzyć w to, że Norwid miał coś wartościowego do przekazania, ale to absolutnie nie na moją głowę. jedno wielkie: HUH? (okej, miał gość przykre życie i żal mi go, ale to nie usprawiedliwia męczenia mnie takim gniotem teraz, mógł się zatrzymać na poezji...)
Mak-Yks jest niezwykle intrygującym bohaterem i choć wcale nie miał dużej roli w utworze, najbardziej zapadł mi w pamięć. Zakończenie było re-we-la-cyj-ne. I jeszcze to nawiązanie do ,,Marii'' Malczewskiego we wstępie! Uwielbiam!