Jump to ratings and reviews
Rate this book

Światy wzniesiemy nowe

Rate this book
Niektórzy mówią, że świat taki, jaki znamy, dobiega końca. Ale są przecież jeszcze inne światy – tylko w Europie da się znaleźć ich setki. Można powiedzieć o nich „komuny” (chociaż to słowo kojarzy się z rozczarowaniem pokolenia lat 60.) albo „społeczności utopijne” (to termin dla tych, którzy lubią patos). Niektórym wystarcza po prostu słowo „społeczności” (przywodzi na myśl grupę sąsiadów, którzy wspólnie urządzają przydomowy ogródek). U ich zarania są podobne problemy: kryzys demokracji i religii, globalny kapitalizm, zmiany klimatyczne. Często niosą nadzieję. Czasem zmagają się z widmem autorytaryzmu.

W portugalskiej Tamerze mieszkańcy sprawili, że na suchej, wyniszczonej uprawami ziemi powstało wielkie jezioro. Wierzą, że permakultura może pomóc zregenerować pustynne tereny na świecie, jednak zanim to będzie możliwe, trzeba naprawić zniszczone relacje międzyludzkie.

W duńskiej Christianii, gdzie mieszka dziewięćset osób, żeby zapadła jakakolwiek decyzja, wszyscy muszą się na nią zgodzić (nawet jeżeli chodzi jedynie o nowego sąsiada czy remont dachu).

W kooperatywie w Prowansji każdy może sam zdecydować, ile czasu przeznaczy na pracę (i czy będzie zwozić siano, czy rozsadzać kapustę), ale nie dostanie za nią pieniędzy. Nie musi: wystarczy, że napisze na kartce, czego potrzebuje, a wspólnota postara mu się to zapewnić.

To osobista opowieść reporterki, która zmęczona bezsilnością wobec sytuacji na świecie wyrusza w podróż po europejskich społecznościach intencjonalnych – tych, które wciąż istnieją, i tych, którym nie udało się przetrwać.

Wprawdzie niektórzy mówią, że świat taki, jaki znamy, dobiega końca, ale jednak wciąż istnieją ludzie, którzy chcą wymyślać go na nowo.

330 pages, Paperback

First published November 15, 2021

23 people are currently reading
568 people want to read

About the author

Urszula Jabłońska

10 books11 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
101 (23%)
4 stars
221 (52%)
3 stars
90 (21%)
2 stars
12 (2%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 30 of 35 reviews
Profile Image for Szymon Szymczyk.
52 reviews25 followers
December 29, 2021
Dobry przegląd zjawiska społeczności intencjonalnych. Nie daję 5 gwiazdek tylko dlatego, że czuję niedosyt, chciałbym by książka była 2x obszerniejsza i badała więcej wątków, wchodziła głębiej.
Profile Image for P42.
317 reviews1,685 followers
May 25, 2023
Naprawdę cieszę się, że trafiłem na tę książkę, a moje doświadczenie najlepiej wyraża cytowane przez autorkę zdanie Aldony Jawłowskiej: "Dopóki ludzkie pragnienia nie zostaną uświadomione i zobiektywizowane w obszarach innych niż te, których dostarcza codzienność, nie powstaje możliwość wykraczania poza nią".
Profile Image for Senga krew_w_piach.
816 reviews104 followers
March 26, 2022

„Światy wzniesiemy nowe” stały na mojej półce od kilku miesięcy. Nie byłam do końca przekonana czy chcę czytać tę książkę, bo po spotkaniu z autorką odniosłam wrażenie, że odnosi się ona do społeczności eksperymentalnych bardzo entuzjastycznie, a ja podchodzę raczej sceptycznie. Chociaż doskonale rozumiem motywację do wyruszenia w podróż i napisania tego reportażu (świat wydaje się być w momencie tak tragicznym, że każdy pomysł jak go ratować, nawet w maleńkim wycinku, może pozwolić choć na chwilę pozbyć się lęku i dać nadzieję, że może być inaczej), współdzielę światopogląd Uli, wywodzę się z tego samego środowiska i tak samo nie podoba mi się system, obawiałam się, że bezkrytyczne portrety współczesnych komun będą mnie drażnić. Jednak kiedy wyjeżdżałam na własną tygodniową wyprawę w poszukiwaniu spokoju i ucieczki przed światem uznałam, że reportaż Jabłońskiej będzie najlepszym towarzyszem podróży. I był całkiem niezłym, a moje wątpliwości na szczęście okazały się na wyrost.

Urszula Jabłońska odwiedziła pięć największych komun w Europie, lub też to co po nich pozostało, bo nie wszystkie istnieją do dziś. Udała się do najstarszej komuny i jedynej leżącej w centrum miasta, Christianii w Danii; do Humaniversity w Holandii gdzie nadal pielęgnowana jest myśl Osho i wszystkie rytuały i kontrowersyjne metody pracy z człowiekiem; spotkała się z osobami, które tworzyły nieistniejącą już komunę we Friedrichshof w Austrii, prowadzoną przez Ottona Muehla, skazanego za wykorzystywanie seksualne nieletnich dziewczynek będących członkiniami grupy; wioskę Longo Mai we francuskiej Prowansji, jedną z kilku osad ekologicznych, które starają się być samowystarczalne i przyjazne dla środowiska, ale jednocześnie angażują się politycznie i społecznie w to co dzieje się na świecie; oraz Tamerę w Portugalii, pierwszą osadę z sieci oficjalnych ekowiosek, do której osoby chętne aby tworzyć podobne wolne społeczności przyjeżdzają się szkolić.
Opisując te miejsca posłużyła się kluczem konkretnych pojęć, przypisując każdą komunę jednemu z nich. Te pojęcia to: demokracja, religia, rodzina, ekonomia i ekologia. Udaje jej się pomieszkać w miejscach gdzie to jest możliwe przez jakiś czas, pobyć wśród członków społeczności, posłuchać i poobserwować jak wygląda ich codzienność i zadać pytanie czy utopia daje szczęście. Opowiedziała też krótko o genezie powstania i historii tych społeczności, czasami rozmawiała z ich byłymi członkami, wspierała się literaturą. Szukała części wspólnych i rozbieżności. Chociaż w zależności od momentu powstawania impulsem były różne ideały - głównie bunt przeciwko systemowi, ale sprzeciwiający się innemu elementowi opresji - po lekturze całej książki wydaje mi się, że tak naprawdę chodziło o ruchanko. W niemalże wszystkich miejscach u podstaw rozwoju i funkcjonowania społeczności leży wolna miłość, czyli wszyscy są dla siebie dostępni, seks pozbywa się monogamicznych ograniczeń i wychodzi z ukrycia, nie tworzymy mikro więzi z jedną osobą, tylko z całą grupą. Jest to też jeden z wieku powodów, dla których nigdy nie chciałabym w takim miejscu się znaleźć. Być może jest to jakiś objaw zgniłego systemu, ale ja jednak lubię intymność, uwodzenie, niedopowiedzenie, bliskość zarezerwowaną dla mnie. Sytuacja, w której stosunek odbywa się po tym jak ktoś wywołał moje imię dzwoniąc w gong w sali gdzie zgromadzone jest 50 osób wydaje mi się wyjątkowo aseksualna. Zniechęcające jest również wszelkie wyrzeczenia się decyzyjności i prywatności - każdy problem omawiany jest na wielkim forum, każdy musi się zgodzić na jakikolwiek ruch innej osoby, proszenie o pozwolenie na każdą głupotę - albo wręcz przeciwnie, rzeczy poważne jak ciąża - trochę brrr. Cały czas nie umiem określić różnicy między takimi społecznościami, a sektami. Wydaje mi się ona niezwykle cienka. I chociaż nie wszędzie duchowość odgrywa istotną rolę, to pewne schematy tworzenia współzależności i struktur się powtarzają. Mało tego - ponieważ czytałam reportaż od razu po książce o klasztorze, także w budowie tej społeczności widziałam sporo podobnych elementów. Wydaje mi się też, że żeby zostać członkiem komuny trzeba być mocno zagubionym, mieć mnóstwo samozaparcia i naprawdę chcieć. Ja nie odnalazłam tu żadnej pokusy, ale gdybym już miała gdzieś pojechać na tydzień, żeby na własnej skórze sprawdzić jak to jest, wybrałabym Francję.

„Światy…” są ciekawe, ale na pewno nie wyczerpują tematu wybranego przez autorkę. Czasami chciałoby się żeby weszła trochę głębiej, pogrzebała i rozbiła fasadę. Niestety wymogi objętościowe książki i wielość poruszonych wątków, a także często ograniczona możliwość zbliżenia się do jądra organizacji przez osoby trzecie, spowodowały pewną powierzchowność. Mimo tego, jest to książka bardzo ciekawa poznawczo, napisana bardzo sprawnie i jednak obiektywnie. Czyta się szybko i z zainteresowaniem, przy okazji poznając trochę historii współczesnej Europy. I chociaż nie wyobrażam sobie życia w alternatywnej społeczności, w ogóle nie kojarzy mi się to z wolnością, to znajduję pociechę w tym, że jeśli bardzo się chce, to można podążyć własną drogą i spróbować urządzić sobie swój własny wycinek świata tak, żeby żyć według swoich wartości i czerpać z tego satysfakcję, nawet jeśli nie zawsze jest to możliwe w pełni i czasami trzeba porzucić ideały na rzecz ustępstw.
Profile Image for Michał Richert.
18 reviews
April 10, 2023
Reportaż można uznać jako krótki zbiór ciekawie skonstruowanych opisów społeczeństw eksperymentalnych, zachęcający do głębszego zbadania tematu, gdyż po lekturze zdecydowanie czuje się niedosyt. Szkoda że autorka nie przedstawiła przykładów komun występujących w Polsce.
Profile Image for Olga_Kotki.
73 reviews
April 22, 2025
fajnie napisane ale do dowiedzenia się czegoś to bez przesady, duży przkrój, ale powierzchownie
Profile Image for Maria Jurgielewicz.
124 reviews2 followers
December 17, 2021
4,5
Błyskotliwe spojrzenie na komuny w kontekście odpowiedzi na potrzeby dzisiejszego świata. Jestem zachwycona tym, w jak różnorodny sposób autorka rozpatruje te zagadnienie, odwołując się za równo do kwestii cielesności, rozwiązań administracyjnych i ratowania środowiska; w każdej kwestii przybliża czytelnikowi poszczególne podejścia. Czasem jednak brakowało mi bliższego przyjrzenia się przedstawicielom poszczególnych komun; niektórzy wydawali się bardzo papierowi. Jestem jednak zachwycona.
Profile Image for Magni Sz..
10 reviews1 follower
December 22, 2021
takie może 2.5, bo czuję pewien niedosyt / rozczarowanie.
Bardzo prawdopodobnym jest, że znaczną rolę w moim odbiorze odegrało słuchanie tej książki jako audiobooka - do końca nie przyzwyczaiłom się do niezmiennie sceptyczno-krytycznego głosu lektorki, przez który treść brzmiała mi jako ciągła krytyka. Jednocześnie samo bardzo marzę o życiu w intencjonalnej społeczności, tymczasem tu ani przez chwilę nie czułom się niczym zainspirowane, dlatego pewnie to krytyczne brzmienie bardziej mnie uwierało. Przy okazji dostrzegam, że to ostateczne rozczarowanie może wynikać też z moich optymistyczno-utopijnych oczekiwań.
Poza tym treść i opisywane przypadki komun i postaci wydawały mi się trochę chaotyczne - często nie rozumiałom, dlaczego i po co nagle pojawiał się jakiś wątek. Ale to też może być wina audiobooka i braku zaznaczeń początku nowego rozdziału.
Jest duża szansa, że w obu kwestiach byłoby znacznie lepiej, gdybym przyswoiło sobie tę książkę w wersji do czytania.
Profile Image for Wej.
274 reviews8 followers
January 16, 2022
Humans are social animals, but the existing society is not to everyone’s taste. This book is about them and their ways to create alternative intentional communities. The author is focusing on Western counties (mostly in Europe and in the US) and splits intentional communities by areas they tried to reinvent: democracy (Christiania in Copenhagen), religion (Rajneeshpuram in Oregon), family (Otto Muehl’s group around Vienna), economy (Longo Mai in Provence), and ecology (Tamera in Portugal). All of these communities have roots in the 60s, some survived, and all were quite far out (some more than others).
The author visited the existing communes and talked to the participants of those that ceased to exist. The book was interesting and readable, but I found it rather superficial and impressionistic. Religious sects were a very popular topic during the golden age of social psychology (e.g. Leon Festinger's When Prophecy Fails: A Social and Psychological Study of a Modern Group that Predicted the Destruction of the World) and economists (e.g. Ran Abramitzky's The Mystery of the Kibbutz: Egalitarian Principles in a Capitalist World) studied kibbutzim using quantitative methods. None of this was mentioned in the book. Admittedly, it is a work of journalism and not a monograph, but it made me think that more background research could go into writing this book.
Profile Image for Nina.
119 reviews3 followers
February 2, 2022
YES to putting sources and citations in reportages and not forcing the reader to do their research themselves or telling them to take everything on faith

YES to combining personal experience with interviews and desk research

NO to not differentiating between a cult and an intentional/utopian community

overall this was a very informative and interesting read
Profile Image for soluslibri.
49 reviews3 followers
July 2, 2022
Oczywiście, że do przeczytania tej książki zachęciła mnie okładka. Nie przeczytałam nawet o czym jest, tylko zaraz po zobaczeniu jej, ściągnęłam ją z półki bibliotecznej. Nie żałuję sięgnięcia po nią, lecz spędzonego czasu na kilka rozdziałów (np.: słownik: nowy ruch religijny czy sekta?), z których nie wyciągnęłam nic oprócz wrażenia, że zostały one stworzone, aby szokować czytelnika. Czytałam jednak dalej dla fragmentów, w których zostały pokazane społeczności, w których przetrwanie w prawdziwym świecie wątpiłam - np. komuny (nie-państwowe) czy grupy anarchistyczne. To miało dla mnie prawdziwą wartość, mogłam się czegoś dowiedzieć, przekonać się, czy moje przypuszczenia na temat ich funkcjonowania były prawdziwe w przypadku podanych przykładów. Dla tych informacji polecam książkę, dla zainteresowanych. W innym przypadku odradzam chyba, że ktoś liczy jedynie na uczucie szoku bądź obrzydzenia - albo chce jedynie przeczytać o alternatywnych możliwościach życia, które ideologicznie stronią od kapitalizmu. Ważne jest też, że Jabłońska pokazuje wiele społeczności pod kątem ekonomicznym, socjalnym, ekologicznym czy równościowym, co jest wartościowym dodatkiem dla mnie jako czytelnika i pozwala na wytworzenie własnej opinii w oparciu o subiektywny system wartości jednostki.
Profile Image for M~.
33 reviews
July 19, 2024
Dobre wprowadzenie do historii komun w obrębie Europy. Pochłonięta w dwa popołudnia.
Szczególnie podobała mi się budowa reportaża, zapowiedź 5 podstawowych kwestii we wprowadzającym rozdziale, gdzie później każda z nich przypadała jednej komunie. Były też rodziały nie poświęcone stricte poszczególnym miejscom, a jej definicji. Można zauważyć, że wystąpiła budowa klamrowa- reportaż zaczyna i kończy się spójnie, na jednej komunie.
W bibliografii na końcu, figuruje spis książek do każdego rozdziału.
Profile Image for Anita.
14 reviews
February 21, 2022
Ciekawa tematyka. Autorka stosuje sztuczkę, w której to niby opisuje własne doświadczenia reporterskie z odwiedzanych społeczności intencjonalnych, przez co książka staje się bardziej osobista. Ale tak naprawdę książka poparta jest sporym researchem i opowiada spójną historię, od pierwszych nieudanych eksperymentów w tej dziedzinie z licznymi patologiami (kontrowersyjni autorytarni liderzy, sekty, nadużycia finansowe i seksualne), po współczesne eko-wioski.
Profile Image for Katika.
671 reviews21 followers
August 14, 2022
Alternatywne społeczności, o których mowa w tej książce to dla mnie rzecz nowa i obca, i bardzo ciekawa. Urszula Jabłońska opowiada o nich łącząc w doskonałych proporcjach fakty poparte źródłami, rozmowy z uczestnikami wydarzeń oraz szczyptę własnych doświadczeń i refleksji. Zadaje też ważne pytania: gdzie będziemy, gdy zgaśnie światło, gdy zabraknie wody? czy kapitalizm jest jedynym wyborem? co możemy zmienić? na co mamy wpływ? Bardzo ciekawa lektura!
Profile Image for Makiawelli.
54 reviews
March 5, 2023
kochani ludzie chcący rzeczy, a potem jednym się one w miarę udają, a innym w sumie też, tylko trochę nie w tę stronę, w jaką powinniśmy dążyć; wiedza pogłębiona, regularne przypomnienie o naszych ambicjach odhaczone, nic tylko adorować jednych i zżymać się nad drugimi, ale chcieć dobrze dla wszystkich no;
omw to komuna, z dala od 1udzi, ale blisko ludzi;
Profile Image for Pawel.
9 reviews
June 29, 2023
bardzo ciekawy temat, książka swietnie napisana choc czasem schematyczna i banalna, wylewana przez autorke frustracja momentami odbierala przyjemnosc z czytania chociaż było to raczej rzadkie, pozycja zdecydowanie warta przeczytania
Profile Image for Artur.
254 reviews5 followers
Read
May 4, 2024
Dobry reportaż, wartko napisany. Przykłady wspólnot i ciekawe i inspirujące (lub będące przestrogą).

Brakuje tylko może jakiegoś rysu socjologicznego, bo analizy krytycznej to w tej książce raczej nie ma
334 reviews8 followers
Read
April 19, 2025
Zupełnie czegoś innego się spodziewałam, ale nadal uważam, że warto było. Waham się czy ta książka daje nadzieję czy nie, ale zbliżam się ku temu, że daje (warto zaznaczyć, że nie daje prostych rozwiązań, pokazuje blaski i cienie tych rozwiązań, którym się autorka przyglądała).
Profile Image for fernweh.
65 reviews14 followers
July 30, 2022
4,5 bardzo ciekawa, ale pozostawia niedosyt
Profile Image for Joanna.
251 reviews13 followers
November 17, 2022
Najbardziej intrygująca lektura mijającego roku.
Profile Image for czikitajło.
192 reviews3 followers
March 19, 2024
nigdy bym w zadnej komunie nie chciala mieszkac, nawet jakby dobrze dzialala xD
Displaying 1 - 30 of 35 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.