Jump to ratings and reviews
Rate this book

Talita

Rate this book
Każda ludzka historia jest jak tajemnicze laboratorium uczuć i pamięci - dwoje ludzi pozornie beznamiętnie obserwujących swoje codzienne czynności, kiełkujące zakazane uczucie, które nie ma szans rozwinąć się w obliczu wojny, porywający koncert zagrany dla jedynego słuchacza, mężczyzna balansujący na linie nad przepaścią czy chłopiec patrzący z obawą i ciekawością w stronę lasu, gdzie zatrzymał się cygański tabor, a w nim król z wnuczką.

Talitha kum ("Dziewczynko, mówię ci, wstań") - biblijna opowieść o wskrzeszeniu z martwych córki Jaira to punkt wyjścia do hipnotyzujących opowieści o miłości i niespełnieniu, tęsknocie i pragnieniach, grzechu i próbach jego odkupienia. Ożywa tutaj świat na pozór odległy, ale ponadczasowy, nasycony buzującymi emocjami i konfliktami.

Kryształowo czysty ton, niepodrabialny język i misterność konstrukcji stawiają Pawła Huellego wśród najoryginalniejszych współczesnych pisarzy. "Talita" pokazuje niezwykłą, uwodzicielską moc opowieści i pozwala na nowo uwierzyć w oczyszczającą siłę literatury.

360 pages, Hardcover

First published September 30, 2020

10 people are currently reading
152 people want to read

About the author

Paweł Huelle

35 books46 followers
Paweł Huelle (b. 10 September 1957 in Gdańsk, Poland) was a Polish prose writer.

Huelle studied philology at Gdańsk University, and later became a journalist. He worked for a time for the press service of Solidarność (Solidarity). He has also taught literature, philosophy, and history. He was director of the Polish Television in his home town from 1994 to 1999.

His literary debut came in 1987 with Weiser Dawidek, made into a film, Weiser, by Wojciech Marczewski in 2000.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
29 (25%)
4 stars
49 (43%)
3 stars
29 (25%)
2 stars
4 (3%)
1 star
2 (1%)
Displaying 1 - 15 of 15 reviews
Profile Image for Wojciech Szot.
Author 16 books1,449 followers
September 29, 2020
Jako czytelnik mam ostatnio dobry, a nawet bardzo dobry czas. Po świetnych nowych książkach Szostaka i Twardocha przeczytałem dzieło momentami wybitne - “Talita” Pawła Huelle bowiem jest lekturą chwilami wstrząsającą, zbiorem opowiadań wycyzelowanych, przemyślanych w każdym szczególe, doskonałych językowo, ale co najważniejsze - wciągających i zapadających w pamięć.

Huelle w “Talicie” wędruje po historii. Choć niekiedy osadza swoich bohaterów i bohaterki we współczesności, to najwięcej uwagi poświęca przeszłości. A przeszłości te są różne, jak zróznicowana jest polska historia. “Ale tradycja to tradycja. Tu na Pustkach obok wsi, zawsze jej przestrzegano”, pisze narrator tytułowego opowiadania, którego akcja dzieje się podczas obrzędów pogrzebowych po tragicznej śmierci dwunastoletniej dziewczynki. Huelle jest pisarzem-etnografem, który odtwarza tradycję, wskazując na świat, o którego istnieniu powoli już zapominamy. To nie tylko obrzędy, ale też ludzie żyjący w Polsce, kraju kiedyś wielokulturowym i narodowo bardziej niż dzisiaj skomplikowanym. Jak Ryfka, której się poszczęściło (czy na pewno?) i przeżyła rozstrzelanie i zbiorową mogiłę do której została wrzucona. Jak zgwałconej przez rosyjskich wyzwolicieli Gudrun, która ukrywa się na poddaszu gdańskiej kamienicy, w doskonałym opowiadaniu “Szewc”.

“Talitę” charakteryzuje fantastyczna gra autora z literacką tradycją. Niektóre z opowiadań, jak choćby “Koncert” o losach wybitnej, młodej pianistki, której karierę przerywa wybuch I wojny światowej czyta się jakby napisał je ktoś z międzywojnia - może nie Iwaszkiewicz, ale Uniłowski? Widać w nich dbałość o szczegółowość opisu, drobiazgowość i uważność w tworzeniu scen, ale też za każdym razem szerszy, uniwersalny namysł nad ludzkim losem. Ewa spędza wakacje u ciotki, w podupadającym rodzinnym majątku, gdzie ćwiczy grę przed przesłuchaniem do prestiżowego konserwatorium. W takich opowiadaniach musi pojawić się dziedzic pobliskiego majątku, oczywiście bogatszy i ekscentryczny, musi pojawić się miłość, wyrażana w dworskiej grze spojrzeń i łamania konwenansów. Musi być też tragedia - zwiastowana nie tylko przelotem balonu nad dworkiem szanownej cioci, ale też nieurodzajem poziomek. Wszystkie te elementy wydają się być wyciągnięte z podręcznika “jak napisać opowiadanie o miłości w dworku i wielkiej machinie historii”, a jednak Huelle nie jest epigonem, a twórcą na nowo przetwarzającym znane motywy, by jeszcze coś dodać od siebie to wielkiej, zbiorowej opowieści o ludzkiej psychice.

Kosterke-Trzebiatowska “w bordowym fartuchu, lekko zgarbiona, w dresowych spodniach i tenisówkach, w berecie, który skrywał kok siwych włosów” wyszła z kamienicy pod piątką i wzięła zamach miotłą. Joachim włączył stoper i odstawił czajnik. “Wszystkie wyniki Kosterke-Trzebiatowskiej zapisywał skrzętnie, latami”. Zapisywał jak przez lata, spod trójki, przez kolejne kamienice, jak kobieta sprząta ulicę. Tylko swoją stronę. Nikt jej za to nie płaci, nikt też - zdawałoby się - nie zwraca uwagi na starszą kobietę nabijającą na szpikulec kolejne pety. Przesiedleni do świata po Meyerze, Strochu, Zelonce, próbują zbudować sobie nową normalność. Ale czy jest normalnym zapisywanie czasu, w jakim twoja sąsiadka zamiata ulicę? Co łączy tych dwoje? Kto jeszcze zaplątał się w tą - całkiem romantyczną w finale - historię? Huelle w niewielkim opowiadaniu “Szewc” mówi więcej większość naszych pisarzy i pisarek na kilkuset stronach swoich rozbuchanych epickich powieści. Kondensacja, fantastyczny montaż, ciekawi bohaterowie i polska historia w tle. A to wszystko zaledwie na kilku stronach. Dla mnie mistrzowskie i naprawdę wzruszające opowiadanie.

To opowiadania o ludziach uwikłanych w polska historię, którzy nie zważali na granice, podziały narodowe czy etniczne, a razem budowali coś, co mogło być Polską, nie to nie państwo wyznaczyło im granice. Bohaterowie z Huellego wydają się być transgraniczni, jakby cierpiący na to, że ktoś im wyznacza granice. A czas mija szybko, “jak nocny ekspres wiejską stacyjkę”, zmienia scenografię, ale ludzie wciąż się odnajdują. Jak tych dwóch - szewc i profesor akademii wileńskiej, którzy przed wojenną katastrofą nie mogliby rozmawiać jak dwóch równych sobie ludzi, a teraz łączą ich wspomnienia i przymusowa zmiana społeczna. Jest tu kilka ryzykownych tekstów, jak choćby ten o Cygance zabranej przez polskiego chłopca do kina na “Winnetou”, gdzie paralela wydaje się być zbyt oczywista, albo opowiadanie o ośmiolatku uwodzonym przez swoją ciotkę, które zbyt bliskie jest kiczowi rodem z Nabokova (co kto lubi, ja nie). Fascynuje Huellego obcość, która jest na wyciagnięcie ręki, tuż pod nosem. Jak w finałowym opowiadaniu “Cadyk” o mężczyznach, którzy czekając na brakującą część do samochodu muszą przymusowo kilka dni spędzić w jednej z ukraińskich miejscowości. Szybko okazuje się, że nieopodal jest Międzybóż z grobem cadyka Baal Szem Towa. Czy prośby z karteczek zostawianych na grobie cadyka rzeczywiście się spełniają? A jeśli tak, to czy to jest dobra, czy zła wiadomość?

Huelle jest jednym z nielicznych już pisarzy, których literatura zbliża się do klasycznych wzorców opowiadania i powieści. Więcej tu Manna czy Grassa niż postmodernistów, więcej lektur dawnych ksiąg niż tego, co ukazało się w ostatnich latach. I choć zazwyczaj mnie takie książki irytują, bo czuje się w nich naśladownictwo, epigonizm jak choćby u Macieja Płazy, który choć fantastycznie operuje frazą, językiem, to nie dobiera się człowiekowi do trzewi. Huelle jak wielcy mistrzowie i mistrzynie literatury mówi o sprawach ważnych, zadaje pytania, których dzisiaj już boimy się nawet słuchać, i robi to z powagą wielkiego mistrza literatury. “Talitę” proszę sobie dawkować, czytać jedno opowiadanie dziennie, a może nawet jedno tygodniowo, niezachłannie, żeby ci bohaterowie rozpychali się w waszej wyobraźni i choć oczywiście nie zapamiętacie szczegółów, nie każdy opis utkwi wam w pamięci, to nie uciekniecie przed tym, że przez jakiś czas będziecie się zastanawiać nad tym jaki los spotkał Joachima i Kosterke-Trzebiatowską. Huelle uwodzi tak jak lubię w literaturze.
Profile Image for Gustav.
60 reviews2 followers
October 7, 2020
W zbiorze ,,Talita" jest wszystko to, czego oczekuję od literatury pięknej. Stworzone przez autora światy są wiarygodne, postaci fascynują, historie zachwycają finezją i płynącą z nich mądrością. Paweł Huelle nie wychodzi z wprawy i nie przestaje zaskakiwać, a jego najnowsza książka to prawdziwa perełka wśród tegorocznych publikacji.

Całość otwiera opowieść o Maryjce, do której na dzień przed pogrzebem nastoletniej siostrzenicy przybywa nieznajomy. Żałobę przyćmiewają dziwne zachowania postaci - doktora, któremu nie udało się uratować małej dziewczynki i szwagra, który choć zakochany w Maryjce, ożenił się z jej siostrą Reginą. Wszystko wydaje się być skomplikowane, ale dzięki prostocie stylu autora nie ma tu miejsca na poczucie zagubienia nawet kiedy w historii pojawiają się duchy. Opowiadaniom nie brak elementów magii i niesamowitości, ale też trwogi, którą odczuwamy razem z małym chłopcem obserwującym swojego zwariowanego ojca jak co dzień w nocy przechodzi przez przełęcz zerwanego mostu na coraz cieńszej linie. Czy kiedyś spadnie?

Śmierć prowadzi nas przez wszystkie z 12 opowiadań. Śmierć o wielu odcieniach, ta chłodna jak lód i gorąca od ognia. Demon w postaci magicznego dębu i szewca, który popada w osamotnienie, bo nie ma już komu wyrabiać butów…

Po przeczytaniu tej książki zakiełkowała we mnie melancholia romantyka, który docenia każdy najmniejszy szczegół rąbka koszuli i subtelnego spojrzenia. Paweł Huelle jako jeden z niewielu ma nade mną moc uwrażliwiania na świat i ludzkie losy. Piękna książka
Profile Image for Book Nook .
52 reviews5 followers
October 12, 2020
Naprawdę nie pamiętam już kiedy ostatnio z tak wielką przyjemnością pochłonęłam jakąś książkę na raz. A tu niespodzianka tym bardziej, że to moja pierwsza przygoda z autorem. Zabrał mnie w tak wiele miejsc, pokazał tak wielu wyrazistych bohaterów, ale co najważniejsze swoim pisaniem i pięknym stylem dostarczył mi tylu emocji, że na długo nie zapomnę tych intymnych momentów, które razem przeżyliśmy... ,,Talita” to zbiór przepięknych opowiadań z gatunku literatury pięknej, które polecam wszystkim z całego serca na ten niespokojny czas. Mnie ta książka uspokoiła duszę, bo szuka odpowiedzi na fundamentalne pytania jakby autor poradził się u samego stwórcy i te opowieści spłynęły mu z pióra. Paweł Huelle skrupulatnie dobiera i szuka głębi znaczenia słów i kreowanych światów. Nie ma tu miejsca na przypadkowość, a sytuacje nawet te pozorne jak wizyta u krawca stają się niezapomnianą przygodą. Brak mi słów zachwytu nad tym tytułem. Tuż po przeczytaniu Tality, które dosłownie przeniosły mnie w czasie i do własnych wspomnień, zamówiłam kolejne powieści Pana Pawła Huellego i już czekam z utęsknieniem. Mam nadzieję, że się nie zawiodę, bardzo gorąco polecam!
Profile Image for Piotr.
627 reviews52 followers
October 30, 2020
I weź to coś pisz po Wojciechu Sz. ...
To będzie jedna z książek już przyszłego, 2021 roku, zobaczycie.
Fantastyczny zbiór, przepiękna literatura.
Więcej, Panie Pawle, nieco częściej...
Profile Image for TAKI JEDEN.
39 reviews1 follower
December 13, 2022
Paweł Huelle jakoś nigdy nie był mi po drodze. To błąd, który koniecznie muszę skorygować. Świetny zbiór opowiadań, ale naprawdę - świetny!
Profile Image for Zuzia.
22 reviews
Read
August 13, 2025
Pięknie napisane
Ale ja chyba jestem za głupia, bo nie wiem czy którekolwiek zrozumiałam
Niemniej bawiłam się świetnie
Profile Image for Prez.
354 reviews2 followers
November 7, 2020
These short stories are generally cool. Just few of them seem to be a little overcooked: you read it with pleasure, and cut! It finishes with no point (or I miss the point) (or the point is a little disappointing).
Profile Image for Klaudix.
361 reviews3 followers
July 11, 2022
Nie odmawiam tym opowiadaniom wspaniałości języka i niezwykłej uważności w kreowaniu bohaterów z różnych okresów historii. Niektóre z nich mnie zafascynowały, niektóre przeczytałam dość pobieżnie, ale niestety trafiłam tym razem na lekturę, której niekoniecznie potrzebowałam.
"Talita" to literacka perełka i na pewno chcę poznać więcej książek tego autora.
Profile Image for Antonina.
185 reviews1 follower
April 2, 2023
Myślę, że przede wszystkim warta jest przeczytania ze względu na język.
Jako do młodej osoby nie wszystkie opowiadania do mnie trafiły, jednak były takie, które przekazem wbiły mnie w fotel. Naprawdę polecam.
Profile Image for Ola Podgórna.
91 reviews1 follower
May 22, 2023
Autor ma wrażliwość bliską tej, jakiej sympatyzuję. Niestety miałam wysoko postanowione oczekiwania, które pozostawiły niedosyt. Mimo to pozycja zdobyła swoje miejsce w moim serduszku. Przedstawione historie są przyjemne i mądre, niczym dawne bajki dla dzieci - i tak też się czułam podczas lektury
Profile Image for smak_slow.
315 reviews17 followers
July 28, 2021
„Talita” Pawła Huelle to zbiór pozornie niezwiązanych ze sobą 12 opowiadań, które tworzą spójną całość. Książka doskonała pod każdym względem. Bardzo podobało mi się nawiązanie do tradycji staropolskiej, klasyków i swojskości, którą sobie bardzo cenię. Autor w opowieściach przeniósł mnie do przeszłości, do światów, które istnieją już tylko w naszych polskich duszach, i była to piękna przygoda z książką. Literatura piękna w dosłownym tego słowa znaczeniu. Literacka uczta.
Displaying 1 - 15 of 15 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.