Chciałabym Was zaprosić do Pełni na spotkanie z bohaterami książki Pani Małgorzaty Rogali „Na wieczne potępienie”. To już moja trzecia podróż do tej niezwykle malowniczej miejscowości, w której niestety zło nie śpi i co jakiś czas daje o sobie znać. Nie inaczej było i tym razem- spokojne życie mieszkańców przygotowujących się do Świąt Bożego Narodzenia, przerywają brutalne morderstwa młodych kobiet. Nieustępliwa podkomisarz Monika Gniewosz staje na wysokości zadania i zrobi wszystko, aby odkryć, kto stoi za makabrycznymi zbrodniami, które zakłócają spokój w Pełni.
Kolejne spotkanie z Panią Rogalą należy uznać za niezwykle uznane. Uwielbiam w tej serii wszystko- od przemyślanej, niezwykle ciekawej zagadki kryminalnej, tajemnicy sprzed lat, intrygi, czy wyrazistych bohaterów. Tempo książki jest idealne, początkowo niespiesznie poznajemy szczegóły, by za chwilę zostać porwanymi w wir wydarzeń. Fabuła, niezwykle precyzyjna, wciąga od pierwszej strony, a wątek obyczajowy, jaki towarzyszy tej lekturze jest bardzo ciekawy.
Jedynym minusem tej lektury jest to, że zdecydowanie za szybko się ją czyta! Dozowałam sobie tę przyjemność, ale niestety książkę przeczytałam w jeden wieczór i nie mogłam uwierzyć, że to już koniec. Nie będzie więc tajemnicą, gdy powiem, że z niecierpliwością czekam na kolejne spotkanie z Moniką i na kolejną podróż do Pełni.
To bardzo dobry kryminał, ze świetnym wątkiem obyczajowym, który jest wyważony i nie przyćmiewa tego, co w książkach z tego gatunku jest istotne. Mamy tutaj świetnie przemyślaną intrygę, tajemnicę i klimat małych miasteczek. Autorka porusza także ważne społecznie problemy- jak molestowanie kobiet. Jest to też lektura, która trochę zmusza do myślenia, zastanowienia się, co znajduję się dookoła. Nie znajdziecie też tutaj krwawych, brutalnych opisów zbrodni, ale wciągnie Was z pewnością świat pracy policjantów, powolne odkrywanie kolejnych puzzli, które w finale ułożą nam piękne zakończenie.