Zaczynając czytać Bad Boys Bring Heaven nie wiedziałam czego się spodziewać, poza młodzieżowym klimatem, jedna wiedziałam, że potrzebuję natychmiastowo przerwy od mafii. Ta właśnie debiutancka pozycja od C.S. Riley pozwoliła mi na to w bardzo dobrym stylu. Brakowało mi właśnie takiej młodzieżówki w mojej kolekcji.
Nasi bohaterowie to młode osoby, które w swoim życiu miały pod górkę, tak bardzo, że ich to złamało. Ich życie zdecydowanie nie było usłane różami. Jak takie młode osoby się w tym odnajdą, albo czy w ogóle będą miał taką możliwość daną przez życie? Oboje mają coś za uszami, to zdecydowanie nie są aniołki w owczej skórze, co to, to nie! Mają za uszami dużo, oj dużo i żadne z nich nie jest gotowe zmierzyć się z tym co stawia przed nimi teraz życie.
Hope to dziewczyna, która wyłączyła emocje, stawia na arogancję i brak więzi z innymi, sama sobie jest sterem ,żeglarzem, okrętem; wygrywanie to dla niej manna z nieba i co najważniejsze ludzi ze swojego otoczenia przyciąga niczym magnes, tak czasami się zdarza prawda? Hope to bohaterka trudna, bo na początku można nie zapałać do niej sympatią, ale z czasem ocieplamy się w stosunku do niej, aż w końcu polubiłam ją bardzo.
Asa - bohater, którego bardzo polubiłam, bo chłopak miał coś w sobie co mnie przyciągało. Taki typ bad boy'a, to coś co sprawia, że kocham literaturę młodzieżową. No dawno nie polubiłam tak żadnego męskiego bohatera książki. Żałuję, że tak mało rozdziałów było z jego perspektywy, bo to było coś naprawdę fajnego!
Tą dwójkę połączył przypadek, Hope przeniosła się do nowego liceum i tak oto nsza bohaterka skrzyżowała swoją drogę z Asą, który wszedł niczym taran do historii przedstawionej przez autorkę, ale też do mojej świadomości, że chciałam go więcej i więcej!
Podsumowując to bardzo fajnie napisana książka z motywem hate - love, osadzona w realiach młodzieżowych, co było niczym miód na moje serce. W sumie na tą chwilę to mogłabym się tak bardziej przyczepić do długości opisów, które myślę, że mogły czasem nurzyć. Tak więc jeśli autorka planuje kontynuację lub nową książkę to ona u mnie zagości!