Zygmunt Freud był najsłynniejszym psychiatrą i psychologiem XX w. Był wybitnym badaczem podświadomości, zasłynął sformułowaniem metody poznania i leczenia człowieka, zwanej psychoanalizą. Teorie, które głosił, były rewolucyjne, burzyły ustalony porządek rzeczy i wymuszały zmiany w sposobie myślenia. Jak to często w takich przypadkach bywa, przedstawiciele elit naukowych często nie uznawali jego poglądów.
Freud przez całe swe życie zmuszony był zabiegać o uznanie akademickiego establishmentu.
Słynny badacz właściwie nie wychodził z roli lekarza. Nałogowo psychoanalizował czy to swych przyjaciół podczas popołudniowych spotkań, przygodnie spotkanych przechodniów, czy współpasażerów z którymi podróżował koleją, a nawet kolegów z uczelni. To często doprowadzało do spięć i zrywania kontaktów nawet z najbliższymi towarzyszami.
Niniejsza książka w przystępny sposób pozwala zapoznać się z najważniejszymi teoriami wprowadzonymi przez Freuda do psychiatrii tj psychoanaliza, kompleks Edypa, erotyzm niemowlęcia czy marzenia senne. Ale co chyba najważniejsze, książka pozwala zajrzeć na zaplecze, w którym, wielki naukowiec konstruował swe teorie. Tym zapleczem była jego codzienność.
Niby fajna ciekawostka, ale nie dowiedziałam się niczego więcej ponad to, co już wiedziałam, a nie jestem bardzo oczytana w temacie - więc polecałabym, owszem, ale tylko na sam początek czytania o Freudzie. Inaczej nothing special ;//
Jedna z najgorszych książek 2023 roku. Słuchałam jej w audiobooku i miałam ochotę nieustannie go pauzować. Książka jest tak nieobiektywna, że trudno się tego słuchało. W całej biografii nie ma niemalże nic, co mogłoby być na niekorzyść Freuda. Został niemalże wyniesiony na piedestał, a przy tym powiedziano o nim praktycznie tylko urywki. Bardzo chaotyczna historia, nieszczegółowa, nierozwijająca wątków. Wiele z przekonań Freuda już dawno obalono a tu nawet o tym nie wspomniano, cały czas je gloryfikując i uznając. Inne z kolei zasługują na najwyższe potępienie a nie na chwalenie ich, tym bardziej w literaturze. Obrzydliwa, okropna. Nie polecam.
2,5 ⭐ Dość miło się słuchało w trakcie sprzątania, ale to raczej zbiór pojedynczych historii z życia Freuda, niż biografia. Przez to, że książka jest króciutka, powierzchownie dotyka tematu tej postaci i w zasadzie niewiele nowego się o niej dowiedziałam. Wiem, że celem jest tu właśnie krótkie przybliżenie znanej osoby, po prostu do mnie taka forma niezbyt trafia.
Yyyh takie nijakie. To są opowiadania z życia Freuda a nie biografia. Ale zabrakło tutaj wspólnej klamry. W ogóle nie było zbyt ciekawe i dobrze napisane