Jump to ratings and reviews
Rate this book

Dagome Iudex #3

Ja, Dago Władca

Rate this book
Powieść Ja, Dago Władca to trzeci tom historycznego, podszytego fantastyką cyklu o mitycznych początkach państwa polskiego, przez samego Zbigniewa Nienackiego uznanego za jego najwybitniejsze pisarskie dokonanie.

Nastają czasy, kiedy wszechwładny potomek olbrzymów Dago Piastun dopuszcza do rządów swoich synów: Lestka, Siemowita, Awdańca i Pałukę. Co nim kieruje? Miłość, słabość, choroba zwana brakiem woli? Długo i z najwyższym poświęceniem budowane przez Piastuna Państwo Polan już wkrótce może okazać się kolosem na glinianych nogach. Chyba że pojawi się ktoś godny podjąć dzieło życia Dagona...

265 pages, Paperback

First published January 1, 1990

Loading...
Loading...

About the author

Zbigniew Nienacki

52 books65 followers
Best known for Pan Samochodzik series - humorous historical detective stories for children revolving around a museum employee and his unique automobile.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
24 (26%)
4 stars
40 (44%)
3 stars
18 (20%)
2 stars
8 (8%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 4 of 4 reviews
192 reviews
June 2, 2021
Bardzo dobry, choć mało popularny, cykl historyczny opisujący możliwy proces powstawania państwa Polan. Oparty na wielu legendach, podaniach i tej niewielkiej wiedzy historycznej. Pierwsze dwa tomy rewelacyjne, ten ostatni ciut słabszy, chyba ze względu na zepchnięcie na margines głównego bohatera, Dago, a skupienie się na jego synach i ich próbach przejęcia władzy. Nie znajdziemy tu monumentalnych bitew, za to intryg, knowań, oszustw, zdrad, układów mamy co niemiara. Takie swoiste House of Cards w czasach Polan. Jeśli miałbym do czegoś to porównać, to chyba do Trylogii arturiańskiej Cornwella. Tam też mamy próbę scalenia przez Artura wielu pomniejszych plemion w jeden wielki organizm.
Jak dla mnie pozycja zdecydowanie godna polecenia.
31 reviews
June 8, 2019
Polska wersja gry o tron, moim zdaniem nawet lepsza.
Profile Image for OZM.
449 reviews
September 6, 2026
Trochę mam problem z oceną tej książki, nie tyle nawet ze względu na wszechobecną erotykę, co na wątki pedofilskie w pierwszej połowie powieści (osobliwie fetyszystyczne bujania o olbrzymce Zely, która edukuje młodocianego bohatera i dostarcza mu niesłychanych rozkoszy, gdyż jest mu zarazem, cytuję z pamięci, matką i kochanką, a w rzeczywistości ciotką). Sprawiedliwie jednak muszę przyznać, że jest to dobrze napisane - w scenach erotycznych wolę już nawet dosadną precyzję opisów niż żenujące metafory (zob. Cherezińska). Ponadto z jakiegoś powodu wynurzenia wyrafinowanego zbereźnika - a takie wrażenie robi narrator Nienackiego - są dla mnie bardziej strawne niż bardziej gimbazjalne podejście do tematu, jakie prezentują np. Ziemiański albo Gajek w "Piaście". Pod tym względem najbliżej pewnie tej książce do "Merlina" Nye'a, chociaż tam erotyzm był prawie wyłącznie obrzydliwy, a w "Ja, Dago" jest jednak wartościowany pozytywnie.

Rozprawiwszy się z największą kontrowersją tej książki, dajmy pokój porównaniom. "Ja, Dago" broni się znakomicie jako artystyczna wizja IX-wiecznej Europy, opartej w równym stopniu na prawdzie historycznej, co na baśniowych zmyśleniach kronikarzy. Mamy tu więc zarówno Karola Wielkiego i waśnie jego potomków albo intrygi i walki wewnętrzne w Bizancjum, jak i zamieszkany przez Amazonki Kraj Kwen; zjedzenie Popiela przez myszy zostaje zracjonalizowane, ale istnienie olbrzymów już nie do końca.

Przez ten baśniowo-historyczny świat wędruje Dago, czyli Piast, a nie - jak mógłby się spodziewać każdy, kto kojarzy tajemniczy dokument "Dagome iudex" - Mieszko I. Człowiek opętany Żądzą Czynów, dążący do władzy, cyniczny i makiaweliczny, mocarny wojownik, sprytny negocjator i oczywiście, last but not least, niestrudzony ogier. Pomimo tego wszystkiego postać całkiem ciekawa, mająca swoje chwile zwątpienia i przede wszystkim doskonale współgrająca z obraną przez Nienackiego konwencją, na poły heroiczną, na poły antyheroiczną.

Zresztą chyba właśnie na tym polega wartość tej książki: pewne rzeczy mogą w niej razić, ale widać w niej konsekwentny, śmiały zamysł literacki. Na tyle to przekonujące, żeby zachęcić do polowania na kolejne tomy.
Profile Image for AlterEgoo.
238 reviews3 followers
June 16, 2026
3,75⭐️

--- Czterdziestokilkuletni Dago siedzi w Gnieździe, skąd zarządza państwem przeżywającym rozkwit, dzięki kilkunastu latom bez wojen. Otoczony wojskiem z Bizantionu, którym dowodzi przebiegły, zdobywający podstępem zaufanie Dragons Petronas, zakochuje się w jego pięknej siostrze Zoe. Kiedy ta w tajemniczych okolicznościach znika z grodu, Dago stopniowo popada w szaleństwo, jego gorączka zwaną Żądzą Czynów zamieniła się w chorobę zwaną Brakiem Woli, z olbrzyma staje się karłem, marionetką w rękach Petronasa...
--- Tak oto domyka się historia olbrzyma Dago Piastuna. Władzę w państwie Poland przejmują jego skłóceni synowie z prawego łoża i liczni bastardzi... Niestety czyta się to z ciężkim sercem, powolny upadek herosa budzi niesmak, choć zakończenie daje ukojenie, ostatni rozdział i epilog to zaś epicki majstersztyk!

--- 3 cytaty, dający przedsmak, co Pan Samochodzik nam tu zaserwował:

"I posiadł Siemowit żonę brata, Ziwę. Ulgi doznały jego jądra, a ona aż stękała od każdego pchnięcia jego prącia. A kiedy Siemowit trysnął w nią swym mleczem, rzekła:
- Kto wie, panie, czy wkrótce nie urodzi ci się bastard, bacz na to."

"Opowiada się, że pewnego razu zwrócili się do Dago Pana wielcy możni i poprosili go, aby władając tak wielkim krajem przyjął tytuł księcia lub nawet króla. Rozgniewał się wtedy na nich Dago Władca i rzekł:
- Czy nie widzicie i nie czujecie, jak bardzo lud mój kocha wolność? Po co nosicie na swych proporcach białego ptaka, który sam kieruje swoim lotem? Byłem zawsze i będę zawsze tylko tym, kto bierze lud w swoje piastowanie, dlatego Piastun jest moje nazwanie.
Jak wiadomo, istnieje tylko to, co zostało nazwane."

"Państwo nie rodzi się bowiem tak jak niemowlę ludzkie. Prawdopodobnie ma wiele matek i wielu ojców; to powstaje do życia, to znów umiera i rozpada się, aby odrodzić się na nowo. Dlatego zapewne wokół przeszłości każdego państwa tak wiele krąży przeróżnych legend. Ja opowiedziałem tylko jedną z nich."

--- Czyż nie pachnie to jak słowiańska wersja serialu "Spartakus"?
Displaying 1 - 4 of 4 reviews