What do you think?


Breslau Forever
Zabójcze śledztwo w zabójczo malowniczym mieście.
Staszewski to najlepszy pies wrocławskiej komendy (nie mylić z pieskiem noszącym w zębach teczkę za przełożonym). Prowadzi śledztwo w idiotycznej sprawie, która ciągnie się od lat 30. zeszłego stulecia. Jeden po drugim ginęli zajmujący się nią oficerowie. Nie ma i nie było żadnego podejrzanego.
W przedwojennym Breslau to samo śledztwo rozłożyło na łopatki funkcjonariuszy niemieckiej kripo. W ruinach powojennego Wrocławia – milicjantów obywatelskich. Do czego doprowadzi Staszewskiego? Do spisku, sekty, klątwy, sedna Breslau czy jak poprzedników... do śmierci.
Problem w tym, że ludzie, nie wiedzieć czemu wybuchają, podpalają się albo popełniają samobójstwo w któryś z bardziej tradycyjnych sposobów.
Za każdym razem otaczają się kwiatami. Zawsze towarzyszy im rytuał powtarzalności.
Staszewski to najlepszy pies wrocławskiej komendy (nie mylić z pieskiem noszącym w zębach teczkę za przełożonym). Prowadzi śledztwo w idiotycznej sprawie, która ciągnie się od lat 30. zeszłego stulecia. Jeden po drugim ginęli zajmujący się nią oficerowie. Nie ma i nie było żadnego podejrzanego.
W przedwojennym Breslau to samo śledztwo rozłożyło na łopatki funkcjonariuszy niemieckiej kripo. W ruinach powojennego Wrocławia – milicjantów obywatelskich. Do czego doprowadzi Staszewskiego? Do spisku, sekty, klątwy, sedna Breslau czy jak poprzedników... do śmierci.
Problem w tym, że ludzie, nie wiedzieć czemu wybuchają, podpalają się albo popełniają samobójstwo w któryś z bardziej tradycyjnych sposobów.
Za każdym razem otaczają się kwiatami. Zawsze towarzyszy im rytuał powtarzalności.
378 pages, Paperback
First published November 1, 2008
About the author
Andrzej Ziemiański
64 books223 followersRocznik 1960, architekt, wrocławianin.
Jak sam rzecz ujmuje, zaistniał dzięki decyzji trzech wielkich mocarstw podjętej w Jałcie. Inaczej, jego rodzice nie spotkaliby się.
Gdyby nie to fatalne w skutkach porozumienie, mogłyby więc nigdy nie powstać powieści takie jak "Wojny urojone", "Bramy strachu", "Dziennik czasu plagi", "Zabójcy szatana", "Nostalgia za Sluag Side" (dwie ostatnie wspólnie z Andrzejem Drzewińskim) oraz "Przesiadka w przedpieklu" (pod pseudonimem Patrick Shoughnessy).
Zobaczywszy co uczynił, pisarz zamilkł na ponad dekadę. Jednak jego mroczny charakter dał znać o sobie, a produkty takie jak "Bomba Heisenberga", "Autobahn nach Poznań", "Achaja", "Zapach szkła", "Waniliowe plantacje Wrocławia" czy "Legenda" zaowocowały licznymi nagrodami literackimi. Autora uhonorowano Nagrodą Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla (dwukrotnie), nagrodą Sfinksa (pięciokrotnie), Nautilusa (dwukrotnie).
Jak sam rzecz ujmuje, zaistniał dzięki decyzji trzech wielkich mocarstw podjętej w Jałcie. Inaczej, jego rodzice nie spotkaliby się.
Gdyby nie to fatalne w skutkach porozumienie, mogłyby więc nigdy nie powstać powieści takie jak "Wojny urojone", "Bramy strachu", "Dziennik czasu plagi", "Zabójcy szatana", "Nostalgia za Sluag Side" (dwie ostatnie wspólnie z Andrzejem Drzewińskim) oraz "Przesiadka w przedpieklu" (pod pseudonimem Patrick Shoughnessy).
Zobaczywszy co uczynił, pisarz zamilkł na ponad dekadę. Jednak jego mroczny charakter dał znać o sobie, a produkty takie jak "Bomba Heisenberga", "Autobahn nach Poznań", "Achaja", "Zapach szkła", "Waniliowe plantacje Wrocławia" czy "Legenda" zaowocowały licznymi nagrodami literackimi. Autora uhonorowano Nagrodą Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla (dwukrotnie), nagrodą Sfinksa (pięciokrotnie), Nautilusa (dwukrotnie).
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 15 of 15 reviews
February 26, 2023
Strasznie się wynudziłam. Jedynie sama końcówka mnie zaciekawiła.
February 9, 2024
Detektyvas su mistine-fantastine dedamąja. Kaip rašo ant nugarėlės – „mirtinas tyrimas mirtinai gražiame mieste“. Nežinau, dėl to grožio, bet kad autorius pats įsimylėjęs Vroclavą, neabejoju.
1942 metais tyrimą vykdo Kripo (vokiečių kriminalinės policijos) karininkas, 1945 – porelė „liaudies milicininkų“, o maždaug mūsų laikais – policininkas Staszewskis. Bėda ta, kad per visus tuos metus įtariamojo taip ir neatsirado. O aukos – va, prašom. Tai nusišauna, tai pasikaria, tai tiesiog... susprogsta. Sakytum, savižudybės, bet prieš pat mirtį atliekami ritualai verčia tuo abejoti. Na, ir dar toks įdomus sutapimas – bylą tiriantys pareigūnai žūsta. Žuvo Kripo karininkas 1942-ais, žuvo vienas iš milicininkų 1945-ais (antrasis išsigelbėjo, pasprukęs į Ameriką). Ar ta pati lemtis laukia Staszewskio? Ir kas, galų gale, kaltas dėl tų „savižudybių“? Ilgaamžis maniakas? Kokia nors sekta?
Keista, tokia ne pačia blogiausia prasme kreizova knyga. Čia ir Kripo karininko porininkas, nuolat besibaiminantis, kad „tuoj tuoj atskris ir subombarduos“, mat vokiečių pergale netikėjo nuo pirmos karo dienos. Ir valstietiškos išminties (ir kvailumo irgi) pritvinkusi milicininkų pora. Ir autoriaus alte-ego, rašytojas Ziemskis, parašęs knygą apie tą tyrimą, apie kurį yra knyga „Breslau Forever“. Daug pasikartojimų, sutapimu. Tokia truputi knyga-matrioška. Daug humoro, gana stačiokiško, bet labai vietoje, todėl sykis nuo sykio pramuša. Visai į pabaigą autorius kažkaip surimtėja, o knyga, sakyčiau, nuo to kiek suprastėja. Bet ne tiek, kad spjaudyčiausi.
Keturi iš penkių. Bet tikrai ne kiekvienam. Arba pataikys, arba ne.
1942 metais tyrimą vykdo Kripo (vokiečių kriminalinės policijos) karininkas, 1945 – porelė „liaudies milicininkų“, o maždaug mūsų laikais – policininkas Staszewskis. Bėda ta, kad per visus tuos metus įtariamojo taip ir neatsirado. O aukos – va, prašom. Tai nusišauna, tai pasikaria, tai tiesiog... susprogsta. Sakytum, savižudybės, bet prieš pat mirtį atliekami ritualai verčia tuo abejoti. Na, ir dar toks įdomus sutapimas – bylą tiriantys pareigūnai žūsta. Žuvo Kripo karininkas 1942-ais, žuvo vienas iš milicininkų 1945-ais (antrasis išsigelbėjo, pasprukęs į Ameriką). Ar ta pati lemtis laukia Staszewskio? Ir kas, galų gale, kaltas dėl tų „savižudybių“? Ilgaamžis maniakas? Kokia nors sekta?
Keista, tokia ne pačia blogiausia prasme kreizova knyga. Čia ir Kripo karininko porininkas, nuolat besibaiminantis, kad „tuoj tuoj atskris ir subombarduos“, mat vokiečių pergale netikėjo nuo pirmos karo dienos. Ir valstietiškos išminties (ir kvailumo irgi) pritvinkusi milicininkų pora. Ir autoriaus alte-ego, rašytojas Ziemskis, parašęs knygą apie tą tyrimą, apie kurį yra knyga „Breslau Forever“. Daug pasikartojimų, sutapimu. Tokia truputi knyga-matrioška. Daug humoro, gana stačiokiško, bet labai vietoje, todėl sykis nuo sykio pramuša. Visai į pabaigą autorius kažkaip surimtėja, o knyga, sakyčiau, nuo to kiek suprastėja. Bet ne tiek, kad spjaudyčiausi.
Keturi iš penkių. Bet tikrai ne kiekvienam. Arba pataikys, arba ne.
January 8, 2010
Świetna książka. Trzymająca w napięciu do końca. Trzy różne punkty widzenia - dwóch niemieckich policjantów w przedwojennym Wrocławiu (Breslau), dwóch milicjantów przybyłych do powojennego Wrocławia z Krakowa lub kresów oraz współczesnego polskiego policjanta rozwiązującego sprawę sprzed wojny. Dziwne rytuały, kwiaty itp.
October 24, 2011
Ciekawa książka, wciąga od samego początku. Ciężko ją jedynie sklasyfikować - fantastyka, s-f, kryminał, thriller...
April 2, 2023
"Breslau Forever" to powieść trudna do jednoznacznej oceny. Z jednej strony przyjemnie się je słuchało (Grzegorz Pawlak to świetny lektor) i idealnie sprawdziła się jako coś do posłuchania w drodze do pracy czy na spacerze z psem. Jednocześnie to powieść należąca do kategorii "przeczytaj i zapomnij", a najlepiej zbyt dużo się nad nią nie zastanawiaj, żeby brak logiki nie raził w oczy (lub uszy w moim przypadku). Pomysł wyjściowy jest świetny, nieco gorzej z realizacją - stąd powieść po prostu przeciętna. I całkiem szczerze, wcale mi nie przeszkadzało, bo w życiu są takie momenty, że takich przeciętniaków właśnie potrzebujemy, niczym odpalenia serialu po pracy żeby zresetować szare komórki.
Chociaż nowa okładka i tytuł mogą wskazywać na kontynuację "Ucieszki z Festung-Breslau", "Breslau Forever" jest oddzielną historią kryminalną z wątkami mistycyzmu czy niewytłumaczonych zjawisk. Opowieść dotyczy śledczych z trzech okresów, którzy głowią się nad tą samą tajemniczą sprawą: ludzi nagle wybuchających. Rozciągnięte w czasie śledztwo, trzy płaszczyzny czasowe (Wrocław z 1939, tuż po wojnie oraz w niedalekiej przyszłości), szukanie odpowiedzi na zagadkę, która na śledczego może sprowadzić zgubę, a do tego klucz do rozwiązania, ukryty w pewnej powtarzalności wydarzeń, mimo tak różnych realiów - na papierze wszystko to brzmi fascynująco! I choć na początku to właśnie intryguje, to z czasem historia zwyczajnie siada, a zamierzona powtarzalność staje się zwyczajnie męcząca - i przewidywalna. A czy jest coś gorszego dla kryminału niż przewidywalność? Niestety odbiło się to także na bohaterach, którzy zaczynają się po pewnym czasie zlewać w jedno - i skakanie między trzema płaszczyznami czasowymi "bez ostrzeżenia" potrafi doprowadzić do niepotrzebnego zagmatwania - choć mam wrażenie, że był to zabieg celowy, który po prostu nie do końca się sprawdził. Niestety gdzieś po drodze pogubiła się cała logika i zakończenie choć zaskakuje, to nie do końca satysfakcjonuje.
Spodobał mi się natomiast wątek autotematyczny - umieszczenie w powieści pisarza, który sam napisał powieść o przedstawionych wydarzeniach. Jest w tym wątku sporo autoironii - co pozwala nam patrzeć na całość z przymrużeniem oka i nie doszukiwać się na siłę realizmu - wszak pisarz to zawsze fantasta, który uatrakcyjnia wydarzenia.
Powieść ratuje - lub pogrąża - styl Ziemiańskiego. Jest lekko, humorystycznie, z przymrużeniem oka. Kto jednak nie przepada za stylem Autora, to raczej porzuci tę powieść po kilku rozdziałach. Jako kryminał "Breslau Forever" nie do końca się sprawdza (za dużo absurdu, za mało racjonalnych wyjaśnień), ale jako powieść Ziemiańskiego, bez podziałów na gatunki jest w porządku. W papierze trochę bardziej by mnie wynudziła, ale audiobook jest świetnie zrealizowany i narzekać nie mogę. Zatem - polecam audiobook, w sam raz do posłuchania w podróży, a i intryga ciekawa, choć mogłaby zostać lepiej rozpisana!
Chociaż nowa okładka i tytuł mogą wskazywać na kontynuację "Ucieszki z Festung-Breslau", "Breslau Forever" jest oddzielną historią kryminalną z wątkami mistycyzmu czy niewytłumaczonych zjawisk. Opowieść dotyczy śledczych z trzech okresów, którzy głowią się nad tą samą tajemniczą sprawą: ludzi nagle wybuchających. Rozciągnięte w czasie śledztwo, trzy płaszczyzny czasowe (Wrocław z 1939, tuż po wojnie oraz w niedalekiej przyszłości), szukanie odpowiedzi na zagadkę, która na śledczego może sprowadzić zgubę, a do tego klucz do rozwiązania, ukryty w pewnej powtarzalności wydarzeń, mimo tak różnych realiów - na papierze wszystko to brzmi fascynująco! I choć na początku to właśnie intryguje, to z czasem historia zwyczajnie siada, a zamierzona powtarzalność staje się zwyczajnie męcząca - i przewidywalna. A czy jest coś gorszego dla kryminału niż przewidywalność? Niestety odbiło się to także na bohaterach, którzy zaczynają się po pewnym czasie zlewać w jedno - i skakanie między trzema płaszczyznami czasowymi "bez ostrzeżenia" potrafi doprowadzić do niepotrzebnego zagmatwania - choć mam wrażenie, że był to zabieg celowy, który po prostu nie do końca się sprawdził. Niestety gdzieś po drodze pogubiła się cała logika i zakończenie choć zaskakuje, to nie do końca satysfakcjonuje.
Spodobał mi się natomiast wątek autotematyczny - umieszczenie w powieści pisarza, który sam napisał powieść o przedstawionych wydarzeniach. Jest w tym wątku sporo autoironii - co pozwala nam patrzeć na całość z przymrużeniem oka i nie doszukiwać się na siłę realizmu - wszak pisarz to zawsze fantasta, który uatrakcyjnia wydarzenia.
Powieść ratuje - lub pogrąża - styl Ziemiańskiego. Jest lekko, humorystycznie, z przymrużeniem oka. Kto jednak nie przepada za stylem Autora, to raczej porzuci tę powieść po kilku rozdziałach. Jako kryminał "Breslau Forever" nie do końca się sprawdza (za dużo absurdu, za mało racjonalnych wyjaśnień), ale jako powieść Ziemiańskiego, bez podziałów na gatunki jest w porządku. W papierze trochę bardziej by mnie wynudziła, ale audiobook jest świetnie zrealizowany i narzekać nie mogę. Zatem - polecam audiobook, w sam raz do posłuchania w podróży, a i intryga ciekawa, choć mogłaby zostać lepiej rozpisana!
June 11, 2026
"Breslau Forever" Andrzeja Ziemiańskiego to hybryda kryminału, historii i lekkiej fantastyki, rozgrywana jednocześnie w trzech epokach Wrocławia/Breslau: przedwojennej, powojennej i współczesnej. Wszystkie wątki łączy jedna przeklęta sprawa, ciągnąca się od lat 30. XX wieku. W każdej z tych epok różni policjanci prowadzą to samo, przeklęte śledztwo, które od lat 30. XX wieku kończy się tak samo: śmiercią lub zniknięciem prowadzących. Ludzie giną w sposób gwałtowny, wybuchają, podpalają się lub popełniają samobójstwo, a przy każdym ciele pojawia się ten sam układ kwiatów, powtarzalny rytuał bez racjonalnego wyjaśnienia. Książka jest szybka, intensywna, pełna kontrastowych bohaterów i nieustannego poczucia zagrożenia. To nie klasyczna fantastyka, raczej kryminał historyczny z lekkim, niepokojącym nadnaturalnym cieniem.
April 20, 2023
W końcu przeczytane - piszę to ze smutkiem gdyż większość książek Pana Andrzeja połykam a w tym przypadku naprawdę sie męczyłem. Pomyśl ciekawy nieźle zakończenie ale wstęp i rozwinięcie nardzo nużące. Gryby to było opowiadanie gdzie cały wstęp wraz z rozwinięciem "akcji" zawrzeć w 1/5 książki i dołożyć do tego istniejące zakończenie to było by to bardzo fajne opowiadanie a tak to wyszła przy długa książka która niestety nie trzyma w napięciu a sposób narracji ma dość męczący.
March 11, 2023
Druga gwiazdka za intrygujący początek. Właściwie po 50 stronach można przestać czytać, bo dalej jest tylko gorzej. Autor miał niezły pomysł na początek ale niestety zero koncepcji na rozwinięcie swojego pomysłu. Końcówka jest już ewidentnie wymęczona i sprawia taki sam ból czytelnikowi, jak autorowi, który ją w mękach urodził.
October 26, 2020
Waste of time
June 7, 2023
Ciekawe pomysły, wartka akcja. Ale jakoś nie mogłem się wczuć w historię. Może to skakanie po historiach i nazwiskach - nie wiem.
August 8, 2023
Zdecydowanie lepszą częścią jest ta dziejąca się w przeszłości. Sam pomysł bardzo ciekawy ale trochę niewykorzystany.
September 25, 2024
Musiałem zakończyć przygodę z tą książką. Nie dałem rady, zbyt chaotycznie napisana, fabuła też słaba. Wrócić nie zamierzam. To pierwsza taka sytuacja bym książki nie skończył...
January 26, 2025
super przyjemna rozrywka
August 23, 2025
Bardzo przyjemne i czasami zaskakujące. Fajna narracja na kilku płaszczyznach czasu. Do tego odrobinka zjawisk, no może nie magicznych, ale na pewno niewyjaśnionych i mamy naprawdę ciekawą pozycję.
February 16, 2010
Ziemiański jak zwykle w doskonałej formie. Kryminał z elementami mistyki i fantastyki. A w tle Wrocław przed II wś, podczas oblężenia przez Sowietów w 1945 i w bliskiej przyszłości.
Zagadka dotyczy przypadków wybuchających ludzi, odprawiających dziwne rytuały. Na pozór nic ich nie łączy. Ale są wśród nich oficerowie Kripo (przedwojenna niemiecka policja kryminalna), Milicji Obywatelskiej i polskiej Policji.
Zagadka dotyczy przypadków wybuchających ludzi, odprawiających dziwne rytuały. Na pozór nic ich nie łączy. Ale są wśród nich oficerowie Kripo (przedwojenna niemiecka policja kryminalna), Milicji Obywatelskiej i polskiej Policji.
Displaying 1 - 15 of 15 reviews













